Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 627
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Lulka']cioteczko bo czekalam na konto od Oli ale mam jednak dalej na swoje zbierac, wiec juz sle pw ;-)

dostalam nr konta
w sobote wpłace
bo teraz jestem wyjechana


btw.
moze ktos zechce wspomóc konie?
cegiełka - porcja musli to tylko 5,5 zł
(link cegiełki dla koników - klik)

tak tak, wiem, Lulka już kupiła - dziekuję :)

Posted

kurcze, nie dają mi spokoju te Misiowe wyniki badań...
Na pocieszenie - efekty zbiórki :) Powiem Wam, że Misia wcale nie jest taka zapomniana, jak widać. Są jeszcze osoby, które nadal o niej pamitają, są też osoby nowe. Powiem Wam, że są na tej liście osoby, których nie znamy, nie są nawet z naszego miasta - a odpowiedziały na maila z prośbą o pomoc suni. Odpowiedziały - wpłatą pieniędzy. Nawet nie wiemy, jak im podziękować...
No więc tu wklejam ogromne podziękowania za pomoc tym, na którk Wych możemy liczyć :loveu:
Dziękujemy !! :loveu::loveu::loveu:

a lista roliczeniowa u mnie wygląda tak:
40,00 stare w gotówce
100,00 Agnieszka i Bartek, kolejny raz :loveu:
10,00 Wojtek W.
20,00 Iza i Attila
50,00 P.Dorota - "matka chrzestna" Misi, też po raz kolejny :loveu:
40,00 P.Ewa W, również o nas nie zapomniała :loveu:
20,00 ja i moja mama
i dwie Panie, których nie znamy, które nie znają nas i którym tym bardziej dziękujemy za pomoc i zaufanie
100,00 p.Beata Wyrzykowska
200,00 p.Barbara Grabowska

a to daje nam kwotę:
580,00 :multi:

odejmuję od tego 304 zł, za te badania, które już były.
Czyli na chwilę obecną w porfelu Misi u mnie mamy 276,00.

Proponuję, że te pieniądze zostawię na razie u siebie na ewentualne dalsze wizyty u wetów. A pieniądze, które sa u Lulki - niech będą na karmę. Jak gdzieś czegoś zabraknie,to będziemy kombinować :)

Posted

Pieniądze przekazane :) więc już za badania/weta rozliczone jesteśmy.
Zrobiłam nawet ze trzy zdjęcia :) Moja mama jeszcze dziś wyśle je Lulce mailem :)

Natomiast Misia znów ma rozwolnienia :( Wtedy, po badaniach krwi, jak Panie rozmawiały z weterynarzem - to powiedziano im, że ten wynik najpewniej wskazuje na przyrzuty. Obstawiali wątrobę - stąd to usg. Ale po usg, w którego o przerzutach nie ma mowy i na którym nawet węzły chłonne są bez zmian - kazali się kontaktować z lekarzem prowadzącym. Tylko znów nie do końca wiemy, kto jest teraz tym prowadzącym wetem... Moja mama skontaktuje się ze znajomym weterynarzem - co prawda z daleka jest, ale może coś przez telefon nam powie. Ja tez postaram się mailowo wykombinować konsultację, może komuś z Was też się uda.

Posted

Jestem i ja u Misi kochanej... Taka u niej była cisza, że jakoś tak wątek się schował.
Martwia mnie wyniki jej badań, bardzo mocno trzymam kciuki za jej zdrowie. W tym miesiącu nie dam rady pomóc finansowo, ale na szczęście widzę, że chwilowo problem zażegnany. Zostanę z Misią i będę o niej czytać. W miarę możłiwości postaram się pomóc.
Pamiętam jak ją zabieraliśmy z moim Jackiem z tej ulicy, a właściwie z pomieszczenia ochrony, gdzie usiłowała się przed nami schować... To juz rok minął....

Posted

[quote name='3 x']dostalam nr konta
w sobote wpłace
bo teraz jestem wyjechana


btw.
moze ktos zechce wspomóc konie?
cegiełka - porcja musli to tylko 5,5 zł
(link cegiełki dla koników - klik)

tak tak, wiem, Lulka już kupiła - dziekuję :)



wpłacilam obiecane pieniązki :)
dzisiaj
wczoraj mialam kaca :roll:

Posted

Lulka napisał(a):
poproszę Asię, żeby porozmawiała z panią dr co ją operowała. Da rade wyniki zeskanowac i przeslac mi mailem?


tak, załatwię to jakoś. Postaram się dziś / jutro Ci je wysłać. Zdjęcia doszły?

