Jessica156 Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 Co zrobić by owczarek niemiecki [2,5 miesięczny] przestał być agresywny dla "pani" :lol: Na początku uważałam to za zabawę, ale potem gdy wbił kły ... Chcę byście mi powiedzieli co zrobić... Tylko bez bicia. Wiadomo agresja rodzi agresje. Quote
paulina2904 Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 Ja może ie pomogę ,ale będę śledzic ten temat ,bo mam podobny problem z moim 2 letnim dalmatem ,który jak wpadnie w trans zabawy to zaczyna się rzucac jak szalony i biegac ,a potem wskakuje na mnie i podgryza mi ręce:shake: myślałam na początku ,że robi to z nerwów ,bo był adoptowany 3 mies temu ,ale teraz już wiem ,że to chyba jest złośliwe lub uważa że mnie to nie boli:roll: Quote
mimoza Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 Zacznijmy od tego, ze pies nie potrafi (nie jest zdolny) byc zlosliwy. Pies nawet nie wie, ze istnieje, nie wie jak wyglada, jego zachowania sa wylacznie zachowaniami REAKCYJNYMI. Jedynymi zwierzetami, ktore maja tego zdolnosc, to ludzie, to wlasnie czlowiek potrafi myslec abstrakcyjnie. Szczeniak nie jest agresywny, on sie po prostu tak bawi. Byc moze zabawa jest dla czlowieka bolesna, ale szczeniak normalnie bawi sie z rodzenstwem (ktore ma kudelki amortyzujace uderzenia zabkow), ktore reaguje piskiem na zbyt gwaltowne i bolesne zachownie. W ten sposob uczy sie, ze cos sprawia bol innemu i uczy sie dawkowac ostrosc zabkow. Jessica, Twoj szczeniak jest baaardzo malutki, nie wiem, od jakiego czasu jest u Ciebie, ale generalnie zaklada sie, ze w celach prawidlowej socjalizacji szczeniak zostaje w swoim stadzie do 9 tygodnia zycia. Przede wszystkim musisz byc bardzo konsekwentna. Jesli szczeniak uzre cie w palec (przyklad) to zdecydowanie (i glosno) 'Fe!' i lapiesz na sekunde go za kark (blize uszu, a nie za szyje). I robisz to za kazdym razem, a nie np. za trzecim dopiero, bo pierwsze 2 razy byly znosne. W momencie. gdy szczeniak przestanie to zmieniasz glos na slodki i mowisz 'dobrze'. Mozesz do tego dodac nagrodke, albo poglaskac. Mozesz tez mowic 'Auauaua' piskliwym glosem tak, jakby to zrobil inny szczeniak. Innym sposobem jest powarkiwanie przez czlowieka na szczeniaka. Jesli bedziesz konsekwentna (i szybka w reakcjach, bo tzw. timing ma najwieksze znaczenie), to wystarczy tydzien. Pamietaj, ze szczeniak uczy sie, na ile moze sobie pozwolic i jesli ni zaczniesz wychowywac go od poczatku, to potem moze byc tylko gorzej. Niemniej jednak z cala pewnoscia twoj piesek nie jest agresywny:) Powodzenia. Quote
paulina2904 Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 W moim pojęciu złośliwości Bingsa było to ,że robił to na przykład kiedy coś jadłam i mu nie dałam mu to wtedy się denerwował i wskakiwał na mnie pi podgryzał mnie już stosowałam ''piski'' i ''Ała'' Ale wtedy bardziej się nakręca i nie daje spokoju więc wstaję i nie patrząc idę na chwilę gdzieś (np.do pokoju) a podczas zabawy jak reż podgryza to daję mu zabawkę zamiast gryzienia ,bo łapanie lekko za kark nie zdaje egzaminu ,bo on jeszcze bardziej szaleje:shake: Quote
Shirai - Koki Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 Jessica156 napisał(a):Co zrobić by owczarek niemiecki [2,5 miesięczny] przestał być agresywny dla "pani" :lol: Na początku uważałam to za zabawę, ale potem gdy wbił kły ... Chcę byście mi powiedzieli co zrobić... Tylko bez bicia. Wiadomo agresja rodzi agresje. Czy Twoj pies jest tylko "agresywny" w czasie zabawy ? A jezeli chodzi o kly to zabolalo poniewaz to sa mleczaki i sa jak igly, my to przeszliszlismy z uparta i dominujaca Akita Inu, tylko wszytko zalezy kiedy on jest " agresywany". A bicie absolutnie nie jest zadnym rozwiazanie !!!!! Quote
Grey Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 Do czasu wyjścia stałych zębów nie można mówić o żadnej agresji.Trzeba wiedzieć jakie zachowanie można określić mianem agresywny.W tym okresie pieski bardzo lubią podgryzać ręce swoich właścicieli. Quote
karjo2 Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 Jessica, dostalas linka do poradnika, jak zajmowac sie malym szczylkiem, zajrzalas w ogole? No i taki maluch i agresja :cool3:... On sie po prostu bawi. Paulina, podobnie, wiele psow ma napady glupawki, no i coz... szaleja. Podsun mu cos do poszarpania sie, linke z wezlami, zwiniety papier, wiekszego pluszaka. Quote
