Poświata Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 Aparat działa? To fajnie :multi:, znaczy się będa foty :multi:. A jak noga? Możesz już biegać, żeby te foty porobić :cool3: ? Quote
aga1215 Posted July 17, 2008 Author Posted July 17, 2008 malawaszka napisał(a):a właśnie że MA!!! piękne oczy :grins: :loveu: :eviltong: No właśnie:eviltong: anetta napisał(a):Myszka była bez głowy? :evil_lol: łapkę miała nadwyrężoną:razz: Poświata napisał(a):Aparat działa? To fajnie :multi:, znaczy się będa foty :multi:. A jak noga? Możesz już biegać, żeby te foty porobić :cool3: ? Działa. Nie w pełni ale działa:multi: Biegać nie mogę, ale chodzę. Tylko aura nie sprzyja fotom .... Robię foto-remanenty Quote
malawaszka Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 aga1215 napisał(a): łapkę miała nadwyrężoną:razz: opatrzyłaś? :cool1: Quote
aga1215 Posted July 17, 2008 Author Posted July 17, 2008 malawaszka napisał(a):opatrzyłaś? :cool1: :shake: Żywe myszki Feluś przynosi Wekiemu Mnie nie ... Quote
aga1215 Posted July 18, 2008 Author Posted July 18, 2008 Mój zepsuty aparacik troszkę sie napracował dzikie, ogródkowe poziomki (ale pychotka:loveu:) młoda czeresienka z całym plonem :evil_lol: który zeżarły ptaszyska:mad: róża jadalna Quote
malawaszka Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 a mój ojciec wczoraj powyrywał większość młodziutkich drzewek śliweczek bo odchwaszczał działkę i zostawiał tylko to gdzie były jakieś owocki :placz: Quote
Hanna R. Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Ach , jakie piękne poziomki ! W moim ogrodzie takie nie chcą rosnąć :placz: Quote
aga1215 Posted July 19, 2008 Author Posted July 19, 2008 malawaszka napisał(a):a mój ojciec wczoraj powyrywał większość młodziutkich drzewek śliweczek bo odchwaszczał działkę i zostawiał tylko to gdzie były jakieś owocki :placz: Pewnie były dziczki:razz: HankaRupczewska napisał(a):Ach , jakie piękne poziomki ! W moim ogrodzie takie nie chcą rosnąć :placz: Pewnire za dokładnie plewisz :cool3: Quote
Hanna R. Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Bosze, spraw, żeby mi się chciało, tak, jak mi się nie chce :modla: Jakąś receptę na przypływ chęci do pracy może posiadasz ???? :roll: Quote
aga1215 Posted July 19, 2008 Author Posted July 19, 2008 HankaRupczewska napisał(a):Bosze, spraw, żeby mi się chciało, tak, jak mi się nie chce :modla: Jakąś receptę na przypływ chęci do pracy może posiadasz ???? :roll: Nie jestem uprawniona do wystawiania recept:eviltong: ma to samo od kilku dni.... Quote
Hanna R. Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 aga1215 napisał(a):Nie jestem uprawniona do wystawiania recept:eviltong: ma to samo od kilku dni.... No tak ... Medice cura te ipsum :cool1: Quote
aga1215 Posted July 19, 2008 Author Posted July 19, 2008 HankaRupczewska napisał(a):No tak ... Medice cura te ipsum :cool1: wlaśnie;) klasówkę to bym Ci poprawiła.... Quote
anetta Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Mmmmmmmm, poziomeczkiiii :loveu: W tym roku już jadłam z działeczki :loveu: Quote
aga1215 Posted July 19, 2008 Author Posted July 19, 2008 anetta napisał(a):Mmmmmmmm, poziomeczkiiii :loveu: W tym roku już jadłam z działeczki :loveu: Witaj Poetko:multi: Quote
Hanna R. Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Dzisiaj TEŻ mi się nie chce ... Myślisz, że to tak już zostanie ??? :no-no-no: Quote
