Jump to content
Dogomania

Haker-....-09.09.09 ['], Berta 17.09.2011 ['], Murzynek 08.12.2011 [']


Recommended Posts

  • 3 weeks later...
  • Replies 67
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie ma dnia żebym o Tobie nie myślała...
Patrzę na Bertę jak sama łazi po ogrodzie, Ty zawsze za nią łaziłeś i tak dostojnie wszystko obwąchiwałeś.
Czasami bawią się razem z murzynem ale to Ty byłeś jej partnerem do wygłupów...
Nigdy nie przestanie boleć :-(

  • 2 weeks later...
Posted

dziś mija 3 miesiąc bez Ciebie :placz::placz::placz:
dziś znów wołając psy do jedzenia zawołałam Ciebie ale Ty już nigdy nie przybiegniesz:-(:-(:-(
tak strasznie mi Ciebie brakuje:-(

  • 3 weeks later...
Posted

chodzę od rana i płaczę,strasznie mi go brakuje.
dzisiaj jak każdego sylwestra przesiedzielibyąmy razem z Hakerem i Murzynkiem na kanapie bo obaj panicznie bali się wystrzałów i byłoby mizianie na 2 ręce.Tylko Berta miała wszystko gdzieś mogłaby przynosic w zębach race.
On bardzo się bał huku i błysku.
Teraz leży w zimnej ziemi, nikt i nic już go nie wystraszy -jakie to straszne.
Tak bardzo Cię kocham...i tak strasznie tęsknię

Posted

Asiuniu bardzo Ci współczuję.Sama do tej pory to przeżywam.
Jesteś wielka ,że potrafisz dalej pomagać ja już nie mam tyle siły ,wiem ,że psychicznie temu nie podołam więc wycofałam się .Zostały ze mną moje psiaki -wyciągnięte ze wszystkich schronów z całej Polski .Jest ich 6 i 2 koty.
Super maluch.

  • 2 months later...
Posted

Dziś mija 6 miesięcy od tego strasznego dnia :-(
6 długich miesięcy bez Ciebie...
Ola pyta się kiedy do niej przyjdziesz "a Hakerek gdzie?"-mówi "Hakerek hop" pokazując na łóżko.
Tak trudno jej wytłumaczyć, że już nigdy Cię nie zobaczy.
Mówię, że przyjdziesz tylko teraz śpisz...
Nie ma dnia żebym nie myśłała o Tobie, wyrzucała sobie, że gdybym poszła do innego lekarza nadal byś żył...
Tak bardzo tęsknię...

  • 1 month later...
  • 4 months later...
Posted

Przyszłam do Hakerka
[*] :-( Ogromnie mi przykro, zresztą wiesz.

Pod pierwszym postem się podpisuję, bo dopiero przeżyłam to samo, podobny schemat tylko jeszcze szybciej.
Ja nie mogę sobie darować, że zostawiłam mojego Hugusia przed operacją samego, przytomnego. Zabrali go do sali i kazali odejść. Mogłam poczekać aż dostanie głupiego jasia, przyśnie :-(

Strasznie to jest przykre, strasznie. Nie sposób sobie poradzić.

  • 2 months later...
  • 1 month later...
  • 7 months later...
Posted

Dziś dołączyła do Hakerka Berta. Poszła na spacer, po paru krokach przewróciła się i już jej nie ma:-(
Wyszła jak zwykle wesoła bo bardzo lubiła spacery, nic tego co nastapiło nie zapowiadają.
Serce pęka na milion kawałków...
Miała jeszcze tyle życia przed sobą...
Nie zrozumiem dlaczego tak sie dzieje....

Posted

[FONT=&quot]Daj nam wiarę, ze to ma sens,
że nie trzeba żałować przyjaciół,
że gdziekolwiek są, dobrze im jest,
bo są z nami, choć w innej postaci.

I przekonaj, że tak ma być,
że po głosach tych wciąż drży powietrze,
że odeszli po to, by żyć
i tym razem będą żyć wiecznie.[/FONT]

  • 2 months later...
Posted

Trzej przyjaciele z podwórka, nie ma już moich psów:-(. Wczoraj odszdł nasz Murzynek. Znów nie udało się uratować mojego psa. to jakieś przekleństwo, które wisi na nami.
Nie jestem w stanie tego pojąć. Nigdy się z tym nie pogodzę....
Jeszcze dzien wcześniej wszytko wyglądało normalnie a nastpnego dnia już Go nie było.
DLACZEGO ????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...