L/Olka Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 nie nie, one jej samej nie dadzą ;) Uznały, że to stres dla niej i że w ogóle nie ma mowy! Że zrobią tak, żeby jej towarzyszyć i koniec. A nie tam psa puszczać z obcymi ludźmi :cool3: jeszcze wezmą i nie będą chciały oddać :cool3::cool3: Poza tym Pani chce też parę pytań lekarzowi zadać (chyba dorwie się tam jakiegoś internistę, jakby co) - więc powiedziała, że się urwie jakoś i pojedzie. Jeśli nie ma jak przełożyć, to trudno. Jakoś to sobie zorganizują :) Quote
Ewa Marta Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Cudowne wiadomości:-) Ale się Misieńce trafił domek, fiu fiu!!! W sumie Panie mają rację, Misia jest z nimi związana i na pewno raźniej jej będzie z nimi. Mimo to mam mokre oczy, bo wzrusza mnie ich troska o nią. Będą też mogły poznać Lulkę, która sunię wypatrzyła i zorganizowala pomoc;-) Quote
Lulka Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 my juz sie poznalysmy przy ostatniej wizycie u weta ;-) Quote
Ewa Marta Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 No i co u Miśki? Co powiedział wet? Quote
Lulka Posted February 20, 2010 Author Posted February 20, 2010 Ciezko cokolwiek powiedziec, USG generalnie dobre, jedynie jakies tam cos mial wet do trzustki, ale jednoznacznie nie potrafil powiedziec. L/Olka ma wyniki, ja dokladnie nie pamietam co tam wyszło. Mam wyniki krwi. gdyby nie powiekszone AP to moznaby rzec, ze to wyniki 2 latka. Moja suka ma tez wysokie AP i lekarze nie wiedza czemu. Pani Misi miala dzwonic do weta w sprawie omowienia wynikow, ale nie wiem czy dzwonila. Teraz trzeba zrobic badanie kału, ktore powie czy jest chora trzustka czy tez nie. Poza tym z takiego ogolnego badania wszystko ok, Misia wyglada super, czuje sie super, ma duzo sily, je sporo, przytyla 4 kg!!! Jest ogromna, ma piekna siersc! Nie ma rzadnych niepokojacych objawow. W końcu udało mi się przekazać posłanko, miski i obroże :) zaraz uzupelnie rozliczenie na 1 stronie. Koszt USG to - 105 zł Krew plus badanie - 115 zł Quote
3 x Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 Lulka napisał(a):Ciezko cokolwiek powiedziec, USG generalnie dobre, jedynie jakies tam cos mial wet do trzustki, ale jednoznacznie nie potrafil powiedziec. L/Olka ma wyniki, ja dokladnie nie pamietam co tam wyszło. Mam wyniki krwi. gdyby nie powiekszone AP to moznaby rzec, ze to wyniki 2 latka. Moja suka ma tez wysokie AP i lekarze nie wiedza czemu. Pani Misi miala dzwonic do weta w sprawie omowienia wynikow, ale nie wiem czy dzwonila. Teraz trzeba zrobic badanie kału, ktore powie czy jest chora trzustka czy tez nie. Poza tym z takiego ogolnego badania wszystko ok, Misia wyglada super, czuje sie super, ma duzo sily, je sporo, przytyla 4 kg!!! Jest ogromna, ma piekna siersc! Nie ma rzadnych niepokojacych objawow. W końcu udało mi się przekazać posłanko, miski i obroże :) zaraz uzupelnie rozliczenie na 1 stronie. Koszt USG to - 105 zł Krew plus badanie - 115 zł ufff, nie ja jedna pewnie ale strasznie sie bałam ze gdzies ten lobuz sie odradza w Misi dobrze ze poki co ok :) Quote
Ewa Marta Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 Miśka ma wreszcie dla kogo żyć, czuje się kochana, dostaje dobre jedzenie,a nie jakieś resztki przyprawionyah tłustych hamburgerów, to i zdrowie jej dopisuje;-) Przy jej trybie żywienia wcześniej, trudno się dziwić, że trzustka wysiada, ale bądźmy dobrej myśłi:-) Tylko, czy to dobrze, że utyła? Szczuplutka to ona nie była... Quote
Lulka Posted February 21, 2010 Author Posted February 21, 2010 nie no oczywiscie ze niedobrze, ze sie kolezanka roztyla :diabloti: ale Pani ma jej zmniejszyc dawke jesli badania trzustki beda zle to bedzie trzba przestwic ja w ogole na karme specjalistyczna, bez tluszczu L/Olka nam niestety przepadla, a ja jestem ciekawa co tam wet powiedzial? a tymczasem kilka fotek pieknisi :loveu: Quote
