Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 627
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zachary :loveu::loveu::loveu:

rozmawialam z pania doktor, prosilam o zbadanie wycinka

co jeszcze?
- sunia ma sie dobrze, juz wstala, bardzo dobrze dochodzi do siebie :p

- w sledzionie byly liczne male rozlane guzy i jeden dosc duzy, sledziona mocno przebudowana, wszyscy zdziwieni, bo Misia nie miala zadnych objawow co wiecej krew byla dobra :roll: wiec mimo wszystko miala duzo szczescia.R aczej rzadko zdarza sie ze psy operowane sa w takim stadium, dlatego rokowania sa dobre. Zazwyczaj trafiaja psiaki pod noz jak juz jest pekniecie i krwawienie do jamy brzusznej.

- jest stabilna na te chwile, ale poniewaz sledziona jest odpowiedzialna tez za krzepliwosc, sunia musi teraz duzo odpoczywac, malo chodzic, bo duzo naczyn trzeba przy takiej operacji podwiazac i inne organy musza przejac te funkcje. Czyli dopiero po 72 godzinach mozna powiedziec wiecej. Dobrze gdyby zostala w klinice przez te 3 kolejne dni.

-mam jej jutro przywiezc kurczaczka z ryzem :lol:

- sunia wszystko przegryza, smycze, kroplowki i chce wychodzic, typ wedrowniczka nam sie trafil - dobrym pomyslem byloby przywiezienie smyczy lancuszkowej (wlasnie takie sprzedalam na bazarku :diabloti:)
I tez mamy na to uwazac jak ja juz zabierzemy z kliniki.

- tak jak pisalam, badanie histopatologiczne bedzie, ale pani doktor mowi, ze jesli chodzi o sledzione to raczej zawsze wychodzi w badaniu wlasnie ten cholerny naczyniako-miesniak czyli jeden z najzlosliwszych nowotworow :-( ktory daje przerzuty w krotkim czasie.

- Pani doktor powiedziala tez ze sunia ma rozciecie od mostka po krocze!!! jakies 25 cm! Jakis konowal uczyl sie na niej robic pewnie sterylki w schronie :angryy:

- no i dochodzimy do rozliczen i tu niestety dodatkowe koszty :shake:

400 zł operacja
doszlo 200 zł za transfuzje, ktora musiala miec, bo mocno krwawila
nie wiem nadal ile badanie krwi, jutro sie dopytam, ale zazwyczaj jest to kolo 70 zł
50 zł za 2 doby na te chwile
80 zł badanie wycinka
czyli juz mamy 800 zł do zaplacenia :shocked!::grab:
pomocy!!!!

Posted

[quote name='mru']to my 100 zł dorzucimy z bazarku szkoleniowego

przypomnijcie dane do przelewu :roll:

dzieki dzieki dzieki :loveu:
zaraz wysylam pw i do zacharego tyz :lol:

[quote name='betinka24']Kochani liczy sie kazdy grosz bardzo prosimy o pomoc dla Misi.
Lulka ile pieniedzy na chwile obecna udalo Ci sie uzbierac???



dogociotki :loveu: i wujkowie :loveu:, ktorzy deklarowali wplaty to:
MiK-Jozefow - 40 zł
betinka24 - 30 zł
lulka - 50 zł
Ewa Marta - 50 zł
emilia2280 - 100 zł (po pierwszym)
zachary - 100 zł
mru - 100 zł
_______________________________
470 zł

Posted

[quote name='Lulka']dzieki dzieki dzieki :loveu:
zaraz wysylam pw i do zacharego tyz :lol:





dogociotki :loveu: i wujkowie :loveu:, ktorzy deklarowali wplaty to:
MiK-Jozefow - 40 zł
betinka24 - 30 zł
lulka - 50 zł
Ewa Marta - 50 zł
emilia2280 - 100 zł (po pierwszym)
zachary - 100 zł
mru - 100 zł
_______________________________
470 zł
To jeszcze niestety brakuje nam funduszy, kto jest w stanie jeszcze pomoc Misce???

