butterfly747 Posted September 26, 2003 Posted September 26, 2003 spoko, spoko jest tam kaloryferek 8) Quote
Dzidtka_Gl Posted September 26, 2003 Author Posted September 26, 2003 tylko dla odmiany nie przegrzej dzieci ! ;) Quote
tunio Posted September 26, 2003 Posted September 26, 2003 racja.W "Moim psie"napisali ze szczeniaki lubia temp.30-32 st.te nowo narodzone.Naprawde ? Quote
butterfly747 Posted September 26, 2003 Posted September 26, 2003 a ja slyszalam ze nalezy odrzucic skrajne temp. i wybrac srodkowa czyli wg moich zrodel jest to 20st. bo tak 25-30 to dobrze ze wzgledu na to ze u szczeniat tak jak u noworodkow nie wyksztalcony jest jeszcze uklad termoregulacji, ale za to jesli temp. jest 15st szczenieta sa blisko siebie ogrzewajac sie i doskonale mozna zobaczyc czy ktores szczenie nie jest chore lub jest z nim cos nie tak bo odstaje od reszty. Quote
Dzidtka_Gl Posted September 26, 2003 Author Posted September 26, 2003 właśnie dla tego nie kupuje tej gazety... to bzdura, taka temperatura zrobi się więcej szkoda niż pożytku!!! zdecydowanie temperatura 20-23st jest wystarczająca dla małych piesków... a co dopiero dla alaskanów,uważam że 18-20st będzie dobra w takim upale łatwo wydelikacić szczeniaki... najmniejszy przeciąg i mamy katastrofę Quote
butterfly747 Posted September 26, 2003 Posted September 26, 2003 no wlasnie :) ehhh, dzidtka browczan mi sie chlodzi a perspektywy zeby go wypic jak na razie odlegle. 8) no ale nic to czekam cierpliwie.. Quote
Dzidtka_Gl Posted September 26, 2003 Author Posted September 26, 2003 u mnie winko czerwone półwytrawne czeka na wieczór... milej będzie się czekało ;) Quote
butterfly747 Posted September 26, 2003 Posted September 26, 2003 no ba! 8) mam nawet szampanika przygotowanego :) ale to juz po udanej akcji :wink: Quote
Qlinka Posted September 26, 2003 Posted September 26, 2003 Pewnie się wcinam nie na temat, ale doczytałam do strony 4 i przypomniała mi się moja historia.. Szukałam teriera szkockiego - miałam około 1100. Koresponowałam z hodowcą - chciałam sunię, czarną, napisłam kim jestem , co robię. Napisał cenę - 1400. Napisałam, że mam 1100 i dostałam maila o treści. "To zbieraj, zbieraj, może uzbierzesz. Pozdrawiam." Ot cały mail. Quote
butterfly747 Posted September 26, 2003 Posted September 26, 2003 yhhh :( jak juz tak bardzo chcial napisac ze nic z tego to mogl to innaczej ujac. ja bym Ci tak nie napisala... Quote
tunio Posted September 26, 2003 Posted September 26, 2003 eh a ja kupuje aby cos czytac.Wiekszosc wartosciwowych (o tresci wartosciowej a nei pienieznej)ksiazek mam i naprawde trudno o cos nowego.A mi ciagle malo.... Quote
butterfly747 Posted September 26, 2003 Posted September 26, 2003 a czytalas "Zapomniany Jezyk Psów" tak ostatnio reklamowany w sieci?? mysle ze warto poczytac!! jest to cudownie napisana ksiazka. Quote
tunio Posted September 26, 2003 Posted September 26, 2003 PRzeczytalam obie czesci zaraz jak weszly na rynek...Oczywiscie "...w praktyce"Bylo duzo pozniej Quote
tunio Posted September 26, 2003 Posted September 26, 2003 :B-fly: :popcorn: nie wstydz sie :wink: Quote
butterfly747 Posted September 26, 2003 Posted September 26, 2003 :drinking: :chlup: :drink1: :))))) Quote
butterfly747 Posted September 26, 2003 Posted September 26, 2003 hehe:))))) i tym optymistycznym akcentem koncze moja dzisiejsza posiadowe przy kompie, ide do sunki i mykam spac. Dobranoc:) 8) Quote
butterfly747 Posted September 27, 2003 Posted September 27, 2003 dzidtka pisz co u Twojej, moze jednak urodza w tym samym czasie bo moja sie nie spieszy 8) Quote
Dzidtka_Gl Posted September 27, 2003 Author Posted September 27, 2003 dzisiaj umyłam jej łapki i brzuszek, jakby co... ale mamy jeszcze czas :) będziecie pierwsze ;D Quote
butterfly747 Posted September 27, 2003 Posted September 27, 2003 hehe aj mojej wieczorkiem umyje bo dzis jeszcze beiga po ogrodzie. Czy Twoja tez robi sie taka wybredna w jedzeniu im blizej terminu? 8) Moja tydzien temu przestala jesc sucha karme, na ktora zwykle sie rzucala; pozniej dodawalam jej tunczyka do suchej i jadla, dwa dni temu przestala jesc nawet to, wiec stawalam na uszach zeby jej dogodzic, kurczaczek z ryzem + marchewka itd. bylo dobrze... do dzis - kurczaczka niet :roll: To sparzylam jej wolowe z odrobiona ryzu i marchewka. miesko zjadla reszte zostawila. ehhhhhhh, mam nadzieje ze to tylko chwilowe... koniec swiata z tymi naszymi sunkami :wink: Quote
Dzidtka_Gl Posted September 27, 2003 Author Posted September 27, 2003 to podobno normalne, że suki przestają jeść i wybrzydzają.. z tymże ja mam PONkę, a ona może rodzic i jeść :) Quote
tunio Posted September 27, 2003 Posted September 27, 2003 eh a dokad im brzuch wisi ? 8) Teza (mama Cerrego) kilka dni przed porodem byla gruba jak armata i brzuchem prawie po ziemi jezdzila.No ale tez urodzilo sie dwanascie gremlinow 8) Quote
butterfly747 Posted September 27, 2003 Posted September 27, 2003 heheeeeeeeeee 12?????? :o :lol: gremlinow hyhyyyyy niezle, moja ma conajmniej 6, ale sadze ze na 8 sie skonczy. znowu az taka ciezarowka to ona nie jest. No ja zauwazylam ze moja opadla, bruzszek jakby jej wisi a to znak ze zaniedlugo sie zacznie :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.