Agnieszka K. Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Edzina napisał(a): Nie wiem czemu zakladacie, ze ktos, kto dzwoni jest swietnie zorientowany w cenach (skad?) Wystarczy przejrzec ogłoszenia, np. na Alegtratce lub innych portalach z ogłoszeniami. Jest więc mozliwe, aby zorientowac sie w cenach szczeniąt bez dzwonienia do hodowców. Ja jak szukałam kociaka, to też własnie z takich portali dowiedziałam się w jakich cenach sa kocięta. Edzina napisał(a): Jesli czlowiek zadal sobie troche trudu, jesli zdecydowal sie na tego psa z rodowodem zamiast kupic na bazarze, jesli juz dzwoni do hodowcy, to czy po to zeby zostac z gory potraktowanym bo kolejnosc pytan albo ton jego glosu sie nie spodobal? To nie jest dla mnie żadny argument. Ja jak szukałam swojego pierwszego psa, to wiedziałam, ze ma byc z rodowodem. A kupiałm go z pierwszej hodowli, do której zadzwoniłam. I wiem, że doskonale trafiłam. Gdybym jednak została potraktowana nieuprzejmie przez pierwszego hodowcę po prostu poszukałambym nastepnego. A juz na pewno nie przyszłoby mi do głowy kupowanie psa na bazarze. Quote
lothia Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 nie każdy ma dostep do internetu , są ludzie w wieku mojego taty którzy kompem się nie posługują i kawiarenki internetowe też są im obce,a w ogłoszeniach w typowo psich gazetach żadko kiedy podane są ceny poza tym nap.grzywacz owłosiony sucz kosztuje koło 800-1000zł ale jeżeli hodowla znana,dobry rodowód ,koszt takiej suni może wzrosnąć nawet 4 krotnie Quote
Guest Agata_B Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 Mam pytanko . O co zapytać przy telefonie w sprawie psa ( z rod) . ? Quote
Mada&Teodor Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 Agata_B napisał(a):Mam pytanko . O co zapytać przy telefonie w sprawie psa ( z rod) . ? A może poświecisz trochę czasu i przejrzysz ten wątek. Na pewno znajdziesz tu odp. na pytanie. Quote
Dada Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 Tu raczej jest napisane to, o co nie warto pytać :razz: AgataB: Napisz jak najwięcej o sobie i swoich oczekiwaniach w stosunku do psa. Płeć, czy chcesz wystawiać, jakie warunki możesz zaoferować maluchowi, napisz też dlaczego wybrałaś tę rasę i akurat tę hodowlę. Zapytaj o to ,czy maluchy są jeszcze dostępne, o ich wagę i oczywiście więcej zdjęć :lol:... Później rozmowa potoczy się sama dalej, zobaczysz :lol: Quote
Agnieszka K. Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 Dada, najwidoczniej sama nie czytałaś tego wątku ;););) Poza tym AgataB chciała zadzwonic, a nie pisac maila. :loveu::loveu: P.S. jesli chodzi o wagę - ja mam 2 psy tej samej rasy, i jesli ktokolwiek zapytałby mnie ile w jakim wieku powinny wazyc szczeniaki lub ile moje ważyły, to niestety ale nie wiem. I "przeciętna" (chodzi mi o to, że nie hodowca) osoba szukająca szczeniaka tez tego nie będzie wiedziała, ani nie bedzie potrafiła tego odnieśc. Lepiej jest chyba zapyta o budowe: czy jest mocna czy lżejsza. Mój przykład: starszy (5 lat) wazy 7 kg, a młody (8 miesięcy) 10,5 kg - i co mozesz wywnioskowac wyłącznie na podstawie wagi?? Ze starszy niedozywiony czy młody zatuczony??:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Dada Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 Mnie to tak bardzo nie bawi. Mówię o wadze szczeniaka, wielu hodowców waży pieski podczas ich pierwszych tygodni życia. Jeżeli szczenie jest wiele kilometrów od "mojego" miejsca zamieszkania, to taka waga wraz ze zdjęciem może powiedzieć mi sporo(zanim zobaczę na żywo szczeniaka). Chociaż nie jest to najważniejsze kryterium oczywiście Quote
