Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Asiczka napisał(a):
Z tego co piszecie wypadałoby to zrobić w kolejności: kąpiel, strzyżenie, kastracja tuż przed adopcją


moim zdaniem OK!! Boluś miał w kolejności: adopcja, kąpiel natychmiastowa, po chyba tygodniu kastracja i rekonwalescencja :wink: i czuje się świetnie :D

  • Replies 171
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Asiczka, koszty adopcji psa w schronisku w Mielcu to naprawdę symboliczna kwota - jakieś 30 zł o ile pamiętam. Przeważnie jest "co łaska". A z tym "dogadaniem się" to zapewne chodziło o to, że w Twoim przypadku opłata jest najmniej ważna :wink:

Posted

Asiczka>>>> kąpiel natychmiastowa >>>>>>to chyba najważniejsze jak czytam u każdego o zapachu ....schroniskowego psa :roll:
A potem już z górki :D
Trzymam kciuki :kciuki: :kciuki:

Posted

Asiczka, strasznie się cieszę, cały czas trzymałam kciuki, żeby Twój psiul wymarzony został Twoim psiulem osobistym ;) :D
Jeśli mogę wtrącić swoje trzy grosze to zgadzam się w zupełności z kolejnością... kąpiel, strzyżenie, kastracja z jedną mała poprawką, nie przed, a tuż po adopcji, bo któż lepiej biedulkiem po zabiegu się zajmie niż własna Pańcia :)
No to zaczynamy odliczanie... :D

Posted

Wreszcie udało mi sie odpalić dogomanię :)
Waszko, jeśli chodzi o strzyżenie, zdaje sobie sprawe że profesjonalista zrobi to lepiej. Ja chciałam go po prostu tak "objechać" na krótko przy okazji kapieli, żeby sie psiak nie meczył w lato. A fryzjer był w planach po zaaklimatyzowaniu sie u nas. :D
Co do kastracji, to jeszcze przedyskutuję to z TZ, bo isntnieje duze prawdopodobieństwo, że tam nikt nie bedzie specjalnie dbał o to by nie ruszał rany.

Posted

Asiczko, kastracja Scoobiego została przeprowadzana przez schroniska gratis, pod warunkiem, że mial zapewniony dom i zaraz po zabiegu, kiedy wydobrzeje, zostanie zabrany.

Także w przypadku Bergusia nie powinno być żadnych problemów.
Może poproś o kontakt bezpośrednio do weta. Tak zrobiły dziewczyny od Scoobiego. Jak mi się uda zdobyć, to podeślę Ci namiary do niego na PW.

Posted

Asiczko,

wg informacji,ktore uzyskalismy dzisiaj, Twoj Mixik jest juz po kapieli
i na pewno jest wykastrowany .Przebywa w szpitaliku po zabiegu.
Nie pozwolono mi wejsc do szpitalika,to jest zreszta dla mnie oczywiste.

Wiec teraz musisz z kierownikiem ustalic kiedy mozesz go odebrac.
Ja oczywiscie tak jak obiecalam na 99% ( odpukac wypadki losowe)
pomoge Ci odebrac psa, jesli zechcesz przyjac moja pomoc.

Posted

Waszko bedziesz mogła zabrac go ze stronki juz pod koniec tygodnia. Myslałam o sobocie, bo planowana była kapiel, ale skoro został juz umyty i nie "wychodził" na zewnatrz to powinien byc czysty a wtedy może zabierzemy sie z nim w piatek :lol: :B-fly: Zależy od Uli 8)

Posted

Dziewczyny ,

juz w piatek jest ten dzien. Jesli wszystko przebiegnie bez komplikacji, zabierzemy Mixia popoludniu. Fotorelacja oczywiscie bedzie zamieszczona wieczorem. Prosimy o trzymanie kciukow.

Posted

Dziewczyny, ja - choc ostatnio zaganiana - jestem z Wami całym sercem i trzymam kciuki moooocno :D

W piątek będe już na Podkarpaciu, ale nie wiem jak będę stała czasowo i przede wszystkim finansowo... Ale postaram się zjawić w Mielcu - jak mi sie uda to dam znać :)

Posted

Ogłaszam wszem i wobec, że BREGO jest juz z nami. :iloveyou: Dzieki AdzeI Uli. Foty wkrótce, jestem tak podekscytowana, że sama nie wiem co pisac. Jak odetchne zdam relacje z pomoca dziewczyn :)

