Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie wiem jakie rasy są mu najbliższe...
Ten pies też już był na dogomanii tutaj i tutaj.
Ma pecha :(

Jest cudowny, spokojny, bardzo łagodny. Nie jest staruszkiem, ale nie jest też młodym psiakiem. Myślę, że ma około 5-6 latek.
Piesek ma wirtualną opiekunkę, która wpłaca od czasu do czasu na niego pieniążki, obiecała kiedyś po niego przyjechać, ale nie przyjechała :(

Taki cudowny pies nie może marnieć na łańcuchu :cry:
Czeka już kilka lat na swoją szansę...

Oto wczorajsze zdjęcia:








Kontakt do schroniska:
tel. 017 - 583 15 32, ul. Targowa 11, Mielec

  • Replies 171
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Piękny piesio, mnie on zdecydowanie bardziej przypomina sznaucerka niż bergmasco. Biedak nie ma szczęścia :( ale napewno gdzieś są ludzie, którzy czekają właśnie na Niego!!! Trzymam mocno kciuki za udaną adopcję :kciuki:

Posted

o nieee jego miało już tam nie być :(

daję go na moją stronę - do psów łagodny jest??? on jest taki piękny - ludzie pewnie boją się pielęgnacji sierści :(
Murka on jest wielkości olbrzyma?? większy niż ten średniak???

Posted

Jestesmy zdecydowani na zabranie go do domciu. To dzieki Twojej stronie o schronisku w Mielcu dowiedziałam sie ze ono wogole istnieje i znalazlam tam fotki brodacza. Juz na wiosne pisalam maila do schroniska z zapytaniem o psiaka, potem okazalo sie ze wlasnie Ty na niego odpowiedzialas.......Juz postanowione, tyle ze bedziemy mogli go zabrac na poczatku lipca. Jesli sie znajdzie ktos kto by wczesniej chcial go zabrac do siebie to mam nadzieje ze trafi do dobrych ludzi, ale nie ukrywam ze wolalabym zeby byl z nami. Juz tak dlugo jest w schronisku, ze im szybciej znajdzie sie dla niego domek, tym lepiej. Juz sie nie moge doczekac, zawsze marzylam o sznaucerowatym psiaku i w dodatku o olbrzymie!

Posted

Asiczka - :calus: jak go weźmiecie to normalnie Cię ozłocę :angel: :D :P bardzo mocno trzymam :kciuki za to, żeby Wam się udało i żeby ten wspaniały, piękny i rewelacyjny pies nie musiał czekać już dłużej :angel:

Posted

Asiczka, tyle czekał to może jeszcze ten miesiąc wytrzyma ;)
Jeśli jestescie zdecydowani na 100% i jest to właśnie ten...wyśniony, wymarzony... to może (Murko, przepraszam za sugestię :roll:) dałoby się psiula "zarezerwować".
Bo dom, który czeka, to dobry dom :)

Posted

Jesli istnieje moizliwosc "zarezerwowania" choc to dla mnie troche dziwnie brzmi to oczywiscie mozna by tak zrobic, bo jestesmy zdecydowani na 100%. Odliczam dni kiedy bedziemy biegac po polach i drapac go za uszami :D

Posted

Asiczka, łomatko :angel: :angel: :angel:
Aż mnie zatkało :D
Parę osób swojego czasu interesowało się tym piesem, ale nic z tego konkretnego jak widać nie wyszło...
A czy to może Ty go sponosorujesz?? :)

Strasznie się cieszę :D :D :D

Żeby go "zarezerwować" musisz zadzwonić do schroniska :fadein:
Choć tam już podchodzą do tego z dystansem, bo już ktoś sie po pieska wybierał... No i nawet ostatnia historia z borzojkiem...
Ale jak podasz swoje dane i powołasz się dodatkowo na mnie to myślę że piesek bedzie już czekał tylko na Ciebie :) Dobrze, żeby wiedzieli, że jest ktoś taki, kto sie piesem zainteresował :)

Ja w schronisku bede dopiero jak uda mi się sesję przeżyć - czyli koniec czerwca, początek lipca - może się spotkamy :D

Posted

Prawdopodobnie przyjedziemy po niego miedzy 4 a 9 lipca, bo mój TZ bedzie miec wtedy urlop. Bede miała w domu pomocnika przy doprowadzaniu jego sierści do jakiegoś wyglądu. Jeżeli bedziemy jechać pociagiem to we dwoje no chyba ze uda sie skombinować inny transport. :-? To sie jeszcze zobaczy.
To przykre, że borzojkowi sie nie udało :( , ale może nie była to do końca przemyślana decyzja..........
Możemy się spotkać w schronisku, jak już bedę znała dokładną datę naszego przyjazdu-dam Ci znać. Chętnie poznamy Cię Murko :wink:
Co do rezerwacji, to czy z opisu pracownicy beda wiedziec o którego psiaka chodzi? No chyba, że jest jedyny w swoim rodzaju :lol: Gdzie aktualnie przebywa, dalej obok boksu 120 z dogopodobnym Scoobym ?

Posted

Może i dziwnie brzmi "rezerwacja" (bo to nie pokój w hotelu ;)), ale wiem jak to jest kiedy serduszko mocniej bije jak się patrzy na swojego wybrańca, mimo że nie miało się jeszcze okazji pogłaskać, przytulić, a nasz pupil nawet nie wie o naszym istnieniu.

