Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='sonikowa']I na każdą będziesz musiała odpowiedziec odpowiednim przelewem :cool3:

Żartuje. I bardzo dziekuję za pomoc.[/quote]


dowcipnisia :lol:



czy psiak już bezpieczny? :oops: mam nadzieję, że jednak nie ma babesiozy :kciuki:

  • Replies 187
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='malawaszka']
działajcie kochani!!!! Macie u mnie 350 zł - 123 z groszami z bazarku Porta Nigry na Dinga z Boguszyc i reszta od Pysi jako, ze dzięki niej udało sie dla Dinga zebrać sporo a chłopak już bezpieczny!

tylko go zabierzcie :modla:[/quote]

Dzięki Malawaszka!

Posted

[B]Po otrzymaniu takich infrmacji EMIR podjął niezwłoczne działania w celu wyrwania psa z tego przeklętego miejsca, aby nie podzielił losu Trevora. Wystąpiliśmy o asystę policji przy odbieraniu psa; na łaskawy przyjazd policji samochód fundacyjny i dziennikarka - oczekiwali ponad 2 godziny; czekał także ( bez jakiejkolwiek pomocy medycznej) pies , w boksie zamkniętym na potworną kłódę, której poza wtajemniczonym X - em nikt nie otworzy - nawet, gdyby pies umierał! [/B]
[B]Nie widać bylo śladu jakiejkolwiek pomocy lekarskiej udzielonej psu ( jeśli miałby babeszjozę, to powinien być pod kroplówką!) Po 2 godziach przyjechała Straż Miejska i panowie oświadczyli,że dostali polecenie "aby nic nie robić' - no i nie robili , tylko sobie postali spokojne.Los psa i sytuacja była im obojętna. [/B]
[B]Po kilkudzieisęciu telefonach do policji ( zabawa w głuchy telefon) wykonywanych z telefonów na miejscu pod lecznicą i mojej katorżniczej działalności telefonicznej - udało się zmobilizować patrol policji do przyjazdu. I tu horroru ciąg dalszy - policja przyjechała, a obecny na miejscu pan ( podobno doktor) MARCIN POPIELEWSKI ( nazwisko zdobyte podstępem, ponieważ pan reprezentuje obyczaje rodem z dżungli, gdzie przedstawianie się nie jest przyjęte)) zachowywał się w sposób arogancki ( żeby nie użyć słowa: chamski) i odmówił wydania psa w trybie art 7.3 ustawy o ochronie zwierząt - sytuacja, gdy istnieje zagrożenie zdrowia i życia psa. [/B]
[B]Policja podobno sporządziła jakąś notatke i..odjechała ! [/B]
[B]Wiadomość o rozwoju sytuacj spowodowala, że skontaktowałam się telefoincznie z owym panem doktorem Popielewskim - i poprosiłam,aby zechciał napisać i podpisać się pod swoim stwierdzeniem,"że pies nie potrzebuje pomocy, bo mu nic nie jest". W odpowiedzi usłyszałam, co następuje: "pan doktor nie będzie sobie marnował papieru i długopisu! i nie będzie rozmawiał,bo nie ma o czym " (koniec cytatu) Po czym zakończył połączenie. [/B]
[B]Niestety dziś nie udało się wydrzeć psa z rąk oprawców.Mam tylko nadzieję, że zamieszanie jakie robiliśmy ( i robić będziemy) jest jakąś gwarancją, że nie będą mieli odwagi psa zakatować, czy uśmiercić. [/B]
[B]Jutro ciąg dalszy walki o zdrowie i życie Clifforda! [/B]
[B]Potwierdza się zatem to, o czym ćwierkają jaskółki wołomińskie - długie są łapy doktorka, bardzo długie. Pan doktor Popielewski to zaiste uczeń godzien mistrza ! [/B]
[B]Jednocześnie informuję ,że we wtorek fundacja EMIR oficjalie składa doniesienie p/ko dr. M Klamczyńskiemu. Może i dr Popielewski się załapie. [/B]
[B]Niech go ręka boska broni, jeśli Cliffordowi włos z głowy spadnie. To pan doktor będzie miał szansę zasiąść na ławie oskarżonych razem ze swoim mocodawcą i szefem "doktorem - śmierć" [/B]
[B]Spokojnej, i oby bezpiecznej nocy , piesku ![/B]
[B]EMIR[/B]

Posted

[url=http://www.nowofundland.pl/domino/dyskusja1.nsf/33f59239222af3f8c12565d4003cf842/7EB14A993A1F7E4EC125763B00682AE6?OpenDocument]pierwsza runda[/url]

Pierwsza runda przegrana..... co to za ludzie??:crazyeye::crazyeye::crazyeye:

Posted

Co robić, co robić??? Jego nie można tam zostawić! Przeciez jest pogryziony, na pewno nikt go nie opatrzył, i jeszcze ta babeszja.. Trzeba coś wymyślić, może do komendy głównej policji zadzwonić? Może jak dziennikarze zadzwonią?

Posted

Płakac mi się chce....

nie wiem co mam powiedzieć... w tym piekle jest Clifford, ale sa tez inne psiaki.. kilka z nich ma swoje wątki na dogo..ale sa tez pozostałe..

rece mi opadaja..
A SdZ nic nie moze zrobnic, pomoc??

Posted

Przepraszam za offa... ale

[URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1161/chory-piesio-1-5-2-letni-w-pseudoschronie-w-wolominie-pomozcie-co-robic-147270/index2.html#post13030608[/URL]

Mam nadziej,e że to nie bedzie kolejny dramat psiaka w katowni wolominskiej.

Posted

ja jakbym czytala takie rzeczy o sobie to wzielabym te wszystkie pieniadze zarobione na smierci i cierpieniu zwierzat i wyemigrowalabym z kraju i nigdy nie wrocila ze wstydu..tylko czy takie istoty maja poczucie wstydu? watpie... a jakbym miala takiego ojca lub kogos w rodzinie to bym sie go wyrzekla...

Posted

[B]to jest watek tej suni:[/B]
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/f1161/piekna-okolo-1-1-5-roczna-sunia-onka-w-pseudoschornisku-w-wolominie-pomocy-147293/"][B]http://www.dogomania.pl/forum/f1161/piekna-okolo-1-1-5-roczna-sunia-onka-w-pseudoschornisku-w-wolominie-pomocy-147293/[/B][/URL]

[B]i nie zapominajmy o NIM:[/B]

[URL="http://www.dogomania.pl/forum/f1161/chory-piesio-1-5-2-letni-w-pseudoschronie-w-wolominie-pomozcie-co-robic-147270/index2.html#post13030608"][B]http://www.dogomania.pl/forum/f1161/chory-piesio-1-5-2-letni-w-pseudoschronie-w-wolominie-pomozcie-co-robic-147270/index2.html#post13030608[/B][/URL]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...