Nadziejka Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 :bye::painting::x-mas:Witajcie kobitki Warsikowe:multi:Gisuniu ja ci dzis wplacilam dyszeczke zeby sie dolozyc odrobinke na Warsika , wplacilam na to konto bazarusiowe :multi:za psiaczka cudnego mocno kciukiiiiiiiiiiiiiiiii Quote
giselle4 Posted December 28, 2009 Author Posted December 28, 2009 Warsik pojechał z Wunia i jej Tz do Łodzi Wunia to chodzacy spokoj i cierpliwosc i poznała od razu Warsika za kratami.... Tz powiedział ze jego troche poduczy:) podszkoli:) to bardzo fajny facet i mysle ze ma reke do psiaków..... Wars ,bedzie mieszkal w domku wiec Wunia musi jego wykąpac ... oj ciesze sie bardzo...bardzo:) Quote
giselle4 Posted December 28, 2009 Author Posted December 28, 2009 Wiecej napisze Wunia ja jeste pod wielkim wrazeniem.... i mam nadzieje ze maluszek zostanie łodzianinem:multi: Quote
Nadziejka Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 giselle4 napisał(a):Wiecej napisze Wunia ja jeste pod wielkim wrazeniem.... i mam nadzieje ze maluszei zostanie łodzianinem :loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi::multi:oj jakoz pieknie jakoz cudnie na sercuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu toc cudenka sie zdarzaja , zeby tak i psiaczkowi temu kofanemu:multi::multi::multi:szerokiej drogi :loveu: Quote
giselle4 Posted December 28, 2009 Author Posted December 28, 2009 Wuniu,przez to moje paplanie nie dałam Ci w koncu tej miski dla niego a mam jeszcze jedna przepraszam,bylam taka szczesliwa ze on jedzie ze zapomniałam jak sie nazywam....... Quote
giselle4 Posted December 29, 2009 Author Posted December 29, 2009 zaczynam sie martwic:( Wunia nic nie napisala.....moze cos sie stało? Ja wiem ze masz duzo z nim pracy bo i wykąpac lobuza i wyprowadzic aby sobie przypomniał zemieszkał w domku i nie mozna brudzic i pewnie bedzie mial biegunke po zmianie karmy.... Ewcia,prosze o jedno zdanie ze Ty dobrze sie czujesz i mocno Was nie umęczył Quote
Nadziejka Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 [COLOR=DarkOrchid]Wuniu Warsiku trzymamy mocno za was serduchaaaaaa:thumbs::painting::iloveyou:[/COLOR] Quote
Wunia Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 nie martwić się proszę, zaraz wszystko napiszę Quote
fiorsteinbock Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 Cioteczki, przelalam do Grazynki 40zl dla Warsika a chyba powinnam do Wuni :oops: sorrki, rozpedzilam sie - bom chwile na dogo, chcialam nadrobic zaleglosci. Grazynko, przelejesz do osoby, ktora zbiera kaskę? chyba, ze dobrze puscilam przelew :evil_lol: Chlopczyku, tymczasem wskakuj na pierwsza! Quote
Wunia Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 no to zaczynamy: podróż odbyła się bez niespodzianek mimo fatalnej pogody. W Łodzi byliśmy ok.21, wykąpaliśmy Warsika i wysuszyliśmy, w ogóle się nie bał, zapatrzony w mojego męża jak w obrazek :) następnie ok.22.30 Wars gotowy i względnie pachnący został zawieziony do pani i został. Pobudkę mieliśmy o 4.30 i musieliśmy go zabrać ponieważ był tak szczęśliwy, że nic nie rządziło. Skakał po stole, przewracał krzesła, skakał na swoją Panią, obsikał wszystko co się dało, kupa była w łóżku, i na podłodze, a on radośnie biegał. Całą noc oka nie zmrużyła, nie dawała sobie z nim rady fizycznie i odnoszę wrażenie, że trochę się go bała. A wars z mieszkania zrobił sobie kojec. Więc aktualnie Wars będzie pod naszą wyłączną opieką. Teraz jest budowana dla niego buda, a mój mąż zajmie się ułożeniem go. Potrzebne mu teraz wychowanie. Do mieszkania w tym stanie euforii i szczęścia niestety się nie nadaje. Ale jest wspaniały i szybko się uczy. Teraz jest w pracy z moim mężem, wybiegał się, dostał jeść, jest pod czułą opieką fachowców od psów. Quote
