meja Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 [quote name='hexyhexy']Boże. Dziewczyno! Jakim biciem? Czytaj ze zrozumieniem! Jest różnica pomiędzy biciem, a klapnięciem! Niektore rasy czują 10% bólu. Nie chodzi poza tym o to, tylko o sam element pokazania nieprawidłowego zachowania. Nie wiem jak to jest z yorkami i psokotami, ale przy psie którego posiadam (bulterier) pokazanie kto tu rządzi jest podstawą :shake: Inaczej nie da rady. Przy wychowywaniu szczenięcia kiedy wciąż powtarza jakąś czynność i jakieś ,,fe" nie dają rady, w niejednej książce napisane jest, że trzeba złapać go lekko za kark i spojrzeć w oczy.[/quote] Przede wszystkim z yorkami jest tak samo jak z innymi terrierami równiez tymi w typie bull, w ogóle wychowanie psa nie różni się w poszczególnych rasach. To wynika jedynie z podejścia właścicieli małych psów, oni uważają, że takich mikrusów nie ma sensu szkolić. Ja tak nie uważam. A dla mnie bicie czy klaps to to samo, bo świadczy w pewnym sensie o słabości właściciela. To tak jakby skończyły Ci się pomysły i klaps okazuje się najszybszą drogą. Brak cierpliwości. Mój mały ma 9 m-cy i dopiero około 1,5 m-ca temu załapał co znaczy "nie wolno". Wystarczy czasem tylko że spojrzę niezadowolonym wzrokiem. Jak widzisz potrzebował ok 5 m-cy żeby wykształcić sobie pewną zależność. Bo jeśli ja mówię "nie wolno" to później następuje albo zignorowanie go albo przerwanie zabawy albo wstanie i odejście od psa. Teraz już nie musze tego robić, bo większość niepożądanych zachowań znikło, reszta, wystarczy "nie wolno". Dlatego unika zachowań, które powodują niechciane reakcje z mojej strony. Od tego 1,5 m-ca ani razu nie zignorował mojego "nie wolno". Wytrwałość i konsekwencja to metoda na wychowanie psa. I nie myśl, że wychowanie yorka to taka prosta sprawa, bo wierz mi one mają charakterek. Są dominantami. A co do spogladania w oczy, to sorry... ja wolę spoglądać mojemu psu w oczy z sympatią. Jeśli będziesz łapał psa za kark i wpatrywał mu się w oczy to doprowadzi do tego, że Twój pies będzie się Ciebie bał. A to nie o to chodzi.. Quote
hexyhexy Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Nie będe się z Toba kłócić, bo i tak Ty wiesz swoje, a ja swoje. To tak jak z dziećmi- jedni są za bezstresowym wychowaniem, a inni dadzą czasem klapsa i nie pogodzisz ich ze sobą. Tak czy inaczej cieszę się że Twoja praca osiągnęła efekty. Co do patrzenia w oczy- z sympatią jest to dość trudne, bo psy traktują patrzenie w oczy jako wyzwanie ;) Quote
badmasi Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 [quote name='hexyhexy']Nie będe się z Toba kłócić, bo i tak Ty wiesz swoje, a ja swoje. To tak jak z dziećmi- jedni są za bezstresowym wychowaniem, a inni dadzą czasem klapsa i nie pogodzisz ich ze sobą. Tak czy inaczej cieszę się że Twoja praca osiągnęła efekty. Co do patrzenia w oczy- z sympatią jest to dość trudne, bo psy traktują patrzenie w oczy jako wyzwanie ;)[/QUOTE] Bicie dzieci to patologia a nie wychowanie. Proponuję przylać każdej osobie, która zachowa się niezgodnie z naszym widzi mi się lub powie coś co nam się nie spodoba. Ja jestem za okładaniem się jedynie na sportowym ringu. Patrzę swoim psom w oczy i jakoś się nie gryziemy. "Patrzenia w oczy" można nauczyć a potem to niecnie wykorzystywać np. w momencie mijania "osiedlowego wroga". Co innego obcy pies- tutaj unikanie patrzenia w oczy jest jak najbardziej zasadne. Quote
enigma40 Posted September 28, 2009 Author Posted September 28, 2009 Ja też patrzę w oczy mojej suce, gdy mam ochotę ;) i nic się nie dzieje :) Quote
Neo. Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 [quote name='hexyhexy']Boże. Dziewczyno! Jakim biciem? Czytaj ze zrozumieniem! Nie wiem jak to jest z yorkami i psokotami, ale przy psie którego posiadam (bulterier) pokazanie kto tu rządzi jest podstawą :shake: Inaczej nie da rady. Przy wychowywaniu szczenięcia kiedy wciąż powtarza jakąś czynność i jakieś ,,fe" nie dają rady, w niejednej książce napisane jest, że trzeba złapać go lekko za kark i spojrzeć w oczy.[/quote] Piszesz, że masz doświadczenie w pracy z psami. Jeśli opiera się ono na przeczytaniu paru książek o teorii dominacji i posiadaniu bulteriera to proszę cię, nie wprowadzaj ludzi w błąd pisząc swoje brednie... Quote
hexyhexy Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 [quote name='Neo.']Piszesz, że masz doświadczenie w pracy z psami. Jeśli opiera się ono na przeczytaniu paru książek o teorii dominacji i posiadaniu bulteriera to proszę cię, nie wprowadzaj ludzi w błąd pisząc swoje brednie...[/quote] Otóż nie, nie sprowadza się do tego. Quote
enigma40 Posted September 28, 2009 Author Posted September 28, 2009 [quote name='puli']Polecam: Owczarek.pl - Szczeniak w domu - Blog Zofii Przegryzam się przez to powoli, ale moja sucz, to już dużo bardziej dorosła jest ;) Quote
