Ulka18 Posted June 16, 2005 Posted June 16, 2005 Asiczko, pies nadal w schronisku...tak mi go zal, bo on taki spokojny psiak, wzial od nas smakolyki i dal sie bez problemu poglaskac i poczochrac. Jest troche zaniedbany, bo niestety panie w tym schronisku opiekuja sie kotami, jaka szkoda,ze nie psami. Jak mozesz tylko, to zabierz go, żal takiego psa marnowac na lancuchu. Chce mi sie pić ! Taki jestem smutny pies:( Panie mnie glaskaly Smutek serce sciska.... Quote
malawaszka Posted June 16, 2005 Posted June 16, 2005 no on jest rewelacyjny!!!! ja mówię, że to sznaucer jest nie mix - teraz to trzeba go ogolić, ale jak włoski odrosną to wytrymować i brązy znikną i będzie piękny pies z cudownym charakterem!!! Ja takiego będę szukała jak się przeprowadzę na wieś!!! Asiczka - masz jakieś wieści??? mieli Ci dać znać wczoraj :kciuki: Quote
Asiczka Posted June 17, 2005 Posted June 17, 2005 Czekałam do wieczora na telefon i nic. Więc oczywiscie sama zadzwoniłam. Na razie nic nie wiadomo, tylko tyle, że poszło pismo do Pani sponsorujacej psiaka i czekaja na odpowiedź. Niestety teraz nic nie zalezy ode mnie a w schronisku sie dostosują. Mam cichą nadzieje, że bedzie mój. Tak bym go potargała i poprzytulała. Ulka dzieki za zdjęcia :buzi: Jak wszystko ułoży sie dla nas pomyślnie, to niedługo sama bede Was zasypywać jego fotami na topiku Juz w domu.....Póki co pozostaje tylko czekac na odpowiedź Quote
Ulka18 Posted June 17, 2005 Posted June 17, 2005 Asiczko, musisz sama pilnowac tej sprawy,bo chyba telefonu ze schroniska nie otrzymasz.Wiec lepiej sama monitoruj. A gdybys nie dostala zgody na adopcje, to jest w schronisku jeszcze jeden przepiekny sznaucer Cytuje ze strony internetowej : "Piękny pies, czarny sznaucer średni w wieku około 2 lat. Został oddany przez właścicieli z powodu spodziewania się przyjścia na świat dziecka. Pies jest spokojnu i bardzo łagodny. Przebywa w boksie nr 189". Mam jego wczorajsze zdjecie, gdyby cos nie wyszlo z Mixem, Odpukac,puk,puk, to moglabys ta czarna slodzine adoptowac. Quote
Asiczka Posted June 17, 2005 Posted June 17, 2005 Wiem, że bede sama musiala napastowac ich telefonami, czy juz sie ta osoba odezwała. Szkoda, że w schronisku nie mieli tel. a tylko adres. Prosili, żebym jeszcze zaczekała do konca tygodnia. Moze spodziewaja sie, że sie niebawem odezwie. Czytałam o tym drugim........Jeszcze dziecko nie przyszło na świat a psa juz oddali, skąd załozenie , że mogłybyc problemy z akceptacją dziecka? Niepokoją mnie takie wypowiedzi. To moze byc albo wygodne wyjscie z sytuacji albo problemy w hierarchii. Nie wiem, wiec nie osądzam, czekam na mojego Brodacza, bo w myslach juz jest z nami :) Quote
malawaszka Posted June 17, 2005 Posted June 17, 2005 a tego sznaucera średniego możesz obejrzeć na mojej stronie adopcyjnej http://www.sznaucery.rix.pl/pokochaj.html jest równie świetny :fadein: Quote
Asiczka Posted June 21, 2005 Posted June 21, 2005 Dzieki Murka :) Przedyskutowałam sprawe z moim TZ i jeśli nie uda sie z adopcją olbrzyma, to średniak znajdzie u nas domek. Wczoraj nie zastałam kierownika i rozmawiałam z pracownikiem, ktory niestety nie wiedział jak sie cała sprawa rozwija. Juz wstepnie umówiłam sie na wizyte i odwiedziny w schronisku, pewnie bedzie to jeszcze przed urlopem mojego TZ, który mnie na ten wyjazd namówił, zebym osobiscie zobaczyla psiaka. Quote
avii Posted June 21, 2005 Posted June 21, 2005 Malawaszka napisała ja mówię, że to sznaucer jest nie mix - teraz to trzeba go ogolić, ale jak włoski odrosną to wytrymować i brązy znikną i będzie piękny pies z cudownym charakterem!!! Zgadzam się z tą opinią :P Ja go juz widzę po wymyciu i fryzjerze :roll: Piękny pies --Asiczka walcz o niego . W każdej adopcji wirtualnej jest przecież zapis , że w przypadku pojawienia sie domu dla podopiecznego , finansujący nie będzie robił problemów czy coś w tym stylu :roll: Quote
