iza Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 O1us_89 napisał(a):Hej:D w swoim poście nie będę pewnie zbyt oryginalna- nie podobają mi się wszytskie miniatury i te psy z których człowiek zrobił kaleki (pekińczyk, chihuahua), niektóre teriery (bedlington terier, wheaten terier, cairn terier, norwich terier, west, border terier, terier szkocki)-ale wszytskie w typie bull już tak:) generalnie jestem zakochana w moloosach (dogi niemieckie,kanaryjskie,argentyńskie, cane corso itp.) Sama jestem posiadaczką DC...:D Ogólnie pies musi być duuuży! a czy Twoim zdaniem człowiek nie zrobił kaleki np z takiego doga, który musi w ciagu roku urosnać 60-70 kg (a np człowiek do takiej masy rosnie ok. 15 lat) Trzeba miec we wszystkim umiar i jednak wiecej obiektywizmu. Quote
izabelb Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 każdy ma inne zdanie.ja uwazam iż małe jest piękne.najmniej chyba lubię boksery bo się strasznie ślinią :) Quote
boksereczkaa Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 izabelb jak możesz :( ;) to nie prawda, że boksery się tak strasznie ślinią. Niedawno wyszła z moją boksią na dwór. Obok nas przechodziły dzieci. Jedno krzyknęło -zobacz! jaki fajny BULDOG, a drugie odpowiedziało -noo, ale one się ślinią! Przez posiadanie fafli napewno więcej śliny jest u boksera niż np u ONka, ale bez przesady, naprawdę nie ma z tym tragedii :) Dla mnie nie istnieje chyba rasa, której naprawdę nie lubię. Każda ma w sobie coś i czegoś nie ma. U pudli np zupełnie nie podobają mi się fryzury, ale mają super charakterki, za to dobermany mimo, że bardzo podobają mi się fizycznie to nie lubię ich psychiki. Grzywacze chińskie to też zawsze była dla mnie psia katastrofa, do czasu aż nie poznałam Pani, która miała ich trzy. Ich charaktery mnie zauroczyły, ale ze względu na wygląd za cholere nie chciałabym takiego psa. Quote
tonacja Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Ciekawe czy znalazłby się ktoś kto nie lubi colaków :D Ja osobiście spotkałam się z opiniami, że collie rough są fałszywe i wredne :-o a borderki zdziczałe :crazyeye: Quote
boksereczkaa Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Wydaje mi się, że collie tak samo jak spanieli i dalmatyńczyków nie da się nie lubić. To psy tak piękne jakby je wymyślił sam Disney ;) Quote
Balbina. Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 mi np.spaniele średnio się podobają.Wole terrierki-w szczególności małe i miniaturowe:p Quote
tonacja Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Ostatnio byłam u mojej mamy w domu. Ona ma Yorka - strasznego urwisa, a ona nie potrafi nad nim zapanować. Maluszek się tak cieszył, że mnie zobaczył, że aż mi serce zmiękło :loveu: sam do mnie przyszedł i wskoczył na kolana (ponoć przed innymi członkami rodziny ucieka :eviltong:) to wzięłam rozpuściłam mu nieudolnego kucyka, poczesałam go i zawiązałam mu nowy taką gumką z motylkiem :eviltong: :eviltong: :eviltong: poczułam się jak dziecko przez chwilę. Muszę przyznać, że jest słodziutki :loveu: Quote
boksereczkaa Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Mi osobiście wszystkie terrierki podobają się bardzo. Zarówno ich charaktery jak i wygląd są wyjątkowe, ale wolę je oglądać u kogoś niż gdybym sama miała mieć takiego psa. Jakby nie było są to psy myśliwskie z trudnymi do ułożenia charakterami. Quote
vege* Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 boksereczkaa napisał(a):Wydaje mi się, że collie tak samo jak spanieli i dalmatyńczyków nie da się nie lubić. To psy tak piękne jakby je wymyślił sam Disney ;) Dokładnie tak (tylko, że ja dalmatyńczyków nie lubię ani z wyglądu ani z charakteru) :eviltong: Jeszcze Bloodhound wyglądaj jak z Disneya :loveu: a żeby nie było OT to napiszę, że też strasznie podobają mi się dobki ale ze względu na naprawdę trudny charakter bym się na niego nie zdecydowała, bloodhound jest przepiękny:loveu::loveu: ale trudno go wychować i ma szeroko rozwiniety instynkt myśliwski, z którym czasem może być strasznie :shake: Quote
badmasi Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Mnie się podobają wszystkie rasy no i sporo kundli-szczególnie takie "parówczane", "brzydale" i długowłose ślicznotki. Wiem jednak z całą pewnością, że nie chciałabym mieć już już jamnika ani dobka. Te psy dały mi ostro w kość:evil_lol: Dobek był ze mną gdy byłam dzieckiem i zapamiętałam go jako niezłego wariata, jamnika dostałam gdy byłam nastolatką-do późnej starości ten szaleniec był zatwardziałym niszczycielem (przeżarł mi również drzwi wejściowe na wylot jak się chciał wydostać do ogrodu). Kolaki uwielbiam ale mają bardzo delikatny charakter (choć ich inteligencja i szybkość uczenia się są niesamowite). Dlatego stanowczo wolę szelciaki bardziej stabilne emocjonalnie. Quote
