Kasia Lubiatów Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Jeśli chodzi o hotelik dla tego wyżełka to mogę dorzucać 100 zł miesięcznie.Chciałabym wziąć go na tymczas ale moje czterołapy nie toleruja na swoim terenie innych psów. Quote
Ati Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 na ta chwile jest 300, a to juz cos, mozecie popytac w tych hotelikach gorzowskich co i jak , ile kosztowaloby hotelowanie Tatiana, a hotelik u Ronyi w miejsce tamtego wyzelka szorstkiego co poszedl do adopcji? Quote
tanitka Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Witaj Kasiu, dobrze że tu jesteś z nami. Czy w Twojej okolicy jest jakiś hotel dla psów, albo ktoś kto za pieniadze sie nim zaopiekuje, ale na prawde zaopiekuje, a nie przykuje do budy łańcuchem? Quote
ronja Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Ati napisał(a):na ta chwile jest 300, a to juz cos, mozecie popytac w tych hotelikach gorzowskich co i jak , ile kosztowaloby hotelowanie Tatiana, a hotelik u Ronyi w miejsce tamtego wyzelka szorstkiego co poszedl do adopcji? do nas ma wstepnie już przyjechać inny pies - stara sunia ale bardzo chcemy pomóc i może uda nam się trochę przetasować towarzystwo - ale nie mogę obiecać. koszt u nas za kojec to 10zł + karma Quote
Ati Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 kurde dziewczyno to juz by bylo to, karme by sie kupilo tylko transport jeszcze do ciebie tylko czekac na decyzje:) kupi mu sie oceplacz , coby mu dupsko nie marzlo Quote
Kasia Lubiatów Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Jeśli chodzi o hotele to najblizej mnie są w gorzowie o ile dobrze się orientuję(50 km od mojego miejsca zamieszkania).a jeśli chodzi o znajomych to raczej nie znajdzie się nikt taki kto mógł by się nim zaopiekować tak jak należy.nie maja warunków(praca). jeśli już będzie jakieś odpowiednie miejsce dla pieska to postarałabym się jakoś pmóc w transporcie Quote
tanitka Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Zaczynam się o niego martwić.Dzisiaj go nie widziałam i to mnie niepokoi Kasiu miej na niego oko, co by to było gdyby teraz zginął, jak my tu na głowie stajemy żeby mu pomóc. Ronja czarodziejko, wyczaruj cos dla niego:help1: Quote
Kasia Lubiatów Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 mam nadzieję że uda się szybko znaleźć dla niego jakieś lokum.kurcze, żeby moje psiska były bardziej tolerancyjne to do czasu znalezienia jakiegoś rozwiązania wzięłabym go do siebie.jak myślicie ile może potrwać szukanie dla niego tymczasu?martwie się żeby nic mu się nie stało albo żeby ktoś go na łańcuch nie przywiązał Quote
tanitka Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 tymczasowe lokum to może i szybko się znajdzie, ale jeszcze tzreba go tam dowieźć. Czy Ty Kasiu masz jakieś możliwości transportowe? Quote
Ati Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Kasia pisala , ze moze jakis odcinek dowiezc psa, i gdyby wszystko zgrac, to np moglaby go przywiezc do Poznania w umowione miejsce, a jakbys ty Tatiana dogadala sie z pati - bo chyba kursuje odcinki Poznan-Warszawa sory ale nawet dokladnie nie wiem gdzie jest hotelik Ronji:oops: Quote
Wiedźma Posted October 2, 2009 Author Posted October 2, 2009 Założenie wątku to jedno, a jakiś grosik dorzucić- to drugie. Zapraszam na minibazarek dla psinki: http://www.dogomania.pl/forum/f99/7-czarnych-kotow-dla-wyzla-na-szczescie-do-10-x-147864/#post13076815 Quote
ronja Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Ati napisał(a):Kasia pisala , ze moze jakis odcinek dowiezc psa, i gdyby wszystko zgrac, to np moglaby go przywiezc do Poznania w umowione miejsce, a jakbys ty Tatiana dogadala sie z pati - bo chyba kursuje odcinki Poznan-Warszawa sory ale nawet dokladnie nie wiem gdzie jest hotelik Ronji:oops: pod W-wą ale muszę przerobić boks w domu i umieścić tam 2 suczki z kojca, wtedy bedzie miejsce - chwilę to może potrwać. dlatego trzeba szukać, bo może będzie szybciej w innym miejscu Quote
Ati Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 to by trzeba wykombinowac jego przetrzymanie do tego czasu Quote
Kasia Lubiatów Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 rozmawiałam dzisiaj z Panem,który widział pieska i wie gdzie przebywa.w Lubiatowie jest takie osiedle z barakami pracowniczymi i piesek tam siedzi bo jest tam przez tego Pana dokarmiany.Do poniedziałku ten Pan będzie miał na psa oko.W poniadziałek Pan wyjeżdża. A jeśli chodzi o ten transport do Poznania to dam radę. Quote
Wiedźma Posted October 2, 2009 Author Posted October 2, 2009 To jest ten sam pan, który chwilowo zajął się psem? Wyżełek ma jakieś choćby tymczasowe imię? Quote
Ati Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 ja wysle ronji pieniadze na karme , a ronja zdedyduje sama jaka kupic psu Quote
Kasia Lubiatów Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Wiedźma napisał(a):To jest ten sam pan, który chwilowo zajął się psem? Wyżełek ma jakieś choćby tymczasowe imię? Nie,to inny pan. Piesek nie ma żadnego imienia.Może jakieś propozycje? Quote
Pliszka Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Do góry przystojniaku! :multi::multi::multi: Quote
Wiedźma Posted October 3, 2009 Author Posted October 3, 2009 Może Bruno? Bezimiennemu wyżełkowi z Mielca (na pewno pamiętacie ten wątek) przyniosło szczęście. Quote
wisela1 Posted October 4, 2009 Posted October 4, 2009 Pędź do domku pieseczku..... A może Gaspar ?????? Quote
tanitka Posted October 4, 2009 Posted October 4, 2009 z tego co pisała Kasia, to wyżlik ma do jutra tylko opiekę, co z nim będzie... Quote
Wiedźma Posted October 5, 2009 Author Posted October 5, 2009 Mam nadzieję, że nie, skoro tam się kręcił od dłuższego czasu. Biedne psisko. Oby jak najprędzej znalazło dom. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.