brjagata Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Fajne te twoje zdjęcia, takie pełne koloru ;) Quote
tonacja Posted October 5, 2009 Author Posted October 5, 2009 [quote name='Agathee']Fajne te twoje zdjęcia, takie pełne koloru ;) Dziękuję.... choć i tak nie są jeszcze na takim poziomie na jakim bym chciała :cool3: [quote name='Marta_Ares'] co tak malo fotek przystojniaka Już dodaję nowe :eviltong: muszę zrobić mu jakąś sesję, ale jakoś tak czasu brak... Nie ma to jak duży patyczek. "Daj jeść!" :razz: Polowanie na motylka :cool3: Quote
sunshine Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Ach te motylki... Shirex też je uwielbia prześladować :evil_lol: Quote
BBeta Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 http://i34.tinypic.com/1440gud.jpg Śliczny i niesamowicie fotogeniczny :loveu: Quote
tonacja Posted October 5, 2009 Author Posted October 5, 2009 [quote name='BBeta']http://i34.tinypic.com/1440gud.jpg Śliczny i niesamowicie fotogeniczny :loveu: Jak się nie rusza to łatwiej mu zrobić zdjęcie :evil_lol: Quote
Marta_Ares Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 http://i34.tinypic.com/1440gud.jpg sliczna mordka:loveu: :loveu: Quote
Daja_ Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Witam w mroźny wieczór jesienny :lol: Fajne foty,kochana.Jak się miewa Ringolos ? Quote
tonacja Posted October 5, 2009 Author Posted October 5, 2009 Daja_ napisał(a):Witam w mroźny wieczór jesienny :lol: Fajne foty,kochana.Jak się miewa Ringolos ? Całkiem dobrze... chyba nie ma na co narzekać ;) aktualnie wpakował się pod stół i śpi ze swoimi dwoma misiami :roll: dzieciak. Dzisiaj zrobiłam sobie listę komend jakich koniecznie muszę go jeszcze nauczyć i od jutra zaczynamy szkółkę. W końcu niedługo skończy 5 miesięcy... to najlepszy okres na intensywną naukę i umacnianie więzi :diabloti: Quote
sunshine Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 tonacja napisał(a):Całkiem dobrze... chyba nie ma na co narzekać ;) aktualnie wpakował się pod stół i śpi ze swoimi dwoma misiami :roll: dzieciak. Dzisiaj zrobiłam sobie listę komend jakich koniecznie muszę go jeszcze nauczyć i od jutra zaczynamy szkółkę. W końcu niedługo skończy 5 miesięcy... to najlepszy okres na intensywną naukę i umacnianie więzi :diabloti: Ojj tak ale powiem Ci że np.Shire uczyłam od 2,5 miesiąca życia i było łatwiej teraz gnojek ma 5 miesięcy i ciężej jest jej się skupić :evil_lol:. Ale i tak uczymy się nowych rzeczy:razz: Quote
C&B Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 http://i34.tinypic.com/1440gud.jpg Na pewno nei chcesz cziki? :evil_lol: Quote
tonacja Posted October 5, 2009 Author Posted October 5, 2009 sunshine napisał(a):Ojj tak ale powiem Ci że np.Shire uczyłam od 2,5 miesiąca życia i było łatwiej teraz gnojek ma 5 miesięcy i ciężej jest jej się skupić :evil_lol:. Ale i tak uczymy się nowych rzeczy:razz: Ja też uczę Ringa praktycznie od kiedy go mam... czyli od 3-go bodaj miesiąca życia. Choć najbardziej skupiałam się na "nie wolno", "zostaw", "wyjdź", "właź" xD, "siad", "leżeć", "daj łapkę", "cicho", "aport", "przynieś", "oddaj", "noga", "do mnie"... czyli w sumie takich najbardziej życiowych :diabloti: a poza tym głównie zabawa. Ale teraz chciałabym jeszcze dopracować te komendy i nauczyć go czegoś nowego. Staram się go nauczyć "leżeć...zostań" ale głupek mały zrywa się jak tylko odejdę o krok :roll: I rzeczywiście prawda jest taka, że ciężko z nim pracować, bo wszystko go rozprasza. Przydałby mi się własny ogródek. Byłoby łatwiej... bardziej znane zapachy i brak rozpraszaczy w postaci innych psów :evil_lol: Quote
sunshine Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Trenuj w mieszkaniu :cool3:.My tak zaczynałyśmy a później na łąkę"publicznie":evil_lol: Quote
Bartiśkowa_ Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 http://i34.tinypic.com/1440gud.jpg Ale z niego słodziak :loveu: Quote
Daja_ Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Karolina,ćwicz z nim najpierw skupianie się na Tobie. KONCENTRACJA ! w domu,potem na dworze. Jak młody zacznie koncentrować się Tylko na Tobie,wszystko pójdzie o wiele szybciej:) Quote
