spajkus74 Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Owieczka napisał(a):Matko kochana jakie to skomplikowane :-o Na konsultacje umówiłam się na jutro rano, więc psina przyjedzie ze mną do pracy. Nie wiem tylko czy będę musiała zapłacić za jego pobyt w klinice i na ile on zostanie. Jutro wszystko będe wiedziała, co i ile kosztuje. Trzymajcie kciuki nie ma nic trudnego , jezeli chcesz przez bank to w banku dadza ci dane do przelewu z zagranicy a jezeli przez money gram to ja wysle , dasz mi adres a ja po wysylce zadzwonie , powiem gdzie jechac odebrac kaske i podam ci nr do jej odbioru , pieniadze ida 15 min . to zalezy na kiedy potrzebujesz pieniadze bo jak na juz to przez money gram juz jutro je bedziesz miala:evil_lol: Quote
obraczus87 Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Owieczka napisał(a):Trasa: Piaseczno - Tarczyn - Nowe Miasto Niestety tu raczej nikogo nie ma. Chyba że w Klinice Małych Zwierząt w recepcji z karteczką " dla Olga Szaluś" to moja zaprzyjaźniona pani dr. :lol: O dobry pomysł. Tylko powiedz mi na PW gdzie ta klinika dokładnie jest, do której jest otwarta.. to bym wieczorkiem- może jutro albo w środę podrzuciła kołdre :) Quote
obraczus87 Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 [quote name='Owieczka']Trasa: Piaseczno - Tarczyn - Nowe Miasto Niestety tu raczej nikogo nie ma. Chyba że w Klinice Małych Zwierząt w recepcji z karteczką " dla Olga Szaluś" to moja zaprzyjaźniona pani dr. :lol: OWieczko czy to o tę klinikę chodzi?? SGGW :: KLINIKA MAŁYCH ZWIERZĄT SGGW WARSZAWA :: Lekarze Weterynarii :: WETERYNARZ :: WETERYNARIA :: LECZNICA :: SGGW :: KLINIKA WETERYNARYJNA Quote
obraczus87 Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Piesio prosi o deklaracje ... jest bardzo biedny, brak kasy na leczenie, ktorest bardzo kosztowne.... brak Domku... Quote
jayo Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Jesli bedzie mozliwosc uzyskania znizek, to Owieczka ma do dyspozycji Stowarzyszenie Niczyje - zreszta jak zawsze. Niektore lecznice daja nam znizki. :oops: Ale na SGGW znizek oficjalnych nie ma - ale mam nadzieje, ze nasz zaprzyjazniony wet na SGGW wezmie pod uwage psiaka. Quote
obraczus87 Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 jayo napisał(a):Jesli bedzie mozliwosc uzyskania znizek, to Owieczka ma do dyspozycji Stowarzyszenie Niczyje - zreszta jak zawsze. Niektore lecznice daja nam znizki. :oops: Ale na SGGW znizek oficjalnych nie ma - ale mam nadzieje, ze nasz zaprzyjazniony wet na SGGW wezmie pod uwage psiaka. Oby wzieli pod uwagę i Wasze znizki i mam nadzieje, że ten wet sie utuje i zrobi co może, aby pomóc psiakowi w miarę za rozsądna cene.. Quote
Owieczka Posted October 13, 2009 Author Posted October 13, 2009 [quote name='obraczus87']OWieczko czy to o tę klinikę chodzi?? SGGW :: KLINIKA MAŁYCH ZWIERZĄT SGGW WARSZAWA :: Lekarze Weterynarii :: WETERYNARZ :: WETERYNARIA :: LECZNICA :: SGGW :: KLINIKA WETERYNARYJNA Tak, dokładnie o tą klinikę mi chodzi :razz: Quote
obraczus87 Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Owieczko, a jak sie czuje psiak?? Miałas rano byc z Nim u weta... Quote
Owieczka Posted October 13, 2009 Author Posted October 13, 2009 Guarcio jest juz w szpitaliku w klinice . Czeka na ogledziny :roll: A to pare fotek które udało mi sie strzelić na spacerku. Jak widac rany wyglądaja już troszkę lepiej ( ale te które nie były lizane goja sie znacznie szybciej :shake: ) Guarcio troszke przybrał na wadze :p Niestety z rany na łapie ( dośc głębokiej ) sączy sie jakiś wysięk :-( Rany jak widać troszke już przyschły, ale boje się żeby nie było martwicy miejscami :shake: Quote
