Incunabula Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Z wyglądu jak dla mnie odpadają yorki. Nie wiem, może to kwestia "opatrzenia". Nie rozumiem ich fenomenu, są po prostu wszędzie. Wcale się nie zdziwię jak pewnego dnia otworzę lodówkę a z niej wyskoczy york :cool1: . Charakterologicznie (na tyle na ile miałam okazję je poznać) nie odpowiadają mi labradory, goldeny. Wolę bardziej niezależny typ psa. Quote
kelpie87 Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Martens napisał(a):Nie podobają mi się wizualnie wszelkie psy brodate (sznaucery, CTRy) Jak możesz!!!! Przecież bies bez brody to... no brzydki jest po prostu:diabloti: Ja lubię przede wszystkim psy z brodą, a CTRy to miłość mojego życia. A tak na poważnie to nie oceniam ras po wyglądzie (dziwnie to brzmi). Bardziej patrzę na konkretnego osobnika i w każdej rasie, naprawdę każdej, znajdzie się taki który mi się spodoba, a nawet zachwyci. Jeżeli jest harmonijnie zbudowany, wyrazisty i ma w sobie "to coś" to nie ważne czy to terier, buldog czy grzywacz, będzie mi się podobał. Nie lubię: -większości małych psów - wypadają zza winkla z dziamotem a właścicieli nie ma (piesek jest taki mądry że sam wychodzi na spacery) albo psa nie pilnują (jest taki grzeczny że nie potrzebuje smyczy) albo się tym zachowaniem nie przejmują (przecierz taki mały to nic sie nie stanie jak się porzuca i poszczeka na dużego). Ostatnio taki yorczek wystartował do mojej CTRki która go nawet nie zauważyła i wylądował na mojej nodze. Na szczęście takie małe ząbki się przez dżinsy nie przebiją:shake: -Onków i onkopodobnych - dziamoczą nie tylko na psy ale i na ludzi, jeden wielki dziamgot, i to ma być pies służbowy? Poza tym właściciele są często szczęśliwi że mają takie groźne psy. - kaukazów i azjatów- pare razy miałam nieszczęście zbliżyć się do takiego na wystawie z moim psem albo widzieć jak się komuś to przytrafiło. Jak przekroczysz strefę bezpieczeństwa (co najmniej trzy metry) następuje atak. Ale to jeszcze mogę zrozumieć, to wynika z pierwotnego przeznaczenia tych ras. Quote
hodrenisha Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 [quote name='Bajaga']"Ja nie za bardzo lubię sheltie . Nie podobają mi się też teriery szkockie i wszystkie psy, które mają brody. tylko z chakteru zaś nie pasują mi chowy, samoyedy i shar pei'e." A dlaczego samoyedy? co z tą rasą jest nie tak????????tak z ciekawości bo sama nie mam doświadczenia z ich charakterami pytam??????????? Są strasznie hałaśliwe i bardzo linieją. A skłonność do posłuszeństwa to słyszałam że mają małą ;).. Poza tym wizualnie są dla mnie jakieś takie za puchate :eviltong: A sheltie jakoś mi się nie podobają pod względem estetycznym i w ogóle. :cool3: Quote
toyota Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Nie jestem wielbicielką maleńkich piesków , ale rasowy york ma swój urok . Jest zwarty , nie wyłupiasty ;) ( mam na myśli oczy ) i całkiem pięknie wybarwiony . Przypomina uroczą maskotkę . Natomiast te wszystkie yorki pseudo są naprawdę nieciekawe . Prawie każdy najbardziej pospolity kundelek jest ładniejszy od siwego , wyliniałego ,przerośniętego pseudo yorka , jakich najwięcej się spotyka . Nie rozumiem ludzi , którzy kupują yorki z pseudo za kupę forsy . Gdzie oni mają oczy ? Każdy maleńki kundelek ze schroniska jest ładniejszy i jeszcze jaka satysfakcja , że się takiego bidulka uratowało . Ale nie, musi być yorczek , to nic , że z giełdy , przecież dużo taniej . Quote
