agabytom Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Dwa dni temu Fundacja Lex Animal z Bytomia,z moim skromnym udziałem,odebrała 5 psiaków. Ciężko powiedzieć,jakie straszne rzeczy działy się za blaszanym płotem posesji w Bytomiu. Cała piątka wychudzona i wystraszona została zabrana,a raczej oddana przez "kochającego" właściciela,który "z dobrego serca" przygarnął je do siebie. Nie drgnęła mu nawet powieka. Cztery psiaczki trafiły do Bytomskiego schroniska,jeden,w najgorszym stanie jest u mnie. Chciała bym je Wam przedstawić Sara,psiak,który jest u mnie na DT. Starsza sunia,około 8 lat,mądra i cudowna.Jej zachowanie wskazuje wyraźnie,że była w domu. Pewnie w bardzo dobrym i kochającym.Sunia zna doskonale zasady panujące w normalnym świecie.Nie zmieniło tego więzienie na dachu. Nie raz na pewno podróżowała samochodem.Siada grzecznie z przodu i patrzy przez okienko. Nie załatwia się również w domu.Budzi w nocy cudownym lizaniem po twarzy,po czym staje pod drzwiami wyjściowymi i czeka. Odebraliśmy ją w takim stanie.Na zdjęciu nie widać,ale jest bardzo chuda ,no i była nie raz,nie dwa mamą. Przyjacielem jej niedoli był Rambo.Psiak około 4-5 cio letni. Cudownie sympatyczny,paskudnie oszpecony.Kiedy byliśmy tam dzień,przed odebraniem psiaków podszedł do mnie,kucnęłam przy nim.Polizał mnie po twarzy i czułam jego oddech jednej dziurki w nosie. Jaka jest jego historia?NIe wiadomo... Jest łagodny i towarzyski.Przybiega merdając ogonkiem. Jest też niesamowicie troskliwy względem suni ,która mimo rocznego wieku,nie miała nawet imienia.Nazwaliśmy ją Mała.Jest to córka Sary i najprawdopodobniej jednego z odebranych psów. Pare razy widzieliśmy,jak podchodził do Małej i czule lizał ją po pyszczku. Tak,psiaki dla Małej ,to byli jedyni przyjaciele.W blaszanym pomieszczeniu,w którym prawdopodobnie psy spały Mała miała wykopaną jame pod kawałkiem blachy. Mieliśmy problem z wyciągnięciem jej z tamtąd.Teraz Mała jesw schronisku i widać,że powoli zaczyna ufać ludziom. Zaczyna podchodzić...Na metr wprawdzie,ale powoli się przełamuje.Jest w jednym kojcu z Rambo,więc ma ze sobą troskliwego przyjaciela. Po lewej własnie na dachu stoi Mała. Obok niej psiak,którym jak do tej pory nikt się nawet nie zainteresował. Również musieliśmy nadać mu imię.Murzyn niestety jest na obserwacji,ponieważ ze strachu ugryzł pracownika schroniska. Jest równie przerażony jak Mała. Na pewno,za serce zapłaci sercem.O nim jednak wiem najmniej.Poza widocznym strachem i bólem,psiak jest wielką tajemnicą. Z "kojca" na posesji zabraliśmy również mieszańca kaukaza. Łagodne ciele,z odgryzionym ,zaropiałym uszkiem. kojec,był to kawałek błotnistego terenu,z "budą ",czyli 4 deski i słoma . Psiak jest brudny i skołtuniony.Kiedy ktoś podchodzi do jego kojca,zaraz podstawia się do głaskania. Zdjęcie wrzuce później. Mam prośbę,o banerki!! Quote
sara_rokitnica Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 matko święta... jakie biedactwa... :placz: :( co się stało Sarze w łapkę? na zdjęciu niefajnie to wygląda... Quote
agabytom Posted October 9, 2009 Author Posted October 9, 2009 Tego nie wiadomo,właściciel mówi,że włożyła łape pod brame i jakiś pies z zewnątrz ją pogryzł. Powiedział również:ma już tak 2 miesiące,wyliże się. łapkę na szczęście raczej uda się uratować. Sunia jest cierpliwa,znosi dzielnie zakładanie opatrunków,zastrzyki i inne zabiegi.Dostaje również jedzenie!!! I nie jest to kasza z bułką i deszczówką,więc są szanse,że również przytyje. Quote
Catslover Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Aga dobra robota, widze ze sie udalo odebrac te pasiaki! Kilka wspanialych istnien uratowanych, teraz zeby domki sie szybko znalazly dla tych przytulanek :D Quote
agabytom Posted October 9, 2009 Author Posted October 9, 2009 Dzięki,ale to przede wszystkim zasługa Pana Antoniego;] A tu Borysek;] W tle jego "buda" Quote
agabytom Posted October 9, 2009 Author Posted October 9, 2009 Dziękuje Ra_dunia !!! ;] Śliczny banerek;] Quote
sara_rokitnica Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Mam nadzieję, że faktycznie uda się tą łapkę uratować.. biedactwo musi strasznie cierpieć :( a Rambo? ten pyszczek ma taki od zawsze, czy też "wystawił pod bramę i pies go pogryzł"? :shake: Borys też strasznie zaniedbany... te psiaki zasługują na domki najlepsze z najlepszych... wkleiłam banerek w podpis... Quote