Posted

[quote name='Lulka']

dogociotki :loveu: i wujkowie :loveu:, ktorzy deklarowali wplaty to:
MiK-Jozefow - 40 zł
betinka24 - 30 zł
lulka - 50 zł
Ewa Marta - 50 zł
emilia2280 - 100 zł (po pierwszym)
zachary - 100 zł
mru - 100 zł
_______________________________
470 zł

Luka, jak mozesz to walnij to do 1-go posta. Bédziesz miala mniej suszenia glowy ile jest kasy ;)

Posted

oj, nie było mnie. Ale cieszę się, że zdecydowane zostało badanie.
Zmartwiła mnie ta transfuzja tylko, ale mam nadzieję, że dziewczyna szybko dojdzie do siebie po tym wszystkim :)

Posted

aha, tak sobie myslę, że dobrze by było te rozliczenia (Ile jest, ile brakuje) umiescić w pierwszym poscie. Lulko, jak znajdziesz chwilę, to może przeklej tam.

a z lepszych wiadomości:
mamy kolejne 50 zł od znajomych mojej mamy :)

Posted

Lulka napisał(a):
super :multi:
podziekuj znajomym prosze :loveu:

podziękuję :) a zaraz to ja ich do naszego wątku zaproszę :) jakoś tak fajniej, jak nas więcej do Miśki zagląda. Choćby wirtualnie :evil_lol:

Posted

Niunia rozrabia w klinice, czuje sie swietnie, przegryza wszelkie smycze :cool1:

mam zadzwonic po 14 i jak bedzie ok to mozna juz jutro ja zabrac, pewnie maja dosc pilnowania uciekinierki :shake:

Olu :loveu: czy mozna w takim razie juz jutro popoludniu do Ciebie z nia zawitac? Jesli tak to w jakich godzinach?

Posted

:multi: pewnie :)
tylko ja jutro tak głupio zajęcia mam. A jakie godziny najbardziej by Wam pasowały?
zaraz się dowiem, czy mogę coś z tymi zajęciami pozmieniać i dam znać,kiedy na pewno będę.

ale fajnie :)

Posted

mam zadzwonic dopiero po 14 i sie dowiedziec czy nasza kudlaczka dobrze sie czuje i jesli bedzie ok to mozna zabierac


tak mysle czemu jej kolnierza nie zaloza, wtedy nic nie przegryzie ;)

Posted

Lulka napisał(a):
tak mysle czemu jej kolnierza nie zaloza, wtedy nic nie przegryzie ;)

hi hi :lol:

jakby co - smycz łańcuszkową mam, to najwyżej sobie na spacerze zęby stępi :cool3:

wygląda na to, że o 15 muszę wyjść i wtedy dopiero na 19 byłabym znów. Starałam się zajęcia na wcześniejsze godziny przełożyć, ale chyba nic z tego nie będzie :/
kurcze, że też akurat jutro tak mi sie godzinowo musiało poskładać. Ale jeszcze będziemy w kontakcie.

Posted

no to dobrze :multi:
ja jeszcze w ciągu dnia będę potwierdzać, ale najpóźniej o 19 na pewno będę.

A jak się mamy przygotować jedzeniowo? Gotować ryż z kurczakiem? Zapytaj proszę, jak będziesz rozmawiała z weterynarzem, żebym wiedziała,czym ją ugościc :)

Posted

Jak dobrze, że sunia już jutro będzie mogła jechać:lol: Jutro mam pewne ograniczenia czasowe, w związku z tym mogłabym zawieźć Miśkę w okolicach godziny 15, a potem dopiero wieczorem, czyli po 20...
No chyba, że cos się zmieni, ale to będę wiedziała dopiero jutro. Będę śledziła na bieżąco wątek, ewentualnie zadzwoń do mnie Lulka albo puść sygnał i oddzwonię.
Już się nie mogę doczekać, kiedy wyściskam tego pychola:loveu:
Czy masz u siebie windę, czy sunia będzie miała jakieś schody do pokonania? Pytam, bo ja sama nie mogę dźwigać po operacji i w razie czego muszę jechać z kimś, kto ją weźmie na ręce.

Posted

Ewa Marta napisał(a):
Czy masz u siebie windę, czy sunia będzie miała jakieś schody do pokonania? Pytam, bo ja sama nie mogę dźwigać po operacji i w razie czego muszę jechać z kimś, kto ją weźmie na ręce.

mam 4 schodki przed drzwiami na klatkę, potem jeszcze kilka już na klatce, a potem winda. Czy potrzebna będzie pomoc w noszeniu jej też w klinice?
Bo jakbyśmy sie umówiły na te 19-20 to ja będę w domu, więc do samochodu oczywiście po Was wyjdę i wniosę dziewczynkę!! Zresztą w okolicach 20 to mogłabym pojechac z Tobą (spotkać się na miejscu lub gdzieś po drodze) - i wtedy mogłabym jakoś Ci pomóc i pokierowac do siebie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...