paulina2904 Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 Daję mu coś w zastępstwie za moją rękę i trochę działa ,ale mam pytanie czy to mu minie? Mój poprzedni jak mnie przez przypadek ugryzł(przy podawaniu jedzenia) to wypluwał jedzenie i lizał mi ręce i miał taką minę:-( i ruszał to jedzenie kiedy go pogłaskałam i cieszyłam do niego ,bo inaczej by nie ruszył:roll: ,więc ja nie wiem bo widzę że Bings dobrze się bawi i z jego zachowania wynika ,że mimo 2 lat jest na poziomie szczeniaka:lol:(w końcu nie miał szczęśliwego dzieciństwa:angryy:) Quote
karjo2 Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 Ucz go zabawy, przekierowania na zabawke, bedzie latwiej. Za to masz wszystkie uroki szczeniaka i rozhukanego nastolatka psiego w jednym :evil_lol:. Nie sugeruj sie poprzednim psem, nie ma dwoch identycznych osobnikow. Quote
paulina2904 Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 Wiem ,że Bings jest inny o Ponga ,ale cały czas mnie zaskakuje:evil_lol: teraz też mnie podgryzał gdy oglądałam telewizję ,ale go uspokoiłam głaskaniem ''na siłe'';) i wkońcu wyłożył się i leżał mi na kolanach:razz: Quote
G&R Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 Z pewnością nie jest to zachowanie agresywne. To norma, że szczeniak gryzie podczas zabawy. Oczywiście robi to nieświadomie i nie zdaje sobie sprawy z zadawanego opiekunowi bólu. W takich wypadkach można reagować piśnięciem. Daje to małemu sygnał, że ugryzł zbyt mocno. Jeżeli piesek nie reaguje na piski: "fe!" i koniec zabawy. Quote
Shirai - Koki Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Tez stosowalismy takie zachowania z naszym Lobuzem i u nas dzialalo, czasami jak maly przesadzal to tez podgryzalam go w ucho :evil_lol:. Quote
mimoza Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Ja tez sie kilka razy odgryzlam:oops::evil_lol: Moj sie rzucal na twarz, co bylo baardzo niemile i niebezpieczne. Szybko przekierowalam go na haslo "buzi" - za dotkniecie mojego nosa swoim nosem byla nagrodka. po tygodniu pies sie nauczyl. Od tego czasu z uporem maniaka wita ludzi i mnie w ten sposob. No coz, przegielam w druga strone:p Quote
Shirai - Koki Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Moj Shirai tez umie dawac buzi :evil_lol: Quote
Phate Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 O Jeżu, przecież to samo miałam z moim Samoyedem. Była wredna czasami, naprawde, czasami wydawało mi się, że to jest naprawdę złośliwość z jej strony, rzucać się na ręcę, a jak się nie udaje to okrążyć i capnąć z tyłu pleców. A teraz jej się odmieniło, jest spokojniejsza, bardziej opanowana, jak wpadnie w ten wir zabawy to też potrafi czasem stracic panowanie, ale rzadko. Ma prawie 5 miesięcy, a skończyła się zachowywać "jak szczeniak" w okolo 4 miesiacu. Poczekaj, wytrzymaj. Dasz radę : D Quote
magorek Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 mój pies ma rok i trochę i mimo wieku zaczyna szaleć z podgryzaniem, podczas pieszczot, zabawy:razz: ale daję mu wtedy - na ten cel poświęconą - moją skarpetkę i ją sobie miętosi zamiast mnie:diabloti: Quote
M@d Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 [quote name='mimoza']Zacznijmy od tego, ze pies nie potrafi (nie jest zdolny) byc zlosliwy. Pies nawet nie wie, ze istnieje, nie wie jak wyglada, jego zachowania sa wylacznie zachowaniami REAKCYJNYMI. Jedynymi zwierzetami, ktore maja tego zdolnosc, to ludzie, to wlasnie czlowiek potrafi myslec abstrakcyjnie. Szczeniak nie jest agresywny, on sie po prostu tak bawi. Byc moze zabawa jest dla czlowieka bolesna, ale szczeniak normalnie bawi sie z rodzenstwem (ktore ma kudelki amortyzujace uderzenia zabkow), ktore reaguje piskiem na zbyt gwaltowne i bolesne zachownie. W ten sposob uczy sie, ze cos sprawia bol innemu i uczy sie dawkowac ostrosc zabkow. Co do pierwszej części, to jest to dość stara teoria i są już liczne dowody na to że jest ona fałszywa. Udowodniono, ze pies posiada samoświadomość (po pierwszych szczenięcych szukaniach "psa w lustrze" zaczyna rozumieć co widzi) Uważny obserwator może zauważyć, że pies potrafi korzystać z lustra do obserwowania nas, a więc ma świadomość czego obraz w lustrze jest odbiciem... Najnowsze badania z użyciem sprzętu komputerowego wykazały zdolność psa do