L/Olka Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 jestem. Ale wieści w sumie nie mam. Ostatnio ciągle się mijałam z sąsiadkami, albo byłam w domu za późno, żeby do nich iść. Dziś spotkałam młodszą z Pań. Dowiedziałam się, że wtedy w czwartek nie dodzwoniły się do lekarza i że właściwie to nic nie wiedzą. Opadły mi ręcę szczerze mówiąc. Poprosiłam, żeby dzowniły dalej, zresztą to nie musi być ten lekarz przecież. Mam nadzieję, że zadzwonią i się dowiedzą. Ech. Lulka, a Misia jest tam zapisana na Ciebie? Quote
Lulka Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 tak, na moje nazwisko, maja je na kartce ;-) kurcze no a ten kał przebadają? Quote
L/Olka Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 tu ręce opadły mi drugi raz... Zapytały mnie dzis co maja z nim zrobić - bo jest w lodówce. No żesz... ;-) a potem spytały moją mamę, kiedy będę mogła z nimi pójść... No ale nic, załatwię to jakoś... Quote
L/Olka Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 a z lepszych wiadomości :) Misia dostała 100 zł od Pani Ewy K. :loveu::loveu: Bardzo serdecznie dziękujemy!!:loveu: zostawię je na razie u siebie, ale dopisz, Lulko, do rozliczenia na pierwszą stronę od razu. Ja zapłacę z nich za to czekające nas badanie na razie. A potem zobaczymy, pewnie trzeba będzie z tym wynikiem, i wynikiem krwi, zjawić się u internisty. Quote
Lulka Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 ja perdziu...to masz isc z nimi oddac probke do laboratorium????????????? matko...a po co??? spytaj ile to juz lezy w tej lodowce bo to najlepiej dostarczyc jak najswiezsze ;-) czyli najlepiej max po kilku godzinach Quote
L/Olka Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 no a do weta mamy ze 4 minuty drogi. Różne rzeczy się mogą wydarzyć, nie ? ja tez pierdziu czasem :/ Quote
Lulka Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 wiesz co jesli chodzi o to badanie na trzustke to powinnien to byc swiezy kal, przynajmniej tak mowi dr Monika co ja operowala. Na pasozyty owszem z 3 dni, ale na te trzustke to niech zaniosą dzisiejszy. Bo zanim to jeszcze od weta dojedzie do labo to troche potrwa. Quote
Ewa Marta Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Mnie wet powiedział, że kał na badanie trzustki musi trafic w ciągu godziny od złapania... Najlepiej capnąć z rana i pędem do laboratorium. Tam od razu zbadają, jeśli zobaczą, że to na trzustkę. Quote
L/Olka Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 zagoniona jestem strasznie, więc się nie odzywam, przepraszam :) Sprawa wygląda tak: te wyniki krwi wskazują na jakieś stany zapalne wątroby. Dostała essentiale forte plus coś jeszcze, łyka. Kał miał być wczoraj zawieniony do kliniki, od razu na Gagarina, bo u nas je zbywali. No i na razie więcej nie wiem. Poczekajmy na wyniki, a potem zarządzimy, co dalej. Za badania plus leki rozliczę się z nimi z tych 100 zł, o których ostatnio pisałam - że Misia je dostała. Jak poznam ceny, to dam znać. Quote
Lulka Posted March 7, 2010 Author Posted March 7, 2010 [quote name='L/Olka']zagoniona jestem strasznie, więc się nie odzywam, przepraszam :) Sprawa wygląda tak: te wyniki krwi wskazują na jakieś stany zapalne wątroby. Dostała essentiale forte plus coś jeszcze, łyka. Kał miał być wczoraj zawieniony do kliniki, od razu na Gagarina, bo u nas je zbywali. No i na razie więcej nie wiem. Poczekajmy na wyniki, a potem zarządzimy, co dalej. Za badania plus leki rozliczę się z nimi z tych 100 zł, o których ostatnio pisałam - że Misia je dostała. Jak poznam ceny, to dam znać. bosze nastepny "genialny" wet!!!!!!!!! ona ma super wyniki