wiq Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 my dziś zaczęłyśmy rowerowanie! ale w podłym nastroju - szukałyśmy Mony :diabloti: Quote
Ania&Psy Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 My też niedawno zaczęliśmy. Dzisiaj dopadł nas śnieg. Jak wyjeżdżaliśmy było pochmurnie, ale nie padało. Po przejechaniu kilku km zaczęło strasznie padać, na szczęście po niedługim przestało nawet słońce wyszło. :cool3: Co nie zmienia faktu, że oboje byliśmy cali mokrzy. :evil_lol: Quote
anea Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Przepraszam nie przebrnłam przez caly watek wiec moze temat juz byl :( Jakie szelki polecacie dla psa "ciągnacego rower" (tak jak na zdjeciu na pierwszej stronie) Jakie beda najzdrowsze, na ile wazne jest podszycie (czy wystarczy filc, czy lepeij grubsze poduszki - na allegro miala to jakas firma na H... - teraz nie moge znalezc :( ) Szorki pewnie sa pewnie najlepsze ale ja bym chciala cos bardziej uniwersalnego myslałam o czyms takim [URL]http://www.pupilandia.pl/index.php?akcja=produkt&edycja=1292[/URL] lub takim [URL]http://allegro.pl/item331740039_szelki_pociagowe_treningowe_przesylka_gratis_.html[/URL] lub wlasnie takie z poduszkami ktoruych teraz nigdzi enie moge znalezc :( poradzcie!! ps pies jest troche wiekszy od foksteriera ze sklonnosciami do nadmiernego wysilku - jestem w stanie kontrolowac ile i jak intesywnie sie rusza ale boje sie ze nawet jak cos ja bedzie zbyt uwieralo to nie pokarze tego dopoki nie dojdzie do jakiejs kontuzji :( dlatego chce zeby szelki byly jak najbardziej fizjologiczne) Quote
Tilia Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Anea, może takich szukasz? [URL]http://allegro.pl/item334395058_prof_szelki_poliamid_z_poduszkami_pronyl_hifikia.html[/URL] ja też się nad szelkami zastanawiam. Szorki być nie mogą, bo moje nie ciągną cały czas, a na dodatek często sie zatrzymują. Quote
gonek Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 [quote name='PATIszon'] Lepiej powiedz jaki rower jest dobry do psow![/quote] O, dołączam się do pytania :-) Ja też szukam szelek dla wyżła, ale bardziej uniwersalnych - i do ciągnięcia, i żeby pies z nich nie wyleciał jak biegnie obok roweru, i chyba manmatowe mu kupię 'soft universal'. Moja chartowa ma szelkowściek, jak jej zakładam szelki zachowuje się jakby jej dziki zwierz na plecy wskoczył :-o Do roweru zakładam jej obroże, bo ona nie ciągnie wcale. Quote
Tilia Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Szelkowściek ooooooo hihihi szare są głownie szelkowe ale mają zwykłe szele u góry zapinane, a takie chyba nienajlepsze są do roweru? Quote
anea Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 [quote name='Tilia']Anea, może takich szukasz? [URL]http://allegro.pl/item334395058_prof_szelki_poliamid_z_poduszkami_pronyl_hifikia.html[/URL] ja też się nad szelkami zastanawiam. Szorki być nie mogą, bo moje nie ciągną cały czas, a na dodatek często sie zatrzymują.[/quote] Wlasnie o to mi chodzilo!!! Goopia - szukalam w akcesoriach dla zwierzat :oops: kurcze ale dal nie wiem co wybrac... Myslicie ze takei szelki sa "zdrowe"?? No bo jesli tylko szorki sie nadaja do ciagniecia tobeda szorki ;) Quote
Blow Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Szorki są najzdrowsze, najbardziej fizjologiczne. Jeśli zależy Ci na wygodzie i zdrowiu pieska, zdecydowałabym się na szory;) Te ostatnio cytowane szelki chyba nie są najlepsze do uciągu, zapięcie może "pójść"... Quote
anea Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 kurcze kurcze :) nie wiem...chyba zdecyduje sie na taki tradycyjny krój [URL]http://manmatpl.republika.pl/sprzet/guard.htm[/URL] - guard :) szorki oprocz tego ze bede TYLKO do roweru to na dodatek nigdzie nie moge znalezc rozmiaru na mojego psa Quote
anea Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 hmmm nie dobrze ze ciagnie na smyczy, nie dobrze ze ciagnie rower czy nie dobrze ze ciagnie w szelkach??? :) Dobra szukam tanich szorek Quote
Blow Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Niedobrze, jelśli pies ciągnie w szelkach typu guard;) ciężar niekorzystnie się rozkłada itp. Na dłuższą metę i przy dużych obciążeniach to nie jest dobre i zdrowe dla psa... Aczkolwiek z drugiej strony nie bierzecie udziału w parudziesięciokilometrowych maratonach więc nie wiem, czy ma to aż takie znaczenie;) Quote
anea Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 no i beda szorki i smycz z amortyzatorem :D tylko musze poszukac czegos w rozsadnych cenach Quote
marmara_19 Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 w guardach manmata pies mzoe ciagnac, tj ogolnie w takim dostosowanym kroju, moj ciagnal:D a ciezar sie fajnie rozklada.. Quote
Cimi Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 My też zaczynamy za niedługo rowerowanie :lol:. Czekam tylko na szeleczki :lol:. Quote
