Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 81
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

chita napisał(a):
trzeba szybko domku szukac


Najlepiej dla niej byłoby, żeby znalazła DS. Jak na razie będę chyba przenosić ją na dwór - osobiście nie lubię gdy ktoś trzyma psa na zewnątrz, ale Fibi sama wybrała. W domu jest jej zdecydowanie za gorąco.

Posted

Cocki napisał(a):
Najlepiej dla niej byłoby, żeby znalazła DS. Jak na razie będę chyba przenosić ją na dwór - osobiście nie lubię gdy ktoś trzyma psa na zewnątrz, ale Fibi sama wybrała. W domu jest jej zdecydowanie za gorąco.



Kochane moje-na mnie i tZ możecie liczyć w kwestii budy-info na PW

Czasowo nie wyrabiam. Także nie miejcie mi za złe, juz mam tyły na uczelni (2 kierunki), plus do tego lekarz moj chce mnie wyslac do szpiatal (jestem w trakcie leczenia hormonalnego). Także robie co mogę by być na chodzie, ale cudów nie zdziałam.

Co do fibulca, było do przewidzenia, że jak zacznie się ogrzewanie to wybierze dwór...niestety z jej sierścią, to chyba najlepsza z opcji. :roll:

Jestem bez telefonu, kontakt na dogo ewentualnie gg. Ech, padam.

Posted

furciaczek napisał(a):
Juz sie robi, najwyzej bedzie miec dwa:evil_lol:


Kobieto jesteś wielka, wspaniała i cudowna,a wielbić cię będę po wsze czasy! :loveu:

ja padam niniejszym na pysk i idę spać. Moje psy mnie nienawidzą już, a będzie jeszcze gorzej :-(

Ciotki, kontakt ze mna przez gg-11822342. Telefon tylko dzwonić-brak wyświetlacza (:razz:) a i tu nie gwarantuje ze odbiorę :shake:

Posted

***kas napisał(a):
Co do fibulca, było do przewidzenia, że jak zacznie się ogrzewanie to wybierze dwór...niestety z jej sierścią, to chyba najlepsza z opcji. :roll:

Problem z dworem polega na tym, że mam siatkę leśną na przodzie a Fibi zaczyna bronić terenu jak widzi przechodzące psy (na szczęście nie ma ich tak dużo u nas). Ja ze względów finansowych najwcześniej płot założę w przyszłym roku. To taka trochę sytuacja bez wyjścia dla mnie - w domu nie bo za gorąco, na dworze nie bo brak płotu :shake:

Posted

Płot być może będę miała, ale to być może. Trzymajcie kciuki by się udało coś wykombinować. Bo jeśli tak to Fibi będzie mogła zostać na zewnątrz.
No i jeszcze ta łapka - cholera a tak się cieszyłam, że się razem bawią :(

Posted

ja oferuje swoją pomoc, niewiem przy stawianiu, czy co tam jeszcze może sie wam przydac, moj TZ może się pojawic i pracowac :diabloti:

Inaczej niestety pomoc nie mogę, ewentualnie szukać dla Fibi Hotelu...

Posted

***kas napisał(a):
ja oferuje swoją pomoc, niewiem przy stawianiu, czy co tam jeszcze może sie wam przydac, moj TZ może się pojawic i pracowac :diabloti:

Inaczej niestety pomoc nie mogę, ewentualnie szukać dla Fibi Hotelu...

Spokojnie - na razie jeszcze niec nie wiem. Jak będę miała info to dam znać. Z hotelem na razie się wstrzymaj - musimy zobaczyć co z łapką. I tak jak ci pisałam na PW - jeśli potrzebna będzie operacja to wtedy będziemy myśleć co dalej.
Ja i tak bardzo dziękuję za Twoje wsparcie i zainteresowanie Fibulą :buzi:

Posted

Niestety nie mam dobrych wieści. Dziś Fibi znowu była u weta - opuchlizna, która zeszła w zeszłym tygodniu znów się pojawiła. Wetka przez telefon powiedziała że opuchlizna jest inna niż poprzednio, zaleciła zrobienie biopsji, na podstawie której trzeba będzie zadecydować czy amputować łapkę :(.

