Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='zina7777']nie jest sunią strachliwą:cool1:
ta dyskusja widzę nie ma sensu...mało to niestrachliwych psów się gubi?
dejzi nawet w minimalnym stopniu nie została zabezpieczona.
OBY SIĘ NIE ZGUBIŁA.

  • Replies 169
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='agaga21']a co ma kantarek do jej bezpieczeństw?
a jeśli by się czegoś wystraszyła?

eh....:shake::shake: mało to historii na dogo?[/QUOTE]

Brak słów ...:shake:
Ja nie wiem - czy ludzie nie myślą, nie mają wyobraźni??? :angryy:

Posted

dziewczyny ni obrażajcie bo gdyby ktoś miał jakiekolwiek wątpliwości co do zachowania Daisy to byście widzieli inne zdjęcia...

Tymbardziej Magda mnie zapytała czy może puścić psiaka a ja na psach znam się od lat-pracuję z nimi, socjalizuję -więc nie wmawiajcie mi takiego szajsu:angryy:

tak macie rację-dalsza dyskusja nie ma sensu.....

Posted

[quote name='zina7777']dziewczyny ni obrażajcie bo gdyby ktoś miał jakiekolwiek wątpliwości co do zachowania Daisy to byście widzieli inne zdjęcia...

Tymbardziej Magda mnie zapytała czy może puścić psiaka a ja na psach znam się od lat-pracuję z nimi, socjalizuję -więc nie wmawiajcie mi takiego szajsu:angryy:

tak macie rację-dalsza dyskusja nie ma sensu.....[/QUOTE]
no rzeczywiście, znasz tą sukę od miesięcy na wylot, jej wszystkie reakcje i wiesz na 100% że nie zgubi się

PROSZĘ CIĘ!!!
:shake::angryy:

Posted

[quote name='agaga21']no rzeczywiście, znasz tą sukę od miesięcy na wylot, jej wszystkie reakcje i wiesz na 100% że nie zgubi się

PROSZĘ CIĘ!!!
:shake::angryy:[/QUOTE]

a Ty ją znasz???
Nie.... oceniasz tylko zdjęcia....
Ja oceniam sytuację, możliwości i zachowanie psa biorąc pod uwagę co przeszła wcześniej i jak zachowuje sie obecnie.
To, że nie miała adresówki to nie znaczy, że jej mieć nie będzie.
Poza tym jest zachipowana.

Posted

[quote name='zina7777']a Ty ją znasz???
Nie.... oceniasz tylko zdjęcia....
Ja oceniam sytuację, możliwości i zachowanie psa biorąc pod uwagę co przeszła wcześniej i jak zachowuje sie obecnie.
To, że nie miała adresówki to nie znaczy, że jej mieć nie będzie.
Poza tym jest zachipowana.
:klacz::klacz::klacz:
wspniale!
gratuluję takiej pewności! musisz być jakimś :crazyeye:SUPEREXTRABEHAWIORYSTĄ:crazyeye: skoro masz taką pewność!


:angryy::angryy::angryy:

Posted

[quote name='zina7777']dziewczyny ni obrażajcie bo gdyby ktoś miał jakiekolwiek wątpliwości co do zachowania Daisy to byście widzieli inne zdjęcia...

Tymbardziej Magda mnie zapytała czy może puścić psiaka a ja na psach znam się od lat-pracuję z nimi, socjalizuję -więc nie wmawiajcie mi takiego szajsu:angryy:

tak macie rację-dalsza dyskusja nie ma sensu.....[/QUOTE]

O tak, po tym co piszesz, widać jak OGROMNĄ wiedzę na temat psów posiadasz :shake:

Behawiorystka od siedmiu boleści ... :angryy: - dopiero teraz Cię obraziłam (jeśli prawda może obrazić :diabloti:), więc teraz możesz zacząć się obruszać :p

Posted

Przepraszam, że wkraczam. Mam nadzieję, że nikogo nie urażę.
Zabezpieczenie psa obrożą z adresówką jest wymogiem umowy adopcyjnej. Chip nie ma tu nic do rzeczy.
Nie puszczanie psa luzem przez czas adaptacji jest wymogiem umowy adopcyjnej.
Żaden człowiek mający wiedzę i pojęcie o zachowaniu psów nie popełnia takiego błędu. To nie chodzi o znajomość konkretnego psa. To jest ZASADA.
Wtłaczamy to do głów wszystkim adoptującym od nas psy i Magda nie może być tu wyjątkiem.