agabytom Posted October 9, 2009 Author Posted October 9, 2009 Dziękuje;] I oczywiście "fantastyczna piątka" też;] Łapka,faktycznie strasznie zaogniona. Rambo taki przyszedł pokaleczony... Trzeba być naprawdę wyjątkowym człowiekiem,że tyle biednych ,przerażonych i pokaleczonych zwierząt przychodzi pod brame i prosi o przygarnięcie..... Nawet brak połowy nosa i górnej wargi nie skłonił "pana" do wizyty u weterynarza.... Quote
Negri_2008 Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Mimo to, że "na owczarkach" nic się nie dzieje uważam, ze trzeba dać im znać. Te psiaki są szczególne, zwłaszcza Rambo. Może pośród miłośników rasy znajdzie pomoc i dom. Mix kaukaza - kurcze są też ludzie ludzie na dogo, którzy mogliby mu pomoc. Jak rozumiem wszystkie psy poza sunią która jest u Agibytom są w schronisku? Quote
agabytom Posted October 9, 2009 Author Posted October 9, 2009 Tak,Wszystkie niestety. Uważam jednak,że w najgorszej sytuacji jest Murzyn. Jest sam na obserwacji,musiał się rozstać z resztą,jest dziki i jest kundelkiem. On potrzebuje najbardziej pomocy:placz: Quote
agabytom Posted October 9, 2009 Author Posted October 9, 2009 Jeszcze jedno zdjęcie Na dachu... Sara,koło niej Rambo i leży obok Mała... Quote
agabytom Posted October 9, 2009 Author Posted October 9, 2009 Kochani :loveu::loveu::loveu::loveu: Pierwsze dobre wieści;] Mała ma już domek;] Więcej informacji jutro;] Wiem tylko,że wzięła ją pani z Tarnowskich Gór,która zakochała się w niej od pierwszego wejrzenia.Zajmuje się kotami i miała sunie staruszke,która niestety odeszła;] Jej miejsce zajęła nasza Mała;] Powodzenia Malutka;] Mam nadzieje,że teraz spotka Cię tylko dobro i miłość,a wszystkie troski odejdą w zapomnienie;] Quote
Negri_2008 Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Zalogowałam się na owczarkach w potrzebie. Zgłoszę im Rambo i Sarę. Jak pomóc Murzynowi - nie wiem :shake: Quote
Negri_2008 Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 I jeszcze ten kaukaz. :shake: Zaraz odszukam kogoś na dogo od tej rasy. W jakim schronisku są psy? Quote
agabytom Posted October 9, 2009 Author Posted October 9, 2009 W Bytomskim,ale kontaktować można się ze mną,ponieważ podejmujemy ostateczne decyzje z Panem Antonim. Telefon jak coś,podam na prv. Quote
Catslover Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Super no to jedna psinka juz ma domek :multi: w gore psiaki :) Quote
MagYa^^ Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Piękne psiska! Murzyn jakby miał COŚ wspólnego z Owczarkiem Belgijskim... Piękny jest, jak koksik czarny.. Może nie doczytałam, ale czy wiadomo dlaczego Rambo ma taki pyszczek? Quote
agabytom Posted October 9, 2009 Author Posted October 9, 2009 niestety,nie wiadomo. Generalnie jak "pan"twierdzi,taki już się przybłąkał półtora roku temu. Oczywiście "wylizać" musiał się sam. Całe to tłumaczenie do mnie jakoś nie przemawia. Dzisiaj martwię się,jak spędzi noc.Całkiem sam,bez Małej,w schroniskowej budzie. Wyć mi się chce,jak pomyśle. I biedny Murzynek na obserwacji.Zamknięty sam,ze swoim strachem. Quote
MagYa^^ Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Wygląda jak pogryziony i "wylizany" - Takie pojęcie "wyliże się" panuje pośród mości panujących "światłych" ludzi XXI wieku :angryy: Rambo ma urok! Ten jego pyszczek przeuroczy, lubię takie "groźnie" wyglądające psy. Oby ktoś docenił, pokochał ze wzajemnością na wieki-wieków... Quote
gos Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 Gratuluję akcji. Piękne te psy wszystkie. Teraz już musi im się poszczęścić. Quote
sonikowa Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 dziękuję za zaproszenie,. Mam dziś kiepski dzień na dogo, za co przepraszam, ale przez moment musze odetchnąć,. Postaram się pomóc. Wrócę jutro. Czy kaukaz jest teraz w schronie w Bytomiu? Jaki jest jego stan? Quote
agabytom Posted October 10, 2009 Author Posted October 10, 2009 W stanie jest dobrym,tylko potwornie zaniedbany,no i ma odgryzione uszko. Ale okazuje się,że to łagodne ciele nie może zostać tak od razu oddane do adopcji,bo może być agresywne. :shake: Jakoś nie widać u niego agresji.... Kochana ciapa,bez cienia złości,wobec ludzi czy innych psów... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.