Murka Posted September 19, 2005 Author Posted September 19, 2005 Ciotka Aga na stare lata nerwy traci juz. I mnie przy okazji straszy SMSami :lol: :lol: :lol: Quote
Ulka18 Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 Murko, sorry, ale tak mnie roztrzeslo po tych zdjeciach, ktore mialybys Beniowe, a byly Bregusiowe, takiego dostalam bicia serducha, chyba z 200 uderzen na minute...dawno mi tak seerce nie walilo ze strachu...dobrze, ze przyszly potem wlasciwe....musze zapanowac nad szybkoscia dzialania, spowolnic i zwolnic troche... :D Quote
Murka Posted September 19, 2005 Author Posted September 19, 2005 Ulka, przecież ja się nie gniewam :D A że jestem człowiekiem podobnoż wyjątkowego spokoju, także moje nerwy nie ucierpiały na tym jakoś straszliwie :wink: Buziaki dla Was, Asiczko i Brego :D Quote
Ulka18 Posted October 3, 2005 Posted October 3, 2005 Nie wiem czy wiecie, ale na tych zdjeciach jest nasz koffany Bregus !!! Co prawda pani Bregusia, nasza Asiczka pisała, że zdjecia sa niezbyt udane, ale ja nie wierzyłam i miałam rację. Zdjecia sa CUDNE!!!!!!!!!! A to przebój sezonu!!!!!!!!!! Asiczko, mam nadzieje, ze się nie gniewasz za te zdjęcia. Quote
malawaszka Posted October 3, 2005 Posted October 3, 2005 aaaa CUDNE!!!! Brago jaki przystojniak!!! :angel: :angel: :angel: Quote
Asiczka Posted December 17, 2005 Posted December 17, 2005 Witamy Dogomaniaków ;-) Wlaśnie wróciłem ze spacerku ze swoim Panem.......... Na Mikołaja dostałem piękną nową smycz, Pancia mówi że automatyczna i mam troche luzów teraz:watpliwy: Moze i tak ale ja wolaalbym pobiegac po łączce............ Tylko chyba jestem niegrzeczny bo nawet jakiegos tresera do mnie przysłali, facet nie bardzo sie mi spodobal i wcale tego nie ukrywalem. To bylo jedyne nasze spotkanie chyba sie mnie :scared: Ale Pancia pewnie napisze zaraz jakies sprostowanie co do tej historii........... Jedno jest pewne, wiecej sie nie spotkalismy.:vamp: Quote
avii Posted December 17, 2005 Posted December 17, 2005 :roflt: :roflt: Świetnie czyta się takie ...budujące historie Asiczko :) A Brago ...CUDOWNY . Naprawdę trudno rozpoznać że to ten ze schroniska !! I ma rację Brego ----- co mu obcy facet będzie szwendał się i polecenia wydawał ;-) Pozdrawiam :bigok: Quote
Asiczka Posted December 19, 2005 Posted December 19, 2005 8-) Z treserem to troche dziwna historia... Pan ajk tylko mnie zobaczyl to stwierdzil ze Brego dominuje bo na spacerze szedl przodem a nie przy nodze. W sumie nie uczylam go chodzenia przy nodze, a po nocy chcial sie po prostu zalatwic, no ale ja nie podwazam jego stwierdzenia. Zaczelo sie od nauki chodzenia przy nodze i warowania wygladalo to koszmarnie bo facet strasznie nim szarpal (Brego nosi kolczatke):nonono2: Sparwa byla o tyle trudna ze pies nie toleruje zadnych innych psow bez wzgledu na plec i wiek.........a chodzenie przy nodze mialo go niby nauczyc posluzenstwa. Marze ze nadejdzie dzien kiedy przejdziemy obok psa a on nie bedzie sie rzucal:vamp: jak szalony. Po tygodniu umowilismy sie ale pan nie przyjechal olal mojego smsa i wiecej sie nie pojawil. Wiec poszukamy kogos innego. Efekt tresury (jednogodzinnej) jest taki ze chodzi przy nodze, siada, waruje ale jak nie ma psow w okolicy. Nie ma szans na miniecie psa bez klapania dziobem, normalnie to chwilami juz sil mi brak......... Quote
