L/Olka Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 [quote name='Lulka']Olu ale chyba Twoj numer konta, bo za weta w sumie juz zaplacilas 70 zł, dobrze licze?[/QUOTE] no tak, 20, 50 i 50, ale jedno 50 już miałam na nią, czyli 70, tak jak mówisz. To w takim razie poczekajmy na tego weta poniedziałkowo-wtorkowego, ja zapłacę - i po tym wszystkim mi przelejesz. Tak chyba będzie najłatwiej. Quote
L/Olka Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 [quote name='Ewa Marta']Mogłabym spróbować dojechać na jakąś 20 po Miśkę i Olę (mam nadzieję że pojedziesz ze mną w arzie czego?) Jest mnale prawdopodobieństwo, że się nie wyrobię z pracą, więc gdyby ktoś jeszcze mógł ją zawieźć, byłoby pewniej. Jeśli nie ma nikogo, stanę na głowie i Misiulę zawiozę... Gdyby nie było mnei na dogo, to puść Olu sygnał, a ja oddzwonię.[/QUOTE] no byłoby super. Bo do czwartku to nie ma co czekać. To będziemy w kontakcie, a wstepnie czekam jutro ok 20. Miejmy nadzieję, że się uda jednak :) ja jutro w ciągu dnia zdobędę te informacje na temat antybiotyków, które Misia dostała, bo przegapiłam :oops: ale dowiem się, żeby na Kosiarzy wszystko im powiedzieć. Quote
L/Olka Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 Kurcze, słuchajcie. Byłam u Misi i jest ogromna poprawa. Gulka sie zmniejsza, przestało się sączyć. Wygląda na to, że jednak jest ta lepsza wetowa wersja, ze antybiotyk działa. I teraz juz sama nie wiem :roll: może pójdę z nią jednak tu do nas na kontrolę we wtorek. Jak będzie ok, to koniec problemu. A jak nie będzie ok, to możemy spróbować zabrać ją tam środa/ czwartek. Ech, nie wiem, nie wiem :roll: jak myślicie? (przepraszam, że tak namotałam :oops: ale wyglądało okropnie przez te kilka dni, a tu nagle z dnia na dzień taka poprawa) Quote
Ewa Marta Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 Olu, Ty ją widzisz i wiesz lepiej. Pewnie, że lepiej byłoby jej nie stresować jazdami. Może rzezcywiście zaczekac do wtorku, kiedy skończy antybiotyk i wtedy zobaczymy co dalej... Decyduj i w razioe czego daj mi znać. Emilio:loveu: Pięknie dziękujemy za to, że pamiętałaś o Miśce:loveu: Jak widzisz kasa nadal potrzebna:-( Quote
L/Olka Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 [quote name='Ewa Marta']Decyduj i w razioe czego daj mi znać.[/QUOTE] to zróbmy tak. Będziemy obserwować i we wtorek zapytam lekarza o decyzję. Jesli uzna, że trzeba cos z tym zrobić, to dam znać, spróbujemy się jakos umówić. Jakby co, Lulka pisała cos o czwartku. Tylko znów trzeba się dowiedzieć na Kosiarzy, kiedy i w jakich godzinach można się zgłosić. A na razie czekamy na opinię naszego weta we wtorek. czy wszyscy się zgadzają? ;) Quote
Lulka Posted November 2, 2009 Author Posted November 2, 2009 ok nie ma problemu ;) u mojej suni babralo sie naprwade dlugo, dostala antybiotyk dzialajacy 3 doby x 3 Miala wyjete czesc nici wewnetrznych, normalnie na zywca, ale nie wszystko dalo rade wyjac. Wetka mowila ze reszte powinnien organizm przyjac, antybiotyk tez swoje zrobil. Mysle ze u Misi tez bedzie ok. Jesli jednak nie to sie przejedziemy. Moge tez w srode po poludnia jakby co ;) Tylko sie dowiem jak pani doktor bedzie, ale to juz moze po wtorkowym wywiadzie. Doszla kaska od emili2280 ogromne dzieki :multi::multi::multi: Quote
L/Olka Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 lepiej, lepiej :) i na razie ustalone, że z tym moim wetem chirurgiem mamy się spotkać za tydzień, też we wtorek. Czyli Misia ma jeszcze czas, a ściślej mówiąc leki maja czas, żeby zadziałać :) a wczoraj na wieczornym spacerze tak się ucieszyła, jak nas spotkała - że nawet na nas skakała. I przywitała się radośnie z moimi psami :multi: szczęśliwa jest chyba :) a na pewno szczęściara :) Quote