watroby! Taki sam madry leczyl moja suke. Wyniki watroby ok (Aspat, AiaT) tylko AP podwyzszone, to najprosciej powiedziec ze watroba chora. Wiec przez pol roku niepotrzebnie dawalm psu najpierw essentiale potem hepatil (jest o wiele tanszy) i co??? po półrocznej kuracji? a tak zwane jajco, wyniki bez zmian.....bo to z watrobą nie ma nic wspolnego - jesli pozostale 2 czynniki są ok i na USG nic nie widać - tak jak u Misi. Porazka z tymi wetami. Czy ten kał dojechal juz na badanie? (swieży;-)) prosze badania ponad 10 letniej suni - zobaczcie na wyniki wątroby!!! Quote
L/Olka Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 no tylko tu jest norma przekroczona prawie czterokrotnie. Nie wiem, z jakim wetem gadaly, ale tam z Gagarina. To co z nimi zrobic?? Quote
L/Olka Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 to tak: wyniki kału całkiem ok. Essentiale dostaje. Może zbadamy jej krew za jakiś miesiąc i zobaczymy, czy nic się nie pogarsza?? I jeśli będzie ok, to zostawimy jak jest. Przy okazji rozliczenie: Essentiale 29,90 badania kału 35,00 65 zł dałam z tych 100, co były u mnie. Czyli u mnie ma jeszcze 35zł. Lulko, odpisz proszę z pierwszej strony. i jeszcze jedno. Misia nie chce swojego posłania, które dostała w prezencie. Panie ją namawiały, dawały jej tam nagrody, itd. A ona się uparła - nie chce, omija szerokim łukiem. Nawet łapy na nim nie postawiła ;-) Panie chciały, żebym posłanie rozdysponowała i przekazała następnej bidzie, ale to posłanie od sponsora specjalnie dla Misi. Dlatego czekamy na dyspozycje Lulki - czy je odbierzesz, jeśli tak, to kiedy? Bo jeśli jakoś niedługo, to Panie je przetrzymają na miejscu, a jeśli ma leżeć dłużej, to też nie ma problemu, zapakują w folię i będzie czekało :) Quote
Lulka Posted March 18, 2010 Author Posted March 18, 2010 powiem tak: to jest skandal i zgroza!!!!!!!! tyle czekania na poslanko i teraz ksiezniczka ma focha???????????:mad: ooooojjjj zawiodlam sie strasznie straszliwie :diabloti: a czy panie probowaly polozyc jej tam jej kocyk??? moje kochaja te poslanka, no ale coz jak nie to nie, nie bedziemy Miski zmuszac na sile :evil_lol: znajdzie sie na bank jakis chetny na poslanko ;) jak stoicie z karmą, bo to już 3 miesiąc mija Quote
L/Olka Posted March 19, 2010 Posted March 19, 2010 Lulka napisał(a):i: a czy panie probowaly polozyc jej tam jej kocyk??? próbowały. I nic. Położyły nawet posłanko koło kanapy, tam, gdzie Misia staje, żeby ją głaskać codziennie (taki rytuał mają). I nic - omijała, nawet łapy nie postawiła na nim. Albo szczekała, żeby ją głaskać, ale obok ;-) może dlatego, że ono wysokie, nie wiem. Na lóżka/kanapy nigdy nie próbowała nawet łapy położyć. To może to posłanie też potraktowała jak mebel ;-) Quote
L/Olka Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 o matko, tyle czasu nas u Misi nie było ?? wstyd ;-) No więc tak - po ostatniej zorganizowanej przeze mnie dostawie karmy - już tylko reszteczki zostały, więc będzie nam potrzebne jedzonko. Paniom bardzo bardzo głupio z tego powodu, bo mówią, że ona już taka "ich" - ale wiem, że im ciężko i nie bardzo dadzą radę same. A że deklaracje i umowy były, jakie były, to chyba pomagać będziemy dalej. Lulko, czy Misię stać jeszcze na papu?? A druga rzecz - to nieszczęsne posłanie. Leży w schowku,nikt nie korzysta. Panie mają jakąś znajomą, która bierze ze schronu suczkę po przejściach - i pytają, czy macie na to posłanie lepszych chętnych. Powiedziałam, że zapytam, bo wiem, że Lulka jakiś plan co do posłania miała. Więc czekam na decyzje. Poza tym Misia radosna, wesoła, wścieka się na wszystkie koty i je próbuje ganiać. Broni właścicielek, jeśli uznaje, że trzeba ;-) a poza tym kochana jak zawsze :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.