Martens Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Jestem tego samego zdania... Zresztą jako dziecko, kiedy cholernie marzyłam o psie, o mały włos nie uszczęśliwiono mnie właśnie yorkiem albo chihuahua :evil_lol: Na uszach bym stanęła, żeby mieć psa jakiegokolwiek, ale moja matka mętnie dawała zgodę tylko na pieski mikroskopijne, właśnie yorka albo chi. Choć gdybym miała wolny wybór, chciałabym haszczaka :diabloti: Koniec końców mama się rozmyśliła, ale wkrótce wyprowadziła z domu, a ja zakochałam się w szczeniaku kundelku, który szukał domu, i do dziś mam swoją wielką starą krowę :loveu: Trochę ciarki mnie przechodzą na myśl, że niewiele brakowało, a pewnie do dziś miałabym yorka :evil_lol: Najśmieszniejsze jest to, że miałam takiego bzika na punkcie psów, że w wieku 11 lat wiedziałam co to rodowód i R=R, i wydzwaniałam po hodowlach yorków z profesjonalnymi pytaniami o szczeniaka peta :lol: Dlatego tym bardziej teraz przykro mi patrzeć, jak osoby o wiele starsze niż ja wówczas, nie zadają sobie żadnego trudu poczytać cokolwiek przed zakupem psa, dowiedzieć się... Skoro 11-latka, której nawet nie śnił się internet mogła się doinformować, to chyba teraz dorosłe, niby rozsądne osoby mające internet tym bardziej mogą :roll: hodrenisha, skąd Ci się wzięła ta mała skłonność do posłuszeństwa u sheltie? Z tego co wiem i zaobserwowałam jest wręcz odwrotnie ;) Quote
moon_light Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Osobiście nie lubię terierów. Potrzebują większej uwagi ze strony właściciela, a że wiadomo jakie jest polskie (i nie tylko) społeczeństwo, większość z nich jest po prostu rozpuszczona i niedopilnowana. Agresywne zaczepiacze ciągle atakują mojego psa... wizualnie też mi się nie bardzo podobają. Quote
***kas Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 ja nie przepadam za małymi psami, aczkolwiek gdybym miała wybierać, kupiła bym Grzwka i to łysolca w dodatku-odpowiada mi charakter, w ogóle wolę psy, które nie cieszą się tak samo na mnie co i na obcą osobę :diabloti: stąd pewnie u mnie w domu ten okropny i agresywny kaukaz i ten pies morderca w rotkowej skórze :evil_lol: Ogólnie terriery-pod względem charakteru, w dodatku część z popędem myśliwskim, oj nie, dziękuję. No i zasadniczo małe. Spaniele, chociaż ślicznie i jak z disneya, pod względem charakterku, oj nigdy więcej. Mają swój urok, ale nie jestem pewna, czy chce mieć psa, który pójdzie mi w długą, bo gdzieś ptaszek poleciał. Kupa roboty, co by pies nie uciekał, a i po co skoro można mieć np. BOSa, z którym ta nauka idzie o wiele łatwiej i szybciej :diabloti: Dodatkowo pod względem wizualnym jamniki, aczkolwiek miniaturowe czy królicze, są całkiem fajne :roll: Strasznie podobają mi się CCty, dogi, DC, ogólnie molosy, ale charakter nie ten. dlatego ograniczam miłosne zapędy do podziwiania w galeriach:razz: Quote
Balbina. Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 [quote name='toyota']Nie jestem wielbicielką maleńkich piesków , ale rasowy york ma swój urok . Jest zwarty , nie wyłupiasty ;) ( mam na myśli oczy ) i całkiem pięknie wybarwiony . Przypomina uroczą maskotkę . Natomiast te wszystkie yorki pseudo są naprawdę nieciekawe . Prawie każdy najbardziej pospolity kundelek jest ładniejszy od siwego , wyliniałego ,przerośniętego pseudo yorka , jakich najwięcej się spotyka . Nie rozumiem ludzi , którzy kupują yorki z pseudo za kupę forsy . Gdzie oni mają oczy ? Każdy maleńki kundelek ze schroniska jest ładniejszy i jeszcze jaka satysfakcja , że się takiego bidulka uratowało . Ale nie, musi być yorczek , to nic , że z giełdy , przecież dużo taniej . Rzecz gustu.Nie kazdy musi lubić kundelki.Mi bardzo się podoba mój york-nawet bardziej niż niejeden z rodowodem więc nie wiem dlaczego piszesz ,że nie ma się oczu jak kupuje sie psa bez rodowodu:mad:Jak dla mnie jest on najpiękniejszy i naprawde nie patrzę czy rodowód jest czy go nie ma:eviltong: Quote
