sleepingbyday Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 takich ludzi to by tzreba spytać, czy widzieli zdjęcia z obozów koncentracyjnych. tam byli tez wypasieni ludzie, co by tylko żarli i zarli... Quote
elmira Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Wiem, że takie dywagacje Konarowi i całej reszcie męczonych zwierzat nie pomoga, ale taki baran, jeden z drugim, nie ma wyobrażni, więc nie mysli o cierpieniu zwierzęcia. Juz tacy artysci byli, co psy u nich żarły słomę i swoje odchody, a oni starali się wmówić, że psy maja jak w psim spa, ale bydlaki tylko żryc i żryć chcą. Quote
bico Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 elmira napisał(a):Wiem, że takie dywagacje Konarowi i całej reszcie męczonych zwierzat nie pomoga, ale taki baran, jeden z drugim, nie ma wyobrażni, więc nie mysli o cierpieniu zwierzęcia. Juz tacy artysci byli, co psy u nich żarły słomę i swoje odchody, a oni starali się wmówić, że psy maja jak w psim spa, ale bydlaki tylko żryc i żryć chcą. brak słów na to wszystko, żyć się odechciewa:-(:-(:-( poszło moje skromne 50 zł na Konarka. Quote
bico Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 sleepingbyday napisał(a):takich ludzi to by tzreba spytać, czy widzieli zdjęcia z obozów koncentracyjnych. tam byli tez wypasieni ludzie, co by tylko żarli i zarli... słuszna uwaga... Quote
Shirai - Koki Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 elmira napisał(a):...ale tego właściciela to bym uwiązała, gnoja, na łańcuch i jeść nie dawała, nie fundowała spacerów. Nic po prostu!!! Biedny psiak :( A Wy dziewczyny jesteście niesamowite!!! Zgadzam sie w 100% !!!! Szok jak sie czyta to wszystko...:angryy: Quote
elmira Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 bico napisał(a):... poszło moje skromne 50 zł na Konarka. bico, nie wolno tak mówić, nu, nu!;) To jest aż 50 złotych. Jeszcze raz dzieki :) Quote
Dorota Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 A Konar , poczuł się pierwszy raz bezpiecznie , z tego co słyszałam je i śpi jak niemowlę. Podziwiam jego walkę o życie , po tym jak usłyszałam że zerwał łańcuch i podczołgał się pod bramę żeby uciec.Kochany , mądry psiak :loveu: To jest wyczyn ,jak on znalazł jeszcze siłę na taki desperacki krok ? To chyba z bólu, cierpienia i chęci przeżycia . Życzę z całego serca byłym właścicielom ,aby zaznali tyle radości w swoim życiu co Konar. Mam nadzieje że życzenia się spełnią ;) ale dla pewności powtórze je jeszcze raz jak będę gasiła urodzinową świeczką , to już niedługo ;) Quote
luka1 Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 mam nadzieję, że będzie dobrze, musi być dobrze. Quote
Ziutka Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Zapraszam do naszych kolejnych "znalezisk" http://www.dogomania.pl/forum/f28/sochaczew-cmentarne-znalezisko-148683/#post13141447 Quote
luka1 Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Dziś dzwoniła Pani, która zgłosiła do nas Konara - psisko musi wyzdrowiec i może bedzie miało dom - tym razem prawdziwy dom. :cool3: Quote
izzie1983 Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Trzymam z całych sił kciuki za niego i za domek! Musi się udać. Quote
Dorota Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Jezu, co on ma w ranach na łapach , :crazyeye:to nie nie do opisania , kim są Ci "właściciele". :-( Ciesze się że Konar będzie miał dom . Ale z "TYMI" , trzeba coś zrobić , Luka ,czy masz jako Fundacja prawo do umieszczenia ich danych na forum , chociaż np. Pan , rany tylko nie Pan raczej np. "Alojzy S. ze wsi Swastyka":mad: Quote
luka1 Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 nie wiem czy mogę wstawić bo ludzie ci twierdzą że to nie ich pies. Co prawda nie wiadomo dlaczego był na ich posesji i uwiązał się do ich budy Quote
elmira Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 No dokładnie, to co zwykle-winny pies:roll: A jaki bezczelny. Sam przyszedł, sam się uwiązał przy budzie i sam się zagłodził i poranił. A wszystko to dlatego, żebyci dobrzy ludzie mieli kłopoty. Normalnie zaraz sie popłaczę ze wzruszenia nad ich losem:cool3: Quote
__Lara Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Biedne psisko, ile się nacierpiało :placz::placz::placz: Quote
mimiś Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 elmira napisał(a):No dokładnie, to co zwykle-winny pies:roll: A jaki bezczelny. Sam przyszedł, sam się uwiązał przy budzie i sam się zagłodził i poranił. A wszystko to dlatego, żebyci dobrzy ludzie mieli kłopoty. Normalnie zaraz sie popłaczę ze wzruszenia nad ich losem:cool3: taaak ,to przykre,kiedy porządnych obywateli spotyka taka nagonka. Quote
Dorota Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Może oni poprostu zapomnieli że mają psa i teraz twierdzą że to nie ich pies .......... nie mogę . Bezsilość mnie męczy . Kiedy to się skończy . Oni :mad:sa bezmózgami ale czy mam rozumieć że na tzw "Górze" , gzie ustanawia się prawo TEŻ:shake: . To w takim razie nie tylko zwierzęta MAJĄ KŁOPOTY . Quote
lilk_a Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 czytając te wszystkie psie tragedie , patrząc w psie oczy pełne nieszczęścia zawsze zastanawiam się gdzie kończy się ludzkie okrucieństwo :shake: i dochodzę do wniosku że nie ma takiej granicy ....... Quote
bico Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Boże Kochany, ledwo żywy z głodu kościotrup, z którego pchły prawie całą krew wyssały:placz::placz::placz: zdjęcia mnie o zawał przyprawiają:-(:-(:-( a zwyrodnienie tych okrutników i jeszcze gadka, że "to nie ich pies", przyprawia mnie o zgoła coś innego:angryy::angryy::angryy::angryy: czy Policja się nimi zajmie, czy i tak nic im zrobić wg. "prawa" się nie da?:roll: No i najważniejsze - czy ja dobrze czytam - czy ta Pani, co zgłosiła Konara, ma zamiar go adoptować?:cool3: Quote
luka1 Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Pani się zastanawia czy go nie adoptować, ale narazie musi wyzdrowieć. Co będzie potem - zobaczymy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.