agaga21 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 [quote name='zina7777']nie jest sunią strachliwą:cool1: ta dyskusja widzę nie ma sensu...mało to niestrachliwych psów się gubi? dejzi nawet w minimalnym stopniu nie została zabezpieczona. OBY SIĘ NIE ZGUBIŁA. Quote
agnieszka32 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 [quote name='agaga21']a co ma kantarek do jej bezpieczeństw? a jeśli by się czegoś wystraszyła? eh....:shake::shake: mało to historii na dogo?[/QUOTE] Brak słów ...:shake: Ja nie wiem - czy ludzie nie myślą, nie mają wyobraźni??? :angryy: Quote
agata-air Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 Polecam zakupić adresóweczkę nie zaszkodzi a nmoże uratować życie gdyby cos się wydarzyło :) Najlepsze są grawerowane np. IDENTYFIKATOR STALOWY GRAWER ADRESÓWKA ZDJĘCIE (793356329) - Aukcje internetowe Allegro (moje psiaki mają takie już rok i wszytsko widąc nadal) Quote
zina7777 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 dziewczyny ni obrażajcie bo gdyby ktoś miał jakiekolwiek wątpliwości co do zachowania Daisy to byście widzieli inne zdjęcia... Tymbardziej Magda mnie zapytała czy może puścić psiaka a ja na psach znam się od lat-pracuję z nimi, socjalizuję -więc nie wmawiajcie mi takiego szajsu:angryy: tak macie rację-dalsza dyskusja nie ma sensu..... Quote
agaga21 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 [quote name='zina7777']dziewczyny ni obrażajcie bo gdyby ktoś miał jakiekolwiek wątpliwości co do zachowania Daisy to byście widzieli inne zdjęcia... Tymbardziej Magda mnie zapytała czy może puścić psiaka a ja na psach znam się od lat-pracuję z nimi, socjalizuję -więc nie wmawiajcie mi takiego szajsu:angryy: tak macie rację-dalsza dyskusja nie ma sensu.....[/QUOTE] no rzeczywiście, znasz tą sukę od miesięcy na wylot, jej wszystkie reakcje i wiesz na 100% że nie zgubi się PROSZĘ CIĘ!!! :shake::angryy: Quote
zina7777 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 [quote name='agaga21']no rzeczywiście, znasz tą sukę od miesięcy na wylot, jej wszystkie reakcje i wiesz na 100% że nie zgubi się PROSZĘ CIĘ!!! :shake::angryy:[/QUOTE] a Ty ją znasz??? Nie.... oceniasz tylko zdjęcia.... Ja oceniam sytuację, możliwości i zachowanie psa biorąc pod uwagę co przeszła wcześniej i jak zachowuje sie obecnie. To, że nie miała adresówki to nie znaczy, że jej mieć nie będzie. Poza tym jest zachipowana. Quote
lilk_a Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 przepraszam że nie na temat ..... Zapraszam na bazarek dla dwóch smutnych suczek , które nie radzą sobie w schroniskowej rzeczywistości, potrzebna im pomoc w zbiórce pieniędzy na domy tymczasowe ...zapraszamy Świąteczny - dla smutasków Szurki i Miszki do 15 XI godz.22.00 Quote
agaga21 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 [quote name='zina7777']a Ty ją znasz??? Nie.... oceniasz tylko zdjęcia.... Ja oceniam sytuację, możliwości i zachowanie psa biorąc pod uwagę co przeszła wcześniej i jak zachowuje sie obecnie. To, że nie miała adresówki to nie znaczy, że jej mieć nie będzie. Poza tym jest zachipowana. :klacz::klacz::klacz: wspniale! gratuluję takiej pewności! musisz być jakimś :crazyeye:SUPEREXTRABEHAWIORYSTĄ:crazyeye: skoro masz taką pewność! :angryy::angryy::angryy: Quote
agnieszka32 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 [quote name='zina7777']dziewczyny ni obrażajcie bo gdyby ktoś miał jakiekolwiek wątpliwości co do zachowania Daisy to byście widzieli inne zdjęcia... Tymbardziej Magda mnie zapytała czy może puścić psiaka a ja na psach znam się od lat-pracuję z nimi, socjalizuję -więc nie wmawiajcie mi takiego szajsu:angryy: tak macie rację-dalsza dyskusja nie ma sensu.....[/QUOTE] O tak, po tym co piszesz, widać jak OGROMNĄ wiedzę na temat psów posiadasz :shake: Behawiorystka od siedmiu boleści ... :angryy: - dopiero teraz Cię obraziłam (jeśli prawda może obrazić :diabloti:), więc teraz możesz zacząć się obruszać :p Quote
malibo57 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 Przepraszam, że wkraczam. Mam nadzieję, że nikogo nie urażę. Zabezpieczenie psa obrożą z adresówką jest wymogiem umowy adopcyjnej. Chip nie ma tu nic do rzeczy. Nie puszczanie psa luzem przez czas adaptacji jest wymogiem umowy adopcyjnej. Żaden człowiek mający wiedzę i pojęcie o zachowaniu psów nie popełnia takiego błędu. To nie chodzi o znajomość konkretnego psa. To jest ZASADA. Wtłaczamy to do głów wszystkim adoptującym od nas psy i Magda nie może być tu wyjątkiem. Quote
