Patikujek Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 P.S Mi się podoba ten psiak 8-kilowy po obcięciu:loveu: Ale on musiał byc naprawdę duży i miał rodowód???:o:o:o Quote
Sara_i_Aris Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 Po obcięciu zupełnie inny pies :loveu: Ślicznie mu tak, niż chodził taki zarośnięty :loveu: ;) Quote
Neva Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 Patikujek_Zabrze napisał(a):P.S Mi się podoba ten psiak 8-kilowy po obcięciu:loveu: Ale on musiał byc naprawdę duży i miał rodowód???:o:o:o Tak on ma rodowod , wazy duzo ,ale jeszcze urosnie bo ma dopiero 8 miesiecy. Quote
Sara_i_Aris Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 OMG! York-olbrzym! :-o Nie chciałabym mieć takiego wielkiego, bo on się już nie zalicza do 'toyków' :shake: Quote
daria1 Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 Taki duży york i to z rodowodem to chyba jakiś błąd genetyczny rozumiem do 5 kilo ale 8 m-cy i taka waga:shake: Quote
daria1 Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 Pewnie,że ktoś go kocha ale nie o to mi chodziło,tylko o wagę Quote
Neva Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 Tak , on jest bardzo kochany. Pani ktora go ma , szukala yorka miniaturki, oszukali ja a ona sie nie znała. piesek jest bardzo wesoly i serdeczny a przy tym miły i ufny. Sama przyjemnośc go obcinać. jezeli chodzi o yorki z rodowodami , to na wystawach duzo jest yorkow wiekszych. Takie sa bardziej efektowne w ruchu. No ten 8 kg , to juz troszke za duzy.;) Quote
agoosia Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 ale przynajmniej nie ma ta pani takiego problemu ze sie jej kruszynka miedzy nogi zaplącze i ją zdepcze :) szkoda tylko ze ktos tak z niej zadrwił skoro chciała miec maluszka.. wiadomo swoje zwierzaczki sie kocha i to bez zaddnego "ale" tylko ze została oszukana Quote
Sara_i_Aris Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Beata, poprawka: Nie ma czegoś jak york miniatura i york standard, jak niektórzy określają. Mianem miniatury nazywają małe yoreczki, a standardy to te duże. York to york, nie ma żadnych odmian, nawet te niby 'standardy' to są i tak 'toyki', więc po co tworzyć jakieś miniaturki? :-? Quote
daria1 Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Prawda jest taka,że ludzie sami wymyślili słowo miniaturka.York to już jest miniaturowy terier więc dodatkowo jeszcze wydzielać z niego miniaturki to już przesada. Quote
Neva Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 A ja juz słyszalam zabawne okreslenie YORK to miniatura a YORKSHIRE , to wiekszy york:loveu::loveu: Quote
Sara_i_Aris Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 PositiveThought napisał(a):Yorkie, przecież ja nie napisałam, że istnieje coś takiego jak york standard, a że ktoś tam napisał tylko o miniaturze, to tylko na to zwróciłam uwagę (; Ależ ja się wcale nie czepiam, dobrze zwróciłaś uwagę, tylko jeszcze dopisałam o tych niby 'standardach' ;) Quote
Hania:) Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Wczoraj byliśmy u weta - Bereś na rękach. Jak wracaliśmy po 2 stronie ulicy szła dziewczyna z suńką taką mniej więcej w wieku Berka. No Berek to spory chłop będzie, a sunia taka mini mini, pewnie z pół kilo na oko ważyła. A Bereś to prawie 2! (a ma 12 tygodni prawie)!!! Nabity taki jest, kluseczka, bo oprocz tego maluńki (kocha żarełko. to jego życiowe hobby - pełna micha). Dziweczyna tak patrzy i mowi zawiedziona - o Matko...... a z daleka wygladał na taką kruszynkę... Ja jej na to ze takiego chciałam. A ona: E, to nie jest miniaturka....... No i tłumacz tu ludziom! Pytała jeszcze co je idziwiła sie ze tylko RC, suńka to niejadek, RC nie tknie, trzeba jej gotować. No a Berek by sie dał za RC posiekać. Nawet "siad" nauczyła sie bezbłędnie(nasza 1 komenda!!!!)właśnie dzieki Royalowi. Sądzę, ze gdyby tak sobie wymyślić żonglowanie - to tez sie nauczy, byle tylko chrupeczke za to dostac. Ech, żarłok....... Quote
daria1 Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Bo u nas niestety pokutuje mit że yorki powinny być jak najmniejsze,bo inaczej coś z nimi nie tak.Ja uważam,że i duże i małe są śliczne.Ale ostatnio spotkałam się ze znajomą,która ma suczkę w wieku Rosy i waży ona 1,9kg,a Rosa 2,2.Podnosząc ją na ręce stwierdziła niezły z niej grubas:shake: I mówiła to całkiem poważnie........ Buziaki Haniu dla Twego Berka musi być super pieseczkiem:loveu: Quote