Asiczka Posted December 19, 2005 Posted December 19, 2005 Jesli pies jest w pewnej odleglosci a Brego wczesniej (przed pojawieniem sie psa albo zanim go zauwazy) idzie przy nodze to nie odstawia szopki dalej czlapie obok ale wychyla leb zza mojego uda i pomstuje albo piszczy i niewiadomo jeszcze jakie odglosy dezaprobaty z siebie wydaje..:evil: Niedawno spotkalam starsza pania z mlodym sznauciem miniaturka no i musiala swojego zapiac bo Brego chcial go zeżreć:nonono2: Dostal slowny ochrzan i kazalam mu siedziec oczywiscie bezpieczna odlewglosc miedzy nami a ta pania to 4 metry.:stupid: Nagle szcznior postanowil zblizyc sie do nas doslownie na pół metra, Brego jak siedzial spokojnie tak wystartowal z takim impetem na niego ze polecialam na ogrodzenie dzialek i rozdarlam nowa kurtke. Normalnie to bylo juz ponad moje sily:shock: zabralam kundla do domu i cale popoludnie chodzilam w nerwach. I tak sobie zyjemy aż od czasu do czasu pies podnosi nam radykalnie cisnienie:haha: Quote
Ulka18 Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 Dziewczyny kochane mające doswiadczenie w takich przypadkach, poradzcie Asiczce jak postepowac z Bregovicem, jak go oduczyc niecheci do psow. Quote
Asiczka Posted December 21, 2005 Posted December 21, 2005 :-D Czesc wszystkim. Brego uwielbia snieg! Wczoraj nurkował w zaspach, tarzał sie i biegal jak nakrecony:Dog_run: Ja niestety nie moglam podziwiac tych wyczynów, bo sobie choruje, ale zawsze wiem kiedy moj TZ szaleje z psem, bo obaj wracaja zmeczeni ale uchachani. Skoro Breguś pływał w sniegu to odpada juz kapiel swiateczna. Odswieżyl sie jak zakurzony dywan wiec moze rodzice nie beda krecic nosem :roll: jak u nich zawitamy......... Quote
Asiczka Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 :tort: Czesc wszystkim. Dzisiaj w u nas podwójna impreza:drink1::BIG: Po pierwsze rocznica slubu :Rose: A po drugie dokladnie dzisiaj mija rowniez pol roku jak przybyl do nas Brego z mieleckiego schroniska !!!!!!:new-bday: Quote
jogi Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 No to wszystkiego najlepszego:BIG: A co do Waszego problemu to moge powiedzieć Ci co ja robie. Mam 6 letniego mieszańca kaukaza. Pies nie przejdzie na smyczy żeby nie wykazać agresji w stosunku do innego psa. Odbył szkolenie jak miał 2 lata. Wcześniej nie rzucał się na psy tylko na ludzi. Raz pod blokiem ugryzł go pies i od tego czasu pojawiła się agresja. Teraz cały czas ćwiczymy. Idziemy jak i widze daleko psa to kaze Parysowi siadać, i mowie spokuj. Jeśli powarkuje to kładę mu rękę na karku i powtarzam polecenie. To z rególy skutkuje. Potem dostaje nagrodę. Jeśli jest bardzo pobudzony to się odwracam i zaczynam się z nim bawić odwracając jego uwage. Nie zawsze się udaje ale są już duże postępy. Kiedyś szarpał sie okropnie, warczał i cały był wściekły ze złości, teraz potrafi usiedzieć tylko powarkując. A i chodzę z nim codziennie do parku, gdzie ma kontakt z psami. Bez smyczy nie ma tego problemu. nie bawi się z nimi, ale też się nie rzuca. Uf ale się rozpisałam Quote
