Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 1 month later...
  • 3 months later...
  • 9 months later...
  • 4 weeks later...
Posted

5 lutego minie rok, a ja dalej nie wiem dlaczego odeszła....:-(
Przed odejściem była u weta- zwykłe zapalenie ucha zewnętrznego, nic takiego, ale miała krwiaka na uchu- od drapania... Po wizycie wracała jakaś taka smutna, szła wolno, potrzepywała głową. Mama myślała, że się obraziła za to grzebanie w uszach. Gdy wróciłam ze szkoły, poszłam na dwór po nią, wołam i nie przychodzi, zaglądam do budy- śpi, wołam znowu- zero reakcji, szok i strach, zaczynam nią potrząsać, nic... poleciały pierwsze łzy, uspokoiłam się, poszłam po rodziców, ale w tym stresie nie pamiętam co do nich bełkotałam, wybiegłam z powrotem na dwór, rycząc.... Cały wieczór, następne dni, to był głównie płacz, żal.... Codziennie przychodziły myśli- idę na spacer z Sarą, ale zaraz... przecież już jej nie ma:-( Gdy wychodziłam na dwór zawsze mnie witała, a jeśli jej nie było, to znaczyło, że w tym czasie była w kojcu, wiec zawsze się tam udawałam by ją wypuścić. I to przyzwyczajenie zostało, za każdym razem gdy wychodziłam na dwór, kierowałam się do kojca, i się zastanawiałam co robię , przecież ona nie żyje:-(
Miesiąc po jej odejściu, gdy się w miarę pozbierałam, odeszła od nas moja najukochańsza świnka morska.... A na drugi dzień jechałam odwiedzić Jetsanka w hodowli..... eh...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...