gerta Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 LAZY, wczoraj wieczorem zadzwonił pierwszy telefon w sprawie Foxi. Pan jest z Wadowic, ale może podjechać po psinkę np. do Bydgoszczy. Oczywiście musimy najpierw pana zwizytować, więc jeszcze nie ma co robić sobie nadziei, ale przez telefon brzmiał dobrze. Pytanie zasadnicze: czy Foxi dobrze reaguje na dzieci (tam jest 2,5 letnia dziewczynka, wychowywana z psem, więc nie będzie jej wkładać paluszków do oka...)? Uważam, że niestety trzeba byłoby Foxi przetrzymać 2 tygodnie pod opieką w DT i wysterylizować przed adopcją (bo nawet najlepiej sprawdzony domek, może zawsze nawalić). Pytanie - czy skoro kroi się domek, to wieźć ją do Olsztyna, czy da radę przechować się u Was? Z TOZem Szczecińskim mamy porozumienie, więc nie będzie problemu z formalnościami. Quote
LAZY Posted October 12, 2009 Author Posted October 12, 2009 Foxi super reaguje na dzieci. Wczoraj spotkaną na spacerze małą dziewczynkę wylizała po buzi. Ale w razie konieczności znajdę jeszcze jakieś małe dzieci i ją przetestuję! Przed chwilą dzwoniła moja mama i pojawiła sie również szansa na domek tutaj u nas w Szczecinie. Jeżeli domek by wypalił i warunki które oferuje dzisiaj by mi odpowiadały to byłby to najlepszy domek jaki mogłam sobie dla mojej Foxinki wymarzyć! (rodzinę która by ją wzieła znam od 20 lat). Będę wszystko wiedziec dzis wieczorem. Póki co trzymajcie kciuki. Jeżeli Szczecin nie wypali a Wadowice wydadzą się być OK to mysle, ze nie warto jej wieźć o Olsztyna, tylko trzebaby ją tutaj wysterylizować i oddac po rekowalenscencji. Myślę, ze moze sobie u mojej mamy jeszcze troszkę pomieszkać. Boze jak ja ją oddam??? Wierzcie mi, ze gdbyby nie to, ze moja ONka nie da jej w spokoju zyc to Foxinka zostałaby ze mną. Mam nadzieje, ze wiesci beda pomyslne. Jezeli Foxi zostałaby w Szczecinie to panu z Wadowic mozna innego bokserka polecić. Jest chyba nawet w Szczecińskim schronisku młodziutka pręguska! W razie czego dowiozłabym ją do Bydgoszczy. Póki co jednak nie informujcie Pana o mozliwosci innego domu to póki nie potwierdze wszystkiego wieczorem. Quote
gerta Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Spoko, ja panu na wstępie powiedziałam, że Foxi musi 2 tygodnie odczekać, bo może znajdzie się właściciel i że w razie czego mamy ponad 20 bokserów do wyboru :) Pan się szczerze zdziwił, jak można takie fajne psy porzucać i że jest ich AŻ TYLE :roll:. Trzymam kciuki za domek w Szczecinie, bo wiem, jak ciężko oddawać fajnych tymczasowiczów daleko (jeden mój pojechał do Tczewa, a drugi do Poznania, a moje serce pękło :roll: - dobrze, że teraz jest Sabcia na tymczasie i jej nie dam daleko :shake:). Quote
LAZY Posted October 12, 2009 Author Posted October 12, 2009 Dzisiaj o 18 mamy kolejną wizyte przedadopcyjną.Tym razem kolezanka z pracy mojej mamy:cool3:Mama oddałaby tej kolezance nawet nasza Ide jakby zaszla taka potrzeba to znaczy, ze domek jest super. W domu jest 3 dzieci, zwariowanych na punkcie psa. Ten pierwszy domek jest z jednym juz raczej starszym dzieckiem, wiec chyba wiecej mizianek i przytulanek bedzie w tym drugim domku. No nic. Dzisiaj bardzo uważnie będę sie przygladac i wypytywac. Czy macie jakies pytania, ktore trzeba zadac i ktore pomoga w okreselniu czy domek jest OK, czy to raczej trzeba robic na wyczucie i intuicje? Quote
