Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moje wyglądają przez okno na tzw "zabiegu" na schodach ale to nie wszystko...
Obowiązkowo musiałam w pokoju półeczkę zrobić taką szerszą na parapet na nią poduchy i tam siedzą i obserwują okolicę.Uwielbiają to miejsce.
Wejście na ową półeczkę jest po łóżku które musiałm specjalnie damom do okna przystawić i oczywiście podwyższenie (schodek)z grubego złożonego pledu coby nie musiały się za wysoko wspinać.
Cyrk...:evil_lol:

  • Replies 505
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Osa napisał(a):
Moje wyglądają przez okno na tzw "zabiegu" na schodach ale to nie wszystko...
Obowiązkowo musiałam w pokoju półeczkę zrobić taką szerszą na parapet na nią poduchy i tam siedzą i obserwują okolicę.Uwielbiają to miejsce.
Wejście na ową półeczkę jest po łóżku które musiałm specjalnie damom do okna przystawić i oczywiście podwyższenie (schodek)z grubego złożonego pledu coby nie musiały się za wysoko wspinać.
Cyrk...:evil_lol:


hahah Osa, to, ze dom i przedmioty w domu są przystosowane tak, zeby psiakom było dobrze - to normalka ;) to, że moje życie toczy się pod ich kątem - to też w zasadzie normalna. Normalne jest też dla mnie to, że kupując teraz mieszkanie szukam takiego z wielkim oknem, żeby panny mogły sobie oglądac przez nie świat - jak ja jestem w pracy :evil_lol: hahaha także ja to doskonale rozumiem :diabloti:

Posted

Witam w poniedziałkowy poranek!
Tak się cieszę wiadomością o Nikim:multi::multi::multi: Będę trzymać kciuki mocno.

Weekend przeżyłam chociaż gorąco i tłocznie w domu było:)
Zwierzątka poszły więc do sąsiadki na dłuższą, samodzielną wizytę. W piątek była próba generalna. Albiś nie bardzo wiedział o co chodzi, więc grzecznie powędrował kilka domów dalej. Luśka bywała tam nieraz - ma tam ukochanego kota więc podrygiwała radośnie. Po dwóch godzinach psiaki odebrałam i Albin dostał kręćka ogona z radości:lol:.
Natomiast w sobotę odprowadzanie wyglądało tak: Luśka podryguje jak zwykle i ciągnie do przodu na smyczy. Natomiast Albin.... strzelił osiołka:angryy: i trzeba było go zanieść ręcznie.

Albin przytył!!! Wracamy sobie ze spaceru. Zakapiorek dojrzał kota w naszym ogrodzie i poczuł się w obowiązku intruza przegonić. Do tej pory sztachetki płotu nie stawiały mu większego oporu. A tym razem było inaczej:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Albin utknął!!! Jego wzrok mówił wszystko. Był bardzo oburzony naszym śmiechem.

Pytałaś Papryczko jak Luśka przyjęła nowego domownika. Nadzwyczaj dobrze. Widoczne było np. gdy Albin obżarł się nieprzyzwoicie i leżał sobie cierpiący po zastrzyku rozkurczowym na swoim posłanku. Luśka chodziła smutna i zaglądała co chwilę do Albina liżąc go po mordce.

Musimy bardzo pilnować Albina w chwilach, gdy przychodzą goście do nas. Zwierzak zaczyna wtedy wyjadać nerwowo wszystko co ma w miskach. Dobrze, że szybko wyłapaliśmy ten zwyczaj. Bo mogłoby się skończyć kiepsko. Suchy pokarm w nadmiarze - to nie jest dobry pomysł.
Zwierzaczek bardzo nie lubi pijanych osób. No i bał się miotły. Wychodzą niestety takie "kwiatki" z jego przeszłości.

Cieszę się jednym. Decydując się na adopcję Albina czułam intuicyjnie, że to dobra decyzja. Nie pomyliłam się:lol:. Zwierzaczki stanowią dobraną parę mimo odmiennych charakterów. Albin jest przeuroczym psiakiem. Nie da się go nie kochać. Zaskoczona jestem tylko jednym. Nastawiłam się na kilkumiesięczną adaptację psiaka do nowych warunków. Tymczasem po niespełna miesiacu mogę powiedzieć, że Albin jest nasz:multi:!!!