W moim przypadku przeszkodą nie był czas a odległość, ale dzwoniłam, Ewa (kierowniczka schroniska) wiedziała, żem w Wiki zakochana :D i nie tylko ją "zarezerwowała" ;), ale pomogła w dotarciu Wiki do domu (Robull, pozdrawiam :)).

Rozumiem, że schroniska z rezerwą podchodzą do "rezerwacji", bo jeśli taka osoba się rozmyśli to wielkie rozczarowanie dla osób, które się pieskiem opiekują a gdyby ktoś inny w tym czasie był chętny i odmówili...

Asiczko, wierzę, że w Waszym przypadku wszystko się dobrze skończy i za miesiąc będziecie razem biegać po polach :) :kciuki:

P.S. Asiczko, jak "zarezerwujesz" i zrezygnujesz to mnie Murka oskalpuje ;)

Posted

Asiczka, z takiej okazji to ja się dostosuję do Was - tzn. jeśli chodzi o datę spotkania sie w schronisku. Możemy sie spotkać gdzieś przed Mielcem czy na dworcu, cobyście się nie zgubili w tej metropolii :P
Ja też Was chętnie poznam :P

Pracownicy wiedzą jakie pieski są na stronie (najlepeij prosić do telefonu kierownika Skowrona). Z opisu poznają. Pies został przeniesiony teraz w inne miejsce. Był w budynku (mieli po niego przyjechać, wiec pracownicy go chcieli doprowadzić do ładu), a teraz jest na łańcuchu w innym miejscu, w cieniu :fadein:

Ja sie raz tak naciełam, bo robiłam zdjęcia Scoobiemu i byłam przyzwyczajona, że obok jest nasz brodacz... podeszłam więc u machialnie chciałam pogłaskać, a pracownik mnie w ostatniej chwili odciągnął i prosił żebym uważała - to był inny kudłacz o nieco "innym" charakterze :oops:

Sąsiadem Scoobiego nie mógłby być już z resztą, bo Scoobiego w schronisku na szczęscie już nie ma :)

Oni psiaka tam znają jako psa podobnego do bergamasco. Ale wystarczy powiedzieć że duży czarny kudłaty z łańcucha. Tam nie ma z resztą drugiego takiego :wink:

Mantis, oszczędzę Cię w razie czego, bo mam u Ciebie dług za Nelę
:wink:

Posted

Zadzwoniłam, aż mi ciśnienie podskoczyło, bo moja rozmówczyni poinformowała mnie ze pies prawdopodobnie jest juz zarezerwowany. Jakas Pani wpłaca na niego pieniążki i to chyba ona miała go zabrać. Wiec jedna wielka niewiadoma.:question: Mam czekac do jutra na telefon, bo kierownika Skowrona nie było w schronisku. Chyba osiwieje do jutra :shock:

Posted

Asiczka, ta Pani miała po niego przyjechac już dawno i jeszcze się nie pokazała :-? Jak się odezwałaś, to myślałam, że to o Ciebie chodzi.
Rozmawiałam na ten temat z kierownikiem, on ma dane tej osoby, moze się skontaktujecie i wyjaśnicie - może ta Pani nie może psa zabrać jeszcze dłuuugo... Bezsensu, aby tkwił na łańcuchu :roll:

Posted

Zobaczymy co z tego wyniknie, moze jak sie ta Pani dowie ze ktos jest na niego chetny, to przyspieszy jej działania :roll: Chyba ze z niego zrezygnuje choc w to watpie (ale ze mnie optymistka :oops: ) Dziwne uczucie gdy człowiek juz sobie wyobraza jak to bedzie fajnie z psiakiem, zwlaszcza ze po odejsciu mojego Rudzielca straszne pustki w domu :( juz wymyslalismy z TZ imiona..... No nic nie tragizuje. Zobaczymy

Posted

Zadzwonilam ponownie do schroniska, bo nie mogłam sie doczekać. W schronisku odnaleziono dane tej Pani i beda sie z nią kontaktować. Mam takie odczucie, że jestem 2. na liscie oczekujacych, choć nie wiadomo czy go zamierza zabrac czy nadal tylko sponsorować. Więc znowu czekamy. Obiecali, ze zadzwonią we środe...... :-?

Posted

Pytalysmy dzisiaj podczas pobytu w schronisku o Mixia ,ale pani , z ktora rozmawialysmy i druga tez nie wiedzialy czy jeszcze jest. Kierownika nie bylo, wiec nie bylo kogo spytac.Spieszylysmy sie, bo Kasia juz czekala z Rosa i nie poszlysmy same zobaczyc.
Mam wolne w szkole chyba sr lub czwartke, wiec jak mama dostanie urlop to pojedziemy robic zdjecia nowych psiakow do adopcji i wtedy zapyatamy kierownika.
Tylko kierowniki moze Ci Asiczko udzielic informacji.
BIERZ TEGO PSIAKA STAMTAD JAK NAPREDZEJ, BO TAM WARUNKI KOSZMARNE.

Posted

Ja dzwoniłam do schroniska we czwartek, rozmawiałam z jakaś Pania, ale w pomieszczeniu był kierownik, bo w czasie naszej rozmowy pytała go o psa. Myśle, że do soboty sie nic nie zmieniło. No chyba że go juz zabrano. czekam do środy na odpowiedź. Ulka jak bedziesz w schronisku obowiazkowo podrap Brodategood nas :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...