Soema Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Te dzieci miały psa? musisz na pewno zobaczyć jaki rodzice mają stosunek do dzieci, no i ich stosunku do psa. W jednym domu pies jest traktowany jako członek rodziny, który czasem może nie mieć ochoty na pieszczoty i "maltretowanie" małymi rączkami, a w innych jak dziecięca maskotka :) to zależy od psa, co lubi. Ostatnio sunia, nie boksio, wróciła z adopcji, bo dziecko było zbyt nachalne. A z początku wszystko było idealnie, lizała go po rączkach, prosiła o głaski.. Potem unikała dziecka, bała się do domu wracać.. Spytaj co z wyjazdami na wakacje, czy pies się zmieści z nimi :) dzieci alergii nie mają na pewno? No i w jakim wieku są? Bo może Foxia jak dojdzie do siebie, to dopiero ją energia będzie rozpierała :) Quote
LAZY Posted October 12, 2009 Author Posted October 12, 2009 Państwo mają starszą jamniczkę, wiec dzieci chowane są z psem. Nie wiem w jakim sa wieku, ale wszystkiego szczegółowo sie dowiem. Dziekuje za cenne wskazówki. I prosze o więcej:) A boksie to wola liczne ludzkie stado czy nie koniecznie? Dla ONka to łatwiej by mi było zdecydować czy określone warunki są odpowiednie. Quote
Soema Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Coraz bardziej poznaję rasę i nadal twierdzę, że niektóre rzeczy są indywidualne. Miałam 2 ONki, teraz już tylko Nusia została. Niedowidzi, ma non stop problemy ze skórą. Wychowywana była z Czarnym od szczeniaka, mimo to po jego odejściu nie akceptuje psów, ludzi totalnie ignoruje, można by ją z domem wynieść..;) a Czarny był kompletnie inny, psy i szczeniaki uwielbiał, choć były wielkości jego niucha, a do ludzi był nieufny. I bardzo mnie pilnował, jak i domu. Nuka po jego śmierci odżyła... a on lubił zabawy z psami, kontakt z nimi, choć bywał zaborczy. Jak w końcu adoptuję boksera, to na pewno długo sam nie będzie, dlatego ja przy adopcji będę kierowała się właśnie tym, że chcę psiaka kontaktowego, tolerancyjnego i prorodzinnego :) ale Foxia chyba taka jest, prawda?:) W centrum by chciała być.:loveu: Quote
LAZY Posted October 12, 2009 Author Posted October 12, 2009 Foxinka poznała własnie Panią Izę, koleżankę mamy z pracy. Rozina Pani Izy to potencjalny domek dla dziewczynki. Rodzina mieszka w domu w Szczecinie, składa sie z mamy, taty i 3 dzieci (17,15 i 12 lat). Miała juz pieska. Pani Iza oczywiscie zakochana w Małej, ale tego można się było spodziewać. Już pyta kiedy moze ja zabrac i planuje co dla niej kupic. Jest niesamowicie przejęta;) Jeszcze tylko zarzuce ją pytaniami tzw. niewygodnymi i mam nadzieje, ze zda egzamin. Teraz pytanie do Was. Kiedy z formalnego punktu widzenia Foxi najwcześniej może iść do nowego domu? I czy lepiej dla niej zeby u nas była dłużej czy zeby juz szła do DS. Ja nie chcę jej oddawac (juz wyję na samą myśl):-(, ale chce dla niej jak najlepiej, stad moje pytanie. Dzisiaj dziewczynka była w domu dłuzej sama i nic nie zbroiła!:multi: Jest teraz nieco żywsza, chyba odespała już tą tułaczkę i powoli wraca do siebie. Quote
Vectra Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Myślę że nie ma co zwlekać , jeśli domek jest chętny i gotowy.Czym dłużej będzie u Was, bardziej się przywiążecie i będzie trudniej , dwa to i dla Foxi takie zmiany co jakiś czas , nie najlepiej wpłynąć mogą na główkę ... A tak jeszcze do Was się nie za mocno przyzwyczaiła , nowy domek pokocha lepiej i mocniej i szybciej i bez tęsknoty za Wami. Ja bym ją oddała JUŻ Quote
