Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Może coś pominąłem w postach. Minął juz jakiś czas od wystawy w Lesznie, a ja nadal myślę o pewnej sytuacji. Otóż organizatorzy co jakiś czas monitowali właściciela pewnego samochodu, aby wypuścił psa z zamkniętego samochodu. Był to dog. Wg informacji organizatorów, w samochodzie tym przebywał od rana. W pewnym okresie temperatura wewnątrz samochodów przekraczała 50 st. C. Jak to skomentował mój niemiecki przyjaciel, na dzień dobry samochód miałby stłuczoną szybę (w celu uwolnienia psa), zaś właściciel na do widzenia miałby w przyspieszonym trybie rozprawę z ustawy o ochronie zwierząt (u nas chyba jednak ta ustawa jest martwą literą). Po wielogodzinnych monitach i końcowej interwencji stosownych służb (i nie tylko), pojawiła się w końcu właścicielka samochodu - i zgadnijcie co zrobiła? Zamiast wypuścić psa i/lub dać mu wody - włączyła wewnątrz klimatyzację! Dla ułatwienia dodam, że była to blondynka;-) Rejetracje samochodu zachowuję póki co dla siebie, ale jeśli ta pani czyta tą wiadomość, to obiecuję jej solennie, że nastepnego takiego razu nie będzie. Osobiście poruszę niebo i ziemię, żeby taka sytuacja w jej wykonaniu więcej się nie powtórzyła.Swoją drogą dziwi mnie trochę spowolniona reakcja ochrony?!
I co wy na to?

Posted

od niedawna jezdze na wystawy, ale w sumie na kazdej po kilka razy przez megafon wolano wlasciciela by wypuscil psa z samochodu 0X, dziwi mnie, ze hodowcy, wlasciciele, wystawcy - milosnicy psow tak bezmyslnie postepuja, kiedy to wlasnie oni powinni byc wzorem do nasladowania!!

tu jest podobny temat... http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=24009

i tak jak ktos w nim napisal, nastepnym razem nalezaloby ta pania wsadzic do samochodu i postawic bez klimy, wody, otawrtego okna na pelnym sloncu :evilbat:

Posted

[quote name='maga18']od niedawna jezdze na wystawy, ale w sumie na kazdej po kilka razy przez megafon wolano wlasciciela by wypuscil psa z samochodu 0X, dziwi mnie, ze hodowcy, wlasciciele, wystawcy - milosnicy psow tak bezmyslnie postepuja, kiedy to wlasnie oni powinni byc wzorem do nasladowania!!

tu jest podobny temat... http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=24009

i tak jak ktos w nim napisal, nastepnym razem nalezaloby ta pania wsadzic do samochodu i postawic bez klimy, wody, otawrtego okna na pelnym sloncu :evilbat:
I właśnie to mnie dziwi u nas ... Przez kilka godzin prosi się łaskawie, aby szanowny pan (pancia) przybyli i łaskawie raczyli uwolnić zwierzaka...
Zgroza... buda i krótki łańcuch (oczywiście dla właścicieli...)

Posted

Dla ułatwienia dodam, że była to blondynka;-)


:evil: :evilbat: :evilbat: no tak, to dużo zmienia..... :evilbat: :evilbat: :evil:

- a tak na serio, to faktycznie takie sytuacje są dosyć częste :( nie wiem jak ludzie tak mogą, przecież to czysta głupota :evil: :evil: pamiętam, że na jednej wystawie dotyczyło to dwóch szczeniąt i organizatorzy grozili wybiciem szyby, no i to dopiero poskutkowało :roll:

Posted

Nie raz widziałam psy na wystawach, najczęściej owczarki niemieckie, które były przywiązywane do ogrodzenia, bez jakiejkolwiek wody, a ich właściciel w tym czasie zajmował się swoimi sprawami. :evil:

Posted

blondynka ? :evilbat:
Niewiele jest blondynek z dogami :evilbat: Pałetam się po niektorych wystawach gdzie są dogi to se poobserwuje wszystkie blondynki :evilbat:
W wawce będzie międzynarodowa w lipcu - tez może byc gorąco :roll:

Posted

PIKA napisał(a):
Pałetam się po niektorych wystawach gdzie są dogi to se poobserwuje wszystkie blondynki :evilbat:
Tylko KORONY nie obserwuj :lol:

Posted

Ja z Fuką, również w Lesznie, byłyśmy świadkami czegoś podobnego. Tylko tu były trzy duże, kudłate psy w średniej wielkości samochodzie (osobowy typu compact). Zawołałyśmy policję. W trakcie naszej rozmowy z policją zjawili się właściciele. Twierdzili, że "odwiedzają" psy co 5 minut, co było ewidentnym kłamstwem, bo ja tam stałam ok. 10-15 minut czekając aż Fuka znajdzie policjanta. Fuka zaczęła im mówić, co myśli o tej sytuacji, ale ja ją odciągnęłam, żeby uniknąć pyskówki i zostawiłyśmy ich z panem władzą. Nie wiem, jak to się skończyło, ale mam nadzieję, że policjant przynajmniej troszkę ich nastraszył.

Ludzie, właściciele, zostawiający psy w autach - ja Wam źle nie życzę, może to kwestia niewiedzy, ale w taki upał, jak panował tego dnia (34 stopnie w cieniu) NIE WOLNO ZOSTAWIAĆ PSA W SAMOCHODZIE NAWET NA 5 MINUT! Trzy psy w małym samochodzie w takich warunkach mogą skończyć tragicznie.

Posted

Flaire napisał(a):
Ja z Fuką, również w Lesznie, byłyśmy świadkami czegoś podobnego. Tylko tu były trzy duże, kudłate psy w średniej wielkości samochodzie (osobowy typu compact)..

