Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tiaaa, raz pomiziałam kaktusa, który wyglądał tak aksamitnie, słodko i niewinnie, że się powstrzymać nie mogłam... Taki błąd popełnia się tylko raz w życiu 8) Paskudne kłujące niewidoczne gołym okiem igiełki miałam prawie wszędzie! :evil:
A za przeproszeniem tyłek musiałam sobie w rękawiczkach za przeproszeniem podcierać :oops:

  • Replies 5.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

asher napisał(a):
Tiaaa, raz pomiziałam kaktusa, który wyglądał tak aksamitnie, słodko i niewinnie, że się powstrzymać nie mogłam... Taki błąd popełnia się tylko raz w życiu 8) Paskudne kłujące niewidoczne gołym okiem igiełki miałam prawie wszędzie! :evil:
A za przeproszeniem tyłek musiałam sobie w rękawiczkach za przeproszeniem podcierać :oops:

Posted

asher napisał(a):
Aga, co ci? :o :lol:
Dzięki temu kaktusowemu doświadczeniu dokładnie wiedziałam, co czuł ten absztyfikant Okrętki, którego nazwiska nie pomnę :wink:


to po czytaniu przy pomocy lupy :wink: :lol:

Posted

asher napisał(a):
Tiaaa, raz pomiziałam kaktusa, który wyglądał tak aksamitnie, słodko i niewinnie, że się powstrzymać nie mogłam... Taki błąd popełnia się tylko raz w życiu 8) Paskudne kłujące niewidoczne gołym okiem igiełki miałam prawie wszędzie! :evil:
A za przeproszeniem tyłek musiałam sobie w rękawiczkach za przeproszeniem podcierać :oops:

znam ten ból :x ratowałam spadającego z szafki kaktusa :evil: bez rękawiczek :evilbat: :lol: :lol: :lol:

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
asher napisał(a):
Tiaaa, raz pomiziałam kaktusa, który wyglądał tak aksamitnie, słodko i niewinnie, że się powstrzymać nie mogłam... Taki błąd popełnia się tylko raz w życiu 8) Paskudne kłujące niewidoczne gołym okiem igiełki miałam prawie wszędzie! :evil:
A za przeproszeniem tyłek musiałam sobie w rękawiczkach za przeproszeniem podcierać :oops:

znam ten ból :x ratowałam spadającego z szafki kaktusa :evil: bez rękawiczek :evilbat: :lol: :lol: :lol:



Mój jedyny kaktus trochę zmarł :oops: Czy wyobrażacie sobie , że można zemrzeć KAKTUSA ?




On taki zmarły jest, ale z powodu więzi emocjonalnej nie mam serca go wyrzucić... On w lewym rogu przycupnął :oops:

Posted

HankaRupczewska napisał(a):
Alicjarydzewska napisał(a):
asher napisał(a):
Tiaaa, raz pomiziałam kaktusa, który wyglądał tak aksamitnie, słodko i niewinnie, że się powstrzymać nie mogłam... Taki błąd popełnia się tylko raz w życiu 8) Paskudne kłujące niewidoczne gołym okiem igiełki miałam prawie wszędzie! :evil:
A za przeproszeniem tyłek musiałam sobie w rękawiczkach za przeproszeniem podcierać :oops:

znam ten ból :x ratowałam spadającego z szafki kaktusa :evil: bez rękawiczek :evilbat: :lol: :lol: :lol:



Mój jedyny kaktus trochę zmarł :oops: Czy wyobrażacie sobie , że można zemrzeć KAKTUSA ?




On taki zmarły jest, ale z powodu więzi emocjonalnej nie mam serca go wyrzucić... On w lewym rogu przycupnął :oops:

to go biednego staruszka nie wyrzucaj, podlecz go troszku :P
czy to przypadkiem nie jest kaktus, co go zwą "starzec" :o (słabo widzę :oops: ) bo ta siwizna to jego uroda przeca :lol:

Posted

:multi: do Wektora przyszła nowa koleżanka

trochę nieśmiała

wstydliwa biedulka


ładna jestem :P
fotki robiłam z tarasu :P , niestety pod światło :-?

mniej mnie widać, prawda??? :wink: :lol:

Posted

A czemu Wektor sobie wainki plecie? :o Przecież to nie ta pora? :hmmmm:

A gośc faaajny :D
U mnie na Kabatach też się tacy goście zdarzają - pod lasem i na łąkach. Ale nie są przeze mnie mile widziani, bo suka wścieku dostaje i rzuca sie w pogoń :evil: 0X

Posted

asher napisał(a):
A czemu Wektor sobie wainki plecie? :o Przecież to nie ta pora? :hmmmm:

Co plecie :o :o :o :wink:
asher napisał(a):
A gośc faaajny :D
U mnie na Kabatach też się tacy goście zdarzają - pod lasem i na łąkach. Ale nie są przeze mnie mile widziani, bo suka wścieku dostaje i rzuca sie w pogoń :evil: 0X

Wektor sie nie rzuca, bo mu ogrodzenie przeszkadza :P
ale to jedna z przyczyn, dla których go nie puszczam luzem poza ogrodem
już raz odbył małą wycieczkę do lasu :evilbat: bawił się z Kamą, myślałam, że będzie się suki trzymał :evil: dobrze, że stosunkowo prędko wrócił :P

Posted

asher napisał(a):
aga1215 napisał(a):
asher napisał(a):
A czemu Wektor sobie wainki plecie? :o Przecież to nie ta pora? :hmmmm:

Co plecie :o :o :o :wink:

W I A N K I
:eviltong:

A po co :wink:
:lol: :lol: :lol:

Posted

Evelina napisał(a):
Agus, a toto biale, swieciace Wektor przypadkiem nie zgubil ? :roll:

sprawdziłam, wszystko ma na swoim miejscu :wink: :lol:
to chyba UFO :niewiem: :lol:

Posted

aga1215 napisał(a):
Alicjarydzewska napisał(a):
:o wy tak blisko natury 8)
Zazdraszczam :wink:

ta była ze 150m od domu -robiłam z zoomem :D

mimo wszystko zazdraszczam :wink: , widzi mi sie ze fajna to okolica 8)

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
aga1215 napisał(a):
Alicjarydzewska napisał(a):
:o wy tak blisko natury 8)
Zazdraszczam :wink:

ta była ze 150m od domu -robiłam z zoomem :D

mimo wszystko zazdraszczam :wink: , widzi mi sie ze fajna to okolica 8)



No to Aga, gdzie Ty w końcu ( albo nie w końcu ) mieszkasz ? Jeżeli to nie są Myślenice :wink: ? No to gdzie ????

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...