asher Posted September 12, 2005 Posted September 12, 2005 Tiaaa, raz pomiziałam kaktusa, który wyglądał tak aksamitnie, słodko i niewinnie, że się powstrzymać nie mogłam... Taki błąd popełnia się tylko raz w życiu 8) Paskudne kłujące niewidoczne gołym okiem igiełki miałam prawie wszędzie! :evil: A za przeproszeniem tyłek musiałam sobie w rękawiczkach za przeproszeniem podcierać :oops: Quote
aga1215 Posted September 12, 2005 Author Posted September 12, 2005 asher napisał(a):Tiaaa, raz pomiziałam kaktusa, który wyglądał tak aksamitnie, słodko i niewinnie, że się powstrzymać nie mogłam... Taki błąd popełnia się tylko raz w życiu 8) Paskudne kłujące niewidoczne gołym okiem igiełki miałam prawie wszędzie! :evil: A za przeproszeniem tyłek musiałam sobie w rękawiczkach za przeproszeniem podcierać :oops: Quote
asher Posted September 12, 2005 Posted September 12, 2005 Aga, co ci? :o :lol: Dzięki temu kaktusowemu doświadczeniu dokładnie wiedziałam, co czuł ten absztyfikant Okrętki, którego nazwiska nie pomnę :wink: Quote
aga1215 Posted September 12, 2005 Author Posted September 12, 2005 asher napisał(a):Aga, co ci? :o :lol: Dzięki temu kaktusowemu doświadczeniu dokładnie wiedziałam, co czuł ten absztyfikant Okrętki, którego nazwiska nie pomnę :wink: to po czytaniu przy pomocy lupy :wink: :lol: Quote
Alicja Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 asher napisał(a):Tiaaa, raz pomiziałam kaktusa, który wyglądał tak aksamitnie, słodko i niewinnie, że się powstrzymać nie mogłam... Taki błąd popełnia się tylko raz w życiu 8) Paskudne kłujące niewidoczne gołym okiem igiełki miałam prawie wszędzie! :evil: A za przeproszeniem tyłek musiałam sobie w rękawiczkach za przeproszeniem podcierać :oops: znam ten ból :x ratowałam spadającego z szafki kaktusa :evil: bez rękawiczek :evilbat: :lol: :lol: :lol: Quote
Hanna R. Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 Alicjarydzewska napisał(a):asher napisał(a):Tiaaa, raz pomiziałam kaktusa, który wyglądał tak aksamitnie, słodko i niewinnie, że się powstrzymać nie mogłam... Taki błąd popełnia się tylko raz w życiu 8) Paskudne kłujące niewidoczne gołym okiem igiełki miałam prawie wszędzie! :evil: A za przeproszeniem tyłek musiałam sobie w rękawiczkach za przeproszeniem podcierać :oops: znam ten ból :x ratowałam spadającego z szafki kaktusa :evil: bez rękawiczek :evilbat: :lol: :lol: :lol: Mój jedyny kaktus trochę zmarł :oops: Czy wyobrażacie sobie , że można zemrzeć KAKTUSA ? On taki zmarły jest, ale z powodu więzi emocjonalnej nie mam serca go wyrzucić... On w lewym rogu przycupnął :oops: Quote
aga1215 Posted September 13, 2005 Author Posted September 13, 2005 HankaRupczewska napisał(a):Alicjarydzewska napisał(a):asher napisał(a):Tiaaa, raz pomiziałam kaktusa, który wyglądał tak aksamitnie, słodko i niewinnie, że się powstrzymać nie mogłam... Taki błąd popełnia się tylko raz w życiu 8) Paskudne kłujące niewidoczne gołym okiem igiełki miałam prawie wszędzie! :evil: A za przeproszeniem tyłek musiałam sobie w rękawiczkach za przeproszeniem podcierać :oops: znam ten ból :x ratowałam spadającego z szafki kaktusa :evil: bez rękawiczek :evilbat: :lol: :lol: :lol: Mój jedyny kaktus trochę zmarł :oops: Czy wyobrażacie sobie , że można zemrzeć KAKTUSA ? On taki zmarły jest, ale z powodu więzi emocjonalnej nie mam serca go wyrzucić... On w lewym rogu przycupnął :oops: to go biednego staruszka nie wyrzucaj, podlecz go troszku :P czy to przypadkiem nie jest kaktus, co go zwą "starzec" :o (słabo widzę :oops: ) bo ta siwizna to jego uroda przeca :lol: Quote
aga1215 Posted September 14, 2005 Author Posted September 14, 2005 :multi: do Wektora przyszła nowa koleżanka trochę nieśmiała wstydliwa biedulka ładna jestem :P fotki robiłam z tarasu :P , niestety pod światło :-? mniej mnie widać, prawda??? :wink: :lol: Quote