tonacja Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Collakom przez lata hodowli zniszczono ich charakter... ale moim zdaniem i tak sheltie są bardziej wrażliwe. Quote
WeronikaM Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 ja kocham wszystkie psiaki, ale gdybym miała brać do siebie drugiego to byłby to pies na pewno od kolana w górę ;) Jakoś nie przepadam (co nie znaczy, że nie lubię) za małymi pieskami typu chihuauha, york czy pekińczyk. Tzn. znam kilka "miniaturek" i bardzo lubię te psiaki, ale nie mogłabym mieć takgo maleństwa u siebie. Nie wiem dlaczego, ale lubię dużee :roll::lol: Moja babcia miała shih-tzu - bardzo fajną sunię. Mimo małego wzrostu byłą fajnym towarzyszem zabaw, ale gdy byłam z nią na spacerach bałam się, że na nią nadepnę :roll: . Można się ze mnie śmiać :cool3: Ogólnie wolę psiaki duże ;) Quote
badmasi Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 tonacja napisał(a):Collakom przez lata hodowli zniszczono ich charakter... ale moim zdaniem i tak sheltie są bardziej wrażliwe. Przy moim szelciaku możesz odpalić petardę a i tak nie drgnie a kolia to by się chyba ze strachu na drzewo wdrapała:evil_lol: Quote
tonacja Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Są i wyjątki... choć chodziło mi bardzie o wrażliwość a nie płochliwość. Quote
toyota Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Nie jestem w stanie przekonać się do grzywacza chińskiego , bulteriera i amstafa . Według mnie to najbrzydsze psy . Dodatkowo ostatnia rasa wzbudza we mnie lęk . Gdyby ugryzł mnie amstaf , na pewno bym umarła . Nawet jeśli obrażenia nie byłyby śmiertelne , dostałabym zawału . Być może to fobia , ale jest to silniejsze ode mnie :-(. Quote
tonacja Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Nie Ty jedna tak masz... to są rasy które samym wyglądem budzą respekt... Quote
Mi. Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 ja nie lubie wszelkich pinczerków i innych takich małych kurdupli w tym typie :cool3: pewnie, że są wyjątki ale no już sama nazwa "ratlerek" wywołuje u mnie z lekka obrzydzenie:evil_lol:. no i jamniki średnio lubie, może dlatego, że dużo osób je kupuje i zwykle chodzą takie grube(nawet nie wiem jak kroki stawiają:diabloti:) i zaniedbane:cool3: tak samo jak te ratlerkowate. Quote
Saga200 Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Ja nie lubię mopsów, yorków i psów w typie bull (oprócz bullteriera). tych dwóch pierwszych, dla tego, ze są po prostu małe, a ja wolę duże psy. a te bullkowate. Bo po prostu ich wygląd mnie lekko zniechęca. Wiem, że agresywność może być tylko.... 'winą' właściciela. Ale jakoś tak... ^^ Za to kocham bullterriery, nie wiem jak może się nie podobać i cudna mordka *-* Quote
Sebriel Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Zaraz się narażę wszystkim, ale ja nie lubię... Owczarków Niemieckich :evil_lol::evil_lol: Amstaffy, Pity, dobermany... tzw. rasy "morderców"( :evil_lol:), uwielbiane przez media.. te uwielbiam. Ale ONki.. jeju, na widok Owczarka bez smyczy biegającego sobie po lesie, hen przed właścicielem serce mi staje. Wiem, wiem, że to fobia, ale przez prawie 15 lat obok mnie sąsiad hodofffał ONki. I bywało, że wataha wygłodniałych psów latała po ogródku, po moim ogródku, i nie można było nawet z chaty wyjść, bo bestie również miały spaczone harakterki. Znam teraz sporo Owczarków bardzo fajnych i miłych, ale nigdy nie poczuję się w ich towarzystwie pewnie. Quote
hodrenisha Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Ja nie za bardzo lubię sheltie . Nie podobają mi się też teriery szkockie i wszystkie psy, które mają brody. tylko z chakteru zaś nie pasują mi chowy, samoyedy i shar pei'e. Quote
Bajaga Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 "Ja nie za bardzo lubię sheltie . Nie podobają mi się też teriery szkockie i wszystkie psy, które mają brody. tylko z chakteru zaś nie pasują mi chowy, samoyedy i shar pei'e." A dlaczego samoyedy? co z tą rasą jest nie tak????????tak z ciekawości bo sama nie mam doświadczenia z ich charakterami pytam??????????? Quote
Martens Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Też mnie to zaintrygowalo, bo o ile shar pei i chow chow to dość truden kocie charakterki, tak samojed zupełnie ichnie przypomina, to raczej wesoły, łatwy do ułożenia psiak, chyba najłatwiejszy ze wszystkich zaprzęgowców ;) Quote
badmasi Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Ojej i szelciak się załapał na brzydala:-o Quote
Milka__ Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Mi się podobają wszystkie rasy :) Naprawdę, nie ma chyba takiej, która by mi do gustu nie przypadła. Nie sprawiłabym sobie jednak grzywacza, ponieważ wizualnie ta rasa średnio mi się podoba, chociaż jak na wystawie je widziałam - i tak wycałowałam :loveu: Wszystko zależy od wychowania psa :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.