Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Boze biedna Miska moze w przypadu miski bedzie inaczej, ona musi zyc tyle osob o nia walczy, zrobmy wszystko zeby ja ratowac i dac jej szczescie, moze nasza Miska nas zaskoczy i bedzie zyla i zyla!!!

  • Replies 627
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mru napisał(a):
o matko :(

ale to nie konsultujemy tego z nikim innym? z innym wetem?
to poważna sprawa, może warto? taka konsultacje można szybciutko w 1-2 dni załatwić!

my możemy to zorganizować (i zapłacić za konsultację) mamy sprawdzonego chirurga - jakby L/Olka wzięła sunie na tymczas to możnaby od razu nawet tego samego dnia sie umówić...

wiadomo, że jeśli operacja będzie potrzebna, to sie ją zrobi
ale jednak, może konsultacja nie byłaby taka głupia... to jednak poważna sprawa...

guza czy tak czy siak trzeba wyciąć
i to od jego rodzaju zalezy ile Misia pożyje
brak śledziony nie zmienia nic w funkcjonowaniu psa (jej funkcje przejmuja inne organy)

Posted

Ja się już zryczałam... Nie mogłam wejść na wątek, ale przeczytałamsam tytuł, który się ładował i krew mi poszła w nogi. zadzwoniłam do Lulki i juz wiedziałam... Straszne to i też uważam, że warto załatwić jeszcze jedną konsultację. Musimy z cała pewnością wiedzieć jakie są rokowania. Gdyby miała cierpieć i do tego nie mielibyśmy dla niej domu, to czy mamy prawo przedłużac jej cierpienia? Pytanie najważniejsze, to czy ona odczuwa ból w tej chwili? I na ile operacja poprawi jej jakość życia? Jezu... dwa spotkania z ta sunią a ja jestem nią zauroczona. Taki kochany skarb i tyle cierpienia przed nią. Ja się chyba nie nadaję do tego... Mimo to pojadę do niej w czwartek (jutro nie mogę na pewno, ale chyba pojedzie Lulka) Dajcie znać jakie są decyzje odnośnie suni. Kiedy ewentualnie operacja albo kolejna konsultacja.

To nie jest sprawiedliwe:placz:

Posted

czyli co? nie warto konsultować?

ja się nie znam na guzach śledziony, nie jestem wetem. dlatego gdyby to ode mnie zależało, zapytałabym jeszcze innego weta najpierw.

skoro brak śledziony nie zmienia nic to czemu dają potem psu pół roku?

Posted

Wyszlo na usg ze najprawdopodobniej to wlasnie ten naczyniako-miesniak (malenki procent ze to jakies ropniaki), ale tak czy siak trzeba to wyciac i to szybko, czym szybciej tym dluzej sunia pozyje.
Jak otworza dopiero tak naprawde bedzie wiadomo co to jest, usg nigdy nie daje pewnosci z czym mamy do czynienia.

Sluchajnie kolejna konsultacja oznacza ze musimy zapisac sie do Marcinskiego na usg, bo jest najlepszy, a potem do Jagielskiego od nowotworow do ktorego sie czeka jakies 3 tyg.

Tak jak pisze 3 x nie ma na co czekac, bo jak peknie to ....

Operacja moze byc juz jutro.

Posted

mru napisał(a):

skoro brak śledziony nie zmienia nic to czemu dają potem psu pół roku?

to nie ze względu na brak śledziony daja pół roku a ze względu na rodzaj guza
ten o którym pisała Lulka daje przerzuty ZAWSZE
i średnia długośc życia do pojawienia się przerzutów i odejścia z tego powodu psa to 6 miesiecy
natomiast niewyciecie guza grozi tym, ze guz pęknie i pies zacznie się wykrwawiac, tez rozwazalismy mozliwość niewycinana, ale wówczas usłyszalam ze jeśli się zdarzy że pęknie to "nie zdążyłaby pani z psem dojechać"
oglądałam michała śledzionę po wycięciu, guz już był pęknięty co powodowało ubytek krwi i bladość psa
pozniej jak poskladaliśmy wszystko do kupy łacznie z zachowaniem Michała po usunięciu sledziony doszliśmy do wniosku, ze musiało go to bolec bo teraz ma duzo większy apetyt i zachowuje się żywiej

w piątek jedziemy z Mchałem na badanie krwi i bedziemy znali wyniki histopatol. dopytam się jeszcze dokładnie jak to jest w przypadku nie naczyniako mięsaka
jak dokładnie ma się wycięcie śledziony do funkcjonowania psa
jak to jest jeśli guz jest jakiegoś innego typu

aha my wycinaliśmy na potockich 111 "wetmarysin"