Owieczka Posted October 13, 2009 Author Posted October 13, 2009 Guarcio jest już mniej obolały, ma wiecej energii i checi do biegania. Długi dystans samochodem zniósł całkiem dobrze ( ja miałam mniej komfortowa jazde ze wzgledu na zapach :eek: ) ale nawet korki przetrwaliśmy. Guarcio położył się grzecznie i obyło się bez pisków , jęków i wymiotów. Tylko co jakis czas puszczał smrodki :mdleje:bo ma lekką biegunke ( chyba po antybiotykach ) ale ładnie załatwił się na spacerku. Na smyczy czuje się biedak ograniczony ale na wyciaganej smyczy całkiem nieźle :razz: Jak na powsinoge nawet starał się mnie pilnować ( może dlatego , że nie znał terenu a zapachów psich od groma) Po 12 będzie ogladany i badany więc napisze cos więcej :roll: Quote
obraczus87 Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 O kurcze... biedny psiak.. :roll: ale na szczęście jest pod opieka. Jestem bardzo ciekawa co powiedzą lekarze.. Quote
Owieczka Posted October 13, 2009 Author Posted October 13, 2009 No ja też :roll: O kosztach jeszcze nie dyskutowałam , bo wszystko zalezy czy psiak będzie musiał zostac w klinice i na jak długo. Poza tym wole rozmawiac w cztery oczy a nie przez telefon bo to zupełnie inna rozmowa jest. Quote
obraczus87 Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Owieczka napisał(a):No ja też :roll: O kosztach jeszcze nie dyskutowałam , bo wszystko zalezy czy psiak będzie musiał zostac w klinice i na jak długo. Poza tym wole rozmawiac w cztery oczy a nie przez telefon bo to zupełnie inna rozmowa jest. Masz rację. Trzymam kciuki! Mam nadzieje, że u Psiaka nie ma martwicy tkanek... Quote
Kinia1984 Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Boże jak on biedny wyglada...Strasznie duzo tych ran...Trzymam kciuki za niego...:roll: Quote
Owieczka Posted October 13, 2009 Author Posted October 13, 2009 tak szybko bo pędze do domku lokum mu szykować i zdążyc przed korkami. Guarcio dostał antybiotyk na ok 3-4 tygodnie- Linco-Spectin - koszt 70 zł Gratis mamy strzykawki, igły i małą kołderkę wyżebraną od techniczki :grins: do wykupienia będzie jeszcze płyn do przemywania ran ale najpierw musze dostać przepis na recepcie do zrobienia w aptece, narazie tylko woda utleniona. Jak to powiedziała pani dr. " anioł nie pies" wszystko bardzo grzecznie zniósł ( nawet zrywanie srupków i przemywanie zaropiałych ran) położył mi tylko pychola na dłoni i tak stał aż skończyliśmy :roll: kochane psisko mamy się pokazać za ok 2 - 3 tygodnie Quote
obraczus87 Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Z tego co piszesz oznacza, iz martwicy nie ma ;) cieszę się. Tyle wycierpiał- dlatego jest taki spokojny i grzecznie sie zachowuje - czuje, że otaczają Go ludzi, którzy chca MU pomoc... Owieczko jak tylko będe miała ta kołderkę to od razu zawiozę Ja do tej Kliniki. Quote
chita Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Czyli piesio nie zostal w klinice? Tak sie ciesze ze dochodzi do siebie i tak dobrze trafil:lol: Quote
madziq Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 pieniążki wysłane. żeby nam zdrowiał chłopak! Quote
Monika z Katowic Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Ja też już wysłałam "kaskę". Zdrowiej Guaro:Dog_run: Quote
