Evelin Posted October 4, 2009 Posted October 4, 2009 Zaczęło się tak..sama to napisałam na wątku białostockim... Psich kłopotów nigdy dosyć... W dzielnicy Dojlidy przy wyjeździe z Białegostoku w kierunku Zabłudowia od kilku dni (tygodni??) koczuje pies..na przystanku (taki betonowy przystanek w okolicach radaru) pełnym butelek plastikowych i innych śmieci.Miejsce niebezpieczne, bo to przy ruchliwej trasie:shake: Od 2 dni jest dokarmiany,zjada b.chetnie ale jest wychudzony i zdezorientowany. Da się pogłaskać,ale ze złapaniem byłby problem bo sie boi.:shake:. Uświadomcie mnie,czy można gdzies to oficjalnie zgłosić? Jak pomóc biedakowi ? za tym workiem śmieci psiunio śpi.. Quote
Evelin Posted October 4, 2009 Author Posted October 4, 2009 Następnego dnia mieliśmy zamiar dzwonić do schroniska...w białostockim schronisku echhhh:shake::shake::shake:,ale lepsze to niż koczowanie przy ruchliwej ulicy... Kopiuję swój następny post... . Echhh no to tak..Robiłam dziś zdjęcia o 13..o 17 Randa wracała z pracy i zajechała nakarmić psiura..Chyba wyczuł przez skórę,że schronisko Mu nie pasuje- odważył się i pobiegł za Nią do samochodu..To co było robić- trzeba było skorzystać z okazji i wróciła z pracy z psem :crazyeye: Ma zadatki na dobrego hycla.. Pies chwilowo bedzie mieszkał w garażu (bo tu sa cztery inne niekoniecznie lubiące konkurencję :diabloti:). Jak awaria to awaria...Na razie jest bezpieczny,przynajmniej nie przy ruchliwej ulicy..ewidentnie wywalony przez kogoś,ma slady po obroży,garnie się do człowieka,choć się boi..Dał sobie obrożę nałożyć bez problemu (już po przywiezieniu) Jutro założę Mu wątek i bedziemy kombinować dalej.. Już się nazywa- Polo :loveu: I fotki na okrasę... kita Pola :loveu: Randa pisała: Ciotki pomóżcie Polo znaleźć dobry domek. Polo jest cudownym psiakiem, boi się jak cholera i jednocześnie strasznie chce człowiekowi zaufać(dwa w jednym), szybko pokonuje bariery i ma wielkie pokłady miłości.Tymczasowo będzie u mnie, ale głównie w garażu, trochę odeśpi biedę, ale trzeba o czymś konkretnym pomyśleć. To fajny psiak, bardzo się bał,ale zaufał:).... Dał sobie pomóc..U Randy poczuł się jak u siebie,nawet zaczynał stróżować... Polo otrzymał nową szansę...przyjechał do DT do Ronji poszukać sobie nowego życia... Quote
ronja Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Polo początkowo nieufny już się przytula i merdaniem reaguje na nasz widok. Śliczny, fajny pies:loveu: Quote
karina1002 Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Evelin napisał(a):To co było robić- trzeba było skorzystać z okazji i wróciła z pracy z psem :crazyeye: Ma zadatki na dobrego hycla.. Może Randa złapie umnie na wsi sunię :p. Dobry hycel by się przydał :evil_lol: A tak na powaznie, to jak jeżdżę codziennie po okolicy, to strasznie dużo psów łazi. Pewnie większość wyrzucona..:shake: A Polo jest śliczny :lol: Quote
dreag Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 Nikt w Pupilach go nie wypatrzył? Jak chcesz wrzucę go znowu... A miałam nadzieję, że już grzeje tyłek w DS:p. Quote
jayo Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 Czy ronja moze sprawdzic jakos jak chlopak reaguje na koty? Quote
ronja Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 jayo napisał(a):Czy ronja moze sprawdzic jakos jak chlopak reaguje na koty? jutro postaram się spotkac go z naszą Dakotką Quote
Evelin Posted October 7, 2009 Author Posted October 7, 2009 Weterynarz okreslił jego wiek na 1,5 roku. Aha Randa przypominała mi sto razy,zeby koniecznie powiedzieć,że Polo lubi głaskanie po brzuszku...no ale widze,że juz wiecie :) Dreag-miałam tylko jeden jedyny telefon z ogłoszeń-z prosba o wzięcie kolejnego psa:shake: Quote
Randa Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 No nareszcie wlazłam na Dogo. Strasznie mi się szkoda zrobiło jak Polo wyjeżdżał ode mnie, no ale w dobre ręce:lol: Poluś jest łagodny, wesoły, bardzo chce przebywać blisko człowieka, ślicznie biega i można go dużo nauczyć, do psów nie jest agresywny, no i bardzo piękny, co na fotkach widać.W warunkach bezdomnych radzi sobie fatalnie, na przystanku siedział chyba z tydzień i bał się gdziekolwiek ruszyć.Buziaczki dla Polusia od ciotki Randy:loveu::loveu::loveu: Quote
