morisowa Posted October 3, 2009 Author Posted October 3, 2009 magdyska25 napisał(a): Z tego co udało mi się doczytać szczeniak był najbardziej "potrzebujący" w związku z nowym domem a jak jest z 2 psami? Facet ich chyba nie wywali? Poczeka na DS? Zabranie szczeniaka było najważniejsze z kilku powodów - żeby jak najszybciej zacząć go socjalizować i wychowywać, póki nie wyrósł na bzika oraz dlatego, że latał luzem, mógł wpaść pod samochód itp a jednocześnie przez to najbardziej wszystkim przeszkadzał. No i ciężko byłoby go wydać jako "totalnie nie wiadomo jak jest z jego psychiką i co będzie dalej z zachowaniem". Okazało się, że na szczęście z młodym nie jest tak źle, błyskawicznie się uczy i oswaja z nowym. Nad dwójką pan jakoś panuje, więc sąsiedzi dadzą mu spokój, nie będą SM wzywać. Pan nie jest jako tako złym człowiekiem - on ich nie wyrzuci. Na dłuższą metę dwójka to u niego za dużo. On ma dość i chce je oddać, ale w dobre ręce a nie do schroniska. Teraz chcę zabrać suczkę, bo jest adopcyjna i łatwiej znajdzie dobry dom. Co do trzeciego, Lolka, to zobaczymy jak wyjdzie. Wiecie, domów jest mało a psów do adopcji dużo. Liczę na to, że jak pan zostanie z jednym psem, to będzie dobrze i jemu i sąsiadom no i psu. Z jednym sobie poradzi, jeden nie będzie go tak obciążać. Mam w tym samym bloku znajomą, będzie miała oko na wszystko, z panem sobie jeszcze też pogadamy. Quote
morisowa Posted October 3, 2009 Author Posted October 3, 2009 Czy branie szczeniąt na dt to choroba zakaźna..? Quote
magdyska25 Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 [quote name='morisowa']Czy branie szczeniąt na dt to choroba zakaźna..? Nie wiem nigdy nie miałam jakoś się od tego uchroniłam:p. A kogo "zakaziłaś"? :cool3: I jak się miewa Toto? Pierwsze godz. w nowym domu? Quote
migdalena Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 No i ja jestem ciekawa,czy Coś Ci przybyło?Słabo sie znam na chorobach,ale zakażne sceniackowo -to rozumiem.:eviltong: Quote
KWL Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Wirusówka szczeniakowo-tymczasowa jak mniemam. Dzięki wspaniałemu zachowaniu ToTo następny młodziak być może będzie mieć szansę... Quote
Agnieszka(Visenna) Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 Przebrnęłam. A może warto również chłopcu szukać domku? :oops: w koncu jak Pan starszy, to czy pies go nie przezyje? :oops: wtedy to napewno schron.. a pies juz bedzie starszy.. poki mlody moze warto probowac.. Quote
KWL Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 Ten mały (no może nie taki mały) wirus to Horacy :-) najszybszy ser na świecie :diabloti: ale wiecie lancrańskie tak mają :evil_lol: http://www.dogomania.pl/forum/f28/wadera-jej-dzieci-zwrot-z-adopcji-pomoc-potrzebna-138399/index14.html A tak zupełnie bokiem - ToTo był wspaniały i wszystkie nasze psy go generalnie lubiły - z Horacym już tak cudnie nie jest, Roxa ma humory a Vit mocno młodego do pionu stawia... Do adopcji z tego domu jest przede wszystkim teraz suńka - ładna, bezproblemowa, młoda - jak ona znajdzie dom to pan poradzi sobie z starszym chłopakiem ( a i szczęśliwszy pewnie będzie, jeden pies i jeden opiekun to w tej sytuacji najlepsze rozwiązanie...) Quote
morisowa Posted October 20, 2009 Author Posted October 20, 2009 Lira ma ogłoszenia ale na razie cisza :shake: Quote
morisowa Posted October 20, 2009 Author Posted October 20, 2009 [quote name='migdalena']Ona mi sie podoba;) :cool3: może jednak dt? :eviltong: Quote
migdalena Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 Rozmawiam,tłumaczę,ale mój mąż to gBUREK:angryy: On chce siostrzyczkę dla Kuby,ja wolę rodzeństwo dla Atosa. Nie poddam się,o nie:mad:. Quote
morisowa Posted October 21, 2009 Author Posted October 21, 2009 migdalena napisał(a): On chce siostrzyczkę dla Kuby,ja wolę rodzeństwo dla Atosa. :diabloti: popieram :eviltong: Quote
morisowa Posted October 27, 2009 Author Posted October 27, 2009 migdalena, to może tymczasik na próbę :eviltong: Quote
morisowa Posted October 30, 2009 Author Posted October 30, 2009 Wczoraj pierwszy mail w sprawie Liry. Quote
morisowa Posted October 30, 2009 Author Posted October 30, 2009 A jednak Pani właśnie zadzwoniła i jesteśmy na środę umówione na wizytę u niej razem z suczką :lol: Quote
morisowa Posted November 5, 2009 Author Posted November 5, 2009 Sprawa się opóźnia, ale nie z winy ewentualnego nowego domu. Dziś odbieram Lirę, przenocuję ją i jutro jedziemy w gości :cool3: edit: grrrrrrrrrr Dobrze, że sprawdziłam pocztę zanim wyszłam (na umówiony odbiór Liry). Pani pokłóciła się z mężem, bardzo przeprasza, ale nie może przygarnąć teraz psa. Nie zadzwoniła, bo dziecko utopiło jej komórkę. A więc wycieczka z Lirą odwołana. I nadal poszukujemy odpowiedzialnego domu. Quote
magdyska25 Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 Dobrze że przynajmniej takie "sprawy wychodzą wcześniej" a niżeli kłótnia miałaby miejsce gdy Pani wzięłaby Lirę do siebie:roll: Quote
morisowa Posted November 6, 2009 Author Posted November 6, 2009 Dlatego umawiałam się z nią, że przy wizycie (przed)adopcyjnej ma być koniecznie mąż i dzieci. W ciemno bym jej nie oddała. Quote
magdyska25 Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 I co z sunią? Nadal u swojego właściciela??? Quote
migdalena Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 [quote name='magdyska25']I co z sunią? Nadal u swojego właściciela???[/QUOTE] Co tam słychać u suni?Pani Morisowa odezwac się proszę! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.