:o W tym Lesznie to jakiś wysyp idiotów był, czy to słoneczko tak niektórym zaszkodziło? :o

Posted

PIKA napisał(a):
Flaire napisał(a):
Ja z Fuką, również w Lesznie, byłyśmy świadkami czegoś podobnego. Tylko tu były trzy duże, kudłate psy w średniej wielkości samochodzie (osobowy typu compact)..

:o W tym Lesznie to jakiś wysyp idiotów był, czy to słoneczko tak niektórym zaszkodziło? :o


Ta sama sytuacje juz sie w ub.r w Lesznie powtarzala nagminnie :(
Podobnie chyba w Nowym Targu,z tym ze tam chyba powiedzieli iz wybija szybe jesli wlasciciel sie nie pojawi w przeciagu 5minut.

Posted

To samo niestety było dzisiaj w Płocku. Psy pozamykane w samochodach albo w skrzyniach transportowych (własciwie nie wiem jak to się nazywa). I pomimo apeli organizatorów właściciele nie reagowali :evil:

Posted

W Kielcach tez był taki przypadek, ale organizatorzy przez głośniki od razu zakomunikowali, ze jeśli natychmiast pies nie zostanie uwolniony z samochodu to wybiją szybę. Więcej komunikat sie nie powtorzył. Znaczy poskutkowało.

To sie człowiekowi w głowie nie mieści :evil:

Posted

AnkaW napisał(a):
W Kielcach tez był taki przypadek, ale organizatorzy przez głośniki od razu zakomunikowali, ze jeśli natychmiast pies nie zostanie uwolniony z samochodu to wybiją szybę.


I tak powinno być. Należy wybić szybę, wpuścić powietrze do auta, a właściciela oskarżyć o znęcanie się nad psem. :evil: Takie przypadki na pewno nie pozostaną bez echa i powinny być przestrogą dla innych.

Posted

wiecie corazczęściej odnoszę wrazenie że wyobraźni w szkołach powinni uczyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ZK powinno sie zajmować tego typu członkami!!!! bo nie wyobrażam sobie co taki typ bezmózgi jeszcze może zrobic :evilbat:

Posted

Cząsteczka napisał(a):
wiecie corazczęściej odnoszę wrazenie że wyobraźni w szkołach powinni uczyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ZK powinno sie zajmować tego typu członkami!!!! bo nie wyobrażam sobie co taki typ bezmózgi jeszcze może zrobic :evilbat:

Popieram! :wink:
Pzdr
Villarica Siberians

Posted

A ja tak jeszcze odnośnie Leszna. Widziałam jak były trzymane szczeniaki ( 3 owczarki długowłose i foksik) w !! metalowej przyczepce!!! przykryte plandeczką i na słomie Przy takiej temp jaka była miały tam lepiej niż w saunie. Pan w odpowiedzi na moje uwagi odnośnie ''lekkiego'' upału troszkę mnie objechał, ale wodę psiakom dał :-?
Najlepsze jest to, że widziałam pana ze straży miejskiej lub policji ( nie przyglądałam się napisom) który z pełnym spokojem przechadzał się między tymi psiakami. I co tu zrobić ???

Posted

To ja tak na osłodę opiszę Wam swoją sytuację, która mnie zaskoczyła BAAAAARDZO pozytywnie.
Otóż zajechałam sobie do supermarketu, a że postanowiłam załatwić tego dnia kilka spraw na raz, wzięłam ze sobą swoje psiulki, żeby odwiedzić przy okazji naszego wterynarza.
Z psiulami na tylnym siedzeniu, zajechałam na parking, ale ze względu na nie, zjechałam do podziemi, gdzie, jak wiadomo, jest całkiem rześko i przyjemnie.
Wysiadam z samochodu i dopiero, co zabieram się za uchylanie szyb w samochodzie, a tu podchodzi do mnie pan ochroniarz i prosi mnie o.... uchylenie szyb w samochodzie, żeby pieski miały przewiew :o
No.... zaskoczył mnie bardzo, bo powiedział jeszcze, że on popilnuje, żeby napewno nikt mi tu przy samochodzie nie majdrował, ino niech te szyby będą solidnie uchylone, bo psy.... :lol:
Pochwaliłam pana, że takich, jak on nam więcej na tym świecie potrzeba :wink:

Posted

NigdyNigdy napisał(a):
To ja tak na osłodę opiszę Wam swoją sytuację, która mnie zaskoczyła BAAAAARDZO pozytywnie.
Otóż zajechałam sobie do supermarketu, a że postanowiłam załatwić tego dnia kilka spraw na raz, wzięłam ze sobą swoje psiulki, żeby odwiedzić przy okazji naszego wterynarza.
Z psiulami na tylnym siedzeniu, zajechałam na parking, ale ze względu na nie, zjechałam do podziemi, gdzie, jak wiadomo, jest całkiem rześko i przyjemnie.
Wysiadam z samochodu i dopiero, co zabieram się za uchylanie szyb w samochodzie, a tu podchodzi do mnie pan ochroniarz i prosi mnie o.... uchylenie szyb w samochodzie, żeby pieski miały przewiew :o
No.... zaskoczył mnie bardzo, bo powiedział jeszcze, że on popilnuje, żeby napewno nikt mi tu przy samochodzie nie majdrował, ino niech te szyby będą solidnie uchylone, bo psy.... :lol:
Pochwaliłam pana, że takich, jak on nam więcej na tym świecie potrzeba :wink:

WOW! To naprawde pozytywne zaskoczenie :o :D
Pzdr
Villarica Siberians

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...