morisowa Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 Wczoraj poznałam rodzinę trzech psich pokraczków :loveu: Historia jest taka: Dwa lata temu znajomy starszego pana znalazł szczeniaka. I ... podarował go owemu panu. Szczeniaczek wyrósł na przesłodką suczkę. O ile dobrze pamiętam sunia została nazwana Lira. Suczka jakto suczka :roll: "w odpowiednim czasie" uciekła do psa no i z tego pozostał panu Lolek, resztę szczeniąt udało się wydać. Obecnie Lolek ma jakieś 10 miesięcy. Ale na tym nie koniec. W połowie maja na świat przyszły kolejne szczeniaki. Dwa zostały od razu uśpione, dwa pozostawiono matce. Do dziś pozostał panu Florek. Pan karmi, dba, lubi. Ale sobie całkiem nie radzi. Moja znajoma, sąsiadka pana z bloku, załatwiła suczce sterylizację. Tyle dobrego, więcej maluchów nie będzie. Jednak pan nie panuje nad swoim zwierzyńcem, psy biegają luzem, nie słuchają się, wpadają na ulicę. Ludzie z osiedla mają tego dosyć, wydzwaniają na Straż Miejską. Już raz przyjechali po psy, tylko interwencja znajomej uratowała psiaki przed Paluchem. Pan też ma dość... Pierwotnie mówił tylko o oddaniu młodych. Ale jak wczoraj tam byłam, to stwierdził, że wszystkie chce oddać... [B]Lira [/B]ma około 2 lata. Jest już wysterylizowana. Podobno zaszczepiona. Przemiła do ludzi, a dzieci uwielbia. Zaczepna pieszczocha. Słodziak :loveu: Brakuje jej zainteresowania człowieka, głasków. W mieszkaniu czysta. [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/6096/lira9.jpg[/IMG] [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/1948/lira1.jpg[/IMG] [IMG]http://img2.imageshack.us/img2/6066/lira2.jpg[/IMG] [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/1457/lira5.jpg[/IMG] Quote
morisowa Posted September 23, 2009 Author Posted September 23, 2009 [B]Lolek[/B] - najbardziej pokraczny z całej rodziny :eviltong: Śmieszny jest, mało proporcjonalny. Krótkie łapki, mocna, krępa budowa, głowa jak od innego psa - jedyny w swoim rodzaju :diabloti: Umie chodzić na smyczy, jest grzeczny. Wycofany, nieufny do obcyh, ale bez żadnej agresji. Dzieci moga go przytulać, najwyżej ze strachu podkuli ogon. Brakuje mu socjalizacji. Wychowywał się w mieszkaniu w sumie mając kontakt z jedną osobą. W tym mieszkaniu jest pewny siebie, wesoły, sam przychodzi na głaskanie, nawet do nowych osób. Myślę, że w normalnym domu będzie fajnym psem, choć nieufność do obcych może mu pozostać. Jednak Lolek nie panikuje, nie ucieka, tylko widać, że jest napięty i się boi. Byłoby świetnie gdyby trafił do dt, żeby go lepiej poznać przed adopcją (i wydać go dobrze, żeby nie wrócił), nauczyć podstawowych rzeczy, ośmielić trochę. [IMG]http://img170.imageshack.us/img170/6664/lolek1.jpg[/IMG] [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/4412/lolek2.jpg[/IMG] [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/376/lolek3.jpg[/IMG] Quote
morisowa Posted September 23, 2009 Author Posted September 23, 2009 [B]Florek [/B]- choć najmłodszy (około 4,5 miesiąca) to najbardziej problemowy. Przy nim pan się nie popisał... Psiak nigdy nie był odrobaczany ani szczepiony. Nie zna obroży, wariuje na smyczy. Z panem wychodzi luzem i ... nie daje mu się złapać, wraca dopiero razem ze stadem do bloku i tam można go złapać. Mocno nieufny do obcych. To widać na fotkach, gdzie trzymam go ja i koleżanka. Psiak sparaliżowało :roll: Nie zachowuje się jak przystało na szczenie - nie chce się bawić, nie zaczepia, głaskania się boi. Oczywiście inaczej ma się sprawa z jego panem. Ale to piesek, który ufa tylko temu panu, reszta świata jest dla niego obca i straszna. Florek bardzo potrzebuje dt. Musi poznać świat, wiele się nauczyć, przełamać lęki i opory. Pomóżmy mu, póki czas. Jeszcze jest młody i może wiele nadrobić. Z każdym tygodniem będzie trudniej z jego socjalizacją. A z wyglądu taki słodziak: [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/3186/florek1.jpg[/IMG] [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/5045/florek2.jpg[/IMG] [IMG]http://img186.imageshack.us/img186/3680/florek3.jpg[/IMG] [IMG]http://img246.imageshack.us/img246/6464/florek4.jpg[/IMG] Quote