Posted

ech, wiecie, kurde, czemu taka fajna niuńka, ma tak pod górkę. Tyle agresorów, problematycznych psów, znajduje swoje Domu i są zdrowe, a Fibulec, ma takiego pecha...:-(

Póki, co nie ma co płakać, a trzeba zrobić biopsję i myśleć co dalej. Ciotki, nie takie problemy rozwiązywaliśmy...prawda?:roll:

Posted

Po tylu złych wieściach czas na dobre: dzięki dobremu sercu ick Fibulec jedzie w piątek do Leszna do innego weta na diagnozę (na prośbę ick - i ma tutaj absolutną rację - nie robimy dziś biopsji - zobaczymy co dr Dolata powie). Poza tym wczoraj wieczorkiem Gfiastka zadzwoniła z informacją, że znalazł się dla Fibulca domek od zaraz (Malwina mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko, że o tym piszę, ale ogromnie się cieszę, że w końcu tułaczka Fibi dobiegnie końca - tak wspaniała sunia zasługuje na dobry i kochający domek).
Moje psiaki już na tyle zaakceptowały Fibulę, że mogą wszystkie 3 przebywać razem w jednym miejscu bez potrzeby ich odgradzania. Także strach ma wielkie oczy. Widać, że potrzeba było trochę czasu aby psiaki się dogadały - tzn. by Togo się przekonał, że Fibi nie chce mu nic zabrać hahaha.

Posted

to ja sie jeszcze powstrzymam od cieszenia ale to wspaniale wiadomosci:kciuki: zeby jeszcze opinia drugiego weta byla tak pozytywna:lol:czy czegos brakuje dla Fibuli, kasy na transport etc?

Posted

Będziemy się cieszyć jak Fibulec będzie grzał dupsko w nowym Domku, z tego co mwiła Malwina, Fibi będzie miała raj na ziemi. Domek z ogrodem, wiec warunki dla niej idealne, no i płot solidny, bo DS fibulca odwiedzają dziki ;)
Jeżeli była by potrzebna operacja, to opiekuni będa potrafili się niuńką zając. Zatem trzymać kciuki.
W piątek będzie konsultacja z wetem, IWONKO,(ick) dzięęękujemy Ci ogromnie. Nawet nie sądziłam, że są jeszcze ludzie, który tyle pomocy ofiarują bezinteresownie.

No i miejmy nadzieję, że wszystko będzie ok. :roll:

Aga, to jak wszystko pojdzie dobrze, rozumiem, że oblewamy winkiem? :diabloti:

Posted

Kasiu jasne - winko czeka tak jak obiecałam (nie wiem jak wy - Malwina i Ty - choróbki, ale ja lampkę wina wypić będę mogła). Nawet nie wiesz jak się cieszymy, że Fibulec (do której baaardzo się przywiązaliśmy) znalazła swoje miejsce na ziemi. Mimo ciężkich chwil (bo takie też bywały, nawet kiedy nie było u nas Fibi) warto ich doświadczyć po to aby później móc się cieszyć ze szczęśliwego zakończenia :). Wierzę w to zakończenie i trzymam kciuki z całych sił.

Posted

Ogłaszam wszem i wobec, że Fibulec (pozwolę sobie Kasię zacytować:D) grzeje dupsko w nowym domu. Po obwąchaniu wszystkich kątów rozłożyła się na środku korytarza i popatrywała na domowników, by po jakimś czasie podomagać się głaskania:) Ukradla juz serce pana domu :loveu: po powrocie ze spaceru od razu ułożyła się w jego pokoju:cool1: Jutro wpadnie tu nowa właścicielka Fibulca i napisze kilka słów od siebie:D i będziemy Ją mogły zmotywować do wrzucania zdjęć :diabloti: po odprowadzeniu nas na pociąg, Fibi razem z Pańciem wstąpiła do weterynarza i umówiła się na przyszły tydzień... więc będziemy czekać na wyniki biopsji i trzymać kciuki za zdrowie suńki.
:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Gfiastka napisał(a):
Ogłaszam wszem i wobec, że Fibulec (pozwolę sobie Kasię zacytować:D) grzeje dupsko w nowym domu. Po obwąchaniu wszystkich kątów rozłożyła się na środku korytarza i popatrywała na domowników, by po jakimś czasie podomagać się głaskania:) Ukradla juz serce pana domu :loveu: po powrocie ze spaceru od razu ułożyła się w jego pokoju:cool1: Jutro wpadnie tu nowa właścicielka Fibulca i napisze kilka słów od siebie:D i będziemy Ją mogły zmotywować do wrzucania zdjęć :diabloti: po odprowadzeniu nas na pociąg, Fibi razem z Pańciem wstąpiła do weterynarza i umówiła się na przyszły tydzień... więc będziemy czekać na wyniki biopsji i trzymać kciuki za zdrowie suńki.
:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Świetna wiadomość! :loveu: :multi:

Czy stanie się wielka krzywda, jeśli założony dla Fibi bazarek przejdzie na innego pieska?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...