ronja Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 Poluś też pozdrawia swoją wybawicielkę:loveu: Był test na kota - wypadl dobrze:p Poluś był bardzo zainteresowany kotką, machał ogonem i ją wąchal. Dostał parę razy po nosie łapą ostrzegawczo. Kotka miała dosyć, uciekła, Polo jej nie gonił, ale podszedł spokojnie pod samochód, gdzie schowała się kotka i dalej ją wąchał. Quote
Randa Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 No przecież wiadomo, że Polo bardzo grzeczny i mądry, on tylko chce być z kimś. Quote
jayo Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 ronja napisał(a):Poluś też pozdrawia swoją wybawicielkę:loveu: Był test na kota - wypadl dobrze:p Poluś był bardzo zainteresowany kotką, machał ogonem i ją wąchal. Dostał parę razy po nosie łapą ostrzegawczo. Kotka miała dosyć, uciekła, Polo jej nie gonił, ale podszedł spokojnie pod samochód, gdzie schowała się kotka i dalej ją wąchał. Wyślę fotki Pani, ale musicie dać mi zielone światło dla domu jak poniżej: pobyt na zewnątrz, z możliwością odwiedzania domu, ale z braku miejsca mieszkanie dla psa w ogrodzie, z budą. Potencjalna opiekunka bardzo odpowiedzialna, prozwierzęca (7 kotów w domu to znajdy różnej maści, wysterylizowane i wyleczone). Quote
Evelin Posted October 8, 2009 Author Posted October 8, 2009 Jeśli uważasz,że to jest dobry dom-to ja jestem jak najbardziej na tak.Randa-też. Nie każdy pies musi mieszkać w domu,taki Polo chętnie się na podwórku wybiega.U Randy zaczynał stróżować :) Najważniejsze,ze pani prozwierzęca. Wysyłaj zdjecia,poczekamy na efekt. :) Quote
jayo Posted October 8, 2009 Posted October 8, 2009 Podałam info o chłopaku. Podajcie mi tylko jego orientacyjną wysokość - buda musi pasować. Buda ma być schronieniem poza werandą - uspokajam - żadnego łańcucha. i podejrzewam, ze jesli stosunki z kotami beda poprawne - pies i tak trafi do domu :evil_lol: Quote
ronja Posted October 8, 2009 Posted October 8, 2009 jayo napisał(a):Podałam info o chłopaku. Podajcie mi tylko jego orientacyjną wysokość - buda musi pasować. Buda ma być schronieniem poza werandą - uspokajam - żadnego łańcucha. i podejrzewam, ze jesli stosunki z kotami beda poprawne - pies i tak trafi do domu :evil_lol: on jest za kolano (moje), ale mniejszy niż onek jutro go zmierzę dokładnie Quote
ronja Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Polo coraz lepiej chodzi na smyczy, jest bardzo grzeczny i wreszcie zaczął normalnie jeść (suche też) - początkowo jadł tylko gotowane i większość zostawiał. wieczorem zrobię mu allegro Quote
Evelin Posted October 13, 2009 Author Posted October 13, 2009 Dobra, skoro Jayo się nie odzywa,to bedziemy robić ogłoszenia.Zrobię Polusiowi kilka,ale dopiero w weekend. Wczesniej nie dam rady. Rozumiem,że u polo wszystko ok. Przesyłka doszła?? Pozdrowienia dla Słodyczaka:loveu: Quote
jayo Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Evelin napisał(a):Dobra, skoro Jayo się nie odzywa,to bedziemy robić ogłoszenia.Zrobię Polusiowi kilka,ale dopiero w weekend. Wczesniej nie dam rady. Rozumiem,że u polo wszystko ok. Przesyłka doszła?? Pozdrowienia dla Słodyczaka:loveu: Nie odzywam sie, bo pani sie nie odzywa... czekam na odpowiedz - podalam 3 propozycje :oops: Quote
ronja Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 jayo napisał(a):Nie odzywam sie, bo pani sie nie odzywa... czekam na odpowiedz - podalam 3 propozycje :oops: dzięki, Jayo, może Pani się jednak zdecyduje:lol: a nasze ogłoszenia nie zaszkodzą Quote
ronja Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Evelin napisał(a): Przesyłka doszła?? Pozdrowienia dla Słodyczaka:loveu: doszła,bardzo dziękuję:loveu: a Słodyczak wczoraj miał zabieg i trochę marudzi Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.