Posted

aaaaaaaaaa :laola: jestem właśnie okrutnie struta, ale siły mi wróciły :angel: :angel: :angel: KOCHAM WAS :calus: i niech się Bregusiowi już zawsze szczęści w życiu :drinking: :drinking: :drinking: opisuj więcej - jaki on jest? ale coświęcej niż wspaniały bo to wiemy :lol: :angel: trzeba pisać, żeby ludzie widzieli, że nawet pies który siedzi tak długo w schronisku moze być cudownym psem w domu :angel:

Posted

Przyłączam się do Malawaszki :D Chcę więcej szczegółów --------Asiczka zlituj się :lol: :lol: :lol:
i huuuuuuuuuraaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa :multi: :multi: :BIG: :bigok:

Posted

No dobrze juz dobrze. W sumie ciezko mi sie od niego oderwac i pisac ale czego sie nie robi dla Dogomaniaków :wink: Jest spokojniutki, własnie spoglada na m,nie spod swoich krzaczastych brwi bo przestałam go skrobac za uszyskiem i siadłam do kompa. Podróż zniósł bardzo dobrze, był mały problem z zapakowaniem go do auta :roll:
Jak tylko przybylismy na miejsce odbył krótki spacer w szalenczym tepie po osiedlowych trawnikach :D Ma duzo siły ale nia zamiatał mną chodników :cunao: No i kolejna przeprawa schody i wejscie do klatki :( musiałam go razem z TZ wniesc, co nie było łatwe ze wzgledu na gabaryty 8) i sie chłopak troche zestresował. Jak postawilismy go w przedpokoju, trzasł sie biedaczysko ze strachu. NIe chciał jesc ani pic.
Sam zadecydował kiedy wejdzie do pokoju i zrobił to akurat wtedy, gdy nikt go do tego nie namawiał. Musiał sie Brodaty namyslec :wink: Teraz po 2godz od przyjazdu pochłonął sucha karme, ale nie chciał jesc z miski tylko z mojej reki, choc widział ze wygarniam stamtad zarełko i mu daje :o Teraz w najlepsze odpoczywa, na razie chyba nie ma zamiaru zwiedzac mieszkania.
Ułożył sie obok pianina........... i chyba podsypia :) Niedługo kolejny spacerek.Chciałam od razu zrobic mu fotki w domu ale padł mi aparat :( Czekamy na zdjecia od dziewczyn :wink: Wybaczcie ide do mojego Skarbenka :P

Posted

FotoRelacja z odwiezienia Mixia teraz juz Brego do nowego domu.
Poczatkowe plany przesiadki na pociag spelzly na niczym i pojechalysmy do stacji koncowej samochodem

Początki drogi do domu

Pozegnanie z pania Basią


Przywitanie z Pancia





Juz w samochodzie z pancia i ciotkami





Z ciotka Aga czekamy na pana

Taki jestem piekny pies

Mam piekna czerwona obrozke I smyczke


Z pancia juz jestem za pan brat

Pancia moja kochana!

Posted

Asiczka >>> :buzi: jak ja lubię czytać takie historie :B-fly: :B-fly: :B-fly: :B-fly:

:o oooo wstrzeliła mi się Ulka ze zdjęciami :klacz: :klacz: :klacz:

Posted

Brego jest wspanialym psem!!!
Cala droge byl bardzo grzeczny,
nie podnosil sie na kazdych swiatlach (tak robia moje psy) ,
ale spokojnie lezal. Po tylu latach niewoli, wiedzial ze jedzie do domu,
wiec nie sprawial soba zadnego klopotu.
Po przyjezdzie na miejsce runda dookola trawnikow,
gdy tymczasem pancia poszla po pana. No i bylo przywitanie z panem. :D

Modle sie codziennie, zeby wszystkie psy znajdowaly takie domu.
Sw.Franciszku sklonuj prosze Asiczke do 1000 potegi :modla: :modla:

Posted

Ale sie zagalopowałam z ta relacja bo jest jeszcze na pwp a tu juz topic przeniesiony :) Pies spokojny jak anioł :lol: Odwiedziła nas juz tesciowa i sasiadki, sie kobiety popłakały, stwierdziły, że nastukane mam w głowie :D Wszyscy sa zachwyceni, a mi brak słów. :smilecol:

Posted

Asiczka :calus:
No, nareszcie jesteście razem i pięknie razem wyglądacie :D
Bergo, wybacz, ale troszkę będziesz musiał dzielić się Pańcią z nami ;) bo na relacje niecierpliwie czekamy :D
Wielkie głaskanko od ciotki Mantis dla kudłatego cuda.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...