KUMPELka Posted June 9, 2005 Posted June 9, 2005 mam nadzieję, że tematu nie było, bo nie chce powielać, ale jestem obecnie przed wyborem paru acesoriów dla pieska i chciałam poznać wasze opinie. No i pierwszy na tapetę trafia kaganiec jako rzecz która piesek musi posiadać w środkach masowego transportu jak i na osiedlach :cry: (że mi to przez palce przeszło :wink: ) TRIXIE kaganiec nylonowy typu halti Opis produktu: "Kaganiec nylonowy podszyty na nosie miekkim, gąbkowym materiałem zabezpieczającym przed obtarciem. Kaganiec zabezpiecza przed pogryzieniem jeśli jest zapięty ciaśniej. Można go lekko poluzowć i wtedy pies swobodnie otwiera pysk- może np. aportować. Dodatkowo pod pyskiem znajduje sie metalowe kółeczno do którego można przypiąć smycz gdy pies mocno ciągnie właściciela- zastosowanie jak przy typowym Halti. O zastosowaniu tego typu obroży przeczytasz w PORADNIKU KARUSKA (lewy panel witryny) Dostępny w trzech rozmiarach: 1- obwód pyska 18-30cm, 2- obwód pyska 23-34cm, 3- obwód pyska 28-38cm" Znalazłam taki produkt w internecie - wydaje mi się że bedzie najmniej przeszkadzajacy dla pieska, a nikt by się do nas nie doczepił, że piesek kagańca nie ma. Prosze nie traktujcie tego jak reklamy, tylko prośbe o rade. Quote
pasz Posted June 9, 2005 Posted June 9, 2005 Napiszę Ci tak: kaganiec jest ok ale u nas w autobusach nie wchodzi w grę, a po osiedlu nie masz obowiązku prowadzić psa w kagańcu bo ogar nie należy do listy "niebezpiecznych" psów. My kupiliśmy taki metalowy w którym Pasz wygląda jak pittbull ale przynajmniej nikt w autobusie mi nie zarzuci że pies nie ma kagańca a i miejsca wokoło odrazu robi się wiecej jak wchodzimy. :lol: :lol: Taki trixie bardzo mi się podoba i sama chciałam taki zakupić bo można go do kieszeni schować. :D Ale chyba Kumplowi kaganiec jeszcze nie potrzebny.... Quote
KUMPELka Posted June 9, 2005 Author Posted June 9, 2005 no jeszcze mu nie jest potrzebny, ale z doświadczenia wiem, że "pan władza" jak się uprze to.... :evilbat: lepej aby sie przyzwyczaił że coś ma na pyszczku, pozatym chcemy odbyć z nim mała przejażdzkę pociągiem :o Zastanawia mniedlaczego u Was w autobusach taki kaganiec odpada?? Przecież przepisy nie definiują rodzaju kagańca - poprostu ma być i tyle Quote
mmbbaj Posted June 9, 2005 Posted June 9, 2005 KUMPELka napisał(a): Zastanawia mniedlaczego u Was w autobusach taki kaganiec odpada?? Przecież przepisy nie definiują rodzaju kagańca - poprostu ma być i tyle No, ja też się zdziwiłam... :o My nie kupowaliśmy jeszcze bo nie jezdziliśmy z Bajanem miejską komunikacją, ale warto byłoby chyba spróbować..:hmmmm: Jedyny kaganiec jaki miał w swoim życiu zakładany to u weta-ortopedy i wyglądał w nim strasznie :mdrmed: Ja też wolałabym taki jak na zdjęciu :-? Quote
Hania Posted June 9, 2005 Posted June 9, 2005 To czy pies musi chodzić na osiedlu w kagancu, czy nie zalezy od przepisów wewnętrznych gminy a nie od tego czy jest na liście. U mnie na przykład musi w kagańcu chodzić każdy pies. Dla Gawry mam dokładnie taki kaganiec jak wkleiła KUMPELka. Uzywaliśmy go też w autobusach i pociągach i było ok - wszyscy uznawali to za kaganiec. Zreszta przy Gawrze jest on używany własnie jako kantarek, żeby nie ciągneła. Problem jest tylko taki, że opis w Karusku jest trochę bzdurny. A dlatego, że zaciśnięcie tego kagańca może spowodowac to, że pies w cieplejszy dzień dostanie udaru cieplnego :evil: . Dla Gawry jest to najlepszy kaganiec jaki dostałam, tym bardziej, ze dodatkowo jest kantarkiem, ale chodzi tylko w poluzowanym. Quote
pasz Posted June 9, 2005 Posted June 9, 2005 Masz rację Haniu co do tych przepisów- na szczęście u nas nikt do tego się nie przyłożył. A co do tego kagańca to ostatnio chcieliśmy taki zakupić bo sporo podróżuję z psem autobusem ( a on to uwielbia) ale znajony z oiedla przestrzegł mnie przed paroma naszymi liniami z których został wyproszony ze względu na takowy kaganiec. Widocznie panowie kierowcy są zacofani... Dla mnie osobiście taki trixie byłby idealny ale póki co mam ten "killerowy" :D Quote