Asiczka Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 Brego czesto jest zbyt "nakrecony" jak widzi psa i nie ma szans zeby usiadł a jak nawet raczy wykonac komende to i tak okrótnie pyskuje:diabloti: Przez 3 dniu probowalismy oduczac go metoda dzwiekowa (na zasadzie dysków tylko z uzzyciem małej pukawki:roll: ) i juz nawet zaczynało dzialac........ale sie sprzet wysypał:evil_lol: . Z ta jego agresja to róznie bywa, jak wiatr zawieje..... Mamy nadzieje ze w Bieszczadach (jedziemy w górki w lutym:cool2: )nie bedzie tak :stupid: swirował i wszyscy wypoczniemy:Dog_run:Nigdy nie puszczalam go ze smyczy bo nie chce stresowac wlascicieli innych psów ani narazac sie na nieprzyjemne reakcje z ich strony..:angryy: Nie znam tez nikogo kto mialby na tyle spokojnego psa i zgodzilby sie na spotkanie z moim bez smyczy ale w kagancu:mad: No chyba ze sie umowie z Toba Jogi:diabloti: bywam w moim rodzinnym miescie:eviltong: Stalowej Woli:evil_lol: Quote
Asiczka Posted February 17, 2006 Posted February 17, 2006 Witamy i Dogomaniaków pozdrawiamy:p Dawno nas nie było, bo w góry nas zapędziło:cool3: Panciowie odpadli w przedbiegach:Dog_run:a ja chciałem okolice szybciutko pozwiedzac.:evil_lol: Quote
Patia Posted February 17, 2006 Posted February 17, 2006 A dlaczego ja jeszcze tego pysia nie widziałam w Metamorfozach? Zapraszam do galerii: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=21924 Quote
MałGośka Posted February 17, 2006 Posted February 17, 2006 Obaj panowie? :razz: To może chcieli się Ciebie pozbyć? ;) Fotki dawaj, na pewno masz... :p Quote
Asiczka Posted February 17, 2006 Posted February 17, 2006 Pewnie dlatego, że Pancia jeszcze zdjęć nie umie wstawiać i zawsze wysługuje się Ulka 18:oops: Zabawne akurat dzisiaj zauważyłam temat metamorfoz przy czytaniu historii Dorianka:lol: Na pewno nadrobimy zaległości póki Brego nie zostanie ostrzyżony na wiosne, bo wtedy wygląda cytuje mojego TZ "jak szczur":eviltong: ze złamanym ogonem:roll: Quote
Asiczka Posted February 17, 2006 Posted February 17, 2006 MałGośka napisał(a):Obaj panowie? :razz: To może chcieli się Ciebie pozbyć? ;) Fotki dawaj, na pewno masz... :p Możliwe, radzą sobie beze mnie:razz: Fotki owszem mam, poleciały do Ulki18 wiec jak znajdzie chwile to je tu wrzuci:roll: Pani niemota ciągle sobie obiecuje że się w końcu w temacie zorientuje lecz póki co tylko rymuje;) Quote
Ulka18 Posted February 18, 2006 Posted February 18, 2006 Wstawiam z opoznieniem zdjecia Asiczki z wyprawy w Bieszczady. Bregus to nawet pociagiem jechal. Asiczko, dlaczego tak malo zdjec? Quote
Asiczka Posted February 18, 2006 Posted February 18, 2006 :crazyeye: ja w szoku jestem wybrałam około 10 sztuk ale widocznie nie wszystkie doleciały:shake: Nie wiem co sie stało ale zaraz to nadrobimy. Jak widać na załączonym obrazku Pani nie wyrabia kondycyjnie przy psiaku:eviltong: Quote
Ulka18 Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 Tak wyglada pies szczesliwy :multi: szczegolnie ostatnie zdjecie Quote
Asiczka Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 Bregulec uwielbia tarzanko w sniegu. Ryje nosem w zaspach i prycha jak kucyk:lol: Tej zimy pochłonął juz litry śniegu i ciągle mu mało:crazyeye: Quote
MałGośka Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 Uuuu.... no to faktycznie niezłe ma Brego "siły witalne" :razz: Moje rude szczęście prywatne też wcina śnieg jak pług :shake: - co mnie do czarnej rozpaczy doprowadza, bo boję się o jego gardło :mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.