malawaszka Posted June 21, 2005 Posted June 21, 2005 Asiczka napisał(a):Dzieki Murka :) Przedyskutowałam sprawe z moim TZ i jeśli nie uda sie z adopcją olbrzyma, to średniak znajdzie u nas domek. ooo i byłoby super, ajkby obydwa trafiły do domków :angel: tylko jak tamta osoba chce Olbrzymka to czemu takl zwleka :( Quote
Asiczka Posted June 26, 2005 Posted June 26, 2005 Olbrzymek zamieszka niedlugo z nami :lol: Ta Pani zrezygnowała z niego wiec zabieramy go za jakies dwa tygodnie :P Murka, czy jest mozliwosc kastracji psiaka w Mielcu, bo powiedziano mi, że raczej sterylizuja suki ( ale nie rozmawiałam z samym kierownikiem, tylko z pracownicą). Quote
malawaszka Posted June 26, 2005 Posted June 26, 2005 :klacz: to czekamy niecierpliwie tego wspaniałego dnia :kciuki: żeby wszystko poszło po Waszej myśli :angel: Asiczka - jak tam będziesz to looknij proszę też na tego sznaucera średniego - w jakiej jest kondycji :-) Quote
Asiczka Posted June 26, 2005 Posted June 26, 2005 Nie ma sprawy, jak bedzie tylko mozliwosc, to zrobimy mu korzystne fotki i wypytam o niego. Szkoda psiaka, żeby sie nie "zasiedział" w tym schronisku. W końcu czarne średniaki, nie sa bardzo popularne.... :roll: Oby szybciutko znalazł się milośnik tej rasy. Quote
Ulka18 Posted June 27, 2005 Posted June 27, 2005 Asiczko, pytalam w piatek o sytuacje "prawna" juz prawie Twojego psa, pani oprpwadzajaca nas potwierdzila, ze jego dotychczasowa sponsorka zrezygnowala z adopcji. Wiec zielone swiatlo dla Ciebie. Chcielismy Ci jakos przygotowac psiaka, podstrzyc koltuny,przeczesac, ale pracownica odpowiedziala,ze zrobia to sami jak beda wiedziec kiedy przyjedziesz. Jesli chodzi o kastracje, to slyszalam jak pani mowila, ze wyzel ma byc kastrowany przed adopcja, wszystkie kocurki tez sa kastrowane, wiec tylko dorwij kierownika i z nim ustal ta sprawe. Trzymamy kciuki za udana adopcje. PS. Malawaszko, ten sredni sznaucer na oko wyglada,ze jest w dosc dobrym stanie. Siersc ma tylko nietrymowana i troche koltunow. Poszukam w domu, bo moze mam jego zdjecia . Quote
Murka Posted June 27, 2005 Author Posted June 27, 2005 Asiczka, superrrrrr :angel: :angel: :angel: Co do kastracji - tak jak mówi Ulka - jest to kwestia dogadania się z kierownikiem :D Quote
Asiczka Posted June 27, 2005 Posted June 27, 2005 Ulu, właściwie nie zaskoczyła mnie reakcja na propozycje wykapania psa i wyciecia kołtunów........ W końcu to ich praca, ale tak sobie pomyślałam żeby go jeszcze ogolic tak jak zrobiły to wolontariuszki u tej olbrzymki pieprz i sól (nie pamietam w jakim to schronisku :oops: ale mysle że kojarzysz topik) a tego chyba nie zrobią. Dlatego sama planuje tam pojechac i go ostrzyc (pomoc mile widziana :oops: ) zapytam czy mozna tak zrobic. W ten sposób oszczedzialbym mu dodatkowego stresu po przybyciu do nowego miejsca. Quote
malawaszka Posted June 27, 2005 Posted June 27, 2005 taak to świetny pomysł i psiak już by Ciebie poznał :D :P Quote
Asiczka Posted June 27, 2005 Posted June 27, 2005 Rozmawialam z kierownikiem o kastracji psa i odpowiedział "zobaczymy co sie da zrobic" :o Dziwne to no ale...... Czy ktoś może wie ile wynosi okres rekonwalescencji po zabiegu i czy lepiej byloby psa wykapac przed (tak mi sie wydaje, ale wole sie upewnic :oops: )czy juz po zdjeciu szwów. W schronisku nie maja mozliwosci ostrzyzenia go, mogą psa co najwyżej "wyskubać" :-? Mam pozwolenie na obstrzyzenie Brodacza ale nie mam w tym doświadczenia :oops: I tutaj mam prośbe do Uli, Murki lub Jogi : czy któraś z Was mogłaby wybrać się ze mną do schroniska na tą akcje? Trochę głupio mi o tym pisać bo pewnie macie wiele innych spraw na głowie ale czułabym się pewniej z kims kto juz był w Mielcu i zna szefa :roll: Quote
malawaszka Posted June 27, 2005 Posted June 27, 2005 byłoby dobrze jakby był czysty przed zabiegiem - co prawda zawsze miejsce wokoło cięcia jest dezynfekowane ale co czysty pies to czysty pies :roll: szwy zdejmuje się po dwóch tygodniach - ale ja bym wolała na Waszym miejscu wykastrować psa jak będzie już u Was - bo w schronisku nikt nie będzie go pilnował cały czas, żeby pies nie grzebał przy szwach :( a u Was czyściutki i bezpieczny lepiej by dochodził do siebie :kciuki: Quote
