Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

BERKA poznałam dzisiaj, tj. 24.września w lecznicy w Wałbrzychu. "Nasza" młoda wetka powiedziala, że nie może się pogodzić z tym, że zaraz przyjdzie jej uśpić zdrowego psiaka, bo jego właściciel gdzieś wyjeżdża i nie może go zabrać ze sobą. Oddać też nie ma komu, a schronisko przepełnione i nie przyjmuje nowych psów, więc co mu pozostaje...
I po chwili nie świadomy niczego BEREK wbiegł radośnie do lecznicy ze swoją piłeczką w zębach :roll:
Wetka tylko powtarzała, że ten pies to piwinien iść do adopcji, a nie do uśpienia, bo on taki "pozytywny" jest.

[COLOR=Navy][B]BEREK to 7 letni krótkowłosy pies w typie hmmm:hmmmm:, dużo w nim typów :lol:

Sylwetkę ma jak corgi, ale większą, a głowa jakby od innego psa:loveu:, nóżki króciutkie.

Sięga tak około do 3/4 łydki, waży 17 kg (grubasek z niego:evil_lol:).
Jest ZDROWY, zaszczepiony, odrobaczony,profilaktycznie odpchlony, ogólnie zadbany pies.

Nie jest agresywny, wręcz odwrotnie. Lgnie do ludzi. Jest bardzo radosny (przynajmniej do tej pory:roll:)

Z dziećmi ponoć też jest wszystko o.k.

Jedynie co, to BEREK nie lubi DUŻYCH psów :cool1:

Ciągle tylko biega z tą swoją piłeczką w zębach,
ale nie było problemu, żeby mu ją wyciągnąć z pyska.[/B]
[/COLOR]

[URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/09/39/0a5f69dd.jpg[/IMG][/URL]
[SIZE=1]zdjęcie pstryknięte komórką w lecznicy ;([/SIZE]


I tak stałyśmy w gabinecie razem i dumałyśmy, co począć z Berkiem.
A BEREK radośnie biegał po lecznicy, rzucał nam pod nogi tą swoją ukochaną piłeczkę i czekał, żeby radośnie za nią pobiec...

Facet ze łzami w oczach położył na podłodze reklamówkę z "rzeczami" Berka (tj. czerwone szelki i smycz:roll:, miska, sucha karma, jakiś kocyk), podał książeczkę zdrowia i wyszedł...
A my zostałyśmy z Berkiem i jego piłeczką:cool1:

:Dog_run:
[SIZE=4]Na chwilę obecną ustaliłyśmy, że Berek pojedzie na kilka dni do boksu w lecznicy, ale to tylko rozwiązanie doraźne. Nie może tam zostać długo.
Ogólnie [B]MAM CZAS DO KOŃCA PRZYSZŁEGO TYGODNIA[/B], a potem...
nawet nie chcę myśleć co będzie z BERKIEM, jak nie znajdzie się jakieś lokum dla niego i jego piłeczki :-(

[URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/09/40/ff2c61f7.jpg[/IMG][/URL]

[URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/09/40/94b9a7e4.jpg[/IMG][/URL]

[URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/09/40/b975d3c0.jpg[/IMG][/URL]

[B][COLOR=Blue]BŁAGAM POMÓŻCIE MI[/COLOR][/B] :modla:

[I]KONTAKT DO MNIE
KASIA TEL 698176231
[EMAIL="caelestis@wp.pl"]caelestis@wp.pl[/EMAIL]
[/I] [/SIZE]

  • Replies 222
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='caelestis']BERKA poznałam dzisiaj, tj. 24.września w lecznicy w Wałbrzychu. "Nasza" młoda wetka powiedziala, że nie może się pogodzić z tym, że zaraz przyjdzie jej uśpić zdrowego psiaka (...)
[SIZE=4]Berek pojedzie na kilka dni do boksu w lecznicy (...) [/SIZE][SIZE=4][B]MAM CZAS DO KOŃCA PRZYSZŁEGO TYGODNIA[/B], a potem... [SIZE=2](...)[/SIZE] [/SIZE][/quote]
No właśnie, co potem? Jakie jest stanowisko pani wet w tej sprawie? Zamierza, jeśli nie znajdzie się chętny wziąć Berka, uśpić go, choć poza wolą właściciela nie mu ku temu podstaw?
Banerek jest potrzebny na cito, dałam znać komuś, kto w przeciwieństwie do mnie, potrafi go zrobić. Przykro mi, że w ten sposób nie potrafię pomóc.
Może zajrzą tu i inne "nocne Marki".
Masz więcej zdjęć Berka? Jeśli tak, wrzuć je, proszę, na wątek.

Posted

zdjęć niestety więcej nie mam. Pstrykałam, ale on cały czas biegał z tą swoją piłeczką, więc na fotkach wychodziły same kafelki, albo ewentualnie sam ogon.