KWL Posted September 24, 2009 Posted September 24, 2009 No tak Florka zdecydowanie trzeba przed adopcją wychować, jeśli ma być to udana adopcja a nie kolejne przerażające przeżycie i trauma dla niego... Quote
migdalena Posted September 24, 2009 Posted September 24, 2009 Morisowa,czy dostałaś ogłoszenie E.L o ludziach,którzy chcą małego i młodego psiaka?Pasują wszystkie z tych psów;) Quote
justynaz87 Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 O tyle dobrze, że pieski są nie duże. Mam nadzieję, że uda im się uniknąć schronu. Najbardziej szkoda małego. Niewiele osób chce dzikuska. W schronisku jego szanse na dom spadną do 0. Quote
morisowa Posted September 26, 2009 Author Posted September 26, 2009 Florka na kilka dni wzięła do siebie Aneta (od której wiem o tej rodzince) - chciałyśmy jak najszybciej oddzielić go od rodziny a przede wszystkim od pana i zacząć go wychowywać. Mały uczy się chodzenia na smyczy, coraz rzadziej sika w domu - ponoć pojętny i szybko się uczy. Jak zostaje sam to trochę psoci no i popiskuje za towarzystwem. Florek najpóźniej w weekend musi zniknąć od Anety... Quote
justynaz87 Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 ehh...:shake: Hop rodzinko. Byle nie do schroniska. Quote
morisowa Posted September 27, 2009 Author Posted September 27, 2009 Nikt nie chce szczeniaczka na tymczas? nie wierzę :mad: Quote
morisowa Posted September 28, 2009 Author Posted September 28, 2009 [quote name='morisowa']Nikt nie chce szczeniaczka na tymczas? nie wierzę :mad: ja rozumiem, że JA NIE CHCĘ szczeniaczka !!! i zwłaszcza (tak, tak, migdaleno) terierka !!! :bigcry: niech mnie ktoś uratuje przed sceniackiem mix teriereckiem w domu :modla: Quote
migdalena Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 A co z sunieczką,ktoś pytał o nią?Czy pozostałe psy sa nadal u "właściciela"? Quote
morisowa Posted September 29, 2009 Author Posted September 29, 2009 No i nikt mnie nie uratował :mad: I mam w domu TO: Suczka została zaproponowana jednym ludziom, którzy byli zainteresowani poprzednią tymczasowiczką Limonką. Odpowiedzi nadal brak, więc pewnie nie. Pozostała dwójka nadal u właściciela. Zabranie młodego było najważniejsze, bo teraz jest jeszcze w takim wieku, że bardzo szybko chwyta wszystko nowe. Już te kilka dni u Anety zdziałały cuda. Piesek chodzi na smyczy, praktycznie nie brudzi. Nic u niej nie pogryzł, choć dwa pierwsze dni bałaganu narobił. Po pierwsze zobaczył, że na świeci jest ktoś jeszcze poza jego panem, co może pogłaskać i dać jeść. Że nie trzeba się bać wszystkich. Że można bawić się z innym psem niż mama czy brat (suczka Anety). Quote
migdalena Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Mały przybiera pozycje jak mój Atos,będzie z niego rasowy terier. Zobaczysz i pokochasz:evil_lol:.Teraz serio,bo sama sie boję tego,co napiszę. Jeśli sytuacja u właśćiciela pogorszy się,suczce naprawdę będzie groził schron,to daj mi znać.Może propozycja tymczasu,nie rozwali mojego małżeństwa? Quote
