Liszka Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 agnilale napisał(a):Dzieki,dzieki-cale zycie marzylam o tym aby byc fryzjerka i chyba moge sie teraz "spelniac" na psach...:lol::lol::lol: Tylko co będzie jak Ci już tych yorków zabraknie? :lol::lol::lol: Quote
agnilale Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 No troche ich jest-jak braknie to robie drugie strzyzenie :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
szymucia Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 Sliczne zdjęcia i jeszcze śliczniejsze fryzurki. Proszę nauczcie mnie jak zamieścić tu zdjęcie mojej suni bo ja jestem z tych co wyssali z mlekiem matki takie zdolności do kompa. I proszę powiedzcie czy nożyczkami mogę zrobić fajną fryzurke suni. Sama oczywiście. Może jest jakaś metoda prosta a skuteczna. Nie wyśmiewajcie się tylko odpiszcie:multi: aha i co z tym zdjęciem? Chce wam pokazać moją sunie. Quote
Natalia&Lola Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 Ja na pierwsze strzyżenie udałam się do fryzjera z Lolcią. Teraz, gdy jej włoski odrastają, biorę maszynke i sama strzyge. Bardzo szybko rośnie jej włos, więc jakbym miała co dwa tygodnie- aby sunia dobrze wyglądała, chodziła z nią do fryzjera to bym zbankrutowała po pewnym czasie:-( Ale, że Lola ma sportową fryzurkę to dużo pracy nie mam. Teraz jednak jest trochę zarośnięta, bo wieczorami robi się zimno no i zaraz jesień:-( Chciałam wstawić zdj, jednak nie potrafie:placz: Quote
g@l@xy Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 o i ja wreszcie przekonałam mojego męża do tego żeby Fibi obciachać, idziemy w piatek do fryzjera, zobaczymy co wymyśli dla tego mojego szkieletora :) Quote
Natalia&Lola Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 g@l@xy napisał(a):o i ja wreszcie przekonałam mojego męża do tego żeby Fibi obciachać, idziemy w piatek do fryzjera, zobaczymy co wymyśli dla tego mojego szkieletora :) To będzie pierwsze strzyżenie Fibi? Pamiętam jak zobaczyłam moją po strzyżeniu- zupelnie inny pies. Niestety musiałam ją bardzo wcześnie ostrzyc, bo miała przygode z moją babcią.... Poszłam z czarnym psem, wróciłam z srebrnym:eviltong: Nie mogliśmy się do niej przyzwyczaić;) jednak gdy oglądam stare zdj to widze jaka była paskudna przed strzyżeniem:evil_lol::loveu: Quote
Jagódka&Uzi Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 Ja strzygę Uziego raz na 2/3 tygodnie. Teraz bede musiała zapuścic, bo idzie jesien i zima. :diabloti: Quote
g@l@xy Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 to bedzie pierwsze strzyżenie. Ja jużdawno chciałam to zrobić bo po "testowaniu" Hery znacznie przerzedziły sięi tak dość cienkie włoski mojej suni. O dziwo mój mąż z którm rok pertaktowałam zakup psa (on nie chciał, więc podstepnie pies u nas zamieszkał :diabloti:) i który omijał moją sunieczkę z daleka zabronił mi ją strzyc. Ma być taka jaka jest, powtarzał - jest sliczna i tak zadziornie wygląda......-wygląda naprawdę jak stary mop i potrzebuje tego strzyżenia.... ale tłumacz facetowi, umówiłam się do fryca i koniec. Głupia byłam że wcześniej tego nie zorbiłam. Quote
Jagódka&Uzi Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 g@l@xy napisał(a):to bedzie pierwsze strzyżenie. Ja jużdawno chciałam to zrobić bo po "testowaniu" Hery znacznie przerzedziły sięi tak dość cienkie włoski mojej suni. O dziwo mój mąż z którm rok pertaktowałam zakup psa (on nie chciał, więc podstepnie pies u nas zamieszkał :diabloti:) i który omijał moją sunieczkę z daleka zabronił mi ją strzyc. Ma być taka jaka jest, powtarzał - jest sliczna i tak zadziornie wygląda......-wygląda naprawdę jak stary mop i potrzebuje tego strzyżenia.... ale tłumacz facetowi, umówiłam się do fryca i koniec. Głupia byłam że wcześniej tego nie zorbiłam. Za to męża masz twardziela, nie odpuszcza hehehe :evil_lol: Quote
