Blow Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 hehe:) my na szczęście lasy mamy wszędzie dookoła:loveu:czytając o sytuacji socurka jeszcze bardziej to doceniam;) Quote
yash Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Właśnie wróciliśmy z rowerku :D Heh, ok było.. to znaczy Rocky co jakiś czas chciał wąchać trawkę, czy coś, ale jak już biegł, to baaardzoo ładnie! Równo, przy rowerku :] Dzisiaj akurat idę około 19.00, żeby chłodniej było i wtedy będziemy dalej próbować :p Quote
socurek Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 ihihhihihihi... blow, asfalt to pikuś w porównaniu z targaniem rowera na trzecie piętro :angryy: ja chcę wiiiindęęęęęęę!!!!!!!!!! Quote
shangri_la Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Agnisia =) napisał(a):Moje psisko jak ma do wyboru beton i trawe to zawsze wybiera beton. Gdy jedziemy przez park po asfaltowej alejce, muszę psa dosłownie spychać na pas wykoszonej trawy i przytrzymywać tam smyczą jednocześnie blokując rowerem zejście z powrotem na asfalt. hehe to tak jak u nas. ehhh dama przeciez nie bedzie biegła po trawce jak ma ścieżke do wyboru...:evil_lol: szkoda tylko ze z betonu ale nic to. staram sie ograniczac te przebiezki po twardym ale czasami sie po prostu nie da, ale i tragedii nie ma :razz: pozdrawiam Quote
Ewa3 Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Ja z moje pieski przyczepiam do springera i smigamy po miescie dla Tasji oczywiscie ja zawolno jade wiec tak ciagnie ze nie musze pedałowac:eviltong: dzis jak zobaczyła kota to dopiero było tempo:evil_lol: Quote
Ludek Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Ewa3 napisał(a):Ja z moje pieski przyczepiam do springera i smigamy po miescie dla Tasji oczywiscie ja zawolno jade wiec tak ciagnie ze nie musze pedałowac:eviltong: dzis jak zobaczyła kota to dopiero było tempo:evil_lol: socurek napisał(a):to ja chyba znowu coś spartoliłam... :shake: Mój biega na pełnych żaglach, ile bozia dała pary w rowerku i łapkach... :placz: a to źle? Agnisia =) napisał(a):Moje psisko jak ma do wyboru beton i trawe to zawsze wybiera beton. Gdy jedziemy przez park po asfaltowej alejce, muszę psa dosłownie spychać na pas wykoszonej trawy i przytrzymywać tam smyczą jednocześnie blokując rowerem zejście z powrotem na asfalt. Mój też pomyka na pełnych obrotach. Mimo swoich 8 kg tak ciagnie, że równiez nie muszę pedałować. Niestety również woli ścieżkę rowerową czy chodnik niz trawkę. Acha, biegamy na springerze. Przetestowałam. Dużo lepsze rozwiązanie niż smych przy kierownicy. Quote
Agnisia =) Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Gdzie i za ile kupiłyście sprungera? Tam jest karabinek, który wipina się w razie czego, prawda? Czy nie wipina się gdy pies mocno szarpnie? Quote
Blow Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 w sumie to....po kiego grzyba miałoby się wypinać przy szarpnięciu skoro springer jest po to by utrzymać psa przy rowerze????;);););)jak dla mnie brak logiki:shake: Quote
ula.p Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 Ano jest i to spora... wyobraź sobie co bedzie jesli przy duzej predkosci pies przeleci z jednej strony drzewa, latarni lub człowieka, a ty na rowerze z drugiej? Małemu psu jesli bedzie na obrozy szarpniecie do tylu zmiazdży krtań lub skreci kark, przy duzym psie rower sie zatrzyma a ty polecisz na pysk... :diabloti: springer w takiej sytuacji wypina psa i konczy sie tylko na szarpnieciu :) Quote
Grześ Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 To się psa uczy komend, by wiedział po której stronie przeszkody ma przelatywać. Quote
Blow Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 eeem:shake: ale skoro springer w każdej chwili może się odpiąć przy szarpnięciu przez psa to w takim razie kompletnym bezsensem jest używanie go bo po przecież pies itak cieszy sie totalną swpbodą:shake: Quote
brazowa1 Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 Witajcie,mam pytanie:jakiej długosci powinna byc linka z amortyzatorem? Pies jest wyzłem. co wg was lepiej sie sprawdza? karbinczyk z dwoch stron linki,czy po jednej i czy to w ogole ma wieksze znaczenie? Quote
Zeliika Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 brazowa1 napisał(a):Witajcie,mam pytanie:jakiej długosci powinna byc linka z amortyzatorem? Pies jest wyzłem. co wg was lepiej sie sprawdza? karbinczyk z dwoch stron linki,czy po jednej i czy to w ogole ma wieksze znaczenie? Zastanawiasz sie nad wyborem modelu z Manmata? ;) Ja wybralam jednostronny karabinczyk, bo przywiazuje linke do roweru - podstawy kierownicy poprzez przewleczenie linki przez petelke. Quote