GameBoy Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Balbina12 napisał(a):Rzecz gustu.Nie kazdy musi lubić kundelki.Mi bardzo się podoba mój york-nawet bardziej niż niejeden z rodowodem więc nie wiem dlaczego piszesz ,że nie ma się oczu jak kupuje sie psa bez rodowodu:mad:Jak dla mnie jest on najpiękniejszy i naprawde nie patrzę czy rodowód jest czy go nie ma:eviltong: nie lubisz kundelkow ale Twoj kundelek Ci sie podoba? ma chlopak szczescie :cool1: Quote
***kas Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 GameBoy napisał(a):nie lubisz kundelkow ale Twoj kundelek Ci sie podoba? ma chlopak szczescie :cool1: ale co Ty za bzdury opowiadasz, przecież to Jorcek jest, czysty, najprawdziwszy jorcek, a ze nie ma papier, przeciez papiór to tylko dla snobów :evil_lol: Quote
vege* Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 ***kas napisał(a):ogólnie molosy, ale charakter nie ten. dlatego ograniczam miłosne zapędy do podziwiania w galeriach:razz: A mi właśnie najbardziej odpowiadają molosy i pod względem charakteru i wyglądu :loveu: i jeszcze też psy z grupy 1 mi się podobają (owczarek szkocki długowłosy, DON, BOS, Bearded collie, PON, wilczak) :loveu: Ja to nie chciałabym mieć psa o takim charakterze jaki ma Labrador. Po prostu nie chciałabym psa, który się strasznie cieszy do mnie i tak samo się cieszy do jakiegoś śmierdzącego menela z piwem w ręku :mad: Quote
hecia13 Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Balbina12 napisał(a):Rzecz gustu.Nie kazdy musi lubić kundelki. Rzecz gustu. Nie każdy musi lubić yorki. Ale przecież jak już powiedziała GameBoy twój piesek to też kundelek, więc sama sobie zaprzeczasz: Balbina12 napisał(a):Jak dla mnie jest on najpiękniejszy i naprawde nie patrzę czy rodowód jest czy go nie ma Quote
Balbina. Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Znowu to samo?Byście sobie odpuściły...Pies W TYPIE yorka-może być?A więc lubie psy w typie yorka i mi się one podobaja bardziej niz niektóre z rodowodem:cool1::mad: Quote
Dariette. Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 toyota napisał(a):Nie jestem wielbicielką maleńkich piesków , ale rasowy york ma swój urok . Jest zwarty , nie wyłupiasty ;) ( mam na myśli oczy ) i całkiem pięknie wybarwiony . Przypomina uroczą maskotkę . Natomiast te wszystkie yorki pseudo są naprawdę nieciekawe . Prawie każdy najbardziej pospolity kundelek jest ładniejszy od siwego , wyliniałego ,przerośniętego pseudo yorka , jakich najwięcej się spotyka . Nie rozumiem ludzi , którzy kupują yorki z pseudo za kupę forsy . Gdzie oni mają oczy ? Każdy maleńki kundelek ze schroniska jest ładniejszy i jeszcze jaka satysfakcja , że się takiego bidulka uratowało . Ale nie, musi być yorczek , to nic , że z giełdy , przecież dużo taniej . Popieram, ale niektórym ludziom nie przegadasz, bo oni wiedzą najlepiej i są zapatrzeni w te swoje biedne wypłoszone pseudrasowce. ( Tak jak szanowna pani Balbinka.) Co ja bym dała, żeby rozmnażanie psów nierodowodowych było nielegalne :shake:. Quote
Balbina. Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 co za biedny,wypłoszony pies,patrzeć się nie da:cool1:Tak samo moge powiedzieć o twoim psie-jak możesz być tak wpatrzony w tego biednego,wyploszonego kundla!a fuj... Quote
Martens Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Dariette. napisał(a):biedne wypłoszone pseudopieski Nie przesadzacie trochę...? :razz: Quote