musia Posted June 10, 2005 Posted June 10, 2005 Ja mam dla gończaka plastikowy. Nr. 7. Lekki, dobry do czyszczenia. Wśrodku była jeszcze mała kratka - wyjmowana. Szczególnie przydatna przy małych śmietnikarzach :x Quote
mmbbaj Posted June 14, 2005 Posted June 14, 2005 Dziewczyny :P jaki powinien mieć obwód łańcuszek zaciskowy żeby spełniał swoją rolę, nie cisnął w "stanie spoczynku", ale jednocześnie nie zjeżdżał przy schylaniu głowy co wiadomo, że u ogarka jest czynnością permanentną :roll: ? I może doradzicie jakieś konkretne? :D Quote
Hania Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 Powinien być taki, ze ciasno przechodzi przez głowe. Ale na łańcuszki trzeba bardzo uważać, bo jak pies szarpnie to może sobie poważnie uszkodzć tchawice. Quote
mmbbaj Posted June 22, 2005 Posted June 22, 2005 Hania napisał(a):... Ale na łańcuszki trzeba bardzo uważać, bo jak pies szarpnie to może sobie poważnie uszkodzć tchawice. A w zwykłej obroży nie? Zakładam łancuszek żeby tak nie ciągnął, nie dla ozdoby bo osobiście najbardziej lubię ładną, skórzaną obrożę :-? Wyczytałam, że łańcuszek powinien być zakładany tak aby kółeczko gdzie przypina się smycz było na dole, właśnie po to aby nie dusić, tylko, że one się niestety przekręcają :( Quote
KUMPELka Posted June 24, 2005 Author Posted June 24, 2005 Proszę o kolejną podpowiedź. Kumpel pomału wyrasta juz ze swojej obroży i zastanawiam się czy nie kupić "obroży dławiącej" - nazwa przerażająca :evil: ale sama obroża wygląda nie groźnie :wink: Kumpel ładnie się słucha i nie ciągnie więc myślę, że w większości czasu obroża po prostu wisiałaby na szyi…czy ktoś ma taką obroże dla ogarka i jak się piesek prezentuje 8) I jeszcze jedno: szelki cyba się nie nadają dla ogórków - a może ktoś ma :-? Poradzcie Ps. Wiem, że teraz w głowie macie wystawę, w Krakowie więc cierpliwie poczekam na odpowiedz. A może Ty - Bea coś doradzisz - proszę :D Quote
pasz Posted June 24, 2005 Posted June 24, 2005 KUMPELka napisał(a): I jeszcze jedno: szelki cyba się nie nadają dla ogórków - a może ktoś ma :-? Poradzcie Mamy szelki dla Paszka ale biega w nich tylko przy rowerze bo wtedy mężowi jest łatwiej, a biec przy rowerze nasza pociecha uwielbia..... :D :Dog_run: asik Quote
Hania Posted June 24, 2005 Posted June 24, 2005 [quote name='KUMPELka']Proszę o kolejną podpowiedź. Kumpel pomału wyrasta juz ze swojej obroży i zastanawiam się czy nie kupić "obroży dławiącej" - nazwa przerażająca :evil: ale sama obroża wygląda nie groźnie :wink: Kumpel ładnie się słucha i nie ciągnie więc myślę, że w większości czasu obroża po prostu wisiałaby na szyi…czy ktoś ma taką obroże dla ogarka i jak się piesek prezentuje 8) A mozesz dokładniej opisac tą obroże?:-) Bo dławików jest wiele typów. Ja dla Basty i Dumki używam obrożę tzw "ograniczonego zacisku" skórzane. nie zaciskają się na szyi, ale pies nie jest w stanie wyjąć z niej głowy w sytuacji kryzysowej. I jeszcze jedno: szelki cyba się nie nadają dla ogórków - a może ktoś ma :-? Poradzcie Nadaja jak najbardziej :-). Mam w domu dwa modele - jeden do ciagnięcia na rowerze a drugi do chodzenia, ew do przywiązywania Gawry w samochodzie. Quote
KUMPELka Posted June 24, 2005 Author Posted June 24, 2005 Dziewczyny - bardzo Wam dziękuję :modla: Podobnie jak u Was - Haniu i pasz, z Kumplem będziemy jedzić na rowerze i szelki wydają mi się lepsze od obroży a pozatym na spacery też byłyby chyba lepsze. :roll: Obroże trudno mi jest opisać ale mogę wkleić zdjęcia i wtedy Haniu poradziłabyś mi konkretnie :D. Nie wiem tylko czy mogę tak wklejać zdjęcia żeby ktoś nie pomyślał, że zajmuję się reklamą :-? Quote
KUMPELka Posted June 27, 2005 Author Posted June 27, 2005 obroża dławiąca obroża zaciskająca szelki typ 1 szelki typ 2 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.