Lulka Posted November 3, 2009 Author Posted November 3, 2009 oj szczesciara, szczesliwa szczesciara :loveu::loveu::loveu: a fotecki??? :cool3::cool3::cool3: Quote
L/Olka Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 jak wychodziłam z psiakami, to usłyszalam, że ktoś jest na klatce. Szybkie luknięcie przez wizjer - który to piesek na spacer idzie. Który? Misia! więc pobiegłam po aparat i mamy pare fotek ze spacer :) jakość kiepska, bo ciemno i ruchliwie było. Ale lepsze to, niż nic :) Misia idzie, idziemy i my: Misia stoi, to my też stoimy: Tu wspólne głaskanie, moja zazdrośnica nie przepusci: a tu widać, jaki Misia ma wyczesany i gładki grzbiet :) Quote
Ewa Marta Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 Słodziak kochany i wielka Szczęściara:loveu: jak cudownie czytać, że jest radosna i że dobrze jej w nowym domku. HUUURRRRRAAAAA!!!!! Quote
Lulka Posted November 4, 2009 Author Posted November 4, 2009 ojejku cudowne! dzieki! a co to za kudlacz slodki? :loveu: brat Misiulki??? :cool3: Quote
mru Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 hihih brat :) to suka! :D super, że się dziewczyny na sesję załapały! no i Misia jak dziarsko daje! :cool3: ojej a gdzie Gutek? :mad: :placz: już myślałam, że go zobaczę! Quote
L/Olka Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 [quote name='Lulka'] a co to za kudlacz slodki? :loveu: brat Misiulki??? :cool3: siostra ;-) ale to nie tylko Twoje spostrzeżenie, że podobne. I kolorem, i obie szorstkowłose ;-) jak kiedyś wracałam z Misią i jej Opiekunkami od weta, to spotkała nas inna sąsiadka. I pyta, co to za pies. Więc mówię, że maja go ode mnie. A ona na to, że no własnie, poznaje przecież, że to ta moja suka. Była pewna, że im swoją oddałam ;-) mru, będzie i Gutek :) tyle, że Fosia ma cieczkę, więc Gutek przeżywa i powiedział, że on będzie trawę wąchał a nie do zdjęć pozował :eviltong: Quote
Lulka Posted November 6, 2009 Author Posted November 6, 2009 i jak tam ranka naszej kudlasi? czy obiecana karma dotarla czy mamy zamawiac? ;) bede miala prezencik dla suni, na poczatku grudnia dotrze, poslanko i cus tam jeszcze :eviltong: Quote
L/Olka Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 to po kolei: Lulka napisał(a):i jak tam ranka naszej kudlasi? ranka jak na razie ładnie się goi, chyba jest lepiej :) Lulka napisał(a):czy obiecana karma dotarla czy mamy zamawiac? ;) właśnie miałam o tym pisać. Karma miała byc zamówiona i opłacona, ale w końcu sie tak złozyło, ze ja ją zamawiałam, zeby od razu pod mój adres przyjechała. Dostałam na karmę 100zł, przyjechał wór 15 kg light senior, za 95 zł, więc 5 zł proszę dopisać do konta Misi :) Karma dostarczona, Misia już ja zjada, całkiem chętnie :) Pani Dorocie bardzo dziekujemy za karmę !! :loveu: Lulka napisał(a):bede miala prezencik dla suni, na poczatku grudnia dotrze, poslanko i cus tam jeszcze ojej ! dziękujemy :) na pewno sie dziewczyna ucieszy :) ale wtedy już Ci nie odpuscimy - prezent przyjmiemy tylko, jeśli będzie sie wiązał z Twoja wizytą! wręczysz go Kudłatej osobiście :loveu: Quote
L/Olka Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 i pytanko :oops: czy to aktualne: Kora napisał(a):L/Olka, to u mnie Misia ma smycz Flexi, obroze i smycz zwykla. W poniedzialek dowioze tylko odbieraj telefony. bo Misia tę moją obroże ma taką mało dopasowaną - za duża, za szeroką. A i smycz ma moją, ale taką, która bywa mi na szkoleniu potrzebna. Nie kupowałam jej nic, bo czekałam na Korę. Ale jesli to nieaktualne, to oczywiscie kupie. Tylko muszę wiedzieć :oops: Quote