Posted

Lulka napisał(a):
Wyszlo na usg ze najprawdopodobniej to wlasnie ten naczyniako-miesniak (malenki procent ze to jakies ropniaki), ale tak czy siak trzeba to wyciac i to szybko, czym szybciej tym dluzej sunia pozyje.
Jak otworza dopiero tak naprawde bedzie wiadomo co to jest, usg nigdy nie daje pewnosci z czym mamy do czynienia.

Sluchajnie kolejna konsultacja oznacza ze musimy zapisac sie do Marcinskiego na usg, bo jest najlepszy, a potem do Jagielskiego od nowotworow do ktorego sie czeka jakies 3 tyg.

Tak jak pisze 3 x nie ma na co czekac, bo jak peknie to ....

Operacja moze byc juz jutro.


my trafiliśmy przez przypadek do pani Kasi Bednarowicz - swojego czasu "prawej ręki" dr Jagielskiego, i te moje "wymądrzania" to w większości słowa pani Kasi.

ale myślę podobnie jak Lulka, że nie ma na co czekac, bo tak naprawde diagnoza główna dotyczy moim zdaniem rodzaju guza na śledzionie a nie faktu czy on tam jest, bo to już jest stwierdzone

Posted

3 x napisał(a):

ale myślę podobnie jak Lulka, że nie ma na co czekac, bo tak naprawde diagnoza główna dotyczy moim zdaniem rodzaju guza na śledzionie a nie faktu czy on tam jest, bo to już jest stwierdzone


no wlasnie dokladnie o to mi chodzi, guz jest :-(
ale, moze los okaze sie laskawy i beda to tylko ropniaki i Misia bedzie jeszcze dlugo zyla, chyba zostaje mi uczepic sie tej mysli

Posted

mru napisał(a):
czy DT aktualne? :roll:

jak najbardziej

leni356 napisał(a):
Jak długo może być w dt? Trzeba sprawdzić czy ją przyjmą do hoteliku? Nadal jest mało deklaracji, operacja też kosztowna, więc trzeba zbierać.


mówiliśmy o dt do czasu zdjęcia szwów po sterylce. Ale się sprawy skomplikowały. Na pewno może u mnie dochodzić do siebie po operacji. Dopóki kwestia pooperacyjne nie będą zamknięte - na pewno nie może trafić do hoteliku.

Posted

a co do konsultacji, to przeprowadziłam szybką - telefoniczną w zaprzyjaźnionej klinice. I poza tym, że uczulają, że czasem w usg/rtg coś, co wygląda jak guz śledziony - okazać się może guzem innego narządu, to też mówią, że trzeba ciąć, zbadać i dopiero będzie można coś powiedzieć.
ja chciałam wpaść do niej jutro rano, ale niestety mnie czeka awaryjna wizyta u kociego okulisty :(

Posted

L/Olka napisał(a):
a co do konsultacji, to przeprowadziłam szybką - telefoniczną w zaprzyjaźnionej klinice. I poza tym, że uczulają, że czasem w usg/rtg coś, co wygląda jak guz śledziony - okazać się może guzem innego narządu, to też mówią, że trzeba ciąć, zbadać i dopiero będzie można coś powiedzieć.(

dokładnie ciachać trzeba
dobrze ze będzie miała gdzie dochodzić do siebie po po operacji :)

i\a ja idę dziergać kocie myszy dla Miśki ;)

Posted

okej, to tniemy i zobaczymy co powiedzą :roll:

fajnie, że będzie miała tymczas w te najważniejsze dni
potem zobaczymy, przecież coś wymyślimy... ona nie może iść do hoteliku i już.

