Isadora7 Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Tipsy zerwane kciuki zaciśnięte, nawet moje jamole łapki ściskają. To taki fajniusi sympatyczny psiaczek. Serce mi się z żąlu w chińskie osiem skręca jak wyobrażam sobie Berka z piłeczką, takiego beztroskiego... Quote
gonia66 Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Isadora7 napisał(a):Tipsy zerwane kciuki zaciśnięte, nawet moje jamole łapki ściskają. To taki fajniusi sympatyczny psiaczek. Serce mi się z żąlu w chińskie osiem skręca jak wyobrażam sobie Berka z piłeczką, takiego beztroskiego... Oj...i ja się dołaczam i juz z niecierpliwosci zaczne obgryzac laptopa(bo to nie moj tylko coreczki- jakis taki poreczniejszy jest od naszego:eviltong:)...ale byloby cudnie..no i bylby calkiem niedaleko ode mnie- jakies 50 km:loveu: Quote
obraczus87 Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Jak mysle o Berku, to od razu mam przed oczami Berka wbiegającego beztrosko docznicy ze swoja piłeczką. To jego znak charakterystyczny :) Quote
majqa Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 ...a ja zamarłam, jak go zobaczyłam, bo po mikro przeróbce to wypisz, wymaluj mój Gutek. Quote
niteczka Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Zaciskamy wszystko, kciuki, zęby, wszystko jedno co, byleby się udało. Quote
caelestis Posted September 30, 2009 Author Posted September 30, 2009 Ja zamarłam, jak zobaczyłam allegro Isadory :crazyeye: Ale jeszcze raz dziękuję za WSZYSTKIE ogłoszenia :loveu::loveu::loveu: Ale teraz stwierdzam, że jakieś fatum krąży nad moim lapkiem :evil_lol: Najpierw mój TŻ tak mi ulepszał sprzęt, że teraz tylko :pissed:, potem mi poczta siadła, a teraz jeszcze co chwilę mi się internet rozłącza. Tylko się :grab: Zdążyłam tylko przeczytać wiadomość od tej dziewczynki zainteresowanej Berkiem, ale odpisać już nie zdołałam. Mam nadzieję, że się nie obrazi jak odpiszę jej jutro (mam nadzieję, że problem zniknie sam do jutra:roll:) Także jak zniknę z nienacka, to nie dziwcie się :oops: Acha, i jeszcze jedno, bo bym zqapomniała ;) Seaside - GRATULACJE!!! I życzę dużo snu za wczasu ;) Quote
majqa Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 caelestis napisał(a):(...) Także jak zniknę z nienacka, to nie dziwcie się :oops: Tylko nie znikaj nam na zbyt długo. Nie dobly laptok, nie dobly... :shake: Quote
caelestis Posted September 30, 2009 Author Posted September 30, 2009 W najgorszym wypadku przeprowadzę się z dziećmi i psami do sąsiadów, ale nie wiem, czy się ucieszą ;) Quote
bico Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 caelestis napisał(a):W najgorszym wypadku przeprowadzę się z dziećmi i psami do sąsiadów, ale nie wiem, czy się ucieszą ;) no ba! na pewnie będą wniebowzięci:evil_lol: Dobrze, że tu choć jakieś dobre info w sprawie Berka:multi::multi::multi: Quote
Isadora7 Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 majqa napisał(a):Tylko nie znikaj nam na zbyt długo. Nie dobly laptok, nie dobly... :shake: Baldzio wśtlętny laptuś caelestis napisał(a):W najgorszym wypadku przeprowadzę się z dziećmi i psami do sąsiadów, ale nie wiem, czy się ucieszą ;) pakuj sie i przyjeżdzaj do stoLYcY Quote
majqa Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Dostałam mail w sprawie Berka (przekierowałam go Kasi ale i sama odpisałam na niego, prosząc zainteresowaną panią o kontakt z Kasią). Sprawa jednak wygląda tak, że ta pani, która (co jest rzadkością w przypadku takich maili) podpisała się imieniem i nazwiskiem, pytała, czy Berek dogadałby się z sunią i czy byłaby szansa na wyadoptowanie psiaka do Niemiec. Tak, czy owak warto Kasiu byś odpisała tej pani. Czerwone światełko zapaliłoby mi się, gdyby Berek był młodym rasowcem, tu tak nie jest więc sprawa nie wygląda raczej na podejrzaną. Czy agituję tym samym do adopcji zagranicznej? W żadnym razie nie ale nie namawiam też do utrącenia takiej opcji, przynajmniej do czasu, gdy czegoś więcej się nie dowiemy o warunkach u tej, konkretnej pani. Quote
