medrit Posted October 4, 2009 Posted October 4, 2009 Postanowilam pochwalic sie moim psiakiem, Bazylem :) Quote
Dariette. Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 jaka śliczności! na drugim zdjęciu to z mordki taki z deczka jamniczy ;). napisz coś o nim, skąd jest, ile lat już ma... :) Quote
medrit Posted October 5, 2009 Author Posted October 5, 2009 Dziekuje slicznie :multi: Bazyliusz ma jamnicza mordke bo generalnie wyglada jak jamnik z podwyzszonym standardem ze tak powiem :D Jest krotszy ale ma dluzsze lapki. I jest troszeczke masywniejszy. Ma jakies 5 lat, wczesniej nalezal do wlascicieli mojej stancji, ktorzy wzieli go ze schroniska - teraz sie wyprowadzilam i piesek poszedl ze mna, z racji ze panstwu urodzilo sie rok temu dziecko i nie mieli juz dla Bazyla czasu (przez ten rok to bardziej ja sie nim zajmowalam jak oni.) :mad: Ale o dziwo, jest chyba calkiem szczesliwy chociaz martwilam sie ze bedzie za swoim starym domem tesknic. I jeszcze maly spam :evil_lol: Quote
Dariette. Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 Śpi identycznie jak moja bestia :-D. No i dobrze, że nie do końca jamniczy, mój też taki mixio ;). czekam na więcej fot! :-D Quote
taxelina Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 Ale sliczna mordka!! zapraszamy do nas!! Quote
shin Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Na chwilę obecną Bazyl i jego pani zostali wyrzuceni z mieszkania. Pani znalazła pokój [przeprowadzka 1.09.] ale psa tam nie chcą. Mieszkania z chętnymi na psa nie udało się znaleźć. Jeśli ktoś jest w stanie pomóc, dajcie znać! DT, albo nawet stały dom dla Bazyla poszukiwane! Jeśli DT - chociażby na dwa tygodnie, żeby był przynajmniej czas na zastanowienie się, co dalej robić. Jesteśmy załamani sytuacją, spadło to na nas jak grom z jasnego nieba. Bazyl lubi inne psy, koty są mu ostrożnie obojętne, gryzonie to takie malutkie pieski, które pewnie będą chciały się z nim bawić. Dzieci lubi, o ile są spokojne i nie męczą go - inaczej zwiewa, ale agresji nie przejawia. Ma lekki lęk separacyjny - generalnie jeśli nie jest zamknięty w małym pomieszczeniu, jest ok (poprzedni właściciele zamykali go w małej łazience i uraz pozostał). Zdarza mu się otworzyć szafę i wyciągnąć pachnące właścicielem ubrania, żeby się w nich położyć. Czuły pieszczoch, kocha spacery i drapanie po brzuchu/klacie. Cholernie inteligentny, ale ma własne zdanie na temat wykonywania komend, poza przychodzeniem do nogi - tą generalnie wykonuje zawsze i wszędzie, byle tylko go nie porzucić. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.