gerta Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Zgodnie z prawem właściciel ma 14 dni na odnalezienie psa. Po tym czasie pies staje się własnością schroniska/organizacji/osoby, która go znalazła. Do domu z dziećmi dałabym ją najwcześniej po 14 dniach, bo co będzie, jeśli właściciel się znajdzie? szkoda dzieci, żeby potem płakały za psem. Co do pytań - my każemy potencjalnym domkom wypełniać ankietę przedadopcyjną - pytania możemy podesłać mailem, ale dopiero wieczorem :( Pamiętajcie też o sterylce... Quote
Soema Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 A sterylka będzie kiedy? Już w nowym domu? Ona na pewno była porzucona, prawda.. Mam nadzieję, że nie odezwie się "właściciel", który doprowadził ją do takiego stanu.... :shake: będziesz miała blisko :) DT musi być twardy....:oops: Quote
LAZY Posted October 12, 2009 Author Posted October 12, 2009 gerta napisał(a):Zgodnie z prawem właściciel ma 14 dni na odnalezienie psa. Po tym czasie pies staje się własnością schroniska/organizacji/osoby, która go znalazła. Do domu z dziećmi dałabym ją najwcześniej po 14 dniach, bo co będzie, jeśli właściciel się znajdzie? szkoda dzieci, żeby potem płakały za psem. Co do pytań - my każemy potencjalnym domkom wypełniać ankietę przedadopcyjną - pytania możemy podesłać mailem, ale dopiero wieczorem :( Pamiętajcie też o sterylce... Na ankiete poczekam. Wyślijcie mi ją dzisiaj wieczorem. Z góry dziękuję! Umówię sie z domkiem na wizytę na jutro u nich, zeby zobaczyć jakie warunki prezentują. Sterylka obowiązkowo! Tylko, ze teraz sunia jest raczej za słaba na jakikolwiek zabieg. Ja bym z nią najchętniej podjechała do weterynarza, zrobiła komplet badań krwi przed oddaniem, zeby sie nie okazało, ze małej jednak cos dolega. Wiem, ze dla dzieci to mógłby być szok, ale ja wątpię, zeby odnalazł się właściciel:( Porozmawiam z Panią Izą, przekażę jej dokładnie jak wygląda sytuacja i zobaczymy co powie. Rozumiem, ze w umowie adopcyjnej będą zastrzezenia odnośnie sterylki, zwrotu, oddania itd. Ja osobiście będę ja odwiedzać! Ale dobrze by było mieć to wszystko na papierze. Wiecie co, właczyło mi się myślenie, czy aby na pewno ktoś inny zajmie się tą naszą dziewczynką tak samo troskliwie jak my? Wiem, ze DS będzie cudowny, ale...Ehhh....Ckliwie mi się zrobiło na samą myśl... Quote
Vectra Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 to ją zostaw u siebie jak masz mieć wyrzuty sumienia :) Quote
Cudak Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 http://www.dogomania.pl/forum/f28/abc-adopcji-przez-dogo-w-zarysie-vademecum-adopcyjne-jak-ustrzec-sie-przed-bledami-25135/ Tu jest ankieta i przykładowe umowy adopcyjne ;) Quote
sylwiaskalska Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 LAZY napisał(a):Państwo mają starszą jamniczkę, wiec dzieci chowane są z psem. Nie wiem w jakim sa wieku, ale wszystkiego szczegółowo sie dowiem. Dziekuje za cenne wskazówki. I prosze o więcej:) A boksie to wola liczne ludzkie stado czy nie koniecznie? Dla ONka to łatwiej by mi było zdecydować czy określone warunki są odpowiednie. Paulina boksery uwielbiają towarzystwo ludzi, wtedy czuja się najlepiej. Jak wiesz po moim to przyjazne psy do ludzi (powinny być takie) sunie tym bardziej. Mam nadzieje że znajdzie fajny domek bo jest naprawdę ładna. Jak jakieś pytania to chętnie pomogę w końcu 11 lat żyje ze mną bokser :) Quote
LAZY Posted October 12, 2009 Author Posted October 12, 2009 Wiem, ze jeżeli zdecyduję się ją oddać to wybrany domek będzie świetny. O 18 jestem umówiona z Panią Izą, jej mężem i córką. Przyłapałam sie na tym, ze szukałam wymówek, zeby to wszystko odwlec w czasie, ale wiem ze dla małej lepiej będzie jak trafi do DS jak najszybciej. Nie nadaję sie na DT...:placz: Quote