Ainee Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Tak trochę odchodząc od tematu, kiedyś mi ktoś powiedział, że miłośnikiem nie może nazywać się osoba, której nie podoba się jakaś rasa. :evil_lol: Dla mnie tam pies zaczyna się od kolana, najbardziej lubię takie wielkie misie, no i takie, w które można się wtulić jak w poduszkę. :lol: No a nie trawię za bardzo nagich piesków, i ogólnie, małych, chichuahua (jeszcze bym go zgniotła), czy pekińczyka, yorka itd, itd. Oczywiście bez urazy dla właścicieli. :diabloti: Quote
Dariette. Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Martens napisał(a):Nie przesadzacie trochę...? :razz: może przesadzam, ale ja już nie mam sił do tego... no ale dobra, ja już się nie udzielam ;). Quote
Bajaga Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Widzę , że brak tu pozytywnych emocji....jatka mało poważnai wy nazywacie się dogomaniakami? Quote
Martens Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Ainee napisał(a):Tak trochę odchodząc od tematu, kiedyś mi ktoś powiedział, że miłośnikiem nie może nazywać się osoba, której nie podoba się jakaś rasa. :evil_lol: Ja powiedziałabym, że miłośnikami psów nie są raczej osoby, którym podobają się bardzo wynaturzone psy/rasy, mające utrudnione życie z powodu swojej budowy, chorób nią wywołanych. To już jest dla mnie jakiś chory snobizm, przesadne upodobanie do oryginalności - kosztem zdrowia i szczęścia psów. Quote
Delay Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Ja nie przepadam za niektórymi terrierami, rasami myśliwskimi, buldogami i mopsami. jestem po prostu miłośniczką innych ras. Lubię psy, co nie znaczy że muszę być miłośniczką wszystkich ras od razu.;) Quote
Bajaga Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 raczej myślałam o kulturze bycia która ( wydawało mi się) powinna cechować pasjonatów...nie każdą rasę chciałaby mieć...ale kocham każdego psa Quote
GameBoy Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Bajaga napisał(a):raczej myślałam o kulturze bycia która ( wydawało mi się) powinna cechować pasjonatów...nie każdą rasę chciałaby mieć...ale kocham każdego psa ciezko na glupote ludzka reagowac z usmiechem i poklepywaniem po plecach :cool1: i bycie dogomaniakiem nie ma tu nic do rzeczy a jak widze, ze ktos propaguje psy bez papierow to mi sie noz w kieszeni otwiera - biada rasom, ktore sa i kiedykolwiek beda modne Quote
La Loba Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Cześć:lol: Postanowiłam zacząć od czegoś "pozytywnego" i napisać jaka jest moja ukochana rasa psów - oczywiście owczarek niemiecki.:multi: Jak widać preferuje większe psy, ale nie mogę powiedzieć, że za małymi nie przepadam. Uważam, że najważniejszy jest charakter psa, a jego wygląd to sprawa drugorzędna. Pozdrawiam Quote
shin Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Ja tam generalnie nie przepadam za malymi psiakami - wiekszosc tego, co sie na spacerach spotyka, to jakies wojownicze jazgoty, albo psy, ktore jakis debil pomylil z maskotka :mad: Albo wojownicze maskotki :evil_lol: Co nie zmienia faktu, ze moim nastepnym psem bedzie najpewniej mops :evil_lol: Hmmm, jakich to ja jeszcze nie lubie... O, chartow - nie podoba mi sie sylwetka takiego psa, zreszta u mnie w domu raczej ludzie z nadwaga, wiec jak ja bym z takim psem wygladal? Jakbym mu z miski podzeral :evil_lol: Nie podobaja mi sie tez z wygladu pudle, wszelakie lysolki i bullteriery. Z charakteru za to nie wyobrazam sobie zyc pod jednym dachem z borderem, albo innym typowo pracujacym psem. Po prostu bym chyba zwariowal :cool1: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.