Wunia Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 Kolejne kroki to: trzeba go nauczyć podstaw wychowania - czym mój mąż zobowiązał się zająć. Będzie codziennie z nim ćwiczył, co już wczoraj dawało efekty :) Wars zostaje z nami i będzie w kojcu pod czułą opieką naszą i mojego teścia i wszystkich jego pracowników :) Po wczorajszej kąpieli, pierwszym ciepłym kontakcie okazał się bardzo ufnym psem o bardzo dużym potencjale. Będą z niego psy :) Ale wymaga bardzo dużo, dużo pracy. Na dzień dzisiejszy Wars do mieszkania się nie nadaje, tylko dom, kojec na podwórku i dużo jedzenia i dużo miłości i dużo pracy. Mój mąż fachowo się nim zajmie, przy jego potencjale potrzebny miesiąc intensywnej pracy. Co jeszcze ważne, Wars nie zna w ogóle miasta, samochodów i wszystko go trochę przerasta, ale będzie dobrze. Po miesiącu podejmiemy kolejną próbę umieszczenia go w domu :) a na razie szczęśliwy i beztroski słucha tylko mojego męża, który jako jedyny na razie jest w stanie nad nim zapanować fizycznie i umysłowo. Wars ma już swojego Pana, którego zaczyna słuchać :) Szczęście ogromne, że mój mąż umie psy układać i da sobie radę. Zresztą bez tej pewności nie porywałabym się z motyką na słońce. Trzymajcie kciuki za socjalizację Warsiczka. Ja go już nie oddam do schronu :) Buziaki cioteńki Quote
Wunia Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 tak podsumowując: Chciałam i mam Warsika, widać tak miało być :) pewnie on dla mnie stworzony :) Quote
Wunia Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 wpłynęło 100 zł. od kabaja - dziękuję, chylimy czoła Wars i ja Quote
Wunia Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 nowe wieści: Wars w pracy siedzi w klateczce mojej suńki (labka) i tam nic nie robi, ani siusiu, ani kupy, tylko śpi i łypie kto przechodzi, więc nie będzie w budzie, tylko mu jeszcze (chyba) dziś kupimy większą klateczkę i będzie w pomieszczeniu, ogrzewanym i regularnie na spacery z nauką :) Jak się nauczy troszeczkę obycia, to do nas do domu pójdzie :) tak rzekł mój małżonek szacowny :) O ewentualnych zmianach będę informowała :) Ewa i Wars Quote
giselle4 Posted December 29, 2009 Author Posted December 29, 2009 [quote name='fiorsteinbock']Cioteczki, przelalam do Grazynki 40zl dla Warsika a chyba powinnam do Wuni :oops: sorrki, rozpedzilam sie - bom chwile na dogo, chcialam nadrobic zaleglosci. Grazynko, przelejesz do osoby, ktora zbiera kaskę? chyba, ze dobrze puscilam przelew :evil_lol: Chlopczyku, tymczasem wskakuj na pierwsza![/QUOTE] witaj Edytko,TO NIC WUNIA MI ZOSTAWILA SWOJ NUMER KONTA I JEJ PRZELEJE I NAPISZE ZE OD CIEBIE WARSIK DZIEKUJE JA ZAS BARDZO BARDZO....:) Quote
