Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kaladan napisał(a):
Tuptuś wygląda ślicznie :loveu:

Ech, jednak ostrzyżone Yorki bardziej mi się podobają, aż się boje momentu kiedy moja DI zarośnie...

Kaladan nie ma się czego bać ;)
wystarczy tylko czesać raz dziennie :evil_lol: i oliwić - włos się prawie wcale nie plącze ;)
No ale Di to taka mała rozrabiara :loveu: , że niewiadomo jak będzie z tym czesaniem :mad:
A kiedy planujesz z małą jechać na wystawę ???

Posted

[quote name='PositiveThought']

tutaj jest bardzo podobna do Ariska Sary... :hmmmm:
[quote name='Megula']Musze poszukac Ariska i porownac :lol:
Tak, podobieństwo uderzające :loveu:
Ariska można spotkać w jego galerii ;)

[quote name='Pegaza']Wypisz wymaluj Aris:loveu:
[quote name='Megula']
edit: faktycznie są bardzoo podobni :) Tylko Megi ma krotki ogonek.
Nie ostrzyżona też jest podobna :lol: Łatwo byłoby ich rozróżnić m.in. po ogonkach :evil_lol:

[quote name='madziasto4']Nie? Nawet kokardka podobna, jeśli nie taka sama :loveu:
Kokardka taka sama, tylko Aris ma mniejszą :evil_lol:

[quote name='Megula']Kurcze, naprawde sa podobni ;) Ale fajnie :)
Może są daleką rodziną? Ale taką bardą daleką, bo Megi jest ze Śląska, a Aris z Mazowsza :evil_lol:

Posted

Kaladan nie ma się czego bać ;-)
wystarczy tylko czesać raz dziennie :evil_lol: i oliwić - włos się prawie wcale nie plącze ;-)
No ale Di to taka mała rozrabiara :loveu: , że niewiadomo jak będzie z tym czesaniem :mad:
A kiedy planujesz z małą jechać na wystawę ???


Czesana jest codziennie, na razie bardziej zabawowo w ramach przyzwyczajenia. Gorzej że ciągle jest cała w piachu, jakiejś zeschłej trawie i ślinie wujka Rubida, któremu ładuje łebek do paszczy :)
Pierwsza wystawa dopiero w młodzieży, szczeniaki odpuszczamy. Pewnie zabiorę ją towarzysko na jakąś wystawę na którą będę jechać z seterami, niech się przyzwyczaja do tej atmosfery :) Aż się czasami dziwię, że ludzie nie doceniają roli wystaw w socjalizacji psa.

Posted

[quote name='Kaladan']Czesana jest codziennie, na razie bardziej zabawowo w ramach przyzwyczajenia. Gorzej że ciągle jest cała w piachu, jakiejś zeschłej trawie i ślinie wujka Rubida, któremu ładuje łebek do paszczy :)
Pierwsza wystawa dopiero w młodzieży, szczeniaki odpuszczamy. Pewnie zabiorę ją towarzysko na jakąś wystawę na którą będę jechać z seterami, niech się przyzwyczaja do tej atmosfery :) Aż się czasami dziwię, że ludzie nie doceniają roli wystaw w socjalizacji psa.

skąd ja to znam .... ;)
cóż można powiedzieć Di to normalny York :evil_lol: i nie ma się co dziwić :lol:

my zawsze zabieramy szczeniaki na wystawy (oczywiście te które zostają u nas ;) )
Tanya była nawet w Berlinie :cool3: towarzysko oczywiście ;)

Bo wystawy je męczą :evil_lol:

Posted

Burchardt napisał(a):
Byliśmy w York Centrum u Pani Zwolińskiej. Jeśli chodzi o zbliżenie boczne będzie trudno, ale spróbuję. Tupek nie jest fanem aparatu fotograficznego. Jak tylko biorę do ręki aparat to pies zwiewa. No gwiazdą to on nie będzie.

Kasia i Tupek


może Ci się uda-czekam z niecierpliwością;)

Posted

Anka super te Twoje Gordony!!!!!

Kiedy pokarzesz Di-dusię??


Dziękuję :oops: Jesteśmy z nich bardzo dumni.

Jestem w trakcie uaktualniania strony - najpierw nowe zdjęcia gordoniastych (bo oprócz newsów to są z zeszłego roku...) i zapowiedź miotu, a potem przyjdzie czas na Didi :)

  • 2 weeks later...
Posted

Witam!
Jestem tu nowa, jak mowi moj nick mam na imie Kasia a moj kochany maluszek Max. Moj "yorguś" urodzil sie 8 stycznia 2007 roku, dostalismy go od Pani Kasi z Siedlec dla mojego autystycznego 6-letniego brata. Powiem szczerze, że dzis rano sama obciełam Maxa, wyszlo...amatorsko...sami ocencie..ale przynajmniej moja psinka ma wygodnie i nie zagrażają juz jej letnie upaly:multi: Czy ktoś moglby mi podpowiedzieć jak tu dodac zdjęcia? Pozdrawiam!!!

Posted

To jest moj Max, na zdjęciu ma prawie 5 miesięcy, tylko proszę nie śmiejcie się z niego, obcięła go mama zwykłymi nożyczkami...czy według Was powinnam udać się z nim mimo wszystko do fryzjera? Pozdrawiam!!!

