GoskaGoska Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 ufff kamien z serca - ze juz choć tyle, ze piesek w hoteliku. jpk, anciaahk pisała , ze pomoże to jeśli możesz to też podeślij nr do wpłat. przypomnę , ze szukamy transportu jakby ktoś zapomniał:eviltong: Quote
emilia2280 Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 erka napisał(a):To w takim razie ja podam chętnym nr konta na pw, na razie Tobie i agnieszce24, tylko po południu, bo teraz nie mam przy sobie.:p Dzisiaj po południu zawozimy z Linssi psiaka do hotelu, jeżeli będzie potrzeba zahaczymy o weta. Erka, tylko wiesz które konto podsylac :razz: Ja za Ciebie mogé poréczyc :cool1: Quote
Basia1968 Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 dziewczynki mam taka propozycję - w piątek o godz. 10 rano jest wyjazd z tarnobrzega do Opola. jesli można by jakos zorganizowac to połączenie to byłoby super. Kubunia wreszcie trafiłby do prawdziwego DT. Jada dwa psiaki Quote
GoskaGoska Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 widzę , ze Tarnobrzeg jest 100km od Kilec - to moze by się udało - trzymam kciuki Quote
monika083 Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 GoskaGoska napisał(a):widzę , ze Tarnobrzeg jest 100km od Kilec - to moze by się udało - trzymam kciuki nooo a z opola tez juz tylko 70km do wrocka, moze by tak tytul zmienic?:razz: Quote
ewelinka_m Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 [quote name='monika083'] moze by tak tytul zmienic?:razz: Saga która zakładała wątek wyjechała do lublina..więc pewnie jak tylko będzie miała możliwość tytuł zmieni. Dzisiaj zawiozłyśmy Kubę do hoteliku, to na prawdę super psiak..gdyby tylko poświęcić mu trochę czasu bo póki co jest strasznie wystraszony. Quote
GoskaGoska Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 o na tych zdjéciach piéknie sié usmiecha:p Quote
anciaahk Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Śliczności.:) Proszę dać numer konta, przelew puszczę po 1-10, napiszę wtedy ile mogę. Quote
andzia69 Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Ewelinka - jak byscie jeszcze były w hoteliku to wex ze sobą aparat...prosiła mnie p. Ewa o zrobienie zdjeć tego jakiegoś psa ok. rocznego co go właściciele zostawili, żeby mu poszukać domu - Silwer czy jakoś tak... Erka - ty wiesz, o jakim psie piszę....podobno on miał problemy z żołądkiem, a teraz już nie wykazuje objawów zadnych - tak mi mówiła p.Ewa...ja nie miałam czasu pojechać:shake: Quote
ewelinka_m Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 andzia69 napisał(a):Ewelinka - jak byscie jeszcze były w hoteliku to wex ze sobą aparat...prosiła mnie p. Ewa o zrobienie zdjeć tego jakiegoś psa ok. rocznego co go właściciele zostawili, żeby mu poszukać domu - Silwer czy jakoś tak... Erka - ty wiesz, o jakim psie piszę....podobno on miał problemy z żołądkiem, a teraz już nie wykazuje objawów zadnych - tak mi mówiła p.Ewa...ja nie miałam czasu pojechać:shake: miałam dziś...szkoda,że nie wiedziałam, bo raczej w najbliższym czasie tam nie będę... ale jego zdjęcia już kiedyś były na wątku kieleckim :razz: Quote
erka Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 GoskaGoska napisał(a):o na tych zdjéciach piéknie sié usmiecha:p Niestety, to raczej nie uśmiech;), tylko Kubuś ziaje ze zdenerwowania . Trząsł się biedaczek całą drogę w samochodzie, ale chyba dzięki temu stresowi zaraz po wyjściu z samochodu zrobił kupkę, pierwszy raz od 5 dni:lol:. Myślę ,że również zacznie siusiać. Byłyśmy po drodze u weta i kupiłam środek na uspokojenie, który ma dostawać codziennie przez jakiś czas. Kubuś zraz po wejściu do kojca wszedł do budy, musiałam go potem wyciągać, bo chciałam mu podłożyć ciepłą kurtkę