Nadziejka Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 [quote name='Wunia']nowe wieści: Wars w pracy siedzi w klateczce mojej suńki (labka) i tam nic nie robi, ani siusiu, ani kupy, tylko śpi i łypie kto przechodzi, więc nie będzie w budzie, tylko mu jeszcze (chyba) dziś kupimy większą klateczkę i będzie w pomieszczeniu, ogrzewanym i regularnie na spacery z nauką :) Jak się nauczy troszeczkę obycia, to do nas do domu pójdzie :) tak rzekł mój małżonek szacowny :) O ewentualnych zmianach będę informowała :) Ewa i Wars[/QUOTE] :loveu::loveu:[url=http://www.fodey.com/generators/animated/talking_cat.asp][img]http://r9.fodey.com/2086/50bea9b4fc414fdc9760ca8c30e91a43.0.gif[/img][/url]:multi::multi: Quote
Wunia Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 minęła pierwsza doba od chwili odebrania Warsa - konkluzja: wychowanie zerowe, higiena jakoś się układa, apetyt przerażający!!!! Witaminy dostał, a żre jak młody koń :) Quote
giselle4 Posted December 29, 2009 Author Posted December 29, 2009 Wuniu,mowiłam On zje 2 michy i udaje ze nic nie jadł i prosi Ja nie mialam sumienia nie dac trzeciej....ale widzisz ze mimo ze je jak młody konik mało przybiera na wadze:( Wiem ,ze zalatwial swoje potrzeby na polu,ale kochany to on nie był. Quote
giselle4 Posted December 29, 2009 Author Posted December 29, 2009 Ciotki kochane,potrzebujemy wsparcia worek karmy to miesiac [i to nie wiem czy wystarczy] 2 biedne puszeczki to 2 dni.... On chce jesc prosze o najdrobniejsze wplaty na konto Wuni. Malzenstwo przyjechało tez po draba na swoj koszt,nie pozwolmy aby teraz zostali sami z problemem karmienia tez za swoje. Wuniu,jak tylko cos zdobedę wysle,nie zapomne. Mam dwoje dzieci na tymczsie a jeszcze dla dwojga szukam tymczasu i grosików....prosze nie zapominajcie i wspomozcie Wunie i Warsika Quote
giselle4 Posted December 29, 2009 Author Posted December 29, 2009 Wuniu ,prosze wstaw fotki naszego lobuza ja nie potrafie zapisac z Twojego maila...prosze Quote
giselle4 Posted December 29, 2009 Author Posted December 29, 2009 widzicie nie ma juz tych wielkich ,przerazonych oczu:) kochany Quote
Wunia Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 Ciocia mmd!!!!!!! :) ja nie umieć wstawiać zdjęć, ale ciocia mmd jest bardzo sprytną dogo-hakerką :) Dzięki piękne za wstawienie dzisiejszego zdjęcia Warsika :) Wars jest ukąpany i szczęśliwy :) Ta karma to na 2 tygodnie, a puszek już nie ma :) będzie jadł 2 razy dziennie, a i tak na smakołyki się uczy, więc krzywdy nie będzie miał. I tak go wszyscy dokarmiają :) Wet powiedział, że powinien przejść na wysokokaloryczną karmę, przynajmniej do końca zimy :( jest droga, niestety :( Wars aktualnie przebywa u męża w pracy na dyżurce pod czujnym okiem oficera dyżurnego :) Już jest po spacerze, ale jeszcze dzisiaj ok.23 pojedziemy do niego :) Wzbudza ogromne zainteresowanie i sympatię wszystkich, zaczynam być spokojna o jego los, nie pozwolono nam go zabrać :) Mój mąż i tak stoczył walkę o to, żeby nie siedział pod samym kaloryferem bo się przecież "rozhartuje" więc pozwolono Warsowi zostać w chłodniejszym miejscu :) Na spacery wychodził po południu już bez smyczy, przychodzi na smakołyk :) błyskawicznie się uczy, i już się NIE BOI tak strasznie. Przygotujemy go godnie do adopcji :) Potrzebne dużo, dużo, dużo żarcia :modla::drinka: Quote
fiorsteinbock Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 Warsik skradnie serca i tyle bedzie z adopcji :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.