Posted

[quote name='malibo57']Przepraszam, że wkraczam. Mam nadzieję, że nikogo nie urażę.
Zabezpieczenie psa obrożą z adresówką jest wymogiem umowy adopcyjnej. Chip nie ma tu nic do rzeczy.
Nie puszczanie psa luzem przez czas adaptacji jest wymogiem umowy adopcyjnej.
Żaden człowiek mający wiedzę i pojęcie o zachowaniu psów nie popełnia takiego błędu. To nie chodzi o znajomość konkretnego psa. To jest ZASADA.
Wtłaczamy to do głów wszystkim adoptującym od nas psy i Magda nie może być tu wyjątkiem.
[FONT=Arial]
DOKŁADNIE ....nie ma wyjątków i być nie może :mad:
[/FONT]

[quote name='zina7777']Wszyscy, którzy znają Daisy i chociaż raz ją widzieli na żywo wiedzą, że mała jest bardzo grzeczna,pilnuje się, sama sprawdzała czy zniknęłyśmy jej z oczu, poza tym miała kantarek i była na terenie, który zna a w okolicy nie było innych psiaków-zresztą jak widać na zdjęciach.
Gdyby było inaczej to Daisy w ogóle nie zostałaby puszczona :mad:

[FONT=Arial]skoro jesteś takim SUPER behawiorystą to dlaczego ukrywasz się pod internetowym nickiem :hmmmm: oj chyba za krótko żyjesz :shake:[/FONT]

Posted

w dniu jutrzejszym Daisy wraca z powrotem pod opiekę Fundacji Nero :-(:-(:-(:-(
Do momentu znalezienia nowego domku sunieczka będzie przebywała w hoteliku w Konstancinie......

Posted

[quote name='agaga21']miałam dla niej dom...kto wymyślił żeby ją zostawić tam, skąd chcieli ją najpierw wykopać??????[/QUOTE]


Agaga...moze ta pani jeszcze szuka...ech, do d...y:-( szkoda suńci....tez tak czułam, ze te ochy i achy szybko opadną:angryy:

Posted

[quote name='malibo57']Stało się. Ale ja jestem zadowolona, nigdy się nie martwię, kiedy pies wraca z nieudanej adopcji. Oby jak najszybciej![/QUOTE]
a z czego ty jesteś zadowolona jesli można spytać?:crazyeye:

Posted

[quote name='andzia69']Agaga...moze ta pani jeszcze szuka...ech, do d...y:-( szkoda suńci....tez tak czułam, ze te ochy i achy szybko opadną:angryy:[/QUOTE]
pani bierze inną sunię, z łodzi.

Posted

[quote name='agaga21']a z czego ty jesteś zadowolona jesli można spytać?:crazyeye:[/QUOTE]
Spytać można:)
Jestem zadowolona, że pies wrócił z byle jakiego domu w dobre ręce.
Za duży skrót myślowy?

Posted

[quote name='malibo57']Spytać można:)
Jestem zadowolona, że pies wrócił z byle jakiego domu w dobre ręce.
Za duży skrót myślowy?[/QUOTE]
po pierwszym sygnale nie powinno jej się tam zostawiać! gratuluję ci jeśli wydanie psa do takiego domu z którego wraca to powód do zadowolenia. mnie to raczej zasmuciło.
szkoda, że przez tą decyzję straciła szansę na fajny dom. :(

Posted

[quote name='agaga21']po pierwszym sygnale nie powinno jej się tam zostawiać! gratuluję ci jeśli wydanie psa do takiego domu z którego wraca to powód do zadowolenia. mnie to raczej zasmuciło.
szkoda, że przez tą decyzję straciła szansę na fajny dom. :([/QUOTE]
Jednak za duży skrót myślowy:shake: Logika jest taka: powodem do zadowolenia jest POWRÓT psa z byle jakiego domu, a nie WYDANIE psa do takiego domu.
A zdawało mi się, że to zdanie nie było za długie i zbyt skomplikowane.

Posted

Malibo57 - wybacz, ale Twój skrót myślowy był nie tyle duży, co jakiś taki dziwny i .... mało logiczny :roll: Ja też się zastanawiałam, jaki jest powód Twojego zadowolenia :razz:

Teraz najważniejsze, aby sunia trafiła do odpowiedniego domku :shake:
Biedna niunia :-(

Posted

Sądzę, że jak ktoś chciał, to zrozumiał doskonale powód mojego zadowolenia.
Napisałabym dużymi literami, ale to nieładnie;)
Cieszę się, że pies wraca do nas z kiepskiego domu, cieszę się, że wraca bez problemów organizacyjnych, formalno-prawnych, bez poszukiwań, wykrętów, szukania, grożenia i odbierania na siłę. Cieszę się, że wraca szybko i szybko zapomni o tej przygodzie.
To tyle. Nie mam zamiaru zakładać czarnych szat z tego powodu. Jeśli nie zdarzyła się Wam do tej pory nieudana adopcja, to gratuluję szczerze:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...