justynaz87 Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Oby piesek znalazł Dom zanim wykończy morisową, bo kto będzie brał awaryjne tymczasy i staruszki z Palucha :roll: Quote
magdyska25 Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 A jak Magda Twoje psy znoszą sceniacka?:cool1: Quote
morisowa Posted October 1, 2009 Author Posted October 1, 2009 Małemu chyba u mnie dobrze :lol: słodziak :loveu: ToTo okazało się całkiem grzecznym szczeniakiem :crazyeye: Nie wiedziałam, że istnieje coś takiego! Przywiozłam go we wtorek wieczorem. Bał się, pierwsze co zrobił to nasikał na posłanko. I to jest jedyny raz, kiedy nabrudził w domu. Bez problemu chodzi na smyczy, większość czasy na luźnej, chyba, że się rozbawi, albo coś go bardzo zaciekawi. Załatwia się na spacerze. Całą noc grzecznie śpi. Wystarczą mu normalnie trzy spacery na dobę. Wczoraj został sam na kilka godzin, nie płakał (byłaby kartka od sąsiadów na drzwiach, jakby go było słychać). Nic nie zniszczył, ale przyznaję, że został zamknięty w kuchni głównie w celu izolacji od reszty stada. Ślicznie się bawi piłeczką (a najlepiej kawałkiem piłeczki co został po zabawach Malinki). Umie sam sobą się zająć i nie męczyć innych. Rozumie psie warczenie i prawie nie zaczepia psów. Ze strachliwego gnojka obszczekującego wszystko i uciekającego od ręki w ciągu kilku dni stał się miziakiem i pieszczochem. Sam pcha się na ręce. Właśnie mam go na kolanach :cool3: Do obcych ludzi podchodzi nadal z rezerwą, ale łatwo go przekonać do siebie. Obce psy na spacerze go fascynują, ale już ich nie obszczekuje. Staje i patrzy z zaciekawieniem. Jada suchą karmę. Prawie nie pcha się na łóżko. Quote
morisowa Posted October 1, 2009 Author Posted October 1, 2009 Nie sądziłam, że polubię szczeniaka ;) i to jeszcze szorściaka :evil_lol: Psy znoszą go dobrze, bo jest mało zaczepliwy i rozumie odmowę. Młody pięknie i grzecznie zaprasza do zabawy Roxankę, ale ta jędza go zwarcza :mad: Myślę, że kilka dni i jest szansa na ich wspólne zabawy. Tylko, że ... może im nie starczyć czasu na zaprzyjaźnienie się :cool3: Dziś ToTo ma wizytę przedadopcyjną, jak wypadnie pomyślnie, to w sobotę adopcja. Migdalena - dzięki za propozycje :loveu: Na szczęście po zabraniu jednej sztuki sytuacja nie jest już taka tragiczna i nie ma co ryzykować spokoju w Twym domu. Ale gdybyś chciała i mogła, to Lira oczywiście czeka na dt, bo będzie ją o wiele łatwiej wydać niż prosto od faceta. Quote
justynaz87 Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Oby wszystko się udało :p. Czekamy na wieści! Quote
morisowa Posted October 2, 2009 Author Posted October 2, 2009 Florian zwany ToTo w sobotę koło południa przeprowadza się pod Warszawę do domu z ogrodem :p Quote
justynaz87 Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Ehh... Co tu dużo mówić. Gratulacje morisowa i Florianku :multi:. Quote
morisowa Posted October 2, 2009 Author Posted October 2, 2009 Z ciocią Roxankę: z wujem Vitem: z wujkiem KWLem: Quote
magdyska25 Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 morisowa napisał(a):Florian zwany ToTo w sobotę koło południa przeprowadza się pod Warszawę do domu z ogrodem :p Błyskawiczna "akcja adopcyjna":thumbs:. Z tego co udało mi się doczytać szczeniak był najbardziej "potrzebujący" w związku z nowym domem a jak jest z 2 psami? Facet ich chyba nie wywali? Poczeka na DS? Quote
KWL Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 A chcesz może któregoś na DT ? :diabloti: Domu szuka jeszcze sunia, starszego szczeniaka planujemy zostawić u faceta - z jednym psem powinien sobie poradzić :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.