wiedzmata Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 Wiele osób nie rozumie, że hodowca bardzo dokładnie obserwuje potencjalnego nabywce, tak samo jak zainteresowany szczeniakiem ogląda pieska i warunki w jakich przebywał. Oddaje przecież obcej osobie swoje "dziecko". A takie smsy czy meile raczej nie robią najlepszego wrażenia. Hodowca nie jeździ do przyszłeo właściciela psa i nie ogląda jakie są warunki itp. Zazwyczaj tylko na podstawie rozmowy może wywnioskować czy dana osoba jest odpowiedzialna i będzie dobrym opiekunem. Niektórym sie wydaje, że ida do sklepu; zrozumcie drugą stronę. Wystarczy napisac troche więcej i hodowca bedzie wiedział, że traktujemy go poważnie. Quote
ariss Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 Przepraszm, nie czytałam tego wątku od początku-ale i tak muszę się wypowiedzieć!!!!!(nawet jak już ktoś o tym pisał,albo jest to nie na temat:eviltong:) Jak wybierałam hodowle:najpierw przez internet w drodze eliminacji wykreśliłam te które mnie nie interesują! Oczywiście kontakt telefoniczny!!!!Za każdym razem-a tych rozmów było sporo(nawet przed narodzinami szczeniaków)-tak jest łatwiej poznać drugiego człowieka-dałam sobie taką sznase na wybadanie hodowli i hodowcy,aby pytał o co chcę!!!Pisać naprawdę można kolorowo,a rzeczywistość jest często inna! Z iluś wybranych hodowli zdecydowałam się na tą jedną jedyną i jeszcze przed narodzinami szczeniąt wybrałam się do niej-a z Warszawy do Koszalina wcale nie jest tak blisko!Obejrzałam psy jakie tam są a przede wszystkim matke mojego przyszłego szczeniaka(niestety ojca nie mogłam bo było to zagraniczne krycie,zostały mi tylko fotki).Hodowca dzięki temu więcej się omnie dowiedział co też jest ważne-przecież oddaje żywe stworzenie w obce ręce. Ale nie myślcie że było tak łatwo-teraz zaczeło sę ze strony hodowcy tzw."testy mojej osoby"-udało mi się je przejś:lol:Ale w hodowli byłam jeszcze 3 razy ten ostatni już po odbiór ukochanego maleństwa:loveu: Ta droga była męcząca,ale mam wielki szacunek dla hodowców którzy prowadzą taką rekrutacje przyszłych właścicieli,bo ważniejszy jest dla nich dobry dom dla szczeniaka niż kasa z jego sprzedaży-a pomyślcie ile osób musiało z takich podróży zrezygnować! Podsumowując maila jeszcze bym przeżyła,ale sms:shake:ręce opadają!!!!!!! Quote
Ewelina & Hera Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Do mnie na wystawie w Zabrzu podszedł taki pan i zapytał czy moja Hera będzie miała szczeniaki, powiedziałam mu,że najprawdobodobniej za jakieś1,5 roku, poprosił o nr tel., i następnego dnia dostałam sms-a o takiej treści: "Czy te wyżły będą miały w ogóle rodowód, będę kosztowały około 350zł???" :cool3: Quote
ariss Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Louneliness napisał(a):Do mnie na wystawie w Zabrzu podszedł taki pan i zapytał czy moja Hera będzie miała szczeniaki, powiedziałam mu,że najprawdobodobniej za jakieś1,5 roku, poprosił o nr tel., i następnego dnia dostałam sms-a o takiej treści: "Czy te wyżły będą miały w ogóle rodowód, będę kosztowały około 350zł???" :cool3: Ja bym takiemu zrobiła przekierowanie na jakiś 0700 albo coś w tym stylu:roll: Quote
Błyskotka Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Ludzie to najchętniej by chcieli mieć wszystko za darmo :shake:. Quote
Ewelina & Hera Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 gassira napisał(a):Ja bym takiemu zrobiła przekierowanie na jakiś 0700 albo coś w tym stylu:roll: Ludzie na wystawach interesują się moją sucz i biorą nr tel jakbym miała w przyszłosci szczenięta, jeden tak się bezczelnie zachował że przez jakiś tydzień puszczał mi sygnały, może chciał,żebym to ja do niego zadzwoniła :roll: Quote