brazowa1 Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 czyli polecasz jeden karabinczyk? a jak obliczyc prawidlowa długosc? I jeszcze jedno pytanie-szelki dla mc wyzla z chartem?Do ciagniecia roweru? gdzie mozna dostac? Quote
Zeliika Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 [quote name='brazowa1']czyli polecasz jeden karabinczyk? a jak obliczyc prawidlowa długosc? I jeszcze jedno pytanie-szelki dla mc wyzla z chartem?Do ciagniecia roweru? gdzie mozna dostac? Obejrzyj sobie te strone, dzial oferta http://www.manmat.prv.pl/ tam jest pokazane, jak mierzyc psa do konkretnego rodzaju szelek. Dwustronny karabinczyk ma chyba sens wtedy, gdy jest wpinany w pas. jaka dlugosc powinna miec linka - nie wiem, to chyba trzeba indywidualnie dopasowac do wlasnej i psa wygody. Quote
brazowa1 Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 dzieki Zeliika. Pomecze Cie jeszcze troche;dlaczego linka z amortyzatorem(czyli rozciagliwa),skoro pies ma rower ciagnac,czyli w zamysle,linka i tak ma byc napieta? jakie to ma uzasadnienie? Quote
brazowa1 Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 dzieki Zeliika. Pomecze Cie jeszcze troche;dlaczego linka z amortyzatorem(czyli rozciagliwa),skoro pies ma rower ciagnac,czyli w zamysle,linka i tak ma byc napieta? jakie to ma uzasadnienie? Quote
Zeliika Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 brazowa1 napisał(a):dzieki Zeliika. Pomecze Cie jeszcze troche;dlaczego linka z amortyzatorem(czyli rozciagliwa),skoro pies ma rower ciagnac,czyli w zamysle,linka i tak ma byc napieta? jakie to ma uzasadnienie? Nie wiem :oops: nie jezdze z psem sportowo. dla siebie wybralam z amortyzatorem, bo moj pies potrafi nagle znienacka szarpnac i raz juz mnie dosc bolesnie "zsadzil" z roweru. Quote
Blow Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 hehe:loveu:a czy macie jakieś rozeznanie a propos cen szelek i liny z amortyzatorem??mam mieszańca labradora,jest nieco delikatniejszej budowy od rasowego:)nie ma aż tak beczkowatej klatki piersiowej.... Quote
Grześ Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 Regulamin zawodów bikejoringowych mówi, ze linka musi być z amortyzatorem (aby uniknąć gwałtownych szarpnięć i obrażeń psa - przecież czasami możesz jechać szybciej niż biegnie pies), a po rozciągnięciu nie może być dłuższa niż 3 m. http://www.manmat.cz/web/data/gallery/68.jpg To są szelki produkcji ManMata przeznaczone dla psów o bardziej wysklepionej klatce piersiowej (m.in. wyżłów), a Maciek jest przedstawicielem tej firmy na Polskę, ale do niego lepiej dzwonić niż pisać (jest trochę hmmm... zabiegany). Quote
Blow Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 mhm,dzięki ale chodzi mi o cenę:)na razie chcę się tylko rozeznać,bo jeszcze nie zdążyliśmy sie specjalnie wdrożyć w rower(młody wiek psa na to nie pozwala) Quote
Polna Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 socurek napisał(a):ihihhihihihi... blow, asfalt to pikuś w porównaniu z targaniem rowera na trzecie piętro :angryy: ja chcę wiiiindęęęęęęę!!!!!!!!!! Jestem z Tobą! Ja na czwarte piętro targam i jeszcze żyje. :cool3: Quote
socurek Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 Ja przy drugim opadam z sił... :mdleje: Nie wiem czemu taki ze mnie słabeusz :niewiem: Quote
Zeliika Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 Blow napisał(a):hehe:loveu:a czy macie jakieś rozeznanie a propos cen szelek i liny z amortyzatorem??mam mieszańca labradora,jest nieco delikatniejszej budowy od rasowego:)nie ma aż tak beczkowatej klatki piersiowej.... Kupilam w karusku manmata - szelki XXL w cenie 65 pln i linke z amortyzatorem i karabinczykiem mosieznym za 55 pln. linka ze zwyklym karabinczykiem kosztuje znacznie taniej. mysle, ze ceny u bezposredniego przedstawiciela manmata (zabieganego :lol: ) beda nizsze. Quote
PATIszon Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 Zeliika napisał(a):Kupilam w karusku manmata - szelki XXL w cenie 65 pln i linke z amortyzatorem i karabinczykiem mosieznym za 55 pln. linka ze zwyklym karabinczykiem kosztuje znacznie taniej. mysle, ze ceny u bezposredniego przedstawiciela manmata (zabieganego :lol: ) beda nizsze. Ewa, super!!! :multi: To kiedy zrobimy sobie jaki wyscig?:cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.