Tyska Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Tak z krótka jego historia: Mój brat zawsze chciał mieć psa i w swojej dwudziestosześcioletniej naiwności wziął boksera do małego mieszkania w bloku (!). Ale skąd on się tam wziął? Dziewczyna kolegi mojego brata wzięła 5 tygodniowego (?!) szczeniaka od jej rodziny, musieli go wziąć tak szybko, bo suka (bez rodowodu oczywiście...:shake:) miała dużo szczeniąt i nie mogła ich wykarmić. Psa oddali mojemu bratu za darmo, bo ich drugi pies gryzł szczeniaka. Póki pies był mały, było wszystko ok, ale jak skończył jakieś 2-3 miesiące, zaczął demolować mu mieszkanie (zostawiał go samego na 8-10h :-o). No i przyjechaliśmy do niego, a on wcisnął nam (wtedy już) 4 miesięcznego Astera. Mamy go sprzedać, ale coś nam nie idzie i chyba jednak u nas zostanie. Teraz zrobiło się z niego półroczne, dwudziestoparo kilogramowe i 60 cm-owe byczysko. Nie zna żadnych komend (chodzi tu o siad, leżeć, czy podaj łapę), bo jest tak rozbiegany, że nie sposób skupić jego uwagi na sobie choćby na chwilę. Ja i on w parku;) Z kością porwaną spanielowi koleżanki.:diabloti: Odpoczynek po ciężkim dniu:roll: Quote
Ania :) Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Szkoda, że psiak tak lądował z domu do domu .. Mam nadzieję, że już u Was zostanie i nie bd musiał zmieniać właściciela. Psiak jest śliczny i widzę trochę pracy przed Wami, jeżeli w wieku pół roku nie umie dosłownie NIC ... Pozdrawiam. ;) Quote
Tyska Posted September 30, 2009 Author Posted September 30, 2009 Jeśli nie uda mi się nauczyć go podstawowych komend, to może pójdę z nim na szkolenie. Zresztą nie wiem, bo mama BARDZO go nie lubi i chce go sprzedać. No cóż, zobaczymy co będzie dalej... Quote
Ania :) Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 To mogliście się nie decydować wtedy na psa,a nie teraz jest problem bo nie umie się go wychować ... Quote
Tyska Posted October 2, 2009 Author Posted October 2, 2009 My się wcale nie decydowaliśmy na psa! Brat ma własne mieszkanie, jest pełnoletni, jest w innym mieście, więc to jego sprawa, ale za mieszkanie zapłacili moi rodzice, więc psa musieli zabrać ze względu na zniszczenia. U nas jest tylko tymczasowo, aż go nie sprzedadzą. Quote
Ania :) Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Nie chcę na Was najeżdżać, ani nic, ale skoro psa brat dostał za darmo, a teraz jest u Was jak to określiłaś "tymczasowo" to dlaczego chcecie go sprzedać ? Nie lepiej by było oddać ? Najlepiej by było jakimś sprawdzonym osobą, żeby nie trafił do pseudo. Quote
:: FiGa :: Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Skontaktuj się z Fundacją Boksery w Potrzebie Boksery w Potrzebie - Fundacja - Bokser Bokserka czekają na pomoc To młody pies więc stosunkowo szybko dom znajdzie, oni pomogą. Szkoda by mały się zmarnował, póki jest młody ktoś może zając się na poważnie jego szkoleniem, gdy będzie starszy może być trudniej psa wyprostować a co za tym idzie znaleźć mu dobry dom. Twój brat jest nieodpowiedzialny, inaczej tego ująć nie mogę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.