puli Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 [quote name='enigma40']Przegryzam się przez to powoli, ale moja sucz, to już dużo bardziej dorosła jest ;)[/QUOTE]Niewazny wiek. Chodzi o zasady, sposoby postepowania, pojmowanie świata przez psa.. Tam każde słowo ma cel i sens... I bardzo wiele da sie zastosowac dla psa w kazdym wieku.. Quote
GameBoy Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 zawsze mnie zastanawia dlaczego ludzie majacy problemy z psami nie pojda z nim poprostu na szkolenie? przeciez takie rady via net sa bezsensu pies psu nierowny, na kazdego dziala co innego jeszcze jak chodzi o szczeniaczka to w miare ale jak pies jest problemowy to wg mnie to strata czasu edit: tym bardziej, ze wszedzie sa wkejane linki do tych samych stron, gownie do porad p. Mrzewinskiej Quote
furciaczek Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 Przy wychowywaniu szczenięcia kiedy wciąż powtarza jakąś czynność i jakieś ,,fe" nie dają rady, w niejednej książce napisane jest, że trzeba złapać go lekko za kark i spojrzeć w oczy.Ahahaha nauka poprzez patrzenie w oczy...sory wysiadam...metody lekko sredniowieczne Quote
GameBoy Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 [quote name='furciaczek']Ahahaha nauka poprzez patrzenie w oczy...sory wysiadam...metody lekko sredniowieczne[/quote] adin dwa tri :diabloti: Quote
sacred PIRANHA Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 [quote name='furciaczek']Ahahaha nauka poprzez patrzenie w oczy...sory wysiadam...metody lekko sredniowieczne[/quote] nooo ja mam aktualnie trzy psy, każdy jest zupełnie inny... u każdego w przypadku takiego samego zachowania (np zobaczył kota i chce za nim pognać) aby otrzymać taką samą pożądaną reakcję (pies nie pobiegł za kotem tylko dał sie odwołać i wrócił) musze zachować się zupełnie inaczej...i to nie wynika z tego że nauczyłąm ich innych komend słownym...po prostu każdy pies jest inny i nie ma złotej metody na wychowanie/podporządkowanie/wytrenowanie/ułożenie sobie psa:shake: patrzenie w oczy, przewracanie na grzbiet...myślę że jest to do zrealizowania w przypadku psów małych ewentualnie średnich...z 60kg CCtem nie radze się siłować w kładzenie na grzbiet w ramach udowadniania kto jest ważniejszy...na szacunek psa trzeba sobie zasłużyć ...owszem można i siłą... ale co jeśli na wasze użycie siły on odpowie tym samym? w moim domu jedynie ja moge z najstarszym psem zrobić wszsytko, byłąm jedyną osobą która nie używałą w stosunku do niego siły, nie szarpała się na smyczy, nie biła jak coś przeskrobał, nie wywracała na grzbiet, nie podnosiła za karczycho itp...dlaczego więc jak ja huknę żeby wrócił pies zawraca mało łap nie połamie a jak ktokolwiek z rodziny go wołą to ma to głęboko w poważaniu chyba że wołają na obiad? bo oni siłą chcieli wzbudzić w nim respekt, posłuszeństwo, szacunek...a wzbudzili dystans, strach, agresje lękową... te wszystkie rady są o dooope porozbijać bo nikt z Was nie zna psa w stosunku do którego radzi komuś zrobić to czy tamto...jesli sobie właściciel nie radzi z ułożeniem psa po swojemu to powinien pójśc do kogoś kto psa pozna i sobie z nim poradzi...i nauczy radzić sobie właściciela...tyle... Quote
furciaczek Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 Ja zapraszam chetnych na trening przewracania CCta na grzbiet...powodzenia:evil_lol: Quote
sacred PIRANHA Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 [quote name='furciaczek']Ja zapraszam chetnych na trening przewracania CCta na grzbiet...powodzenia:evil_lol:[/quote] w sumie to do furii moga prztjechać wszyscy chetni na raz i spróbowac razem, przy okazji bedą patrzeć złowrogo w oczy:diabloti: Quote
furciaczek Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 [quote name='sacred PIRANHA']w sumie to do furii moga prztjechać wszyscy chetni na raz i spróbowac razem, przy okazji bedą patrzeć złowrogo w oczy:diabloti:[/quote] Ale ja za dentyste pozniej placic nie bede:diabloti: Quote
sacred PIRANHA Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 [quote name='furciaczek']Ale ja za dentyste pozniej placic nie bede:diabloti:[/quote] a za okuliste może chociaż zapłacisz?:mad: Quote
enigma40 Posted September 30, 2009 Author Posted September 30, 2009 pinkmoon napisał(a): Jeśli na Twój powrót do domu reaguje tak jak piszesz, to gratulacje, udało Ci się nauczyć psa że powrót właścicielki zwiastuje niemiłe rzeczy. Dzięki za te słowa :) Zamykam już teraz Tekile w kuchni przy dłuższej nieobecności. Po powrocie, gdy widzę, że jest wystraszona, zaraz zachęcam ją do radosnego witania i dostaje smaczka :) Quote
Neo. Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 tak trzymac ;) pamiętaj, ze oprócz misek w kuchni musi się również znaleźć w tym czasie legowisko pieska :) Quote
enigma40 Posted October 1, 2009 Author Posted October 1, 2009 Oczywiście, że dostaje legowisko. Niestety dziś dowiedziałam się od sąsiada, że sunia wczoraj piszczała, zostawiona w kuchni. Ma pierwszą cieczkę, może to powodować zmiany w zachowaniu, prawda? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.