g@l@xy Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 już też nieco wymiękł jak polukał na fotki posdstrzyzonych pieknie yorasów. Quote
Jagódka&Uzi Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 g@l@xy napisał(a):już też nieco wymiękł jak polukał na fotki posdstrzyzonych pieknie yorasów. Hehe nie poddawaj sie! A zmieknie zupelnie:diabloti: Quote
g@l@xy Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 decydujący moment będzie w piątek jak wróci z pracy i Fibi będzie ostrzyżona. Jeśli bedzie slicznie wyglądaćok ale jeśli...... Quote
Natalia&Lola Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 Moja była też "mopem". Nawet tak na nią czasem wołałam :eviltong: Po strzyżeniu mężowi sie na pewno spodoba:evil_lol: Quote
g@l@xy Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 oby... chociaż się też martwię bo ona jest chudzielec i jeszcze jak futra jej ubędzie... Quote
szymucia Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 tak przed strzyżeniem tak wygląda po strzyżeniu przeze mnie Quote
Natalia&Lola Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Jaki śliczny blondasek na zdjeciu:lol: Quote
Natalia&Lola Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 g@l@xy ja doznałam lekkiego szoku gdy zobaczyłam Lolcie tylko z kucolem na głowie:crazyeye: Na łapkach troche zostawione, reszta na łyso-tak chciałam. I ona też jest chudzinką, teraz to jeszcze więcej ludzi nas zaczepia i się za nami ogląda. W okolicy mieszkają same duże yorki, a moja taka nie wyrośnięta. Ale gdy widze jej zdj przed strzyżeniem i po to różnica kolosalna. Wg mnie na lepsze. My teraz włos troche zapuszczamy, bo zima za pasem a wszystkie ciuchy Lolki są na nią za duże-przez to strzyżenie. Quote
g@l@xy Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 długa, chuda, wielkie uchy ale wiecznie roztrzepana.... a najczęściej fotki wychodzą tak: Quote
agnilale Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Szymucia-Fajnie wyglada twoj piesio -ja osobiscie lubie jak czubki uszu sa przystrzyzone na zero-wtedy glowa wydaje sie mniejsza i wyraz pysiora jakby sympatyczniejszy ale to moje osobista preferencja. Ja tez dzisiaj postrzyglam psy i ich uszy....u nas ciagle strasznie goraco :diabloti::diabloti::diabloti: Quote
szymucia Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 To jest moje pierwsze strzyżenie psiny i o dziwo obie to dobrze zniosłyśmy. Troszkę jakoś się wybieliła a tymi uszami to nie tak znowu łatwo - o mały włos nie pozbawiła bym jej uszek. Maszynki nie znosi , wszystko muszę ciąć nożyczkami. Quote
Natalia&Lola Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Ja też muszę nożyczkami niektóre partie ciała robić, bo Lolka ucieka gdy widzi/słyszy maszynkę. Na suszarke mam już patent, ale do maszynki jeszcze nie przywykła:shake: Teraz się zastanawiam czy jej włosa nie zapuścić. Już jest troche zarośnięta, na zime jak już pisałam nie strzyge. Loli bardzo szybko rośnie włos, jej koleżance Zuzi tak samo. Pańcia Zuzi powiedziała, że słyszała że gdy york jest zadbany-odpowiednia karma itd to włos szybciej rośnie. Lolce rośnie w niesłychanym tempie. Szkoda, że mi tak szybko nie rośnie. :eviltong: Quote
g@l@xy Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 jesteśmy PO ale fotki kiepskie bo od tygodnia ganiam czorta z aparatem ale ta się tak kręci że większość fotek to były plenery po tym jak pies znikł z obiektywu. Generalnie psinka ożyła bez tych kudłów, musi się czuć wysmienicie bo paraduje jak gwiazda na spacerach, wszystkim się pokazuje, wyciąga dumnie szyję i kokietuje wszystkich.... skąd ona to ma.... Quote
Jagódka&Uzi Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 No zupełnie inny psiak teraz. Wspaniale wyglada, ja wolę krótkie fryzurki!:diabloti: Quote
g@l@xy Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 naprawdę jestem zadowolona :) mam tylko nerwa że lato przełaziła w sumie w długim futrze niepotrzebnie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.