Ulka18 Posted June 27, 2005 Posted June 27, 2005 Ja sie chetnie wybiore, mozesz na mnie liczyc, jesli tylko ten termin nie bedzie kolidowal z akcja przewiezienia suni collie Marry z Krosna. Pomoge Ci w czesaniu, strzyzeniu i w czym jeszcze bedzie konieczne. A okres rekonwalescencji po kastracji to chyba 1 tydzien, z psem jest chyba krocej niz z sunia. Moze jednak jakis fachowiec sie wypowie, ja nie mialam dawno psa , zawsze suczki. Zagadam kierownika przy najblizszym spotkaniu czy by sie nie dalo mixa jednak wykastrowac bez krecenia... Jak termin adopcji bedzie sie zblizal , zdzwonimy sie i zmailujemy... :fadein: Quote
Murka Posted June 27, 2005 Author Posted June 27, 2005 Asiczka, ja oczywiście bardzo chętnie Ci pomogę przy Brodaczu, ale jeszcze z tydzień będę w Lublinie, dopiero w przyszłym tygodniu będę na Podkarpaciu i to chyba też tylko parę dni... Jogi dopiero 15-tego lipca wraca z Wrocławia. Także wszystko zależy od terminu. A co do kastracji, to wiem że dziewczyny ze Scoobiem (Lagunka) jakoś to sprawnie załatwiły mając kontakt z weterynarzem schroniskowym. Ale nie wiem czy to chodziło o zabieg ze zwrotem kosztów :roll: Zapytam Lagunki :) Quote
malawaszka Posted June 27, 2005 Posted June 27, 2005 mój Boluś był niedawno kastrowany i szwy zdejmuje się po dwóch tygodniach - nawet 10 dni to było za wczenie, a goiło się rewelacyjnie "jak na psie" :D Quote
Asiczka Posted June 27, 2005 Posted June 27, 2005 Zdziwiona byłam, bo według niektórych okres rekonwalescencji to dzień albo dwa :o :o :o Teraz sama nie wiem czy decydowac sie na kastracje w schronisku. Termin adopcji to 9 lub 10ty lipca. Kierownik stwierdził, że w takim razie można by go wykastrować do 4 lipca. No i tu nie wiem jak zaplanować to kąpanie i strzyżenie. Jeszcze jedno Waszko czy da sie psa na pierwszy raz ostrzyc maszynka zwkłą dla ludziów czy lepiej od razu zamówic specjalna(którą i tak trzeba bedzie potem kupic). Jeśli masz rozeznanie w temacie strzyżenie, poradź prosze co do maszynki. Ula dziekuje za chec pomocy, na pewno skorzystam. Na kiedy wypada transport "twojego psiaka", czytałam ten topic ale wyleciało z łowy :oops: Jak terminy sie nie nałożą, to umówimy się na wycieczkę do schroniska. Quote
Asiczka Posted June 27, 2005 Posted June 27, 2005 Z tego co piszecie wypadałoby to zrobić w kolejności: kąpiel, strzyżenie, kastracja tuż przed adopcją (czy to za duże obciażenie dla psaika?) i wycieczka do domciu na rekonwalescencje i zdejmowanie szwów. Poprawcie mnie jesli cos nazmyślałam. Murka jak wyglądaja koszty adopcyjne, bo hasło "dogadamy się" jest mało konkretne :lol: Quote
malawaszka Posted June 27, 2005 Posted June 27, 2005 psie maszynki są dość drogie, ale są znacznie silniejsze niż ludzkie - na pierwsze golenie proponowałabym wybrać się może do psiego fryzjera - zrobi to profesjonalnie i poradzi jak pielęgnować sierść dalej (tylko do dobrego fryzjera trzeba trafić) - ludzka maszynka zapcha się szybko takim włosem - na pewno najpierw w ruch pójdą nożyczki - bo kołtunów on ma co niemiara; są na allegro maszynki - najpopularnisze w Polsce to maszynki Moser - tylko musisz dobrać odpowiednią moc dla olbrzyma - to są chyba też jedne z tańszych psich maszynek na naszym rynku i powinny wystarczyć dla jednego psa na długo :-) co do kastracji - to ja bym się nigdy nie zdecydowała na zabieg psa którego biorę w schronisku jeżeli mam możliwośc zadecydowania - po prostu zawsze to bezpieczniej mieć psa na oku podczas dochodzenia do siebie - niektóre psy nie interesują się ranką (jak mój Boluś), ale znam olbrzyma który był kastrowany w schronisku i długo mu się ślimaczyło bo rozmemłał wszystko mimo kołnierza (który rozwalał zostając sam w kojcu) :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.