LAZY Posted October 12, 2009 Author Posted October 12, 2009 Foxinka ma nowy domek!:multi: Naprawdę wspaniały domek. Rodzina jest 5 osobowa, mieszka w domku 4 rodzinnym na Gumieńcach, w okolicy fajny "dziki" wybieg dla psów. Państwo mają juz pieska ze schroniska 4 letniego jamniczka. W dziewczynce sa zakochani, obawiali sie, ze nie oddam im malutkiej....(nawet nie wiedza jak trudno mi bylo sie z nia pozegnac:-(). Oczywiscie osobiscie dopilnuje sterylizacji! Ale to musimy poczekac jakies 2, 3 tygodnie az sunia wroci do siebie. Juz dzisiaj zrobiła sie weselsza, skorsza do zabawy i jeszcze bardziej prztulasna niz do tej pory:) Widac, ze lepiej sie czuje. My zdazylismy sie do niej przywiazac i pokochac, ale ona na szczescie nie. Polubiła nowych Państwa i bardzo chetnie z nimi poszla. Obiecuje zdjecia małej i biezace informacje co u niej slychac. Będę ją odwiedzac i sprawdzac jak sie trzyma! Jakby cokolwiek bylo nie tak to wraca do mnie, ale wtedy juz na zawsze. P.S. Mama i siostra zapłakane...ja zreszta tez.... I chociaz wiem, ze to dla jej dobra to ciezko mi z tym jak cholera. Chciałam podziekowac wszystkim, którzy zaangazowali sie w pomoc Foxince... Quote
mysza 1 Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Dobre wieści chociaż za wiele osób Ci nie pomogło. A sunia przeurocza:loveu: Quote
Soema Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Szybka akcja :) bądź szczęśliwa malutka... Quote
aicrew Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Czy została podpisana umowa adopcyjna , wtedy suczka bedzie miała darmową sterylke na koszt TOZ Quote
malawaszka Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 gerta napisał(a):Zgodnie z prawem właściciel ma 14 dni na odnalezienie psa. Po tym czasie pies staje się własnością schroniska/organizacji/osoby, która go znalazła. a to prawo się zmieniło czy co???? właściciel może się upomnieć o psa nawet do 2 lat a jeśli był skradziony to dłużej, ale nie pamiętam ile - czy ktoś wie jak jest w rzeczywistości - bo może ja nie mam aktualnych info Bardzo się cieszę z domku dla małej :loveu::multi::multi::multi: Quote
LAZY Posted October 12, 2009 Author Posted October 12, 2009 [quote name='aicrew']Czy została podpisana umowa adopcyjna , wtedy suczka bedzie miała darmową sterylke na koszt TOZ Zostanie podpisana. Panstwo podjada do TOZ i zgłosza, ze adpotowali Foxinke. Sterylizacji dopilnuję! Zresztą obawiam sie, ze latwo Pani Iza ze mną mieć nie będzie:oops: Jakis czas temu tez wydawalo mi sie, ze 2 lata były na odnalezienie zguby, ale moze sprawa wyglada teraz inaczej. A oto ostatnie zdjecie Fosinki z naszego domku. Jest z niej wspaniała suczka! Quote
Soema Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Był tu na dogo taki wątek, odnośnie okresu.. Bo kogoś, kiedyś posądzono, że znalazł psa i wykastrował, a właściciele po jakimś czasie się odnaleźli i był kłopot :roll: jak znajdę, to wkleję, ale chyba Malawaszka ma rację. Minimum 2 tygodnie w DT ma czekać, a i tak po 2 latach się ktoś może upomnieć. To jak ktoś porzucił i o tym nie wiemy, to można tak czekać i czekac... Quote
gerta Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Wiecie co, ja tego nie sprawdzałam ostatnio :oops: Ale jak adoptowałam swojego Maxa, dwa lata temu, to wydaje mi się, że sprawdzałam... Przecież to by było chore, żeby ktoś mógł po dwóch latach upomnieć się o psa... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.