Pozdrawiam wszystkich życząc miłego dnia!

Posted

Cieszę się, że kochany domek ma Albiś (a że kochany mam 100% pewność, bo mam bardzo bardzo bliziutko) Widać, że jest na swój psi sposób szczęśliwy, ale też widać że Lusindzie jego towarzystwo bardzo dobrze służy.

Posted

PRZYTYŁ!!!! Albin waży 5,4kg. Wczoraj komisyjnie został zważony przez wet. Asię. No i zaszczepiony od wszego złego. Od wścieklizny też. Zakapiorek może więc kłapać oficjalnie, bo ma papier:evil_lol::evil_lol::evil_lol:.
Przygotowania do akcji były nieziemskie. Pyszczor zawiązany coby nie kłapał. Zebrałam się w sobie na mocne trzymanie. A tu.... rozdygotane psiątko jak galaretka, potulne jak baranek. Wstyd nam się zrobiło:oops:. Bardzo:oops::oops::oops:

Pozdrawiamy:)

Posted

Wizyta w zoomarkecie.

Z racji tego, że plaskate uporały się z jedzonkiem wczoraj zajechałam do stosownego sklepu.
Drogą zakupu nabyłam: karmę (to oczywiste), pasztecików duży słój (Albin uwielbia, Luśka pluje), krążki wołowe tyż kg (Luśka uwielbia, Albin pluje), płucka wędzone (zabijają się za tym fujpaskudztwem obadwa), żwacze (też śmierdzą jak skunks). A i ciacha waniliowo-miętowe też.
Pan przy kasie nieco zdębiał. Karma dla shiz tzu i smakołyki dla armii psów znacznie większych. Zapytał więc, czy nie jestem zainteresowana karmą dla dużego psa, bo w promocji. Mało przytomnie zapytałam o jakiego psa mu chodzi. No i pana rozwaliło ze śmiechu.
A potem się zaczęło:
zaczęłam od oglądania zabawek. Albin uwielbia piszczące a Luśka sznurki. Nie kupiłam - dzielna byłam.
Następnie ubranka. Kombinezonik moro dla Albina i błękitne cudo dla Luśki bardzo by się przydało. Nie kupiłam. Dzielna byłam nadal. (kupię po pensji;))
Kosmetyki. Ratunku po kiego grzyba psu perfumy i lakier do pazurów???!!!
Z wrażenia zapomniałam o kupnie szamponu...
Rozwaliła mnie też jaskrawo- różowa poducha dla psa obszyta czymś mechatym (już widzę wyskubane kłaki po dobie:lol:).
Dalej nie oglądałam - sił brakło. No i ile można się śmiać w sklepie?

Pozdrowionka

Posted

Witam po chwilowej nieobecności :)

Chwile grozy przeżył dziś rano TZ. Wywalony brutalnie z ciepłego łóżka o 6 rano (czyli w środku nocy :diabloti:) poczłapał do garderoby z zamiarem wyciągnięcia skarpetek i gaci z koszyka. Wyciągnął Luśkę!!! Równie zaspaną jak TZ:evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Przeprowadziłam pospieszne śledztwo ws zamknięcia Małej w szafie. Podejrzanych brak. Tzn. obawiam się, że w ferworze prasowania nie przyuważyłam paszteta.

Ciągnąc wątek, znikające psy:
Odkąd są przymrozki Albin zdobył nową umiejętność. DEMATERIALIZOWANIA. Co rano szukamy go gromadnie. Po czym jest przekupywany ciachem coby nie kłapał. No i prowadzę psie nieszczęście na spacer. Strasznie zrezygnowane... Domowy to psiak zdecydowanie. Koszyk, kaloryfer i podusia to jest to, co Albinkowi jest potrzebne do szczęścia:lol:

Papryczko wołowe krążki to takie szwedzkie cacka z dziurką. Są też kurczęce. Polecam!!!

