Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bzikowa napisał(a):
Sprawdziłam (dla pewności, bo wrzucałam na yt wsystko co miałam...) , nie mam niestety.
W niedzielę po południu bardziej miałam już ochotę zabijać bo tak późno było , niż nagrywać filmiki. ;)

hehe ;-) Dziękuję za fatygę i poprzednie filmiki :)

  • Replies 261
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Paskuda_Bandzior napisał(a):
Biegała jakoś zaraz po, albo dwa psy po Wermucie, a Wermut z tego biegu tam jest :)

no jakby Ci powiedzieć, jakby wermuta nie było, to Bzikowa miałaby dosyć długi spacer do stolicy przed sobą;)

Dziękuję fotografom za zdjęcia moich chłopaków, oba wyszli bardzo przystojnie:) (i chciałam poinformować, że wstawić chciałabym na forum bullowe i na moją stronkę, w nowej dogo na razie privów nie mam...).

Posted

Obiecałam kiedyś trochę krytyki, a że słowna jestem, więc...
Nasza ekipa miała przyjemność nocować w hotelu Qubus i do dziś nie mogę wyjść z podziwu, ile syfu może zostawić po sobie grupa agilitowców (z psami, of kors).
Do drzwi wejściowych wiodły szerokie schody i dość duży podest. W niedzielę rano oczom nie wierzyłyśmy. Na schodach i na podeście widniały kałuże, obsikane były barierki przy schodach, a nawet drzwi. I cały czas zastanawiałyśmy się, czy te miłe ludziki na to samo pozwalają pieskom w domu, czy dopiero za progiem puszczają wszystkie hamulce. Byłam dość mocno zażenowana tą sytuacją. Jadąc na zawody, często mamy problem ze znalezieniem hotelu, w którym przyjęto by nas z psami. Trudno się dziwić...
Do tego, wcale nie lepiej było w hali. Obsikane korytarze i ściany, kurczę, każdemu może zdarzyć się awaria, ale po psie trzeba posprzątać. A niektórzy mieli jeszcze szczęście wdepnąć w kupsko - wewnątrz! na terenie obiektu! Żenada. O tym, że na trawniku trzeba było mocno się pilnować, aby nie wleźć w świeżutką kupę, chyba już nie muszę wspominać, bo to drobiazg w porównaniu z tym, co się działo wewnątrz.
Może i jestem upierdliwa, ale takie incydenty wystawiają świadectwo nam, psiarzom. Jesteśmy postrzegani jako grupa, jakaś całość. I zapewne najbardziej będą pamiętać, że agilitowe psy leją i s... gdzie popadnie, a ich właścicielom jeno sportowe zmagania w głowie, a porządku wokół siebie nie potrafią utrzymać. I tyle mojego w temacie.

Posted

Jestem za tym aby każdy organizator zawodów już na etapie ogłoszenia zawodów zamieszczał klauzulę:
organizator zastrzega sobie prawo do usunięcia zawodnika z listy startowej bez prawa zwrotu opłaty startowej w przypadku gdy zostanie on przyłapany na uchylaniu się od posprzątania nieczystości po swoim psie zarówno w miejscu zawodów ale także bazie noclegowej. Wyjątek stanowią miejsca w których nie będzie to stanowiło problemu i nie narazi osoby trzecie na niedogodności.

osobiście jestem przeciwny załatwianiem spraw zakazami, nakazami itd, raczej jestem zwolennikiem rozwiązania kiedy poproszeni o dbanie o czystość zachowamy ją dla własnego dobra. Niestety to nie pierwsze zawody gdy jest z tym kłopot i skoro są wśród nas osoby które brzydzą się sprzątania po swoim pupilu to nie widzę inaczej. Może jak taki ktoś wyleci z zawodów to potem pomyśli czy w ogóle przyjeżdżać że nie wspomnę o wstydzie moralnym.

Posted

No niestety na hali przed kącikiem kawowym pól dnia leżało coś rozdepnięte :)

Ale za to muszę tutaj pochwalić wszystkich psich mieszkańców schroniska młodzieżowego, pod 2 dniach naszego pobytu nie było najmniejszego śladu po nas, wszędzie czysto i sucho, a psów trochę tam było.

Posted

Mokka napisał(a):
Obiecałam kiedyś trochę krytyki, a że słowna jestem, więc...
Nasza ekipa miała przyjemność nocować w hotelu Qubus i do dziś nie mogę wyjść z podziwu, ile syfu może zostawić po sobie grupa agilitowców (z psami, of kors).
Do drzwi wejściowych wiodły szerokie schody i dość duży podest. W niedzielę rano oczom nie wierzyłyśmy. Na schodach i na podeście widniały kałuże, obsikane były barierki przy schodach, a nawet drzwi. I cały czas zastanawiałyśmy się, czy te miłe ludziki na to samo pozwalają pieskom w domu, czy dopiero za progiem puszczają wszystkie hamulce. Byłam dość mocno zażenowana tą sytuacją. Jadąc na zawody, często mamy problem ze znalezieniem hotelu, w którym przyjęto by nas z psami. Trudno się dziwić...


AAA!!!, to dlatego, jak wychodziliśmy rano z psami to podest był cały umyty i mokry :)
No to nie dziwię się Twojemu zażenowaniu Mokka. Jacyś nowicjusze tam chyba nocowali...

Oj pamiętajcie, że w Łącku jak będzie trzeba to przerywamy zawody na sprzątanie okolic hali...

  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...