ariss Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Louneliness napisał(a):Ludzie na wystawach interesują się moją sucz i biorą nr tel jakbym miała w przyszłosci szczenięta, jeden tak się bezczelnie zachował że przez jakiś tydzień puszczał mi sygnały, może chciał,żebym to ja do niego zadzwoniła :roll: Przeraża mnie ta ilość nieodpowiedzialnych ludzi!!!!:angryy::mad: A ta osoba może myślała,że to jeszcze Ty powinnaś jego "błagać"aby kupił od Ciebie szczeniaka:angryy::mad: Quote
jefta Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Louneliness napisał(a):Ludzie na wystawach interesują się moją sucz i biorą nr tel jakbym miała w przyszłosci szczenięta, jeden tak się bezczelnie zachował że przez jakiś tydzień puszczał mi sygnały, może chciał,żebym to ja do niego zadzwoniła :roll: Albo to nie pies mu się spodobał, a wstydził się zadzwonić :razz: Quote
sylrwia Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Zobaczcie jakie dwa maile dostalam, orginal pierwszego: jeśli ma pani szczeniaki prosze przeslac zdjencia pozdrawiam dominika. i teraz orginal drugiego maila - pisze ta sama osoba trzy dni po pierwszym i to tez orginalna wersja: prosze mi napisac czy w kwietniu bendom szczeniaczki Quote
goldenka245 Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 [quote name='sylrwia']Zobaczcie jakie dwa maile dostalam, orginal pierwszego: jeśli ma pani szczeniaki prosze przeslac zdjencia pozdrawiam dominika. i teraz orginal drugiego maila - pisze ta sama osoba trzy dni po pierwszym i to tez orginalna wersja: prosze mi napisac czy w kwietniu bendom szczeniaczki Omg :mdleje: porażka....:shake: Quote
Edzina Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 [quote name='sylrwia']orginal pierwszego: Coz.. Z tego wniosek, ze lepiej nie pisac do hodowcow, bo mozna swojego maila obejrzec na ogolnopolskiej stronie... :roll: Przyganial kociol garnkowi... "orginal". Zanim zacznie sie z kogos wysmiewc, to moze warto najpierw zajrzec do slownika? Quote
Cavisia Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Edzina, czyli ja rozumiem, że ty takie maila również piszesz i uznajesz ich formę za ogólnie przyjętą i kulturalną? Quote
Edzina Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Nie. Ale uwazam, ze publikowanie prywatnej korespondencji na stronach forum jest mocno niekulturalne. A wytykanie bledow, kiedy samemu sie to robi pozostawie bez komentarza... Quote
ariss Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Edzina napisał(a):Nie. Ale uwazam, ze publikowanie prywatnej korespondencji na stronach forum jest mocno niekulturalne. A wytykanie bledow, kiedy samemu sie to robi pozostawie bez komentarza... no dobra,ale pomijając blędy ort.to na takie maile i tak bym nie odpowiedziała:shake: Quote
Edzina Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Podejrzewam, ze pisalo to po prostu jakies dziecko. Moze rodzicie dali mu wolna reke i powiedzieli, ze ma sobie samo szukac? Quote
ariss Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Edzina napisał(a):Podejrzewam, ze pisalo to po prostu jakies dziecko. Moze rodzicie dali mu wolna reke i powiedzieli, ze ma sobie samo szukac? to trochę nie odpowiedzialni rodzice:roll: Quote
diabelkowa Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 ale moze dziecko odpowiedzialne namowilo rodzice na psa z rodowodem, a rodzice sie nie interesuja kynologia dali w szukaniu wolna reke, dziecko zna rase bardzo dobrze ale nie wie jak pisac takie maile... eh pomarzyc nie mozna ?:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.