Soema Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Dzięki wielkie! :Rose: postaram się dziś dowiedzieć czegoś o Tosiu... Może pani Boni coś wie?:) Quote
Boni-Bobo Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Są wyniki morfologii, lekki stan zapalny ale nie ma tragedii, nie ma jeszcze biochemii i moczu. Dam znać jak czegoś się dowiem. Dziękuję za wparcie finansowe dla Tosia. Danka 1234 bazarek to wspaniała rzecz - myślę że należy Ci się od Tosia wielki całus i uścisk łapy. Podrzucę coś.:lol: Quote
Iza i Avanti Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Proszę, oto relacja z drogi Tosia do nowego życia napisana przez osobę, która go wiozła: [FONT=Arial]"Tosiek słonće- chudzina taka- na zdjęciach nie widać, jakoś u pręgusów ciężko dostrzec na fotkach wychudzenie- z Tokajem było podobnie..Niepokoją mnie tylne lapy- obie odbijaja jakby coś bardzo niedobrego działo się ze stawami, lewa nawet bardziej powłóczy...Ma kilka guzków na ciele- tłuszczaki albo co...na jednym zdjęciu widać kulki na sierści, obrzępolone uszka plus ranka na końcówkach, wet stwierdził, że chyba niegroźny grzybas, taki w stylu neverending story...Jest bardzo łagodny, ale kota to chciał chyba w schronisku jednak zjesć, albo co najmniej potarmosić :P. Drogę umilał mi niesamowicie- non stop śmierdzace bączuszki....z tyłu nie chciał siedzieć, panisko walnęło się obok mnie, zwinęło w kulkę i regularnie popierdywało CAŁĄ drogę...Jeśli dodamy do tego ulewę za oknem i niemożność wywietrzenia...macie więc odpowiedź na to, dlaczego wszędzie czuję...wiecie co :P[/FONT] [FONT=Arial]Miło mi było, bo Tosiu przywidał mnie w schronie .slicznie, po boksiowemu obfaflunił śliną kieckę i dał pięknego buziaka,,,tylko potem już był wyobcowany.. Coś złego ze słuchem ma na pewno- raz reaguje, raz nie- u weta w klinice dwa razy zareagował, a trzy nie,,,[/FONT] [FONT=Arial]U mnie w domu zachowywał sie dobrze, wzięłam je- moje dwa i Tosia na spacer, było OK, potem w domu żadnych spięć, czyli Tosiek nieagresywny do suk i psów...[/FONT] [FONT=Arial]W klinice zachowywał się grzecznie, poszedł z panem dr do boksu, rano zbadaja mu krew, a potem dostanie cos na spanie i prześwietlą stawy coby sprawdzić czemu tak dziwnie chodzi..., "[/FONT] Quote
ewab Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Śliczny jesteś pręgusie:loveu:, a że bąkers, no cóż byłby za boksiu bez tej delikatnej:eviltong: przypadłości - jeszcze po schroniskowym jedzeniu. Moje suczydło też ciągnie tylną łapą, stawy ma ok, ale ma porażenie nerwu kulszowego. Potrzeba ciepełka, spokojnych ruchów. Gdzie wpłacać kaskę? Quote
Boni-Bobo Posted October 4, 2009 Posted October 4, 2009 Kasę dla Tosia można wpłacać na konto Fundacji SOS Bokserom, koniecznie z dopiskiem dla Tosia. Namiary na stronie fundacji. Konto umieszczone jest też w "Boksiowej Skarpecie". Kontakt z kliniką i opiekę nad Tosiem ma fundacja jw. Informację uzyskuję od wolontariuszki, która zajmuje się Tosiem. Wszystkie wiadomości przekażę na wątku. Dziękuję wszystkim którzy pomagaj i proszę o dalszą pomoc. Pamietajmy o Tosiu i trzymajmy kciuki. Quote
Germaine Posted October 4, 2009 Posted October 4, 2009 Tosiek ma już pierwsze badania za soba. W morfologii wyszedł lekki stan zapalny W biochemii podwyższone wyniki wątrobowe, AlAT ma 113, norma jest 70, kreatynina i mocznik są ok na szczęście. W moczu duzo świeżych erytrocytów. Lekarz powiedział, ze pies jest mocno odwodniony. Tosiek miał w piatek zabieg chirurgiczny, usunięto mu kilka kaszaków, które były umiejscowione luźno w skórze. W poniedziałek po głupim jasiu badanie rtg, Tosiu ma chwiejny tył, cos jest nie tak ze stawami biodrowymi albo miednicą. Quote