tonacja Posted October 6, 2009 Author Posted October 6, 2009 Przecież ćwiczę... może coś źle robię? W sumie to staram się podczas zabawy mówić do niego, czasami udaję wręcz psa xD i urządzam z nim przepychanki, przeciąganie skarpetki, czy zabawki. Wygłupiam się i zaczepiam go na każdym kroku, żeby nie być za nudną dla niego i to działa... w domu to łazi cały czas za mną, przynosi mi zabawki etc... ale jak z nim wyjdę do parku to różnie bywa. Zwykle jak zobaczy innego psa to biegnie do niego i się bawią i dopiero jak zawołam "Ringo, do mnie!" to przybiega... pewnie gdybym się oddaliła bez tego nawet by nie zauważył :placz: wstręciuch jeden ma mnie w dupie. Prawda jest taka, że najbardziej skupia się na mnie jak wie, że mam smakołyki :shake: i sama nie wiem czy to dobrze, czy źle. Jak powinnam ćwiczyć skupianie się? Może mi ktoś to wyjaśnić? Quote
Chantell Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 Hmm... dawaj mniej smaków za przychodzenie/sztuczki itd... poczekaj. Kiedyś już pisałam coś podobnego. Quote
Chantell Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 "Przychodzenie na zawołanie/ chodzenie na spacer" Najważniejsze jest, by pies kojarzył Ciebie z czymś dobrym. Jeżeli idziesz na spacer, koniecznie schowaj do kieszeni jego ulubioną zabawkę. Najlepiej piszczącą żeby mógł ją w razie czego usłyszeć. Weź go na smyczkę. Najlepiej użyj wysuwanej i zablokuj ją na maxie- 5m. (najlepiej na jakimś mało uczęszczanym miejscu. Raczej nie polecam ogrodu). I zacznij iść (pies nie powinien widzieć że masz jego zabawkę na razie) Jeżeli będzie tak zwany "strajk" to broń Boże nie cofaj się i nie podchodź do niego, tylko idź dalej. Możesz położyć smycz jeżeli dalej nie możesz, bo za krótka smycz. Zacznij "słodko" nawoływać (nie ze współczującym głosem, ani jakby mu się coś stało, z bojącym itd...nie stresuj się, bo pies też się będzie bał.) i piśnij kilka razy zabawką, która jest ukryta w Twojej kieszeni. Piszcz i uciekaj. Psa na pewno powinno to zachęcić i poleci za tobą. Jeżeli znajdzie się pod twoimi nogami, piśnij jeszcze i daj mu smaczka (jeżeli jest głodomorem) no i oczywiście zabwakę mu daj, poprzeciągaj się i rzuć mu troszkę. Czynność powtarzaj kilka razy w ciącu dnia przez... dopóki nie zrozumie, że spacer jest przyjemnością i jak się słucha pani, to zawsze coś ciekawego dostanie. Potem spróbuj go spuścić, (na jakiejść łące czy coś) i pozwól odejść mu trochę dalej (ale nie za daleko) i w najmniej oczekiwanym dla niego momencie zawołaj go (nie piszcz zabawką) jeżeli przyleci, to wtedy coś mu daj. Jeśli tego nie zrobi piskaj miśkiem. Mówię wam. Tekst: jakby co, to mój :D Moja metoda działa Jak miałam problemy z Nicole na początku, bo na dworzu w ogóle nie mnie słuchała, to brałam piłkę i zaczynałam nią odbijać, to był taki sprint, że masakra. Tym sposobem wyrabiasz sobie też pozycję wyższą w "stadzie" Quote
taxelina Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 Cudo!!!!!!!!!!!! porwe ci go!! Zapraszam do nas ;) Quote
tonacja Posted October 6, 2009 Author Posted October 6, 2009 Właśnie z przychodzeniem na zawołanie to nie mam problemu... stosowałam podobną metodę. Kiedy przychodził na komendę "Ringo, do mnie" zawsze dostawał smakołyk/zabawkę a potem zaczynałam się z nim wygłupiać. Tą komendę wałkujemy cały czas, bo uważam, że jest bardzo ważna. Inny problem to ten, że jak mu wydaję komendy typu leżeć/siad, to zdarza się, że wącha trawę i nie zwraca na mnie uwagi, nawet jak mówię do niego po imieniu, klaskam czy piszczę :roll: zero reakcji, wącha dalej... Wzięłam się nawet na sposób i dopiero pod koniec spaceru ćwiczę z nim komendy, ale to też nie skutkuje. Właściwie to nie zdarza się często... zwykle mnie słucha...może po prostu ma gorsze dni. Quote
taxelina Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 po pierwsze nie mow komend jak widzisz ze zajmuje sie trawa czy czyms bo spalasz komende i uczysz go ze nie musi sluchac bo i tak nic sie nie dzieje jak nie slucha! Quote
tonacja Posted October 6, 2009 Author Posted October 6, 2009 Hmm... No tak... to chyba właśnie mój błąd. Quote
BBeta Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 tonacja napisał(a):Inny problem to ten, że jak mu wydaję komendy typu leżeć/siad, to zdarza się, że wącha trawę i nie zwraca na mnie uwagi, nawet jak mówię do niego po imieniu, klaskam czy piszczę :roll: zero reakcji, wącha dalej... Co robisz w sytuacji kiedy pies ignoruje polecenie? Rezygnujesz? Pamiętaj, że odpuszczając utwierdzasz go w przekonaniu, że to on decyduje kiedy wykona komende, a kiedy nie Quote
tonacja Posted October 6, 2009 Author Posted October 6, 2009 W sytuacji kiedy nie wykona komendy nie reaguję... odchodzę kawałek, a kiedy pójdzie za mną jeszcze raz ją wypowiadam i jeżeli wykona to go chwalę. Quote
BBeta Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 Klikacie czy stosujesz jakąś inną metodę szkoleniową? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.