i dać mu lek do pyziorka. I chociaż robiłam to na siłę, Kubuś ani nie warknął , nie mruknął nawet, dał sobie bez problemu zaaplikować lek . Nie ma w nim ani odrobiny agresji, nawet przerażony nie reaguje agresywnie , wszystko można przy nim zrobic. Załozyłyśmy mu szeleczki i zostawiłyśmy w hotelu długą linkę, aby na niej go wyprowadzali . Co do tego transportu do Opola, to nie wiem, czy znajdzie sie na piatek transport na dalszą drogę. Prawdę mówiąc wolałabym,żeby on pojechał prosto do Wrocka, żeby oszczędzić mu dodatkowych stresów. Pytałam już osoby , które woża za zwrotem kosztów, ale jeszcze nie mam odpowiedzi. Quote
GoskaGoska Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 PRZYPOMINAMY, ZE ABY TEGO ŚLICZNOTKA RATOWAĆ POTRZEBNE JEST WSPARCIE FINANSOWE :placz:, KTO JESZCZE CHCE RATOWAC PSIACZKA Quote
anciaahk Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Słuchajcie ja się pogubiłam, ten dt we Wrocławiu ile kosztuje? Quote
GoskaGoska Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 300zl +koszty leczenia , a jeszcze nie ma na trnasport i jeszcze teraz jest do oplaty hotelki w którym piesek musial się znaleść Quote
anciaahk Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Gosiu, a są gdzieś spisane deklaracje czy nie mamy żadnych? Quote
GoskaGoska Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 nie ma zadnych - sá tylko wplaty 1 razowe- oczywiscie równiez bardzo mile widziane Quote
agnieszka24 Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 W jakim hoteliku jest Kubuś? Proszę o numer konto, na które można wpłacać pieniążki na niego :) Quote
erka Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Agnieszka24, wysłałam Ci nr konta na pw, nie doszło? Wyślę jeszcze raz:lol: A Kubuś jest w "Reksiu". o którym pisałaś. Quote
Rudzia-Bianca Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Ufff no to na razie oddychamy spokojnie . Żeby jeszcze się transport znalazł szybko a później dom . Czy wet oglądał Kubę ? Czy wiadomo jak z jego zdrowiem ? Quote
Reno2001 Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Na tych fotach z samochodu wygląda zupełnie jak moja Dotts, choc ona waży 17kg a nie 8 ;). Cudny jest Kubuś. Quote
GoskaGoska Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 jeszcze nie wiem na 100% , ale w niedziele chyba bédzie transport z Gliwic ( czyli od Was 200km) do Wroclawia - prosto do wolontariuszki . Quote
erka Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Kubuś się wysiusiał:eviltong::lol:. Czyli jest dobrze, pewnie to rzeczywiście był efekt stresu. Bo juz się bałam,że trzeba go będzie cewnikować. Jak był u tych ludzi, to bał się wychodzić i od razu ciągnął w jedno miejsce w krzakach pod blokiem, gdzie miał kryjówkę. Nic dziwnego,że się bał , bo podobno "przemili" mieszkańcy wylewali na niego wodę z okien, rzucali kamieniami. Był też gryziony przez psy, bo to taka ciapa nie potrafiąca się obronić. Miał przecież pogryziony pyszczek i została mu tylko 1/4 ogona, a podobno miał piekną puszystą kitę. Dziękuję wszystkim deklarującym wpłaty na Kubusia:loveu::loveu:. Jak juz dojdą zrobię rozliczenie na wątku. Quote
GoskaGoska Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 dobrze, ze w hoteliku poczul się bezpiecznie - widocznie to osiedle kojarzyło mu się z samymi przykrymi doświadczeniami. nie mogę jak ludzie portafią być podli:shake: cholera co im przeszkadzał taki maluszek:-(. No nic dobrze, ze już jego życie zmierza ku lepszemu własnie przelałam 200zl - zaznaczam , ze to kwota ze skarpety Hery-ktora miała bazarki i wpłaty- pojechała do Niemiec- a pieniązki zostały na inne psy w potrzebie - więc niech i Kubuś skorzysta. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.