malawaszka Posted June 27, 2005 Posted June 27, 2005 Asiczka napisał(a):Z tego co piszecie wypadałoby to zrobić w kolejności: kąpiel, strzyżenie, kastracja tuż przed adopcją moim zdaniem OK!! Boluś miał w kolejności: adopcja, kąpiel natychmiastowa, po chyba tygodniu kastracja i rekonwalescencja :wink: i czuje się świetnie :D Quote
Murka Posted June 27, 2005 Author Posted June 27, 2005 Asiczka, koszty adopcji psa w schronisku w Mielcu to naprawdę symboliczna kwota - jakieś 30 zł o ile pamiętam. Przeważnie jest "co łaska". A z tym "dogadaniem się" to zapewne chodziło o to, że w Twoim przypadku opłata jest najmniej ważna :wink: Quote
avii Posted June 29, 2005 Posted June 29, 2005 Asiczka>>>> kąpiel natychmiastowa >>>>>>to chyba najważniejsze jak czytam u każdego o zapachu ....schroniskowego psa :roll: A potem już z górki :D Trzymam kciuki :kciuki: :kciuki: Quote
Mantis Posted June 29, 2005 Posted June 29, 2005 Asiczka, strasznie się cieszę, cały czas trzymałam kciuki, żeby Twój psiul wymarzony został Twoim psiulem osobistym ;) :D Jeśli mogę wtrącić swoje trzy grosze to zgadzam się w zupełności z kolejnością... kąpiel, strzyżenie, kastracja z jedną mała poprawką, nie przed, a tuż po adopcji, bo któż lepiej biedulkiem po zabiegu się zajmie niż własna Pańcia :) No to zaczynamy odliczanie... :D Quote
Asiczka Posted June 29, 2005 Posted June 29, 2005 Wreszcie udało mi sie odpalić dogomanię :) Waszko, jeśli chodzi o strzyżenie, zdaje sobie sprawe że profesjonalista zrobi to lepiej. Ja chciałam go po prostu tak "objechać" na krótko przy okazji kapieli, żeby sie psiak nie meczył w lato. A fryzjer był w planach po zaaklimatyzowaniu sie u nas. :D Co do kastracji, to jeszcze przedyskutuję to z TZ, bo isntnieje duze prawdopodobieństwo, że tam nikt nie bedzie specjalnie dbał o to by nie ruszał rany. Quote
Murka Posted June 29, 2005 Author Posted June 29, 2005 Asiczko, kastracja Scoobiego została przeprowadzana przez schroniska gratis, pod warunkiem, że mial zapewniony dom i zaraz po zabiegu, kiedy wydobrzeje, zostanie zabrany. Także w przypadku Bergusia nie powinno być żadnych problemów. Może poproś o kontakt bezpośrednio do weta. Tak zrobiły dziewczyny od Scoobiego. Jak mi się uda zdobyć, to podeślę Ci namiary do niego na PW. Quote
Ulka18 Posted July 1, 2005 Posted July 1, 2005 Asiczko, wg informacji,ktore uzyskalismy dzisiaj, Twoj Mixik jest juz po kapieli i na pewno jest wykastrowany .Przebywa w szpitaliku po zabiegu. Nie pozwolono mi wejsc do szpitalika,to jest zreszta dla mnie oczywiste. Wiec teraz musisz z kierownikiem ustalic kiedy mozesz go odebrac. Ja oczywiscie tak jak obiecalam na 99% ( odpukac wypadki losowe) pomoge Ci odebrac psa, jesli zechcesz przyjac moja pomoc. Quote
malawaszka Posted July 2, 2005 Posted July 2, 2005 boziu boziu :kciuki: kiedy ten wielki dzień??? :angel: kiedy w końcu będę mogła zdjąć go z mojej stronki :D :angel: Quote
Asiczka Posted July 3, 2005 Posted July 3, 2005 Waszko bedziesz mogła zabrac go ze stronki juz pod koniec tygodnia. Myslałam o sobocie, bo planowana była kapiel, ale skoro został juz umyty i nie "wychodził" na zewnatrz to powinien byc czysty a wtedy może zabierzemy sie z nim w piatek :lol: :B-fly: Zależy od Uli 8) Quote
Ulka18 Posted July 4, 2005 Posted July 4, 2005 Dziewczyny , juz w piatek jest ten dzien. Jesli wszystko przebiegnie bez komplikacji, zabierzemy Mixia popoludniu. Fotorelacja oczywiscie bedzie zamieszczona wieczorem. Prosimy o trzymanie kciukow. Quote
Murka Posted July 4, 2005 Author Posted July 4, 2005 Dziewczyny, ja - choc ostatnio zaganiana - jestem z Wami całym sercem i trzymam kciuki moooocno :D W piątek będe już na Podkarpaciu, ale nie wiem jak będę stała czasowo i przede wszystkim finansowo... Ale postaram się zjawić w Mielcu - jak mi sie uda to dam znać :) Quote
Asiczka Posted July 8, 2005 Posted July 8, 2005 Ogłaszam wszem i wobec, że BREGO jest juz z nami. :iloveyou: Dzieki AdzeI Uli. Foty wkrótce, jestem tak podekscytowana, że sama nie wiem co pisac. Jak odetchne zdam relacje z pomoca dziewczyn :) Quote