Kasia77 Posted October 4, 2009 Author Posted October 4, 2009 Zapraszamy na Tosiowy bazarek http://www.dogomania.pl/forum/f99/albumy-malarzy-ksiazki-filmy-na-dvd-na-leczenie-boksera-tosia-do-10-pazdziernika-147932/index2.html#post13090489 Quote
Kasia77 Posted October 5, 2009 Author Posted October 5, 2009 Tosiku? nikt piesia dziś nie odwidził?, więc będę pierwsza -miziamy za uszkiem i czekamy na kolejne wieści o stanie zdrówka... Quote
Pinesk@ Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Ciocia Pinesk@ też Cię Tosiu odwiedza :loveu: Trzymaj się pręgusie :loveu: Quote
Boni-Bobo Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Tosiu nadal ma robione badania i jest w klinice. Chodzi na spacery z wolontariuszami fundacyjnymi.Spacerki są niezbyt długie bo piesio ma problemy z chodzeniem. Czekamy na ostateczną diagnozę. Germaine wielkie dzięki za wiadomości o Tosiu, tym bardziej że są to wieści z pierwszej ręki. Liczę na dalsze informacje na wątku. I znowu powtarzam gorącą prośbę - wspierajmy Tosia. Zajrzyjcie na bazarek. Konto do wpłat na stronie fundacji SOS Boksery. Chociaż trudno tam zaglądać bez lęku - kolejny zmasakrowany boksio.! :diabloti: :angryy: Quote
Soema Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Kolejny zmasakrowany.. i ciągle nowe wiadomości :shake: boksery oddawane, wyrzucane, błąkające się...:-( Pobyt Tosia w klinice to kwota ok.20zł.. plus koszty badań. konto do wpłat Fundacja "SOS bokserom" ul. Mrówcza 77a 04-857 Warszawa nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 nr konta w standardzie IBAN : PL 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 kod SWIFT: KRDBPLPW tytuł "DLA TOSIA - nick" Quote
gerta Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 Ha! już pojutrze... Tosiu... pojedzie... do ... DT, który... prawdopodobnie... zatrzyma... go na zawsze :razz: Tyle, że trzeba będzie ich wspierać w leczeniu Tosia, ale serducho do boksiów mają wielkie :loveu: Tylko jeszcze musimy podopinać zagadnienia przewozowo-transportowe ;) Quote
Soema Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 To ja się tak po cichu cieszę... ale po cichu, bo Tosiu musi się spisać :) Quote
Maruda666 Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 Całkiem cichutko -:thumbs::thumbs::thumbs: Quote
Boni-Bobo Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 Tosiu pozdrawia z Bydgoszczy. Dziękuje wszystkim którzy mu pomagają. Quote
Kasia77 Posted October 8, 2009 Author Posted October 8, 2009 gerta napisał(a):Ha! już pojutrze... Tosiu... pojedzie... do ... DT, który... prawdopodobnie... zatrzyma... go na zawsze :razz: Tosieńku,cudne wiadomości! Tak się cieszę,że będziesz miał szanse na stały domek, w którym mam nadzieję będziesz szczęśliwy, i który zdoła wynagrodzić Ci podłość Twojego, pożal się "Pana":mad: Quote
Soema Posted October 8, 2009 Posted October 8, 2009 Już niedługo Tosiu opuści klinikę i pojedzie po nowe życie :) Quote
Boni-Bobo Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Dzisiaj 9 października o godz. 1 w nocy Tosiu dojechał do domku tymczasowego. Ma duże szanse że będzie to jego stały dom. Państwo muszą go poznać a on ponownie musi zaufać człowiekowi. Trzymajmy kciuki, aby udało się. Mogę powiedzieć tylko jedno: DZIĘKUJĘ [SIZE=2] wszystkim którzy pomogli Tosiowi w drodze po nowy świat. Fundacja SOS Bokserom będzie uczestniczyć w dalszym procesie adopcyjnym. :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
danka1234 Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 trzymamy kciuki za Tosienka ,oby został juz w tym domku na zasze.:lol: Quote
Soema Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Tosiu jest grzeczny i kochany, tylko zdrowia mu teraz potrzeba, żeby jak najdłużej cieszył się wspaniałymi ludźmi! :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.