mmd Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Widziałam dzisiaj ciocię Wunię. Żyje. U Warsika bez zmian. Żre i wszystkich kocha:) Quote
Wunia Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 jestem, jestem, żyję, żyję, przepraszam, że się nie odezwałam, ale ten weekend to jakiś obłęd :) A poza tym musiałam trochę odespać - organizmu się nie da oszukać, a wysokie tempo życia przy moich "niedoskonałościach" daje się we znaki :( U Warsika wszystko ok :) aparat jest jak nie wiem co :) Żre, biega, uczy się i śpi :) Ale życie ... starszego przedszkolaka :) Quote
Wunia Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 :modla: wpłynęły pieniążki od nicky71 - 25 zł. :) już wstawiam do postu #429. Dziękujemy :) Quote
Poker Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 to dobrze,że u Warsika wszystko OK. A mnie interesują jego koo, mam takie zboczenie dzięki Tami :evil_lol:.Czy wszystko się u niego unormowało ? Bo u Tami znowu jest źle, a oni przecież są z 1.schronu. Quote
Wunia Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 wszystko u Warsa już jest ok :) Pani weterynarz twierdzi, że ma słabą przyswajalność białka, i musi unikać karm np. takich jak dla szczeniąt, no i żadnych puszek, jak pisałam wcześniej dostaje jakąś karmę od Pani doktor na bazie cielęciny i krzyczymy na wszystkich kto ulega jego spojrzeniu :) i dokarmia nam Warsa np. kiełbasą :) jeżeli jeszcze kilka dni będzie ok, to przejdziemy na karmę Royal Skin Support (czy cosik takiego - nazwy i nazwiska to dla mnie jakiś koszmar do zapamiętania), w każdym razie o skórę i futerko teraz dbać szczególnie będziemy :) Nauka kontynuowana :) pojętna bestia, spróbuję zrobić zdjęcia drabowi :) Quote
Poker Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 dzięki za odpowiedź, życzę wszystkim dużo zdrówka Quote
kamilawa Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 hej maluszku ;-) Hmm, zobaczyłabym jakieś zdjecia maluszka, hihihih. Quote
fiorsteinbock Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Dawno nie bylam u Warsika ale czytam, ze Ciocia Wunia dba o Chlopaka, ze hej :) Wydaje mi sie, ze przez te problemy z przyswajalnoscia białka Gisellka nie mogla podtłuczyc Warsa. Przeciez dostawal tyle jedzenia, specjalnie nosila a On wciaz wygladal jak bida. A ja myslalam, ze moze to robaczyska... Warsiku, do gory chlopaku! Quote
giselle4 Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 Teraz tez rozumiem...a jego oczy prosily. Quote
Piromanka Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Wars, mi się marzą nowe ładne fotografie.. Quote
Wunia Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 obiecuję zdjęcia :) Wars jutro będzie miał kastrację :( zabieg jest umówiony na jutro na godzinę 15.00, zabieg konieczny, bo Wars wariuje, moja sunia już pachnie i psu rozumu brakuje :) no i zaczął znowu "znaczyć", posikuje wszystko jak tylko nogę podniesie, nie wychowa się z takim małpim rozumem :) Aha - zabieg jest dotowany w 100% przez Łódzkie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, bo Wars to Łodzianin :) więc pieniążki na dobre żarcie uratowane :) Zdjęcia będą, jak dojdzie do siebie, może tak być cioteczki? Quote
Piromanka Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Może być. Trzymam kciuki za bezpieczne i bezniespodziankowe odjajczenie przystojniaka. Quote
giselle4 Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 Wunia napisał(a):obiecuję zdjęcia :) Wars jutro będzie miał kastrację :( zabieg jest umówiony na jutro na godzinę 15.00, zabieg konieczny, bo Wars wariuje, moja sunia już pachnie i psu rozumu brakuje :) no i zaczął znowu "znaczyć", posikuje wszystko jak tylko nogę podniesie, nie wychowa się z takim małpim rozumem :) Aha - zabieg jest dotowany w 100% przez Łódzkie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, bo Wars to Łodzianin :) więc pieniążki na dobre żarcie uratowane :) Zdjęcia będą, jak dojdzie do siebie, może tak być cioteczki? Wuniu kochana ,po zabiegu musi byc w ciepłym bo moze odejsc ale to pewnie wiesz.....;) Quote
kamilawa Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 oo, maluszek odjajczony będzie, super! Ewuniu, wymiziaj chłopaka ode mnie. A ja trzymam kciuki ! ;-) Quote
Piromanka Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Miałam już 2 zapytania o Warsa z Allegro. Pozwoliłam sobie podać numer telefonu do Wuni. Wuniu, czy ktoś dzwonił do Ciebie? Quote
Wunia Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 tak, dzwoniła Pani z Warszawy, nawet konkretna kobieta, ma zadzwonić za ok.2 dni :) Quote
mmd Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Marzyłoby mi się, że Wars i Koruś znaleźli teraz domki. Obaj mają szanse. Ciocia, co my zrobimy, jak już wyeksportujemy naszych podopiecznych? Jak już wytrzeźwiejemy po fieście rzecz jasna :evil_lol: Quote
Wunia Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 mmd napisał(a):Marzyłoby mi się, że Wars i Koruś znaleźli teraz domki. Obaj mają szanse. Ciocia, co my zrobimy, jak już wyeksportujemy naszych podopiecznych? Jak już wytrzeźwiejemy po fieście rzecz jasna :evil_lol: a wytrzeźwiejemy? Quote
Wunia Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 no Cioteczki, trzymajcie kciuki za Warsa od 15.00 do odwołania :) ... ja wiem, że kastracja to prosty zabieg, ale narkozy zawsze się boję ... Quote
Nadziejka Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 :painting::thumbs:trzymamy za Wunia caly czas trzymamy mocno i serduszkami sie modlimy Quote
Wunia Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 wybudzony, bez powikłań, zaraz Wars i mój TZ będą wracać od weta do domu :) będę go miziała i przytulała :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.