Posted

Zdjecia wysłane, wiem, że dsoszły, bo Lulka potwierdzała. Także niedługo pewnie je wstawi.
Wczoraj moja mama wysłała też skany badań - może uda sie skonsultować.
A Misia w doskonałym humorze :D

Posted

tak, już skonsultowane z dr Moniką z Kosiarzy. Doktor mowi, ze oprocz tego wyniku rzeczywiscie wszystko wyglada ok. Wg niej nalezy zrobic PLI trzustki (to chyba te badania co robi sie w Niemczech - o tym w lutym wspominal chyba tez nam wet na Gagarina)
Oprocz tego dr zaleca podawanie codziennie przez 2 tygodnie kroplowki dozylnej: plyn ringera plus witaminy plus ornityl, no i Misia powinna jesc codziennie cos na watrobe np. hepatic - to tak wg pani doktor.

A Wam udalo sie skonsultowac z kims?

Posted

TLI trzustki :-)

Lulka napisał(a):
tak, już skonsultowane z dr Moniką z Kosiarzy. Doktor mowi, ze oprocz tego wyniku rzeczywiscie wszystko wyglada ok. Wg niej nalezy zrobic PLI trzustki (to chyba te badania co robi sie w Niemczech - o tym w lutym wspominal chyba tez nam wet na Gagarina)
Oprocz tego dr zaleca podawanie codziennie przez 2 tygodnie kroplowki dozylnej: plyn ringera plus witaminy plus ornityl, no i Misia powinna jesc codziennie cos na watrobe np. hepatic - to tak wg pani doktor.

A Wam udalo sie skonsultowac z kims?

Posted

ja jeszcze nie zdołałam skonsultować. Co do badań, pewnie kosztują...
Co do kroplówek - nie sądzę, żeby Panie dały radę ją wozić. Nie mam pojęcia, jak to teraz zorganizować. Co myślicie? Co robimy??

Posted

wyczytalam tu na forum http://www.dogomania.pl/threads/190835-objawy-chorej-trzustki/page3

ktos napisal tam, ze TLI może wyjść ok., bo stwierdza ono tylko zewnątrz wydzielnicze zapalenie trzustki, ale nie pokaże przewlekłego zapalenia trzustki i polecaja tu badanie z kału z tym zeby to mialo sens to taka probka musi dotrzec do laboratorium natychmiast po zebraniu. Jesli chodzi o kroplowki to można by założyc wenflon i podawac w domu.

Ale czekamy w takim razie na konsultacje z Twoim wetem ;-)[FONT=Wingdings][/FONT]

[FONT=Wingdings][/FONT]
[FONT=Wingdings]
[/FONT]

  • 1 month later...
  • 5 months later...
Posted

Kochani,
nadszedł niestety ten moment, że muszę przekazać złe wieści. Nasza Misia nie żyje ;-(

W nocy z niedzieli na poniedziałek Pani zauważyły, że rozjeżdżają jej się łapki, są lekko sztywne. Pojechały na Książęcą pilnie do weta. Przejrzał wszystkie wyniki badań i uznał, że są to pewnie przerzuty na kręgosłup. Dał jej jakiś zastrzyk, żeby lepiej się poczuła i rano miały zgłosić się na dalsze badania itd.
Misia zmarła w nocy Paniom na rękach...
Oczywiście są podłamane, ale też cieszą się, że nie musiały podjąć decyzji o uśpieniu jej, że się nie męczyła i że do ostatniej chwili była głaskana i kochana.
Dziękują bardzo Wam wszystkim za pomoc i za to, co dla niej zrobiliście. Ja również.
Myślę, że my dziękujemy Paniom, z a to, że Misia tak cudownie spędziła ten czas - z pełnym brzuszkiem, z zakochanymi w niej właścicielkami. Niczego jej nie brakowało.


(jesli chodzi o kwestię rozliczeń, to z tej sumy (276zł) kupowałyśmy dwukrotnie karmę, 2 x 99zł, czyli 198 zł, szczepienie kosztowało 60 zł. Czyli u mnie zostało 18 zł. Jest też jeszcze pół worka karmy. Proponowałam Paniom zwrot pieniędzy za tę ostatnią wizytę itd, ale absolutnie nie chcą. Proszę o decyzję, jak rozliczamy te 18zł i co z karmą).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...