Posted

Kasiu droga hm więc gdyby to ja np miałabym sama obciąc mojego psa
to na pewno skorzystałabym z fotek fachowo obciętych yorków:p
Maxowi napewno jest teraz wygodniej.
Do fryzjera to już nie masz po co sie wybierać, gdyż na pycholku jest zbyt krótko ścięty no chyba, że wygoli mu grzbiecik maszynką.

Posted

:)musieliśmy sciąć Maxa od razu bo bawił się ten mój łobuziak w liściach i pod sosenkami i wrócił z taka sierścią, że nie mieliśmy wyjścia...ale pocieszam sie tym, że to było jego pierwsze ścięcie więc za jednym zamachem pozbyliśmy się wszystkich czarnyh szczenięcych włosków no i nie mamy juz problemu z czymś typu..spacerujemy a tu nagle Max kladzie sie na ziemi i nie chce nigdzie iśc bo mu jest gorąco:) Pozdrawiam!!!

Posted

Pegaza napisał(a):
Kasiu droga hm więc gdyby to ja np miałabym sama obciąc mojego psa
to na pewno skorzystałabym z fotek fachowo obciętych yorków:p
Maxowi napewno jest teraz wygodniej.
Do fryzjera to już nie masz po co sie wybierać, gdyż na pycholku jest zbyt krótko ścięty no chyba, że wygoli mu grzbiecik maszynką.

Pegaza nie czepiaj się :eviltong: :evil_lol:
Moim zdaniem jest super w porównaniu do tego co potrafią niektórzy "fryzjerzy" zrobić to to jest mistrzostwo świata :razz: tym bardziej, że NOŻYCZKAMI :cool3:

Posted

;) Widzę, że fryzurka, jeśli to, co ma na sobie mój Max w porównaniu do Waszych Yorków można nazwać fryzurką wywołuje u Was różne odczucia:) Ja powiem tak...przed obcięciem zawsze gdy ktoś przechodził obok Maxa mogłam usłyszeć komentarze typu.."a co to takiego? Wiewiórka czy kot"...po obcięciu juz tego nie słyszę...ale mniejsza z tym...to prawda, że Max zbyt pięknie to nie wygląda...ale ja i tak kocham go nad życie bez względu czy ma długaśne włoski czy wyglada jak owieczka a poza tym przez jakis czas oboje będziemy mogli zapomnieć o wplątanych w jego włoski patykach, liściach itp...najwazniejsze, że Max w środku jest taki sam..łobuziakowaty, mega kochany i miluuusi:)ale dodam jeszcze jedno...następnym razem jednak wybierzemy się do psiego fryzjera:)Pozdrawiam!!!

Posted

A Tobie nane bardzo dziękuję za to, że chociaż Ty nie krytykujesz tego jak obcięliśmy Maxa...to był nasz pierwszy raz:) a Max to nasz pierwszy piesek...i nieważne jak wygląda i tak bardzo mocno go kochamy...szczególnie chyba ja bo Magdzik...to takie moje dziecko:)

Posted

Kasia&Max napisał(a):
A Tobie nane bardzo dziękuję za to, że chociaż Ty nie krytykujesz tego jak obcięliśmy Maxa...to był nasz pierwszy raz:) a Max to nasz pierwszy piesek...i nieważne jak wygląda i tak bardzo mocno go kochamy...szczególnie chyba ja bo Magdzik...to takie moje dziecko:)

nie ma za co :loveu:
najważniejsze, że go kochacie takim jakim jest ;)

Posted

No tak Nane przychlebca:evil_lol:
Kasiu przecież ja nie napisałam że Twój pies jest brzydki:razz:

Pozwole sobie tu zamieścic fotke przed obcięciem
wygląda jak york a nie jak kot czy wiewiórka nie wiem co niektórzy
chyba oczu nie mają,jest śliczny:)

Posted

Pegaza napisał(a):
No tak Nane przychlebca:evil_lol:
Kasiu przecież ja nie napisałam że Twój pies jest brzydki:razz:

Pozwole sobie tu zamieścic fotke przed obcięciem
wygląda jak york a nie jak kot czy wiewiórka nie wiem co niektórzy
chyba oczu nie mają,jest śliczny:)


Kasia musisz się przyzwyczaić, że Pegaza zawsze jest szczera :eviltong: :evil_lol:

Posted

Wiesz NANE napisze tak Kasia pytała czy ma z nim iść do fryzjera więc w temacie odpowiedziałam:p
co się tyczy obcięcia jak czytam sama KASIA też nie jest pewna czy dobrze jest ścięty i dobrze wygląda:razz:
Sama Kasia moim zdaniem nie musi się przejmować:p
i tyle bo widze że ktoś usiłuje włozyć słowa, których tutaj nie napisałam

Posted

Wiecie co Wam powiem...jesteście fajni:)nie wiem, czy zauważyliście ale Maxowi zostawiliśmy na główce kucyka...gdy mu rozpuszczam na noc wloski wyglada tak fajnie, że nie sposób patrząc na niego nie uśmiechnąć się:)jak zrobie mu zdjęcie to Wam podrzucę i jeszcze jedno..po ścięciu Max ma zupełnie inny kolor, co widać na zdjęciu, do tego wypadły mu wszystkie mleczaki na dole...zabawnie wyglada:) tylko coś te jego kiłki nie ruszają się...Mam jeszcze jedno do Was pytanie...ale tak szczerze...czy kiedykolwiek Wasze yorki były tak krótko obcięte jak mój Max?Pozdrawiam!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...