Posted

Wredna Pancia zamknęła Luśkę w "szafie."..
Biedna Luśka...
I nawet nie zauważyła że Luśki niet...
O zgrozo...
Naraziała TZ na zawał serca o szóstej rano...
Pięknie....Pięknie...
:evil_lol::evil_lol::evil_lol:;)
U mnie takie "cóś" by nie przeszło - nawet najbardziej nieprzytomna otrzeżwiałabym po głośnym proteście(czytaj szczekaniu,drapaniu lub wyciu...)...
:diabloti:
Zimno jak diabli i co się tu biednemu psu dziwiać, że wychodzić nie chce...:p
Ja sama chętnie też bym "kłapała" przed każdym wyjściem ale nie mam kogo dziabnąć w ramach protestu .. :evil_lol:

Posted

Noc czuwania za nami. Luśka biedactwo sterylkę zniosła dzielnie. Usuwanie mleczaków też. Pyszczek się zamknął i "wampirka" już nie ma. Teraz tylko zostało porozpieszczać "maleństwo"
Albin wylizał Lusię i położył się koło koszyka "na warowanie" Chodzi smutny. Nawet ciastek nie chce. Serkiem też pogardził.
Nie pomyślałabym, obserwując wcześniejsze przekomarzanki, że tak się do Lusi przywiązał.
Pozdrowienia.

Posted

ale masz fajnie ;) bo moje wiem, że są przywiązane do siebie, ale starsza kwoka to taka temperamentna baba, przegoni na spacerze, podgryzie, naszczeka na młodszą ;)
biedna Lusia, dobrze, że sterylka poszła dobrze (u nas Mimi stanęło serducho i była reanimowana, mimo że badania przed sterylką wyszły super....)

krążków poszukam ;) a co do zamknięcia w szafie - no to ładnie i że ona tak grzecznie poszła spać :crazyeye::eviltong:

i naprawdę nie wiem, o czym mówicie, że Wam psiaki nie chcą wychodzić... u mnie może śnieg, śnieżyca, żabami z nieba walić - spacerek jest suuuuper :) i od rana w najgorszy mróz godzinę się szwendam ;)

Posted

Luśka to jednak mocna baba:lol:. Chodzi sobie dostojnie po chałupie, ciastek w koszyku pilnuje - nawet jedno "zmymłała". Będzie dobrze.

Spacery moich psiaków wyglądają nieco cudacznie. Oba dwa to piecuchy. Rano o 6.30 Luśka piszczy pod drzwiami sypialni. Rzucam hasło: idziemy sikać - Albin z Lusią stoją pod drzwiami i są wypuszczane na trawniczek. Siusiają zgodnie w jednym tempie i biegusiem wracają do dom. Na ciacho.
Problem polega na tym, że Albin dochodzi do wniosku, że załatwił co trzeba i przed 8 nie chce wyjść na drugi spacer. Dziś był wabiony na polędwicę. Najpierw dzielnie pyszczor odwracał demonstrując silną wolę wobec plastra. Potem zrobił leniwą surykatkę w koszyku (dobrze, że miał ścianę :evil_lol::evil_lol::evil_lol:). Dostał na posmakowanie i pańcia się zabrała z resztą smakołyku. O-B-U-R-Z-A-J-Ą-C-E.

Potem zapadają psiaki w "stan oczekiwania" i śpią do 15 - 16-tej. TZ nie jeden raz próbuje je namówić na spacerek. Chętnie oderwałby się od sztalugi. Zostaje totalnie zignorowany. Nawet łepków nie podniosą. Czekają. Wracam z pracy i zaczyna się szał. Długi spacer, potem gonitwy po mieszkaniu. Koło 20 znowu śpią. Tzn "oglądają dziennik" :lol:

Miłego Dnia!!!

Posted

hehe no to nieźle - wiesz, może i lepiej, bo ja mam ciągle wyrzuty sumienia, że za mało z nimi chodzę, a one uwielbiają spacery (jak rano jest za krótki to nawet nie chcą do domu wracac ;) ). fakt, że od małego biorę je wszędzie ze soba i może się tak przyzwyczaiły - nowi ludzie, nowe miejsca to dla nich najlepsza sprawa :)

wiesz, naprawdę fajnie się czyta te opowieści Twoje - świetnie, że psiaki się tak porozumiały ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...