malawaszka Posted July 8, 2005 Posted July 8, 2005 aaaaaaaaaa :laola: jestem właśnie okrutnie struta, ale siły mi wróciły :angel: :angel: :angel: KOCHAM WAS :calus: i niech się Bregusiowi już zawsze szczęści w życiu :drinking: :drinking: :drinking: opisuj więcej - jaki on jest? ale coświęcej niż wspaniały bo to wiemy :lol: :angel: trzeba pisać, żeby ludzie widzieli, że nawet pies który siedzi tak długo w schronisku moze być cudownym psem w domu :angel: Quote
avii Posted July 8, 2005 Posted July 8, 2005 Przyłączam się do Malawaszki :D Chcę więcej szczegółów --------Asiczka zlituj się :lol: :lol: :lol: i huuuuuuuuuraaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa :multi: :multi: :BIG: :bigok: Quote
Asiczka Posted July 8, 2005 Posted July 8, 2005 No dobrze juz dobrze. W sumie ciezko mi sie od niego oderwac i pisac ale czego sie nie robi dla Dogomaniaków :wink: Jest spokojniutki, własnie spoglada na m,nie spod swoich krzaczastych brwi bo przestałam go skrobac za uszyskiem i siadłam do kompa. Podróż zniósł bardzo dobrze, był mały problem z zapakowaniem go do auta :roll: Jak tylko przybylismy na miejsce odbył krótki spacer w szalenczym tepie po osiedlowych trawnikach :D Ma duzo siły ale nia zamiatał mną chodników :cunao: No i kolejna przeprawa schody i wejscie do klatki :( musiałam go razem z TZ wniesc, co nie było łatwe ze wzgledu na gabaryty 8) i sie chłopak troche zestresował. Jak postawilismy go w przedpokoju, trzasł sie biedaczysko ze strachu. NIe chciał jesc ani pic. Sam zadecydował kiedy wejdzie do pokoju i zrobił to akurat wtedy, gdy nikt go do tego nie namawiał. Musiał sie Brodaty namyslec :wink: Teraz po 2godz od przyjazdu pochłonął sucha karme, ale nie chciał jesc z miski tylko z mojej reki, choc widział ze wygarniam stamtad zarełko i mu daje :o Teraz w najlepsze odpoczywa, na razie chyba nie ma zamiaru zwiedzac mieszkania. Ułożył sie obok pianina........... i chyba podsypia :) Niedługo kolejny spacerek.Chciałam od razu zrobic mu fotki w domu ale padł mi aparat :( Czekamy na zdjecia od dziewczyn :wink: Wybaczcie ide do mojego Skarbenka :P Quote
Ulka18 Posted July 8, 2005 Posted July 8, 2005 FotoRelacja z odwiezienia Mixia teraz juz Brego do nowego domu. Poczatkowe plany przesiadki na pociag spelzly na niczym i pojechalysmy do stacji koncowej samochodem Początki drogi do domu Pozegnanie z pania Basią Przywitanie z Pancia Juz w samochodzie z pancia i ciotkami Z ciotka Aga czekamy na pana Taki jestem piekny pies Mam piekna czerwona obrozke I smyczke Z pancia juz jestem za pan brat Pancia moja kochana! Quote
avii Posted July 8, 2005 Posted July 8, 2005 Asiczka >>> :buzi: jak ja lubię czytać takie historie :B-fly: :B-fly: :B-fly: :B-fly: :o oooo wstrzeliła mi się Ulka ze zdjęciami :klacz: :klacz: :klacz: Quote
Ulka18 Posted July 8, 2005 Posted July 8, 2005 Brego jest wspanialym psem!!! Cala droge byl bardzo grzeczny, nie podnosil sie na kazdych swiatlach (tak robia moje psy) , ale spokojnie lezal. Po tylu latach niewoli, wiedzial ze jedzie do domu, wiec nie sprawial soba zadnego klopotu. Po przyjezdzie na miejsce runda dookola trawnikow, gdy tymczasem pancia poszla po pana. No i bylo przywitanie z panem. :D Modle sie codziennie, zeby wszystkie psy znajdowaly takie domu. Sw.Franciszku sklonuj prosze Asiczke do 1000 potegi :modla: :modla: Quote
Asiczka Posted July 8, 2005 Posted July 8, 2005 Ale sie zagalopowałam z ta relacja bo jest jeszcze na pwp a tu juz topic przeniesiony :) Pies spokojny jak anioł :lol: Odwiedziła nas juz tesciowa i sasiadki, sie kobiety popłakały, stwierdziły, że nastukane mam w głowie :D Wszyscy sa zachwyceni, a mi brak słów. :smilecol: Quote
malawaszka Posted July 8, 2005 Posted July 8, 2005 :angel: :angel: :angel: jeszcze jeszcze jeszcze :D cudowny pies trafił na wspaniałych ludzi :D :P Quote
Mantis Posted July 8, 2005 Posted July 8, 2005 Asiczka :calus: No, nareszcie jesteście razem i pięknie razem wyglądacie :D Bergo, wybacz, ale troszkę będziesz musiał dzielić się Pańcią z nami ;) bo na relacje niecierpliwie czekamy :D Wielkie głaskanko od ciotki Mantis dla kudłatego cuda. Quote
Ulka18 Posted July 9, 2005 Posted July 9, 2005 Brego w nowym domu Calkowita metamorfoza z psa lancuchowego na psa salonowego :) Quote
malawaszka Posted July 9, 2005 Posted July 9, 2005 ale się spłakałam :laola: CUDOWNIE!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.