Tilia Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 ja bym kupiłą szorki, ale moje nie ciągną długo roweru tylko na krótkich odcinkach, a tak biegną luzem obok roweru, poza tym to nie są typowe "parowozy" więc często się np. zatrzymują- szorki myślę że nie zdałyby egzaminu?? Quote
Blow Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 [QUOTE]w guardach manmata pies mzoe ciagnac, tj ogolnie w takim dostosowanym kroju, moj ciagnal a ciezar sie fajnie rozklada..[/QUOTE] A skąd ta pewność??:cool3: Quote
marmara_19 Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 bo sprawzdalam jak pies ciagnie jak sie szelki napinaja na nim i gdzie przechodza? do roweru sa ok, z kolei zwykle guardu bez koolek bo boku psa nie nadawalyby sie do ciagniecia sanek... ale w szorkach tez bym nie pozwolila ciagnac sanek.. bo za duze obciazenie na tylne lapy by bylo (mam na mysli zwykle sanki;p) guardy z przodu sa fajnie podszyte i ladnie sie napinaja itp i pies ciagnac nie czuje ich za bardzo bo sa rozlozone z przpdu fajnie... Quote
Kinia Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 Zgadzam sie;) My zaczynamy jezde na rowarze właśnie w ManMatowych Guardach i naprawde fajnie sie jedzie;) Chociaż pozwalam mu ciągnąć tylko na krótkich odcinkach i tylko jak chce, nie zmuszam go. Tak to biegnie obok:) Quote
wiq Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 też mam guardy i też pies w nich ciągnie na krótkich odcinkach.. i nie ma tragedii ;) sledy mam dla czarnuchów, ale one wcale nie zainteresowały się ciągnięciem, więc rude w nich naparza z oponą :evil_lol: Quote
frruzia Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 udało mi się zrobić rundkę między jednym deszczem, a drugim, co za pogoda raz leje raz słonko, pod wiatr nie było za fajnie pedałować my mamy guardy, ale pies biega w szelkach głównie dlatego, że wydają mi się bezpieczniejsze niż obroża, może się nagle zatrzymać bez strachu, że urwę jej głowę, jak chce ciągnąć to ciągnie, jak nie to nie, na obroży musiałam ją ciągle stopować żeby nie ciągnęła i się nie podduszała Sajo gratuluję kondycji grzać przez 10 km żeby pies biegł galopem no nieźle, ja ledwo za moją nadążam jak ona lekkim kłusikiem sobie biegnie, ona zaczyna galopować dopiero ok 18-20 km/h, takie prędkości to ja tylko z górki osiągam :oops: ech trzeba popracować nad kondycją, bo wstyd psu przynoszę Quote
Blow Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 My już mamy tegoroczny debiut za sobą:) W niedzielę była cudna pogoda, grzechem byłoby nie skorzystać. Jako, że gnojek mój młody, w zeszłym roku niewiele mieliśmy okazji potrenować ze względów zdrowotnych, dlatego ten pierwszy raz w tym roku na początku żałośnie wyglądał^^' Przede wszystkim byłam na cudzym-większym i mniej wygodnym rowerze, może inaczej przez to jeździłam, pies nieco się bał ale to minęło. Byłam z koleżanką, dupek sprzedałby się dla niej i,w celu dostania się do niej "TU I TERAZ" wylazł mi z szelek na środku skrzyżowania, mało tego , po osiągnięciu celu, mój prawie dojrzały samiec zlał się z radości-_-' Potem mieliśmy glebę przez nieporozumienie, ja chciałam ominąć wielką kałużę z lewej, Fadzik postanowił z prawej:diabloti: Przy tym zgubiłam cudzy błotnik:cool3: Trzeb przyznać, że tereny mamy mocno nieprzystępne i górzyste więc nienajlepsze na trening z psem początkującym:roll: Ale po parunastu minutkach wszystko było w porządku:) Pies trochę niepewnie się czuł przy rowerze, wciąż uważał, żeby za blisko nie podbiec...No i nie ciągnie a biegnie obok...^^' Zrobiliśmy dobre 20 kilometrów, muszę sprawdzić stary licznik albo kupić nowy bo fajnie móc dokładnie określić osiągi...;) Quote
mia_mia Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 my sezon rowerowy zaczelysmy juz w styczniu, choc ostatnio nie udaje mi sie czesciej niz raz w tygodniu z nia jezdzic.. w dodatku gdzies posialam smycz z amortyzatorem :shake: ..moja biega w szelach z obciazeniem [przy czym ona bieganie obok, nie ciagnie].. czasem w ramach treningu wymiennie do WP podpinam ja do roweru i robimy weight pulling sprint [60-100m, jak najszybciej, w roli obciazenia wtedy ktos inny ja robie za handlera] ale wtedy myka w szelach do WP.. Quote
Ludek Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 mia_mia napisał(a):my sezon rowerowy zaczelysmy juz w styczniu, choc ostatnio nie udaje mi sie czesciej niz raz w tygodniu z nia jezdzic.. w dodatku gdzies posialam smycz z amortyzatorem :shake: ..moja biega w szelach z obciazeniem [przy czym ona bieganie obok, nie ciagnie].. czasem w ramach treningu wymiennie do WP podpinam ja do roweru i robimy weight pulling sprint [60-100m, jak najszybciej, w roli obciazenia wtedy ktos inny ja robie za handlera] ale wtedy myka w szelach do WP.. Chciałam powiedzieć, że niewiele zrozumiałam. :lol: no poza tym, że biegacie. :lol: Quote
Alusia Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 ja z wyżełkiem jedziemy 70km\h z licznikiem ja w ogóle nie pedałuje POLECAM;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.