No cóż, właściciel przyszedł psa uśpić i tak pozostawienie psa traktował, aczkolwiek miał nadzieję, że znajdzie się dom dla psiny i uniknie śmierci.


Ja poprostu zadeklarowałam się, że coś wymyślę... do tamtego czasu :roll:

Posted

zaznaczam wątek. trzeba przekonać wetkę by "odroczyła" wyrok:(
przede wszystkim przyda się [B]duża akcja ogłoszeniowa, allegro[/B] no i DT jest konieczny...

Posted

okropne:-(, nie mogę sobie wyobrazić jak psiak pełen radości i ufności do człowieka kroczy swoją ostatnią drogą :placz:
Nie wiem, może go na razie do hoteliku upakować? Tylko skąd kasę brać?
Ja kogoś "zgwałcę" na te 20 zł miesięcznie.

Posted

[CENTER][B]Tylko takie udało mi się zrobić, podlinkowane:

[URL="http://tiny.pl/hqdhq"][IMG]http://img156.imageshack.us/img156/5245/morbi12.png[/IMG][/URL]

[URL="http://tiny.pl/hqdhq"][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/2792/morbi1.png[/IMG][/URL]



.
[/B][/CENTER]

Posted

...majga, to nie nowosc
zapytaj fiorsteibock
nam tez dostala sie taka piekna sunieczka
i tez wetka przyjechala dac jej zloty strzal
ma juz domek...ale wszystko tez zalatwily babki
nikt nie wiedzial jak walczylysmy o dom
o milosc i o jej zycie.
podniose i rozesle dalej.

Posted

ŚLICZNIE DZIĘKUJĘ za banerek i wogóle... :Rose:
Będę dzwonić do wetki w poniedziałek, żeby poznać ostateczny "termin":cool1: , jak długo może tam posiedzieć.
Spróbuję jeszcze coś wynegocjować :roll:

Posted

Podaj na wątku (najlepiej w 1 poście) dane kontaktowe do siebie i/ lub tej pani doktor. Może pojawić się ktoś chętny pomóc, powinien mieć szansę na szybki kontakt z osobą w temacie. Jeśli net, dogo padnie, ów kontakt stanie się niemożliwy.

Posted

Bardzo proszę, jeśli tylko jesteś w stanie, (pierwsza sprawa to błahostka), dodaj do danych kontaktowych swój adres mailowy (ludzie, czasami dla przetarcia sobie dalszej ścieżki, wolą pisać niż dzwonić) i...postaraj się o więcej zdjęć. Jak będą fotki, pomogę w ogłoszeniu psiaka. Nie można pozwolić, by odszedł ot tak, po prostu. :-(

Posted

melduje się na wątku. z mojego doświadczenia wynika, że weci ogólnie "pozapychani" są takimi przypadkami, jest zbyt dużo psiaków, aby mogli to ogarnąć, ja ostatnio też miałam "termin" z dobkiem, ale on był zagrożony tylko miejską przechowalnią, udało mi się zdążyć. Foty na pewno się przydadzą, bez tego ani rusz; taki psiaczek kogoś urzeknie, mam koleżankę w Wałbrzychu, ale jej rodzice mają już psiaka z tamtejszego schronu, a Gosia ma w domu kocury, ale podeślę jej zaraz wątek, może ktoś ze znajomych szuka:roll: Robi tez ciekawe foty, tylko że my obie z czasem to srednio, bo w czerwcu powinnysmy ukończyć pewien etap edukacji, a coś się nam przeciągnęło;)

Posted

[quote name='magda z.'] (...) mam koleżankę w Wałbrzychu, ale jej rodzice mają już psiaka z tamtejszego schronu, a Gosia ma w domu kocury, ale podeślę jej zaraz wątek, może ktoś ze znajomych szuka:roll: (...)[/quote]
Super, że jesteś Magdo. Warto byłoby uzyskać informację, jak Berek stoi z kiciami. Jeśli Pani wet ma kontakt do właściciela, warto dopytać.

Posted

już podesłałam jej wątek, na nk, bo gg nie hula;) Więcej bliższych znajomych tam nie mam. Jak już będą foty to poproszę seaside o ogłoszenia u nas na lokalnych portalach i na stronie Jeleniej, zawsze trzeba wszędzie próbować

Posted

nie ma sprawy, postaram się pomóc na tyle ile mogę, niestety DT dać nie mam jak, z tym w b-cu krucho (a mamy sukę w przechowalni, która dała nam 10 młodych, niestety za późno było na sterylkę-w niedzielę chyba im watek założe jak pójdę obfocić), ale podeśle psiaka jeszcze mojej sąsiadce z bloku obok, ostatnio na dogo się zalogowała:razz: seaside tez już go wysłałam z info o ogłoszeniach:oops:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...