Poświata Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Jeśli to kogokolwiek pocieszy, to mnie się też nie chce :shake: :roll:. A z fioletowych będzie naleweczka? Pójdzie na leżakowanie do piwnicy i niech czeka na jakieś... kiedyś... spotkanko :hmmmm: :cool3: Quote
aga1215 Posted July 20, 2008 Author Posted July 20, 2008 Poświata napisał(a):Jeśli to kogokolwiek pocieszy, to mnie się też nie chce :shake: :roll:. A z fioletowych będzie naleweczka? Pójdzie na leżakowanie do piwnicy i niech czeka na jakieś... kiedyś... spotkanko :hmmmm: :cool3: przyjedziecie? :multi::multi::multi: mnie się dalej nie chce :shake: ale musze :p Quote
Alicja Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 :loveu:[FONT=Arial]poziomeczki http://img170.imageshack.us/img170/5325/poziom0078bvw8.jpg winogronka , piesa , pscólki , dużoooooooooo widziałam ...też mie sie nic nie chce ....zjadłam spagetii nalałam se piff i klikam na dogo :roll: za oknem leje :placz: [/FONT] Quote
Poświata Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 aga1215 napisał(a):przyjedziecie? :multi::multi::multi: mnie się dalej nie chce :shake: ale musze :pNoooooo, kiedyś napewno, najprędzej jak już małżonek z wygnania wróci :cool3:. Alicja napisał(a): [FONT=Arial]za oknem leje :placz:[/FONT] Też bym chciała żeby popadało, przez ponad 3 godziny kosiłam trawę :roll: i dobrze byłoby ją podlać, a ręcznie się nie da :shake:. Miłego wieczorka :razz:. Quote
aga1215 Posted July 23, 2008 Author Posted July 23, 2008 Poświata napisał(a):Noooooo, kiedyś napewno, najprędzej jak już małżonek z wygnania wróci :cool3:. Też bym chciała żeby popadało, przez ponad 3 godziny kosiłam trawę :roll: i dobrze byłoby ją podlać, a ręcznie się nie da :shake:. Miłego wieczorka :razz:. U nas stan powodziowy - zaczęło popadywać wieczorem i ciągle leje. Podobno w nocy mocno padało. Na ulicy mamy potok i dziurę w asfalcie. Na szczęście z brzegu, ale widać pustkę pod asfaltem, więc nie wiadomo co tam się dzieje. Pod jezdnią może płynąć potok.... Były syreny - chyba zalało osiedle Romów, mają chałupinki nad samym potokiem. Wektor nie chce wychodzić sam do ogrodu - otwieram drzwi, wychodzi, na wycieraczce robi w tył zwrot i po spacerze:mad: Quote
anetta Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 [quote name='aga1215']Witaj Poetko:multi: No faktycznie :evil_lol: CZego tam szuka? kreta? http://img376.imageshack.us/img376/141/weki0216btt3.jpg Z pogodą to u was nieciekawa sytuacja, widziałam właśnie foty na Onecie :shake: brrrrr Quote
Hanna R. Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 aga1215 napisał(a): Wektor nie chce wychodzić sam do ogrodu - otwieram drzwi, wychodzi, na wycieraczce robi w tył zwrot i po spacerze:mad: To tak jak Gezes . Jak tak jeszcze troche popada, to nam psy atonii pęcherz moczowego dostaną :eek3: Quote
Poświata Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 aga1215 napisał(a):U nas stan powodziowy - zaczęło popadywać wieczorem i ciągle leje. No to faktycznie nieciekawie :shake:. U nas wczoraj wieczorem lunęło, przeszła burza, trawę mam podlaną :cool3:. Za to już drugi dzień na dworzu jak w saunie :roll:, nie da się zupełnie oddychać :roll:, ja osobiście przy takiej pogodzie padam jak mucha :mdleje:. Moje też w deszcz niechętnie wychodzą, biorę wtedy parasol i, chciał nie chciał idę z nimi :evil_lol:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.