myślenia abstrakcyjnego. Gretchen :: Blog :: Psy myślą abstrakcyjnie Dogs.pl - Artykuły - Pies, który mówi Zresztą polowanie z podziałem na nagonkę i zasadzkę, czy opieka części stada nad małymi i przynoszenie żarcia opiekunom przez myśliwych świadczy o przewidywaniu, planowaniu i myśleniu abstrakcyjnym ... Człowiek jest po prostu bardziej inteligentny od psa, ale nie wyjątkowy... Gdyby nie brak wielkich kłów i pazurów (gorsze przystosowanie i konieczność używania broni) i gdyby nie chwytne ręce pozwalające na jej używanie, człowiek pewnie dalej biegał by nago po lesie. Zresztą tam gdzie było dużo owoców i nie trzeba było dojadać mięsem, (polować, używać narzędzi, myśleć...) praprzodkowie nasi zostali na drzewach :eviltong: Co do 2 części to pełna zgoda - szczeniak nie wie, ze człowiek ma bardziej wrażliwą skórę i że zabawy nie czyniące krzywdy innemu szczeniakowi, w przypadku ludzi mogą kaleczyć ... Quote
G&R Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 mimoza napisał(a):Ja tez sie kilka razy odgryzlam:oops::evil_lol: Moj sie rzucal na twarz, co bylo baardzo niemile i niebezpieczne. Szybko przekierowalam go na haslo "buzi" - za dotkniecie mojego nosa swoim nosem byla nagrodka. po tygodniu pies sie nauczyl. Od tego czasu z uporem maniaka wita ludzi i mnie w ten sposob. No coz, przegielam w druga strone:p O tym sposobie nie słyszałam do tej pory. Przegiącie w drugą stronę, ale lepsze wyjście od rzucania się na twarz ;). Quote
Jessica156 Posted October 14, 2009 Author Posted October 14, 2009 Mój Borysek gryzie mnie kiedy mu się zachcę ... Najczęściej jest to po posiłku. Gdy jest głodny leży a gdy go nakarmię, znowu zyska siłę i mnie gryzie... :shake: Jeśli chodzi o "buzi". Borys uwielbia skakać na twarz, w ten sposób budząc nie tylko mnie ale też innych osobników domu :sleep: Ostatnio gdy sobie leżałam na łóżku podbiegł wskoczył i ugryzł mnie z nos :oops:... Mam nadzieje, że wyrośnie z tego :roll: Quote
Aleksandra Bytom Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 hehe jak miałam swojego pierwszego szczeniaka dawno temu to tak mnie użarł w ucho tymi igłami że miałam dziurke na wylot,wtedy byłam wściekła a teraz wspominam to z uśmiechem bo psica za tm już jest a zapewniam że jak podrosła to był świetny i zrównoważony pies, teraz mam głuptaka szczeniaka i jak już mam dość jego wybryków to sobie myśle o mojej poprzedniej psicy ;) Quote
badmasi Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 Ja osobiście nie do końca wierzę w te metody typu: popiskiwanie, szarpanie za kark czyli naśladowanie zachowań psów. Ważna jest umiejętność czytania psich sygnałów-ustawienie uszu, ogona, grzbietu, łap ale ważne jest także aby pies się uczył naszych sygnałów. Może trudno jest tego wymagać od szczeniaka ale zauważmy, że starsze psy które są z nami dłuższy czas doskonale czytają naszą twarz i gesty ( nawet szczeniaki intensywnie przypatrują się naszej twarzy). Reagują na ściągnięte brwi, smutek, uśmiech. Szczególnie uśmiech czyli szczerzenie zębów, które normalnie dla psa byłoby oznaką zagrożenia, agresji jest przecież prawidłowo czytany przez psa czyli jako oznaka radości z naszej strony. Starsze psy wręcz naśladują człowieka "uśmiechając się" po ludzku. Nie widzę przeszkód jeśli to "piśnięcie", częściej "ałaaa" jest wypowiadane spontanicznie - kiedy nas zaboli ale celowe popiskiwanie może tylko psa jeszcze bardziej zdezorientować i rozochocić. Ja osobiście jestem za przekierowywaniem ząbków na zabawkę, przerywaniem zabawy jeśli staje się dla nas niekomfortowa, uczeniem słowa "nie" oraz wyciszaniem psa który bywa zbyt natarczywy. Karmienie z ręki to też dobry sposób na poznanie przez psa naszej wrażliwości. Jeśli pies zbyt mocno chwyci dłoń to spontanicznie ją cofamy i na twarzy pojawia się dezaprobata i ból. Pies cały czas nas obserwuje, za drugim razem postara się przyjąć jedzenie delikatniej. Szczeniak to taka "niezapisana karta" więc warto dać mu szansę pokombinować trochę po ludzku, w końcu to z nami spędzi swoje życie a nie w psim stadzie. Inaczej oczywiście jest w przypadku psów z adopcji-tutaj nie mamy pewności czego pies się wcześniej nauczył, jak czyta nasze gesty i mimikę być może błędnie więc nie dość, że trzeba nauczyć od nowa to też i wygasić niedobre nawyki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.