asher Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 A czemu Wektor sobie wainki plecie? :o Przecież to nie ta pora? :hmmmm: A gośc faaajny :D U mnie na Kabatach też się tacy goście zdarzają - pod lasem i na łąkach. Ale nie są przeze mnie mile widziani, bo suka wścieku dostaje i rzuca sie w pogoń :evil: 0X Quote
aga1215 Posted September 14, 2005 Author Posted September 14, 2005 asher napisał(a):A czemu Wektor sobie wainki plecie? :o Przecież to nie ta pora? :hmmmm: Co plecie :o :o :o :wink: asher napisał(a):A gośc faaajny :D U mnie na Kabatach też się tacy goście zdarzają - pod lasem i na łąkach. Ale nie są przeze mnie mile widziani, bo suka wścieku dostaje i rzuca sie w pogoń :evil: 0X Wektor sie nie rzuca, bo mu ogrodzenie przeszkadza :P ale to jedna z przyczyn, dla których go nie puszczam luzem poza ogrodem już raz odbył małą wycieczkę do lasu :evilbat: bawił się z Kamą, myślałam, że będzie się suki trzymał :evil: dobrze, że stosunkowo prędko wrócił :P Quote
asher Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 aga1215 napisał(a):asher napisał(a):A czemu Wektor sobie wainki plecie? :o Przecież to nie ta pora? :hmmmm: Co plecie :o :o :o :wink: W I A N K I :eviltong: Quote
aga1215 Posted September 14, 2005 Author Posted September 14, 2005 asher napisał(a):aga1215 napisał(a):asher napisał(a):A czemu Wektor sobie wainki plecie? :o Przecież to nie ta pora? :hmmmm: Co plecie :o :o :o :wink: W I A N K I :eviltong: A po co :wink: :lol: :lol: :lol: Quote
asher Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 No właśnie nie wiem i dlatego się pytam :evil: Quote
aga1215 Posted September 14, 2005 Author Posted September 14, 2005 asher napisał(a):No właśnie nie wiem i dlatego się pytam :evil: widzisz, jaki zdolniacha Wekuś plecie skończył, gotowe :wink: :lol: :lol: :lol: Quote
asher Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 No ślicznie plecie, ale po co??? :o Jaka wymyślna poza :roflt: Quote
Evelina Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 Agus, a toto biale, swieciace Wektor przypadkiem nie zgubil ? :roll: Quote
aga1215 Posted September 14, 2005 Author Posted September 14, 2005 Evelina napisał(a):Agus, a toto biale, swieciace Wektor przypadkiem nie zgubil ? :roll: sprawdziłam, wszystko ma na swoim miejscu :wink: :lol: to chyba UFO :niewiem: :lol: Quote
asher Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 Mie to wygląda na kawałek jakiejś poświaty :hmmmm: Quote
aga1215 Posted September 15, 2005 Author Posted September 15, 2005 asher napisał(a):Mie to wygląda na kawałek jakiejś poświaty :hmmmm: :roflt: :roflt: :roflt: Quote
aga1215 Posted September 15, 2005 Author Posted September 15, 2005 hej, Poświata - to Twój "kawałek"? :wink: dzisiaj taką ogladaliśmy z tarasu Quote
Alicja Posted September 15, 2005 Posted September 15, 2005 :o wy tak blisko natury 8) Zazdraszczam :wink: Quote
aga1215 Posted September 15, 2005 Author Posted September 15, 2005 Alicjarydzewska napisał(a)::o wy tak blisko natury 8) Zazdraszczam :wink: ta była ze 150m od domu -robiłam z zoomem :D Quote
Alicja Posted September 15, 2005 Posted September 15, 2005 aga1215 napisał(a):Alicjarydzewska napisał(a)::o wy tak blisko natury 8) Zazdraszczam :wink: ta była ze 150m od domu -robiłam z zoomem :D mimo wszystko zazdraszczam :wink: , widzi mi sie ze fajna to okolica 8) Quote
Hanna R. Posted September 15, 2005 Posted September 15, 2005 Alicjarydzewska napisał(a):aga1215 napisał(a):Alicjarydzewska napisał(a)::o wy tak blisko natury 8) Zazdraszczam :wink: ta była ze 150m od domu -robiłam z zoomem :D mimo wszystko zazdraszczam :wink: , widzi mi sie ze fajna to okolica 8) No to Aga, gdzie Ty w końcu ( albo nie w końcu ) mieszkasz ? Jeżeli to nie są Myślenice :wink: ? No to gdzie ???? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.