Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 505
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

z "Rudego pamiętnika":

Ta Mała to ma farta.... Pańcia przemyślała sprawę wiosennych fryzur i tylko ja chodzę goły! Jeszcze bardziej niż przed tygodniem, bo załapałem się na poprawkę. Korzyść z tego taka, że małoletni przestał mnie nazywać .... niegrzecznie. Fakt, Pańcia zagroziła Małoletniemu dożywotnią kasacją kieszonkowego (jakieś ciasteczka albo coś?) za używanie pewnych zwrotów w domu. I dobrze, bo już miałem go chapnąć. Denerwuje mnie gość. Wielki taki, macha kończynami i z rozpędu siada na kanapie. A to że JA tam leżę to pikuś!!! Generalnie facet jest nieprzewidywalny. I wydaje dziwne dźwięki. Piszczy jakoś irytująco. ..
No cóż, gorsze rzeczy w życiu bywały :) Przeżyjemy i Małoletniego!

Posted

Fragment "Rudego Pamiętnika"

Dziś były porządki w ogrodzie. Fajna sprawa! Pańcia wypuściła nas bez kubraków przed dom. Biegałem, tarzałem się i goniłem Małą. Potem Mała goniła mnie i gryzła w ucho. Kurczę! To niesprawiedliwe! Mała mnie gryzie w cienkie. A jak ja próbuję jej oddać to mam cały pysk kłaków:(
Potem pomagałem Pańci. Wycinała patyki i układała w koszyku. To je aportowałem. Specjalnie tego nie lubię, ale czego się nie robi dla Pańci:) Tylko specjalnie nie była zadowolona z tego wyciągania patyków. Nie bardzo wiem o co chodziło, ale pogroziła mi palcem i miała srogą minę. Potem Pańcia kopała dołki w ziemi i wyciągała kolejne patyczki.
No nie - musiałem jej pomóc i też wyciągałem patyczki. Takie zielone z fioletowym końcem. Trzeba było tylko uważać, bo bzyki w nich siedzą. To też się nie spodobało Pańci... Nawet bardzo... Nazwała mnie zbirem, mordercą niewinnych kwiatków i takie tam...No dobra. Odpuściłem aportowanie (i tak nie przepadam za taką zabawą). Zacząłem kopać dół! OGROMMNY!!! Mała się też przyłączyła i kopaliśmy razem. W drugim końcu ogrodu, żeby Pańci nie przeszkadzać. Fajny ten dół nam wyszedł. Wytarzałem się w nim i Mała też! I wykopaliśmy skarby! Takie kule z zielonym czymś. Zaniosłem Pańci. No i to był błąd. Duży niestety. Pańcia na mój widok zaniemówiła. Potem wzięła kulę do ręki. Popatrzyła i stwierdziła, że następnym razem uwiąże mnie do płotu! I zapakuje w kaftan! Bezpieczeństwa...
Ale kąpieli to się po Pańci nie spodziewałem. W środku tygodnia???? Do wanny??? Balsam??? (ciekawe co za dureń wymyślił szampon lawendowy dla psów! Jakby nie było lepszych zapachów...) Mała też wylądowała w wannie. I miała gorzej ode mnie, bo jeszcze była suszona. Mnie udało się zwiać i wytarłem się w sypialni Pańci! Próbowałem się wytrzeć u Małoletniego, ale mnie pogonił!!! A takie miał fajne zapachy w pokoju...

Posted

"Rudy pamiętnik" - "odchudzanie kurcze!!!"

Nie, no ja to mam zawsze pod górkę:( :(

Pańcia wczoraj zabrała Małą do weta. Na szczepienie i takie tam inne bzdury. Mnie się upiekło. Chociaż nie powiem - groźnie było, bo Pani nie mogła znaleźć jakiegoś, mojego zaświadczenia. Podobno ważnego. Na szczęście znalazła i zostałem w domu.

Mała wróciła od weta...z karmą odchudzającą. Waży podobno 6kg (a się zastanawiałem czemu mam problemy ze zwaleniem Malej z kanapy...). Smakołyki zostały schowane. Małoletni skrzyczany za karmienie nas pod stołem. Pańcia zagroziła zainstalowaniem kamerek, coby znaleźć "skrytokarmicieli".
No i w ramach "zdrowego trybu życia" zostaliśmy przegonieni na spacerze przez całe osiedle. My tzn: Mała, Duży Ludź i ja.
Wracaliśmy następująco: Mała na Pańci, ja na Dużym Ludziu, który sapał okropnie i zdecydowanie był cieplejszy niż zazwyczaj. Podobno dziś będzie powtórka.... i też będę jechał:eviltong:

Posted

Przygotowania świąteczne w pełni.
Psiaczki - zbóje pasztetowe korzystając z nieuwagi "zaopiekowały" się koszykiem ze święconką. Albin jako wprawny himalaista, skorzystał z nieco odsuniętego krzesła przy stole i sprawnym ruchem wężowym wśliznął się na blat. Ponieważ nie jest egoistą - podzielił się zdobyczą koszykową z Lusią. Czyli inaczej mówiąc stoczył na podłogę jaja. Sam zeżarł kiełbachę i rozmymłał święconkową babeczkę.
Pomijam fakt, ze była to druga mini kiełbaska - pierwszą wrąbał TZ "pomagając" rozpakowywać zakupy. O tym, że Małoletni też "pomagał" i napoczął mazurka nie wspomnę....