Alicja Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 [quote name='malibo57']Przepraszam, że wkraczam. Mam nadzieję, że nikogo nie urażę. Zabezpieczenie psa obrożą z adresówką jest wymogiem umowy adopcyjnej. Chip nie ma tu nic do rzeczy. Nie puszczanie psa luzem przez czas adaptacji jest wymogiem umowy adopcyjnej. Żaden człowiek mający wiedzę i pojęcie o zachowaniu psów nie popełnia takiego błędu. To nie chodzi o znajomość konkretnego psa. To jest ZASADA. Wtłaczamy to do głów wszystkim adoptującym od nas psy i Magda nie może być tu wyjątkiem. [FONT=Arial] DOKŁADNIE ....nie ma wyjątków i być nie może :mad:[/FONT] [quote name='zina7777']Wszyscy, którzy znają Daisy i chociaż raz ją widzieli na żywo wiedzą, że mała jest bardzo grzeczna,pilnuje się, sama sprawdzała czy zniknęłyśmy jej z oczu, poza tym miała kantarek i była na terenie, który zna a w okolicy nie było innych psiaków-zresztą jak widać na zdjęciach. Gdyby było inaczej to Daisy w ogóle nie zostałaby puszczona :mad: [FONT=Arial]skoro jesteś takim SUPER behawiorystą to dlaczego ukrywasz się pod internetowym nickiem :hmmmm: oj chyba za krótko żyjesz :shake:[/FONT] Quote
zina7777 Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 w dniu jutrzejszym Daisy wraca z powrotem pod opiekę Fundacji Nero :-(:-(:-(:-( Do momentu znalezienia nowego domku sunieczka będzie przebywała w hoteliku w Konstancinie...... Quote
agnieszka32 Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 To było, niestety, do przewidzenia :shake::angryy: Quote
agaga21 Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 miałam dla niej dom...kto wymyślił żeby ją zostawić tam, skąd chcieli ją najpierw wykopać?????? Quote
malibo57 Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 Stało się. Ale ja jestem zadowolona, nigdy się nie martwię, kiedy pies wraca z nieudanej adopcji. Oby jak najszybciej! Quote
andzia69 Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 [quote name='agaga21']miałam dla niej dom...kto wymyślił żeby ją zostawić tam, skąd chcieli ją najpierw wykopać??????[/QUOTE] Agaga...moze ta pani jeszcze szuka...ech, do d...y:-( szkoda suńci....tez tak czułam, ze te ochy i achy szybko opadną:angryy: Quote
agaga21 Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 [quote name='malibo57']Stało się. Ale ja jestem zadowolona, nigdy się nie martwię, kiedy pies wraca z nieudanej adopcji. Oby jak najszybciej![/QUOTE] a z czego ty jesteś zadowolona jesli można spytać?:crazyeye: Quote
agaga21 Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 [quote name='andzia69']Agaga...moze ta pani jeszcze szuka...ech, do d...y:-( szkoda suńci....tez tak czułam, ze te ochy i achy szybko opadną:angryy:[/QUOTE] pani bierze inną sunię, z łodzi. Quote
malibo57 Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 [quote name='agaga21']a z czego ty jesteś zadowolona jesli można spytać?:crazyeye:[/QUOTE] Spytać można:) Jestem zadowolona, że pies wrócił z byle jakiego domu w dobre ręce. Za duży skrót myślowy? Quote
agaga21 Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 [quote name='malibo57']Spytać można:) Jestem zadowolona, że pies wrócił z byle jakiego domu w dobre ręce. Za duży skrót myślowy?[/QUOTE] po pierwszym sygnale nie powinno jej się tam zostawiać! gratuluję ci jeśli wydanie psa do takiego domu z którego wraca to powód do zadowolenia. mnie to raczej zasmuciło. szkoda, że przez tą decyzję straciła szansę na fajny dom. :( Quote
malibo57 Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 [quote name='agaga21']po pierwszym sygnale nie powinno jej się tam zostawiać! gratuluję ci jeśli wydanie psa do takiego domu z którego wraca to powód do zadowolenia. mnie to raczej zasmuciło. szkoda, że przez tą decyzję straciła szansę na fajny dom. :([/QUOTE] Jednak za duży skrót myślowy:shake: Logika jest taka: powodem do zadowolenia jest POWRÓT psa z byle jakiego domu, a nie WYDANIE psa do takiego domu. A zdawało mi się, że to zdanie nie było za długie i zbyt skomplikowane. Quote
agnieszka32 Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 Malibo57 - wybacz, ale Twój skrót myślowy był nie tyle duży, co jakiś taki dziwny i .... mało logiczny :roll: Ja też się zastanawiałam, jaki jest powód Twojego zadowolenia :razz: Teraz najważniejsze, aby sunia trafiła do odpowiedniego domku :shake: Biedna niunia :-( Quote
malibo57 Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 Sądzę, że jak ktoś chciał, to zrozumiał doskonale powód mojego zadowolenia. Napisałabym dużymi literami, ale to nieładnie;) Cieszę się, że pies wraca do nas z kiepskiego domu, cieszę się, że wraca bez problemów organizacyjnych, formalno-prawnych, bez poszukiwań, wykrętów, szukania, grożenia i odbierania na siłę. Cieszę się, że wraca szybko i szybko zapomni o tej przygodzie. To tyle. Nie mam zamiaru zakładać czarnych szat z tego powodu. Jeśli nie zdarzyła się Wam do tej pory nieudana adopcja, to gratuluję szczerze:lol: Quote
agata-air Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 Przykro mi, że Daisy się nie udało, ciesze się jednak, że ją oddali skoro sa takimi ludzimi. Po raz kolejny ludzie jako gaktunek udowadniają ile są warci. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.