Dea Posted November 27, 2009 Posted November 27, 2009 Elżbietki przez tydzień nie będzie na dogo, wysiadł jej komp. Więc podnosimy w międzyczasie. Tola ma zapewnione ogłoszenie w gazecie Puls Cieszyna, ale czekam na najnowszą, najładniejszą fotkę suczki:-) Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted December 4, 2009 Author Posted December 4, 2009 No już jestem, ale tu cicho !!!!!! rany, katastrofa. Nie wiem jak to będzie z tą sterylką, ja jej nie upilnuję. Basiu jak to dokładnie będzie po zabiegu? Bo ona to jest nauczona siedzenia na ogrodzie. Chociaż ostatnio siedzi ładnie w domu nawet 2 godziny, ale nie sama. Więc nie wiem jak się do tego zabrać. Nocą jest zimno. Może poprosic aby ją przetrzymali parę dni u weta? ale ona się za nami tam chyba zapłacze.... nie wiem. Quote
lilith27 Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 na uspokojenie coś weci niech jej dadzą Jak moja Kiki, chodziła na relanium czy na czymś takim Quote
Herspri Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Przerobiłam kilka(naście) suk po sterylkach, też nie byłam z nimi przez cały czas i nic złego się nie stało. Weekendy masz chyba wolne ? Jeśli tak to umów sterylkę na piątek wieczór albo na sobotę z rana i przez weekend z nią posiedzisz, można też poprosić o kołnierz albo o taki kubraczek (chociaż większość psów i tak to potrafi ściągnąć ;) ). W ogłoszeniach niestety nie mogę pomóc bo ostatnio jestem wiecznie w drodze... Quote
Dea Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Ela dobrze, żeby pierwszą noc spędziła chociażby w piwnicy, w cieple i w czystym miejscu. I tak będzie po antybiotyku, i słaba, więc raczej brykać nie będzie. W przychodni od 18-tej do rana byłaby całkiem sama, więc to nie ma sensu. Kołnierz można za kilka złotych kupić. Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted December 6, 2009 Author Posted December 6, 2009 Jeżeli uda się zrobic zabieg tuz przed weekendem to by było super. Jakoś by w domu przesiedziała. Quote
basia Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Elżbietka_Cieszyn napisał(a): Basiu jak to dokładnie będzie po zabiegu? Bo ona to jest nauczona siedzenia na ogrodzie. Chociaż ostatnio siedzi ładnie w domu nawet 2 godziny, ale nie sama. Więc nie wiem jak się do tego zabrać. Nocą jest zimno. Może poprosic aby ją przetrzymali parę dni u weta? ale ona się za nami tam chyba zapłacze.... nie wiem. Suka koniecznie musi być w cieple. Dla zwierzaka po zabiegu, po narkozie ciepło jest bardzo ważne. Niebezpieczne jest wychłodzenie. W cieple rany też się lepiej goją. Poza tym w domu jest higieniczniej niż gdziekolwiek poza nim, więc .. Co do pozostawianie samej na kilka godzin ... Ja mam psa po dość poważnej operacji i praktycznie nie spuszczam go z oka przez 24h. W nocy robimy dyżury i siedzimy przy nim na zmianę. Myślę, że na początek staraj się umówić zabieg przed weekendem, złóż też u weta zamówienie na kubraczek (pewnie na miejscu nie będą mieli), oraz kołnierz. W ciągu tych dwóch weekendowych dni zobaczysz jak suka się zachowuje i jak poradzić sobie z nią na czas Twojej nieobecności. Możesz też pomyśleć nad środkiem uspokajającym. Wiem, że są takie z aplikatorem elektrycznym, który wkłada się do gniazdka (tak jak środek na komary), ale nigdy tego nie stosowałam i nie wiem czy jest to bezpieczne i w ogóle. Doustnych lub w zastrzykach środków uspokajających ja bym się bała podawać, bo nie wiadomo jak długo będą działały i jak suka będzie się po nich czuła. To tyle co ja mogę poradzić. Trzymam kciuki :) Quote
wieso Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 tak jest piekna ech gdybym ja mogla...ale moge tylko trzymac kciuki i sunieczke podnosic.... trzymaj sie pieknotko.... Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted December 16, 2009 Author Posted December 16, 2009 mam kompa!!! znowu mi padł... chyba nie wytrzymuje mojego czytania o tych bidach na dogo... Tolcia ładnie śpi w domu od tygodnia, nie ma z nią żadnych problemów. nawet nie szczeka, tylko śpi jak suseł. Sterylki jeszcze nie umawiałam - może w styczniu bo teraz pracuję całymi dniami do póxna. Oczywiście ta pieszczocha siedzi w domu w dzień z moją teściową i poopy z domu już na mróz to się nie da wyrzucić na dłużej niż czas jaki potrzebuje na obszczekanie okolicy i zaraz wraca. Quote