No cóż... liczę na to, że uda mi się jutro "reanimować" zawartość koszykową...albo pójdę do kościółka z jajami...

Posted

[quote name='Teutonka'][...]

No cóż... liczę na to, że uda mi się jutro "reanimować" zawartość koszykową...albo pójdę do kościółka z jajami...


Tylko je pomaluj :)

Posted

Wszystkim Odwiedzającym teutoński wątek:

Radosnych, Wspaniałych i Kolorowych Świąt Wielkanocnych!

Wiosennego nastroju i odpoczynku w gronie rodziny i przyjaciół.
Mokrego dyngusa, smacznego jajka
a nade wszystko mnóstwo wiosennego optymizmu

:loveu::loveu::loveu:

Posted

Teutonka napisał(a):
Przygotowania świąteczne w pełni.
Psiaczki - zbóje pasztetowe korzystając z nieuwagi "zaopiekowały" się koszykiem ze święconką. Albin jako wprawny himalaista, skorzystał z nieco odsuniętego krzesła przy stole i sprawnym ruchem wężowym wśliznął się na blat. Ponieważ nie jest egoistą - podzielił się zdobyczą koszykową z Lusią. Czyli inaczej mówiąc stoczył na podłogę jaja. Sam zeżarł kiełbachę i rozmymłał święconkową babeczkę.
Pomijam fakt, ze była to druga mini kiełbaska - pierwszą wrąbał TZ "pomagając" rozpakowywać zakupy. O tym, że Małoletni też "pomagał" i napoczął mazurka nie wspomnę....

No cóż... liczę na to, że uda mi się jutro "reanimować" zawartość koszykową...albo pójdę do kościółka z jajami...


:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

a.piurek-dopiero zobaczyłam tego "przodownika" :megagrin:

Posted

Osa napisał(a):
:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

a.piurek-dopiero zobaczyłam tego "przodownika" :megagrin:


no co... ja jestem przodownik w każdej pracy :megagrin::megagrin::megagrin:

Posted

No dobra.... proszę mi tu już nie piórkować....

Fragment "Rudego pamiętnika":

No normalnie dumny jestem z siebie! Obroniłem Pańcię.... I nie chapałem jakby co! Kulturalnie popatrzyłem w oczy przeciwnikowi (no prawie nie chapałem).A było tak:

Bladym świtem Pańcia zerwała mnie z koszyka. Trochę zły byłem - ucho świńskie mi się śniło i nie zdążyłem do zmemłać do końca. Ale dobra. W końcu Pańcia to Pańcia. Poświęcić się czasem trzeba. Zresztą Mała też została wyrwana ze snu i załapała co się dzieje dopiero po godzinie hi hi hi....
Pojechaliśmy gdzieś daleko. Na miejscu nasza Pani postanowiła zostawić nas w samochodzie. Na szczęście chwila wrzasku wystarczyła (szczypnąłem Małą żeby lepiej krzyczała, bo ten szczeniol nie załapał o co chodzi i grzecznie spał na siedzeniu). Pani mamrotała coś pod nosem w stylu: wredne pasztety ale wzięła nas ze sobą. No i fajnie! Zacząłem szperać po wszystkich kątach. Jakie zapachy!!! No mówię Wam....bajka!!! W kącie znalazłem coś co cudnie pachniało...padlinką (Wyjaśnienie kronikarza: zakapior wytarzał się w dodatku mięsnym do krowiej paszy:mad:) A Pańcia na kogoś czekała. W końcu przyszedł... i jakoś mi się facet nie spodobał. Wylazłem więc z padlinkowego kąta i poszedłem na Ludzia popatrzeć.... Pańcia popatrzyła na mnie wzrokiem typu: jedziesz w bagażniku kundlu jeden! (Trochę tego fajnego piasku miałem na sobie, ale żeby zaraz bagażnik?) Natomiast facet zdębiał na mój widok. Przytuptała Mała w tej swojej głupiej sukience i gość zdębiał jeszcze bardziej... chyba się mnie wystraszył po gwizdnął po ochronę. I przyszedł....jakiś długoryjec. No nie będzie mi tu nikt Pańci wyżłami straszył!!!! Byłbym już wyżła chapnął, ale niestety Pańcia ma niezły refleks i wylądowałem na jej rękach... kurcze! Normalnie się Pańcia robi coraz szybsza i nie nadążam!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...