Hania:) Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 [quote name='daria1']Bo u nas niestety pokutuje mit że yorki powinny być jak najmniejsze,bo inaczej coś z nimi nie tak.Ja uważam,że i duże i małe są śliczne.Ale ostatnio spotkałam się ze znajomą,która ma suczkę w wieku Rosy i waży ona 1,9kg,a Rosa 2,2.Podnosząc ją na ręce stwierdziła niezły z niej grubas:shake: I mówiła to całkiem poważnie........ To mnie bardzo martwi zawsze...... Takie głupie przekonanie. Ta miniaturyzacja na siłę zabija wiele psów. A ja dziękuję bardzo, wiem, co to taki drobiazg, moj pudelek toy wazyl 1, 5 (:crazyeye::crazyeye::crazyeye:) calutkie zycie chorowal, problemy z kregoslupem, zwichniecie rzepki (2 ostatnie lata zycia kulala, a wlasciwie chodzila na 3 lapkach), OGROMNY problem z kamieniem nazębnym (to byl efekt choroby nerek -tak wet powiedział) no i te nerki, choroba nerek, ktora ją zabrała. Wlasnie przez to ze byla taka maciupeńka nie można było juz na koniec nawet zyłki do kroplówki znaleźć. Wiem, ze sa psy tak malutkie i zdrowe. Moj nie byl, zraziłam sie strasznie, chciałam wiec sporego psiaka - malego ale "porzadnego". Quote
Hania:) Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 daria1 napisał(a): Buziaki Haniu dla Twego Berka musi być super pieseczkiem:loveu: Dziękujemy:lilangel: Quote
koregra Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 PositiveThought napisał(a):mi się właśnie przypomniało - ostatnio, jak byłam na spacerze z Adim, spotkaliśmy małego yorka, ale to już naprawdę nie był śmieszne. maleństo to, 5-cio letnie, 3 razy mniejszy od Aidka(ok. 3kg), uciakł przed nim pod samochód, gdy ten go powąchał. potem pani zagaduje - "a, to też york... ale nie miniatura chyba.." *nie mam siły tłumaczyć jej*, więc odpowidam tylko -"taa" potem z ciekawości pytam - ach, a ile on waży? i słyszę odpowiedź po prostu powalającą - ach, to moja największa duma. mniej niż kilogram, nieźle, prawda? powiesić się można. Ja mam maleńką Cori ale tego małego to już nie mogę sobie nawet wyobrazić:crazyeye: Quote
Neva Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Ja lubie yorki takie okolo2-3 kg a nawet i wecej. Taki piesek jest i tak malenki. Jak dzwonia ludzie z ogloszenia po szczeniaczka i pytaja czy to miniaturka , ja odpowiadam , ze sredni. kiedy przyjezdzaja po szczeniaczka , dziwia sie , ze mowilam ze srednie a jednak sa malenkie. Dwa kilo york to malnstwo. Nigdy mniej. Quote
Hania:) Posted March 17, 2007 Posted March 17, 2007 PositiveThought napisał(a):mi się właśnie przypomniało - ostatnio, jak byłam na spacerze z Adim, spotkaliśmy małego yorka, ale to już naprawdę nie był śmieszne. maleństo to, 5-cio letnie, 3 razy mniejszy od Aidka(ok. 3kg), uciakł przed nim pod samochód, gdy ten go powąchał. potem pani zagaduje - "a, to też york... ale nie miniatura chyba.." *nie mam siły tłumaczyć jej*, więc odpowidam tylko -"taa" potem z ciekawości pytam - ach, a ile on waży? i słyszę odpowiedź po prostu powalającą - ach, to moja największa duma. mniej niż kilogram, nieźle, prawda? powiesić się można. No tak, rzeczywiście "nieźle". Az dziwne ze piesek tak długo juz zyje - 5 lat. Podobno najnizsza waga zdrowego w pełni dorosłego psa to 1,8 kg. A tu nawet ponizej 1. Szok. Quote
koregra Posted March 17, 2007 Posted March 17, 2007 Hania:) napisał(a):No tak, rzeczywiście "nieźle". Az dziwne ze piesek tak długo juz zyje - 5 lat. Podobno najnizsza waga zdrowego w pełni dorosłego psa to 1,8 kg. A tu nawet ponizej 1. Szok. oby to nie była prawda :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Quote
Sara_i_Aris Posted March 17, 2007 Posted March 17, 2007 koregra napisał(a):oby to nie była prawda :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Nie martw się, Cori jest malutka, ale jak nie choruje to wszystko dobrze, dożyje sędziwego wieku ;) :calus: A to już nie twoja wina, że ona urodziła się taka maleńka ;) Quote
Hania:) Posted March 17, 2007 Posted March 17, 2007 koregra napisał(a):oby to nie była prawda :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Cori jest przeciez zdrowiutka:) Wiec wszystko dobrze! Poza tym nieduzo dobiega od tej normy:) no i jeszacze nie jest zupełnie dorosła - a norma jest dla dorosłych:) Quote
koregra Posted March 17, 2007 Posted March 17, 2007 Jest mała ale już wkracza w dorosły wiek, a z chorobami różnie bywa może przyjść w każdej chwili:placz: :placz: :placz: Quote
Sara_i_Aris Posted March 17, 2007 Posted March 17, 2007 Ale gdyby naprawdę chorowala, to od małego. A ona jest zdrowa, nie miała chyba żadnych poważnych problemów oprócz zębów? Czy miała? Quote
koregra Posted March 17, 2007 Posted March 17, 2007 Z pęcherzem – sikała mi 10 razy dziennie ale już jest ok;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.