Owieczka Posted October 14, 2009 Author Posted October 14, 2009 Bardzo ale to BARDZO Wam dziekuje za pomoc :Rose::Rose::Rose::buzi::buzi: Guarcio martwicy nie ma ale istnieje takie ryzyko :shake: dlatego ten kołnierz jest potrebny. Dzis mam odebrac z kliniki ( pożyczony) dzieki uprzejmości pani dr., pana Maćka ( szpitalik) i pani techniczki Guarcio był przebadany bez kolejki, miał cieplutkie miejsce w szpitaliku ( bo nie mogłam go zabrać do biura), dostał michę dobrej karmy ;) i grzecznie wrócił do domku. Antybiotyk już mam, muszę jeszcze odwiedzić apteke i zakupić dla Guarcia pare rzeczy. Na szczęście wczoraj uprosiłam TZ-ta żeby mi pomógł uprzątnąć pomieszczenia gdzie teraz siedzi Guarcio. Troche się zeszło ale teraz Guarcio ma przynajmniej suchutko :razz:. Dodatkowo podłoge wyłozyłam mu steropianem żeby miał ciepełko w dupke. Zatachaliśmy mu jeszcze starą szafke bez drzwiczek żeby miał taką a'la budkę ( żeby mu nie wiało przez otwór wentylacyjny ) Rano był bardzo zadowolony, wybiegł się wysiusiać i jak tylko wzięłam miseczkę z woda to juz był i czekał na miejscu. Wcale nie miał ochoty opuszczac swojej nowej rezydencji :cool3: tym bardziej w taka pogodę. Bardzo przydało by się cos na podłoge tam, jakieś PCV czy coś bo pełno kurzu jest :shake: poszukam bo gdzies miałam jakies kawałki , może coś się skleci. Mogła bym dezynfekowac chociaz podłoże i nie było by takiej wilgoci. Poszukajcie , może jakieś kawałki, resztki się znajdą. :oops: Quote
obraczus87 Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 OWieczko, uff to dobrze, że zrobiłam GUARO pomieszczonko :) chmm... ja nie mam żadnej wykładziny ani PCV... chmmm myślę... Z każdym dniem będzie coraz lepiej :) Quote
Owieczka Posted October 14, 2009 Author Posted October 14, 2009 No mam nadzieje że będzie lepiej :roll: A ja z tego wszystkiego zapomniałam napisać o bardzo ważnych rzeczach... A mianowicie: Guarcia czeka usuwanie kilku zębów, są w tragicznym stanie :shake:. Prawdopodobnie będzie to po kosztach ale... postaram sie dopytać ile mniej - więcej by to kosztowało. I konieczna jest kastracja bo za bardzo suczkami sie interesuje i tak myslę, że stąd te pogryzienia :sad: Quote
PapryczkaChili Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 Owieczko, ja się dzisiaj postaram do Ciebie podjechać, mimo też apokaliptycznej pogody za oknem. ale zrobię to po pracy... wcześniej pisałaś na kogo zostawić rzeczy więc tak zrobię. tylko mam pytanie do Ciebie i do dziewczyn: jaką karmę kupić? czy więcej gorszej (mam tesco obok pracy) czy inwestować w inną? i ile tej karmy on potrzebuje, bo nie mogę poszaleć w tym miesiącu ale nie chciałabym za mało jej kupić. czy w aptece coś trzeba kupić do tych ran - chciałabym jakoś pomóc? ja niestety pcv nie mam :( Quote
Owieczka Posted October 14, 2009 Author Posted October 14, 2009 Karmę najlepiej lepszą ( bo ma odpowiednią dawkę wiatmin i mikroelementów , których mu brakuje) Ale wszystko jedno co i ile tego kupisz i tak Guarcio będzie bardzo wdzięczny. Najwyżej dołożę jakichś witamin i będzie ok. Karmy schodzi sporo , bo on dostaje 3 razy dziennie spore porcje. Jak najbardziej możesz zostawić to w recepcji w klinice dla pani dr. Szaluś ( ona mi wszystko przekaże) Do przemywania ran bedzie miał robiona specjalna miksturę więc ot tak nic nie kupisz :shake: To bedzie płyn do zrobienia w aptece na receptę ( tak jak się robi maści itp ) Jeśli już to woda utleniona w każdej ilości , bo musze mu te rany płukać, a schodzi tego sporo. Quote
chita Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 Owieczko podaj mi konto na pw, bo wydatkow bedzie sporo:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.