gonia66 Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Myślę, że masz majqa całkowitą rację:lol:Berek nie ma czasu wiec kazda opcja musi byc dokladnie sprawdzona i wybrana odpowiednia(o ile bedzie w czym wybierac)..Beruś...juz niedlugo słoneczkosię do Ciebie uśmiechnie...zobaczysz piesku:loveu: Quote
niteczka Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Gonia, a Ty jeszcze nie śpisz? A szkoła? Quote
gonia66 Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 niteczka napisał(a):Gonia, a Ty jeszcze nie śpisz? A szkoła? Hahaha..ja jestem sowa..nie chadzam spac przed 24 a stala moja pora to 2.00:loveu:Wprawdzie jutro mam ciezki dzien bo ide na 9.00 i mam dyzur ale i tak nie umiem sie zmobilizowac do wczesniejszego spanka:roll:MNie wystarcza 5-6 godz snu, wiec daje rade:lol::lol::lol:A gdybym wiedziala ze Berusiowi cos pomoze to nawet i do rana bym warowala przed kompem....tak bym chciala juz wiedziec , ze jest bezpieczny.....:roll: Quote
Seaside Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Mocno trzymam kciuki !!! :) Caelestis bardzo dziękuję :) - już niewiele mi czasu na odespanie zostało bo prezent mamy dostać pod choinkę ;) Quote
majqa Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Dzień dobry Berusiowi, dzień dobry Wszystkim! :lol: Quote
gonia66 Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 I co i co???????:razz::razz::razz::razz::razz::razz::loveu: Quote
paulina2904 Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 I co tam z tymi ludźmi co zainteresowali się Berkiem?:multi: Quote
caelestis Posted October 1, 2009 Author Posted October 1, 2009 Witam wszystkich Niestety pani z którą rozmawiałam wcześniej miała dzisiaj potwierdzić decyzję, no i na tym się skończyło...:roll: Cisza, jak makiem... Ale odzew ogłoszeniowy jest ;) Niestety narazie nie na Berka :cool1: Pani z Niemiec jest bardzo chetna. Zadzwoniła dzisiaj do południa do mnie. Rozmawiałyśmy prawie pół godziny :evil_lol:. I tu Beruś znowu odpada, bo na fotkach wyglądał na malutkiego, a pani chce pieska tak do ok. 10 kg. Mam pani podesłać na maila jakieś psiaki do adopcji podobne do Berka, ale malutkie. No i już wykastrowane. Kolejna pani jaka dzwoniła spod jeleniej, też była zauroczona Berusiem, ale tu też jest "ale". Jest tam już jeden pies trochę powyżej kolana, więc wydaje mi się, że Berek może go uznawać za "dużego". Poza tym miałby trafić do gospodarstwa, gdzie wszystkie zwierzęta biegają luzem, czyli: kury, kaczki itp. no i nie jestem w stanie sprawdzić jego reakcję na zwierzęta gospodarskie, a wozić go w te i we wte, żeby sprawdzić ewentualną reakcję, i to nie wiadomo, czy np. na pierwszym spotkaniu będzie wszystko o.k., a jak pojedziemy i zostawimy psa, to on po tygodniu zmieni zdanie:roll: Pania odesłałam też na dogo, żeby szukała pod tym kątem psiaka sprawdzonego na zwierzęta gospodarskie. Kolejny chętny dzwonił, ale okazał się dla niego nasz Beruś "za stary", bo on chce szczeniaka lub przynajmniej młodego psa, takiego do roku Quote
gonia66 Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 mATENKO..A ILE ON MA CZASU JESZCZE....:cool3:czy zdazymy????:cool3: Quote
caelestis Posted October 1, 2009 Author Posted October 1, 2009 Pan z jeleniej, który wstępnie chciał psa do roku, zadzwonił przed chwilą do mnie i powiedział, że jednak chce Berka, bo im się bardzo podoba, no i chcą (cała rodzina) go już, najlepiej jeszcze dzisiaj!!! Kastracje chcą zrobić sami (mówiłam o warunkach zawartych w umowie), mieszkają w domku jednorodz. Pomocy, czy jest jeszcze ktoś z jeleniej, kto zrobił by wizytę przedadopcyjną razem ze mną, bo ja w życiu tego nie robiłam!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.