monika55 Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 No widzisz, sunieczka sie wszystkiego nauczy. Z milosci. Quote
Zofija Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Podnoszę Tole. Ja jestem rzadko ponieważ mam teraz u Ewci na tymczasie Franie- w strasznym stanie psychicznym, u drugiej koleżanki Fifi jamniczkę, do tego szukam domku na już piesiowi bez oka po wypadku i pudelkowi w strasznym stanie + zbiórka na hotel dla Charliego i szukanie dla niego domku no i wyżełek Kłapouszek, także tego się trochę uzbierałao. Tyle jest tego psiego nieszczęścia, ze nie sposób tego ogarnąć Quote
monika55 Posted December 22, 2009 Posted December 22, 2009 Ale nazbieralas tych bid. A adopcje jakos ida? Quote
Zofija Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 monika55 napisał(a):Ale nazbieralas tych bid. A adopcje jakos ida? Pudelek pojechał wczoraj do domku tymczasowego- widziałam go przed wyjazdem - szkoda gadać. Frania socjalizuje się u mojej przyjaciółki i jestem u niej codziennie - powoli powoli przełamuje strach, ale to jeszcze potrwa. Fifi u dugiej kumpeli-socjalizacji nie wymaga:) do adopcji może iść od 1 stycznia bo jest na kwarantannie. Charlie w Hoteliku nie ma chętnych póki co. Wyżełek jak wszystko dobrze pójdzie to jedzie do nowego domku poczatkiem stycznia Quote
Zofija Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 Basiu wysłałam Ci na pw odpowiedz, ale nie jestem pewna, czy doszła. Ta nowa dogo robi psikusy.... W każdym razie wkleje tu u Tolci wątki obu jamniczek. Jedna to kombinowana jamnisia ( Frania). Dzięki za zainteresowanie:) i chęć pomocy. Quote
Zofija Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 Frania: http://www.dogomania.pl/threads/175922-Jamnikowata-Frania-wyciAE-gniAE-ta-z-meliny-teraz-w-schronie-pilnie-potrzebny-DOM Quote
Zofija Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 Fifi: http://www.dogomania.pl/threads/176029-PrzeA-liczna-roczna-jamnisia-Fifi-szuka-kochajAE-cego-domku ale na nią już chyba jest chętny domek:) Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted December 25, 2009 Author Posted December 25, 2009 Tolcia świetnie zachowuje się w domu, niestety nikt o nią nie pyta..... ale za to że jest taka kochana nie spieszy się nam, niech ten domek będzie najlepszy i sprawdzony bez pośpiechu. Quote
Zofija Posted December 25, 2009 Posted December 25, 2009 Elżbietka_Cieszyn napisał(a):Tolcia świetnie zachowuje się w domu, niestety nikt o nią nie pyta..... ale za to że jest taka kochana nie spieszy się nam, niech ten domek będzie najlepszy i sprawdzony bez pośpiechu. Lepiej poczekac, a znaleźć naprawdę dobry dom, a nie taki jak znalazła Plamka... Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted December 29, 2009 Author Posted December 29, 2009 Podrzucam młodą i postaram się o jakieś kolejne zdjęcia Quote
basia Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 Zofija, nic do mnie nie doszło. Dziś już nie dam rady ale w wolnej chwili zerknę na te wątki. Będziemy w kontakcie. Ela, a co ze sterylką? Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted December 29, 2009 Author Posted December 29, 2009 basia napisał(a):Zofija, nic do mnie nie doszło. Dziś już nie dam rady ale w wolnej chwili zerknę na te wątki. Będziemy w kontakcie. Ela, a co ze sterylką? Tak, więc nie mam nic na swoje usprawiedliwienie oprócz mnóstwa pracy. Mam już z tego wszystkiego omamy i bezsenność. I oczywiście zapomnialam sie umówić. Przyznaję się ,że zawalilam sprawę.Ale z tego wszystkiego najbardziej martwi mnie to, że ona się tak do nas przywiązała, że nawet jak wyjeżdżamy z domu to tak tęskni. A jak rzuciłam śnieżką w mojego synka to mnie zaatakowała sympatycznie w łydkę. Synek szczęśliwy sunie wycalowal i tak to nie możemy nawet na niego krzyknąć bo nas Tolą szczuje. :evil_lol: Pokochala nas bardzo, a my ją......... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.