Lulka Posted November 6, 2009 Author Posted November 6, 2009 L/Olka napisał(a):to po kolei: ranka jak na razie ładnie się goi, chyba jest lepiej :) właśnie miałam o tym pisać. Karma miała byc zamówiona i opłacona, ale w końcu sie tak złozyło, ze ja ją zamawiałam, zeby od razu pod mój adres przyjechała. Dostałam na karmę 100zł, przyjechał wór 15 kg light senior, za 95 zł, więc 5 zł proszę dopisać do konta Misi :) Karma dostarczona, Misia już ja zjada, całkiem chętnie :) Pani Dorocie bardzo dziekujemy za karmę !! :loveu: ojej ! dziękujemy :) na pewno sie dziewczyna ucieszy :) ale wtedy już Ci nie odpuscimy - prezent przyjmiemy tylko, jeśli będzie sie wiązał z Twoja wizytą! wręczysz go Kudłatej osobiście :loveu: inaczej sie nie da :evil_lol: poza tym starsznie chcialabym zobaczyc Misie, bardzo mi zapadla na sercu a czasu wciaz brak wrrr a teraz taka historia, nie wiem czy wierzycie w takie rzeczy, ja tak to Wam opowiem :p Znajoma z daleka, ktora rowniez poznala historie Misi i bardzo, ale to bardzo sie w Misi zakochala :loveu: rozmawiała z osobą, która potrafi kontaktować sie ze zwierzetami i ta osoba przekazala, ze Misia miala bardzo okropne zycie, ze od poczatku wszystko szlo nie tak i nikt jej nie chcial. Z tego powodu tez pochorowala sie :-( Ta osoba przekazala tez ze osoba w poblizu Misi, blondynka, ma sprawic ze Misia bedzie szczesliwa. :loveu: Quote
L/Olka Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Mam nadzieje, że napisze, narobie zamieszania i okaże się, że ostatecznie znów będzie ok. Ale dzis przyszła sasiadka, że Misi stało się coś z okiem, ze mysli, ze to jakies kwestie neurologiczne. Zamarłam. Poleciałam ja obejrzec. Ma przymkniete prawe oczko, to trochę wygląda tak, jakby cos ją ugryzło w górna powiekę - jest z góry lekko spuchnięte i zaczerwienione. No ale nie wiemy. Umówiłam sie, że jesli jutro rano bedzie bez zmian, lecimy do weta. Jesli sie poprawi, to pokażemy ją we wtorek, przy okazji brzuszka. Jak dla mnie ten brzuszek nie wygląda dobrze. Wtorek juz niedługo, a tam gulka nadal, lekko się sączy...Więc obawiam sie, ze nas wycieczka na Kosiarzy czeka jednak. Czy ta pani dr ma tam jakieś stałe godziny przyjęć? Jakbysmy znały rozkład jej tygodnia, to może łatwiej byłoby cos zaplanowac. Ale o tym we wtorek, po konsultacji u naszego weta. A na razie trzymajcie kciuki za to oko, oby to nie było nic poważnego... Quote
Ewa Marta Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Misieńko kochana, trzymamy mocno za Ciebie. Nie rób nam tego, walcz kochanie!!!! Quote
Lulka Posted November 9, 2009 Author Posted November 9, 2009 kurcze to kiepsko :-( daj koniecznie znac jak wrocicie od weta jakby co to wybierzemy sie rzeczywiscie na Kosiarzy Quote
asiaf1 Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 dziewczyny, najlepiej umówić się tak żeby był Igor Biesennik on tez jest chirurgiem, wiem, że oboje sa dzisiaj, chyna w środę tez ale nie jestm pewna tel. 022 642-77-55 myślę, że warto to im pokazać Quote
mru Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 my trzymamy :roll: jakby był transport potrzebny to do Pawła dzwoń! Quote
L/Olka Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 oko dziś wygląda lepiej. Ja nadal uważam, że to raczej była kwestia ugryzienia jakiegoś. Niby zimno ale jednak troche robactwa nadal jest. Lekarz obejrzy ja jutro. Od razu dam znac, co sądzi. Quote
mru Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 ej no ciepło jest i ja np. rano miałam komara w pokoju ;) hihi pewnie się gdzieś tu czai jeszcze! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.