Posted

L/Olka napisał(a):
jak najbardziej



mówiliśmy o dt do czasu zdjęcia szwów po sterylce. Ale się sprawy skomplikowały. Na pewno może u mnie dochodzić do siebie po operacji. Dopóki kwestia pooperacyjne nie będą zamknięte - na pewno nie może trafić do hoteliku.


bardzo bardzo dziekujemy za DT dla Misi, bedzie miec po operacji najlepsza, domowa opieke :loveu:

3 x napisał(a):
dokładnie ciachać trzeba
dobrze ze będzie miała gdzie dochodzić do siebie po po operacji :)

i\a ja idę dziergać kocie myszy dla Miśki ;)


dzieki dziergaczu :multi:

betinka24 napisał(a):
Trzeba ciac i to jak najszybciej, ale potrzebne sa pieniazki na operacje kto moze pomoc, ja za wiele nie moge dac ale wysle chociaz ze 30 zl wiec prosze podac mi numer konta.


ja moge zbierac na swoje konto, jesli nie macie nic przeciwko, w 1 poscie zrobie rozliczenie, jesli ktos chcialby cos jeszcze dorzucic to wysle na pw nr, dziekuje serdecznie :loveu:

Posted

Bardzo możliwe, że ona była na Paluchu, miałam przez 10 lat suczkę z Palucha i ona miała tatuaż w uchu, to była data przyjęcia psa do schroniska, miesiąc i rok.

Może mają suczkę w papierach i można w ten sposób trafić do osoby, która ją adoptowała...?

Posted

L/Olka napisał(a):
mówiliśmy o dt do czasu zdjęcia szwów po sterylce. Ale się sprawy skomplikowały. Na pewno może u mnie dochodzić do siebie po operacji. Dopóki kwestia pooperacyjne nie będą zamknięte - na pewno nie może trafić do hoteliku.



Jesteś wspaniała Olu!!! bardzo dziękuję za wielkie serce. Nie będziesz żałować, to cudowna sunia:loveu:
Mogę ją przewieźć do Ciebie po operacji. Trochę mnie już zna, jechała moim samochodem, więc stres będzie może mniejszy. Wyproszę TZ-a, żeby prowadził, a ja usiądę z nią z tyłu, żeby czuła, że ktoś z nią jest.

Narazie deklaruję 50 zł...i bardzo ale to bardzo proszę Was o najmniejsze choćby wpłaty. Nawet 5 zł może pomóc. Prawdopodobnie po operacji potrzebne będą jakieś leki, nie wspominając o hoteliku, czy DT.

Posted

Ewa Marta napisał(a):

Narazie deklaruję 50 zł...i bardzo ale to bardzo proszę Was o najmniejsze choćby wpłaty. Nawet 5 zł może pomóc. Prawdopodobnie po operacji potrzebne będą jakieś leki, nie wspominając o hoteliku, czy DT.

Michał dwa dni po operacji dostawał kroplówki, i 2 dni po operacji kontrolne badanie krwi i 2 tyg po operacji tez abdanie krwi, dodatkowo jak jezdził na kroplówki dostawał leki przeciwbólowe i zdaje się ze antybiotyk.
nas to kosztowało srednio 100 zł/wizyta
ale moze dla Miski po jakimś rabacie bedzie taniej.

Tak jak pisalam wczesniej może mało dokładnie, dzisiaj lub jutro zrobię bazarek z zabawkami-myszami dla kotów, tylko musze je najpierw wydziergać ;)
duże pienięzków z tego nie bedzie ale może zawsze jakas dobra dusza się skusi i pomoże w ten sposób Misi :)

a jak wyglądają sprawy "kredytoania" operacji?
czy Lulka musi juz dzisiaj wyłożyć ze swoich czy mamy jakiś odroczony termin płatności?

Posted

dziekuje Wam kochane za wsparcie :loveu:

mysle, ze nie bede musiala zaplacic z gory, ale i tak wyjdzie to pewnie astronomiczna kwota, ktora trzeba splacic

jest juz tam 2 dzien, wiec to 50 zł, do tego padanie krwi pewnie jakies 70 zł, nie wiem ile usg, operacja 400 zł, po operacji jak pisze 3 x sporo jeszcze leczenia, wiec balagam nawet o najmniejsze wplaty :modla:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...